Zobacz pełną wersję : szumy JPEG D200 - D90
pozwoliłem sobie dla własnych potrzeb wykonać malutki teścik szumów i przedstawić wycinki fotek i moje podsumowanie - test, czyli D200 iso 1250 i D90 iso 1600 (ponoć to to samo bo 90 troszkę oszukuje ;), zresztą też zauważyłem to po parametrach naświetlania) obiektyw ten sam na 2 korpusach
1 -
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img826.imageshack.us/i/beznazwy1u.jpg/)
2 -
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img839.imageshack.us/i/beznazwy2j.jpg/)
3 -
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img831.imageshack.us/i/beznazwy3j.jpg/)
pomijam różną kolorystykę matryc, moje spostrzeżenia - D90 daje "ostrzejszy" obrazek przy powiększeniach (ale może to też być spowodowane wyższą rozdzielczością - choć niekoniecznie) - szumy D90 są bardziej wyraźne, jednak 200 ma tendencję do "podbarwiania" szumów dodatkowymi kolorkami - dla mnie 200 daje "bardziej przyjemny obrazek dla oka" - ale to oczywiście indywidualne podejście do fotki - zrobiłem ten teścik dla siebie ze względu poszukiwania następcy dla mojej 200 (obecnie 191 000 klapnięć) czytając wielkie pochwały dla 90, że ponoć pomiędzy 200 to przepaść niestety nie jestem w stanie tego potwierdzić ( i tym samym sam siebie przekonać do tej opinii) te szumy mają zupełnie inny charakter, D200 daje je "łagodniejsze" D90 bardzo "ostre" nie - ostatnie zdjęci oka zostało przeze mnie minimalnie poruszone, a nie robiłem następnego aby utrzymać podobne warunki, jak również była różnica w temp barwowych ustawiona na aparatach - po ingerencji w fotki programem NOISEWARE efekt z D200 jest dużo bardziaj przyjemny dla oka, gdyż z D90 pozostają ślady w ciemnych miejscach dość "ostrych" plam
Rozumiem, że zdjęcia pierwsze od lewej to D200? IMO na porównaniu nr 3 zdjęcie z lewej jest jakby bardziej rozmyte i plastikowe...
ostatnie po lewej jest poruszone - zobaczyłem dopiero na kompie i nie było możliwości powtórki aby utrzymać te same warunki - fotki nie poddane były żadnej obróbce wprost D90 dostała nawet "fory" gdyż kompresja JPEG była ustawiona na FINE a D200 ustawiona była na NORMAL, więc już tu mogą nastąpić powiększone szumy, jestem miło zaskoczony szybkością i celnością AF w D90 - moje wrażenie, że ustawia szybciej i pewniej ostrość, ale warunki oświetleniowe były wprost idealne i test malutki z jednym szkiełkiem
Jak byś wrzucił nefy to by bylo fajnie :)
proszę czytać ze zrozumieniem - pisałem, że robiłem JPEG podając nawet stopień kompresji - RAWY mnie nie interesują - bo nie używam
petrus33
22-08-2010, 23:44
RAWY mnie nie interesują - bo nie używam
A to wielki błąd !
Format surowy to zupełnie inny świat. To podstawa bardzo dobrej jakości.
Kto nie używa tego formatu, nie wykorzystuje fantastycznych możliwości Nikona D200.
lodzermensch
23-08-2010, 00:09
A to wielki błąd !
Format surowy to zupełnie inny świat. To podstawa bardzo dobrej jakości.
Kto nie używa tego formatu, nie wykorzystuje fantastycznych możliwości Nikona D200.
Trochę tak, jak napisano powyżej.
Jednak JPGi też nie kłamią.
Szacunek dla D200.
Ostatniego z matrycą CCD.
Wbrew pozorom to ma znaczenie...
A to wielki błąd !
Format surowy to zupełnie inny świat. To podstawa bardzo dobrej jakości.
