Zobacz pełną wersję : Troche nietypowe pytanie...
Sebastianito
23-08-2010, 11:09
Moj przelozony postawil mnie w nietypowej sytuacji... zlecil Mi znalezienie zdjecia rekina gdzie widoczne beda szczeki. Zdjecie ma byc uzyte jako nadruk na opakowaniu. Wszystko OK, mysle, jest Alamy,i-stock etc. przekalkulowalem i wyszlo £2025 za zdjecie. Jakaz nietega mina byla pracodawcy :) Teraz mam pytanie, czy mozna gdzies takie zdjecie otrzymac powiedzmy za darmo albo za przyslowiowe grosze?
Prosze tylko mnie nie bijcie za takie pytania. Juz kiedys ktos pisal, ze fotografowie to ostatnia grupa "robotnicza" pracujaca za darmo.
Pozdrawiam
A choćby tutaj, pierwsze z brzegu:
http://www.shutterstock.com/cat.mhtml?lang=en&search_source=search_form&similar_photo_id=&searchterm=shark+jaws&anyorall=all&search_cat=&people_gender=&people_age=&people_ethnicity=&people_number=&search_group=all&orient=all&photographer_name=&searchtermx=&safesearch=1&color=
chyba nieco taniej wyjdzie :)
Michał Jędrak
23-08-2010, 13:03
Prosze tylko mnie nie bijcie...
Pobijemy. Zdjęcia kosztują tyle ile są warte. Znalazłeś zdjęcia, droższe i tańsze, wiesz ile kosztują i albo pracodawcę stać albo nie stać. Raczej ciężko takie zdjęcie otrzymać legalnie za darmo, zwłaszcza, że będzie wykorzystywane komercyjnie a nie jako obraz w gabinecie prezesa. Poszukaj po stockach i jakoś da radę taniej.
A swoją drogą idąc tym samym tokiem rozumowania:
Widziałem ostatnio na ulicy Ferrari California. Bardzo mi się spodobał i chciałem sobie go kupić, ale jakaż była moja mina, gdy zobaczyłem cenę. Czy nie wiecie gdzie można takie Ferrari otrzymać powiedzmy za darmo lub za przysłowiowe grosze?
A swoją drogą idąc tym samym tokiem rozumowania:
Widziałem ostatnio na ulicy Ferrari California. Bardzo mi się spodobał i chciałem sobie go kupić, ale jakaż była moja mina, gdy zobaczyłem cenę. Czy nie wiecie gdzie można takie Ferrari otrzymać powiedzmy za darmo lub za przysłowiowe grosze?
Tanio to tylko na stockach.:smile: Poszukaj, może znajdziesz w przystępnej cenie. W dużej ramce na ścianie, też może Ci się podobać.
Jeśli to nadruk na opakowaniu (produktu jak mniemam), to chyba stanowi koszt jego (produktu) wytworzenia. Skoro właściciel chce zarobić na produkcie, który sprzedaje, to takie rozumowanie w przypadku fotografa sprzedającego swoją pracę powinno być ideowo bliskie. Ja poradziłbym szefowi, że może zrobić sam takie zdjęcie rekina, by widać było szczęki. Na pewno wyjdzie taniej. Choć może to być ostanie zdjęcie.
Jeśli to nadruk na opakowaniu (produktu jak mniemam), to chyba stanowi koszt jego (produktu) wytworzenia. Skoro właściciel chce zarobić na produkcie, który sprzedaje, to takie rozumowanie w przypadku fotografa sprzedającego swoją pracę powinno być ideowo bliskie. Ja poradziłbym szefowi, że może zrobić sam takie zdjęcie rekina, by widać było szczęki. Na pewno wyjdzie taniej. Choć może to być ostanie zdjęcie.
Tylko przed wyjazdem na fotografowanie rekiniej paszczy, niech szef uwzględni Sebastiana w spadku.:-D
Sebastianito
23-08-2010, 13:42
Michal masz duzo racji... troche sie wyglupilem. Sam osobiscie nie chcial bym oddac swojego zdjecia ot tak sobie. Macie duzo racji. Powoli dochodze do konsensusu z szefem ale latwo nie bylo :)
Michal masz duzo racji... troche sie wyglupilem. Sam osobiscie nie chcial bym oddac swojego zdjecia ot tak sobie. Macie duzo racji. Powoli dochodze do konsensusu z szefem ale latwo nie bylo :)
Wyśle Cię na plener na wielką rafę koralową, w zamian za darmową fotkę rekina? Zgadzaj się na taki układ. Niech się cieszy, że będzie miał zdjęcia za darmo.:-D
Al Koholik
23-08-2010, 18:52
... jakby co mogę trzymać blende :P
grudzinsky
23-08-2010, 19:08
pojedz do oceanarium, zrob zdjecie i sprzedaj je szefowi za 3% zysku z kazdego sprzedanego produktu ;)
Te 3% to świetny pomysł. Pod warunkiem, że będzie zysk ...
Sprawa uderza o ogólny problem XXI wieku. Ludzie myślą (nie tylko nastolatki, ale też przedsiębiorcy), że jak znajdziesz coś w internecie i nie ma tam opcji "wyślij sms o treści... na numer... cena 10+vat", to znaczy, że można to sobie wziąć za darmo i wykorzystać.
kronos28
23-08-2010, 22:15
Wyśle Cię na plener na wielką rafę koralową, w zamian za darmową fotkę rekina? Zgadzaj się na taki układ. Niech się cieszy, że będzie miał zdjęcia za darmo.:-D
tylko istnieje zagrożeznie że to będzie dla szanownego kolegi wycieczka w jedną stronę, skoro obiekt "zlecenia" raczej nie jest przyjaznym pieskiem z merdającym ogonkiem. No ale zimna kalkulacja jest korzystna jakby na to nie patrzeć - minus jeden pracownik = minus jedna pensja do wypłacania a fotka z aparatu i tak się ostanie (chyba, że rekin zje go wraz z aparatem) ;)
tylko istnieje zagrożeznie że to będzie dla szanownego kolegi wycieczka w jedną stronę, skoro obiekt "zlecenia" raczej nie jest przyjaznym pieskiem z merdającym ogonkiem. No ale zimna kalkulacja jest korzystna jakby na to nie patrzeć - minus jeden pracownik = minus jedna pensja do wypłacania a fotka z aparatu i tak się ostanie (chyba, że rekin zje go wraz z aparatem) ;)
Zrobi sobie wycieczkę na koszt szefa, a szefowi przyśle pocztówkę z rekinem.:-D
Czy ja wspomniałem o nurkowaniu.:wink:
Sebastianito
23-08-2010, 23:15
Jakos przeszlo szefowi... mialem ja jechac na kanary a tak naprawde szef pojechal do Francji. Z rekina zrezygnowal, wybral zdjecie "domowej roboty" czyli moje :) A tak na marginesie nie chcial by sie ktos pobawic w prjektowanie wzoru druku na pudelko tektorowe dla sciskow tokarskich? (http://www.kitagawaeurope.com/product-item/2380/558/)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.