PDA

Zobacz pełną wersję : Skradziony Nikon D60 + Nikkor 35mm + Nissin Di622



freak
23-08-2010, 21:05
Witam,

Jak w temacie, w ostatnią sobotę (21.08.2010) w okolicach godziny 17:30 w centrum Gdańska przy Bioway'u ktoś ukradł z samochodu zestaw Nikon D60 (7465307), obiektyw kitowy 18-55VR (12694719) oraz obiektywem AF-S DX 35/1.8G (L 2227802), jakby ktoś coś wiedział/widział proszę o informację na gg 1585655.

Sprawa co prawda na policji, ale szanse znalezienia są zerowe ...

zazul
24-08-2010, 11:37
Tak już z ciekawości pytam i na przyszłość: samochód był otwarty czy wybili szyby, sprzęt leżał na siedzeniach i był widoczny czy był w torbie i capneli ją?
Czyli generalnie jaką "technologię" zastosowali?

freak
24-08-2010, 16:17
Okna były lekko uchylone, bo w środku był pies, wyszliśmy na 15 min na obiad, aparat leżał z tyłu w torbie.

freefly
24-08-2010, 16:51
Okna były lekko uchylone, bo w środku był pies, wyszliśmy na 15 min na obiad, aparat leżał z tyłu w torbie.

No to mamy pierwszego podejrzanego. Policja przesłuchała psa?:wink::D:lol:
Pies miał świadomość, że idziecie jeść bez niego?:lol:

adolfik9501
24-08-2010, 17:18
Nie zaszkodzi zapodać info tutaj (http://sssf.art.pl/).

zazul
25-08-2010, 09:19
Okna były lekko uchylone, bo w środku był pies, wyszliśmy na 15 min na obiad, aparat leżał z tyłu w torbie.

Trzeba mieć niezły tupet i mocne nerwy aby otworzyć samochód z psem w środku i cos ukraść.
Pierwsze co się nasuwa - złodziej znał psa.
No ale to już jest w gestii policji ...

Szkoda tego body i szkła, jeśli dodatkowo na karcie były fajne zdjęcia ...
Na wszelki wypadek może załączyć w body małą kartkę z adresem do choćby zwrotnego przesłania karty ze zdjęciami ale który złodziej by to zrobił ...

Shreku
25-08-2010, 09:26
Trzeba mieć niezły tupet i mocne nerwy aby otworzyć samochód z psem w środku i cos ukraść.


Szczególnie jak w środku był jamnik lub York:mrgreen:
Niestety,powiedzmy to otwarcie,właściciel aparatu okazał się lekkomyślny zostawiając aparat w aucie:roll:
Hmmm,żyjemy w pięknym kraju,gdzie przedmioty zmieniają swoich właścicieli i nie koniecznie za ich zgodą:)

freefly
25-08-2010, 12:57
Hmmm,żyjemy w pięknym kraju,gdzie przedmioty zmieniają swoich właścicieli i nie koniecznie za ich zgodą:)

Jeśli jest taki kraj, gdzie nie ma złodziei, to ja chętnie się przeprowadzę. Podaj namiary.:smile:

Yoora
25-08-2010, 13:01
Jeśli jest taki kraj, gdzie nie ma złodziei, to ja chętnie się przeprowadzę. Podaj namiary.:smile:

Nie kraj a kontynent - Antarktyda.

Polsar74
25-08-2010, 13:03
Nie kraj a kontynent - Antarktyda.

to moze by tam założyć jakis kraj ?

Shreku
25-08-2010, 13:06
Jeśli jest taki kraj, gdzie nie ma złodziei, to ja chętnie się przeprowadzę. Podaj namiary.:smile:
Wszędzie są złodzieje,tylko nie w takim stopniu jak w Polsce.Jeszcze parę innych krajów,może się z nami równać:-)
Ostatnio ukradli mi za auta----książkę nadawczą,oraz puste reklamówki z odpadami plastik:mrgreen:
Pokaż mi cywilizowany kraj kolego,gdzie takich przygód doświadczę:mrgreen:

Yoora
25-08-2010, 13:07
to moze by tam założyć jakis kraj ?

Nie da się - jest jakaś umowa międzynarodowa, która na takie działania nie zezwala - na szczęście.

freefly
25-08-2010, 13:32
Wszędzie są złodzieje,tylko nie w takim stopniu jak w Polsce.Jeszcze parę innych krajów,może się z nami równać:-)
Ostatnio ukradli mi za auta----książkę nadawczą,oraz puste reklamówki z odpadami plastik:mrgreen:
Pokaż mi cywilizowany kraj kolego,gdzie takich przygód doświadczę:mrgreen:

Masz rację. W bardziej cywilizowanych krajach, nikt nie kradnie byle czego. I na tym polega różnica.:-)

Michał Jędrak
25-08-2010, 14:56
Być może i mi kiedyś coś ukradną, bo bywam zapominalski, ale do diabła trzeba mieć jakieś swoje zasady. Moja zasada jest taka, że z plecakiem idę wszędzie, nawet jak wrzucam kasę do parkometru. Nie myślę i nie rozglądam się naokoło czy są złodzieje. Nie oceniam sytuacji i się nie zastanawiam. Po prostu mechanicznie biorę torbę i idę, ot tak dla zasady. Bo jak zacznę oceniać otoczenie to stanę się coraz bardziej pobłażliwy. Raz nie ukradną, drugi raz też nie, aż w końcu przedobrzę i zostawię sprzęt w złym miejscu o złej porze.

Poza życzeniami, aby się sprzęt odnalazł pozostaje mi tylko zaapelować: nie myślmy, tylko wykonujmy sobie nałożony rozkaz 'torba do ręki'.

yOyO-
25-08-2010, 15:55
[...] pozostaje mi tylko zaapelować: nie myślmy, tylko wykonujmy sobie nałożony rozkaz 'torba do ręki'.

Albo przynajmniej schować do bagażnika...

M_B
25-08-2010, 19:40
Albo przynajmniej schować do bagażnika...

To nie jest dobra rada. Samochód na obcych numerach = turyści = coś w bagażniku, porządny samochód = dziany właściciel = może być coś w bagażniku.


Lepiej brać ze sobą.

yOyO-
25-08-2010, 22:39
To nie jest dobra rada.

Lepsza, niż pozostawianie sprzętu na tylnym siedzeniu ;)


Lepiej brać ze sobą.

Zdecydowanie.

Kordian d70
25-08-2010, 22:55
Nie kraj a kontynent - Antarktyda.


to moze by tam założyć jakis kraj ?

albo lepiej bezpłatny "hotel" dla właścicieli tych lepkich rączek ...