Kto nie używa tego formatu, nie wykorzystuje fantastycznych możliwości Nikona D200.
gdybym mógł sobie pozwolić na robienie dziennie 10 fotek, to może i bym skusił się na RAW - jednak przy przebiegach 300-400 dziennie, no niestety JPEG zwycięża, choć przyznam się, że mając już 5 lustrzankę cyfrową i każdą z nich dojechałem do ....... to w sumie zrobiłem ze 200 RAWÓW
Dramatycznej różnicy opisywanej na forach to ja tu nie widzę. D200 to znakomita puszka. Nic tylko polować na aukcjach na niezajechany model.
Takie moje uwagi do testu. Coś mi się zdaje (choć niestety brak parametrów ekspozycji), że zdjęcia były wykonywane przy dobrym oświetleniu. I tu zgoda. Stare puszki CCD całkiem nieźle sobie radzą przy dobrym świetle. Inaczej to wygląda w słabych warunkach jeśli chodzi o światło gdzie takie ISO 1600 to minimum i nie można zejść poniżej. Z doświadczenia z D80 (podobna matryca do tej z D200) wiem, że w słabych warunkach czasem i ISO 400 nie nadaje się do niczego. I to jest bardzo ważny aspekt, o którym trzeba pamiętać przy takich testach. Bo jak w studiu puszki D200 radzą sobie świetnie (a po co tam ISO 1600?!) to już znacznie gorzej wypada to w reportażu przy słabym świetle.
Taki test powinien pokazywać różne sytuacje. W przypadku tego testu nie mamy żadnych informacji dot. warunków wykonania testów i ciężko jest po prostu ocenić obiektywnie wyniki.
....Bo jak w studiu puszki D200 radzą sobie świetnie (a po co tam ISO 1600?!) to już znacznie gorzej wypada to w reportażu przy słabym świetle.
Taki test powinien pokazywać różne sytuacje. W przypadku tego testu nie mamy żadnych informacji dot. warunków wykonania testów i ciężko jest po prostu ocenić obiektywnie wyniki.
Z punktu widzenia aparatu nie istnieje coś takiego jak słabe oświetlenie. Migawka odmierza odpowiednią porcję światła dla matrycy i tyle. Czy migawka otwarta jest 1/8000s czy 1/4s to nie ma wpływu na szumy.
sokrates
23-08-2010, 10:56
Z punktu widzenia aparatu nie istnieje coś takiego jak słabe oświetlenie. Migawka odmierza odpowiednią porcję światła dla matrycy i tyle. Czy migawka otwarta jest 1/8000s czy 1/4s to nie ma wpływu na szumy.
akutar czas ma wpływ na szum, po co była by dodatkowa opcja odszumiania dla długich czasów naświetlania?
stachmuszel
23-08-2010, 10:58
Z punktu widzenia aparatu nie istnieje coś takiego jak słabe oświetlenie. Migawka odmierza odpowiednią porcję światła dla matrycy i tyle. Czy migawka otwarta jest 1/8000s czy 1/4s to nie ma wpływu na szumy.
Mam D200 i potwierdzam to co pisze mpwt. Ilość szumu i jego gradacja zależy od ilości światła. W kiepskich warunkach oświetleniowych ta róznica będzie większa in plus D90. Aczkolwiek uważam D200 za super puchę.
Pozdr.
zdaje sobie z tego sprawę, na co dzień walczę z szumami, NOISEWARE to najczęściej używany przeze mnie program, nie ma różnicy czy będę robił przy t 1/30 czy 1/100 (choć wtedy już zmieniam czułość), szumy w cieniach pozostają takie same, dlatego ze zdjęcia zostały wybrane miejsca w cieniu które z założenia będą niedoświetlone i tym samym więcej szumów , czyli prawa góra - rozmyte koło roweru i nad kierownicą - nie próbuje udowodnić wyższości żadnego z tych aparatów, przymierzałem się do kupna D90 i łapiąc ją do ręki zrobiłem na szybko parę porównawczych zdjęć, na plus 90 przemawia wyższa ostrość zdjęć, więcej detali, bardzo ładna praca AF z 85/1,8, wszystkie fotki z d200 robione powyżej iso 800 z automatu przepuszczam przez noiseware, chciałem porównać czy w przypadku D90 zaoszczędzę czas i nie będę tego potrzebował, po moim teście widzę, że jest taka konieczność i niestety po przepuszczeniu przez odszumianie (program ustawiony na odszumianie "delikatne") pozostają wyraźne ślady po D90 - szum jest "bardziej konkretny: i agresywniejszy - szumy D90 mają jeden plus, nie są zabarwiane dodatkowymi kolorkami, ale są bardzo agresywne
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img842.imageshack.us/i/malyr.jpg/)
akutar czas ma wpływ na szum, po co była by dodatkowa opcja odszumiania dla długich czasów naświetlania?
Przeczytaj o jakich czasach piszę.
W praktyce różnica jest zdecydowana na korzyść D90/300. Na wysokich czułościach jest mniejsza degradacja kolorów, kontrast zostaje zachowany, cienie nie tracą szczegółów w tak dramatycznym stylu jak ma to miejsce w D200.
Przeczytaj o jakich czasach piszę.
Ale jednak nie przy swoich założeniach nie uwzględniasz właściwości fizycznych matrycy. Jak będę miał D80 to pokażę, że różnica jest i to kolosalna nawet przy czasach o których mówisz. Mogę również pokazać test dla podobnych ISO o zgoła zupełnie innych wynikach pokazujących, że D200 do niczego się nie nadaje. Ten test (przez sposób jego wykonania jak i nie uwzględnienia wszystkich czynników) można traktować w kategorii ciekawostki.
PANOWIE - dopisałem powyżej post, ale byliście szybsi ;) najchętniej, zabrał bym na jeden dzień do pracy D90 i wtedy już porównał w warunkach "bojowych" niestety nie mam takiej możliwości
stachmuszel
23-08-2010, 12:05
Ale jednak nie przy swoich założeniach nie uwzględniasz właściwości fizycznych matrycy. Jak będę miał D80 to pokażę, że różnica jest i to kolosalna nawet przy czasach o których mówisz. Mogę również pokazać test dla podobnych ISO o zgoła zupełnie innych wynikach pokazujących, że D200 do niczego się nie nadaje. Ten test (przez sposób jego wykonania jak i nie uwzględnienia wszystkich czynników) można traktować w kategorii ciekawostki.
...no nie przesadzaj, że do niczego sie nie nadaje:-)
...no nie przesadzaj, że do niczego sie nie nadaje:-)
Tego nie twierdzę. Powiedziałem tylko, że mogę zrobić taki test, żeby udowodnić taką tezę :p
petrus33
23-08-2010, 18:46
zdaje sobie z tego sprawę, na co dzień walczę z szumami, NOISEWARE to najczęściej używany przeze mnie program, nie ma różnicy czy będę robił przy t 1/30 czy 1/100 (choć wtedy już zmieniam czułość), szumy w cieniach pozostają takie same
I będziesz z nimi walczył tak długo, jak długo pozostaniesz przy formacie JPEG.
O czym tu w ogóle dyskutować :(
I będziesz z nimi walczył tak długo, jak długo pozostaniesz przy formacie JPEG.
O czym tu w ogóle dyskutować :(
no właśnie
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img840.imageshack.us/i/jpegn.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img687.imageshack.us/i/rawnp.jpg/)
który jest rawem a który jpeg ? -czas konwersji i obróbki rawu ok 1,5 minuty, jpeg bez obróbki, przy 300 fotkach .....po prostu ja chcę jpeg, a szym matryce będzie dla mnie bez różnicy czy zastosuję raw czy jpeg, jedynie wydłuży mi się w znaczny sposób czas obróbki i właśnie dla mnie toczy się dyskusja, nie widzę pod tym względem dla mnie różnicy RAW - JPEG, na pewno w szczegółach i możliwości obróbki RAW przewyższa - pod warunkiem tak jak pisałem w poprzednim poście, że będę się dziennie bawił na 10 fotkach, a nie na 300 - szumy i tak pozostają (właściwości matrycy) jedynie czas przeznaczony na "naprawę " się może różnić i nie chodzi mi w tym momencie o szczegóły czy kontrast, ale tylko szum, jest to crop 1:1 z iso 1600 nikon D200
Tego nie twierdzę. Powiedziałem tylko, że mogę zrobić taki test, żeby udowodnić taką tezę :p
Oglądajcie dalej cropy 100% - najlepiej pod mikroskopem.:)
Zdjęcia takie sobie, bo bez komentarzy, ale robione na ISO 1600:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=2034056#post2034056
Poszedłem na koncert z D200 i 70-300 VR, ale ja chyba jakiś "gupi" jestem.
Z resztą, po się meczyć, skoro jest D3S i 70-200/2.8.
Oglądajcie dalej cropy 100% - najlepiej pod mikroskopem.:)
Zdjęcia takie sobie, bo bez komentarzy, ale robione na ISO 1600:
właśnie o to mi chodzi, że w dziale innych modeli poczytałem (po co?), że po D200 i wszystko następne to przepaść, po zabawie D90 i dziś D300, modę stwierdzić, że to nie przepaść, ale malutki kroczek z wielkim marketingiem
stachmuszel
24-08-2010, 07:21
właśnie o to mi chodzi, że w dziale innych modeli poczytałem (po co?), że po D200 i wszystko następne to przepaść, po zabawie D90 i dziś D300, modę stwierdzić, że to nie przepaść, ale malutki kroczek z wielkim marketingiem
Chyba jestem skłonny przyznać Ci rację. Dopiero D700 jest krokiem milowym. Ale zaraz nas zakrzyczą, co my opowiadamy:-)
p.s. właśnie dlatego w mojej stopce jest nie D300 a D700.
siwyozzman
24-08-2010, 08:05
Chyba jestem skłonny przyznać Ci rację. Dopiero D700 jest krokiem milowym. Ale zaraz nas zakrzyczą, co my opowiadamy:-)
p.s. właśnie dlatego w mojej stopce jest nie D300 a D700.
Nie ma co dyskutować, wypada tylko potwierdzić. Dużym krokiem naprzód jest dopiero D700. Dla pasjonatów fotografii z mniejszym budżetem D90, dla kasiastych D700 lub wyżej. D300 oczywiście ma swoje zalety i przewagi lecz nie są one dla mnie tyle warte ile życzy sobie Nikon...
petrus33
24-08-2010, 08:45
D700 mówicie ?? Ale po co koledze bogdi64 taki wypasiony aparat ? Zapewne i nim robiłby tylko JPEGi :))))))
Dla mnie posiadanie DSLR z możliwością zapisu RAW i nie używanie tego, jest wręcz niepojęte. Toż to kompletnie niewykorzystany potencjał sprzętu ! Pstrykając JPEGi robimy wszystko, aby nasze zdjęcia były najgorszej jakości. To format, z którego nic nie da się wycisnąć.
Mam kolegę pracującego dla działu sportowego jednej z gazet. Na większości imprez sportowych fotografuje i zawsze używa formatu RAW. Pomimo tego, że cały workflow się opóżnia, to zdecydowanie woli pracować na surowych plikach, niż na JPEGach. Niby w gazecie nie ma różnicy, powiedziałoby wielu, a jednak można dostrzec dużo lepszą jakość.
D700 mówicie ?? Ale po co koledze bogdi64 taki wypasiony aparat. Zapewne i nim robiłby tylko JPEGi :))))))
Co w tym śmiesznego? Znam co najmniej kilka osób zarabiających na zdjęciach, które nawet nie wiedzą co to raw/nef ;)
właśnie o to mi chodzi, że w dziale innych modeli poczytałem (po co?), że po D200 i wszystko następne to przepaść, po zabawie D90 i dziś D300, modę stwierdzić, że to nie przepaść, ale malutki kroczek z wielkim marketingiem
Takie sample nic ci nie powiedzą. Zrób zdjęcia sportowe w warunkach halowych/polskich stadionów - zobaczysz przepaść na wysokich iso. D200 wg mnie daje przyzwoity obrazek do iso 1000, powyżej już jest zbyt słaby. D300 spokojnie iso 2000. Porównaj zdjęcia zawierające jakieś szczegóły, a nie płaskie i gładkie powierzchnie
Się porobiło :) A ja tylko napisałem że D200 to fajny sprzęt. No ale ja to się nie znam bo ja to tylko zdjęcia robię :(
petrus33 masz rację taki "wypasiony" mi nie potrzebny, choć by ze względu na 3 obiektywy dx z których jestem zadowolony i też za pewnie robił bym nim JPEG, choć zdarza mi się robić RAW, ale to tylko w tedy gdy pada zlecenie na okładkę, ale wtedy tylko własne studio i iso 100 i robię max 5-6 fotek, oczywiście później bez większej obróbki bo garderoba i makeup robi dobrze swoją pracę, poza tym, pojęcie "wypasiony aparat" dla mnie nie istnieje, dla mnie ma być , sprawny, wytrzymały, bezawaryjny, więcej nie wymagam (i taka była minolta 9000 i Nikon f4) ale ja się cały czas uczę - bo co człowiek mógł pojąć skoro dopiero co przekroczył milion klatek ?, a w połączeniu z tuzami fotografii moje 20 fotek tygodniowo w prasie i tyle samo w necie, to naprawdę niewiele
qooba - masz rację wczoraj pobawiłem się 300 i tu widzę różnicę (choć i chyba małe oszustwo), ale faktycznie jest na plus, zwłaszcza, że często używam iso 1000 - 1250, niestety obiekty nie są statyczne i zaczyna brakować czasu i widzę, że jestem w stanie dodatkowo zyskać prawie jedną przysłonę - to dla mnie bardzo dużo -
Remol71 D200 to fajny aparat, w tej chwili dobija mi do 200 000 i dlatego czas na jakieś zmiany (możliwość już awarii migawki praktycznie w każdej chwili), choć na pewno nie pójdzie w odstawkę, i po awarii będzie reanimowany, zostanie do pracy na dworze i niech ciężko dalej pracuje bo do tego został stworzony - choć kiedyż mówili, że "tyż był wypasiony;)"
D700 mówicie ?? Ale po co koledze bogdi64 taki wypasiony aparat ? Zapewne i nim robiłby tylko JPEGi :))))))
Dla mnie posiadanie DSLR z możliwością zapisu RAW i nie używanie tego, jest wręcz niepojęte.
jest cała masa ludzi dla których niepojęte jest trzaskanie w RAWach i późniejsze siedzenie nad nimi.
Dużo ważniejsze jednak od tego w czym się robi zdjęcia wydaje się kwestia jak się je robi... :razz:
petrus33
24-08-2010, 19:17
jest cała masa ludzi dla których niepojęte jest trzaskanie w RAWach i późniejsze siedzenie nad nimi
I właśnie dla takich ludzi są małpki :)))))
Nie korzystać w lustrzankach z RAWów, to tak jak lać tanią benzynę od Ruskich do Porsche.
Ale nie moje małpy, nie mój cyrk. Nie każdy sobie cyka jak chce.
I właśnie dla takich ludzi są małpki :)))))
a to niby dlaczego? ktoś ma kasę, ochotę to kupuje co chce i foci jak chce...
co komu do tego?
Ale nie moje małpy, nie mój cyrk. Nie każdy sobie cyka jak chce.
no właśnie... ;)
petrus33
24-08-2010, 20:59
sebar1
Wątek ma już 4 strony, a Ty nic nie rozumiesz z tego co ludzie piszą :))))
No coż........
Michał Jędrak
24-08-2010, 21:40
Ja często szkaluję dobre imię D200, więc niejako czuję się wywołany do tablicy. To co widzę powyżej na zdjęciach to swego rodzaju uproszczenie. Zdjęcia pokazują jakie to niby dobre jest D200 i że ma całkiem niskie szumy. Ale czy nikt nie widzi agresywnego odszumiania? Taki filtr w stylu 'smart blur' z photoshopa? Ja potrafię zrobić na D200 fotkę na ISO1600, która będzie zupełnie gładka, bo dam odszumianie na maksa i wyjdzie z tego taka mozaika zupełnie bez detali. Test bardzo mało miarodajny bo robiony na JPG. Ja rozumiem, że ktoś kocha JPGi, bo ja też większość robię w JPG, ale test to test i powinny być RAWy, w dodatku obrobione też tak, że ustawi się wszystko na zero (bo programy do obróbki RAWów często na wstępie nakładają ustawienia z aparatu.
Póki co widzę ogromną stratę detalu i podniecanie się, że jest mało szumów...
no przecież dałem fotkę w rawie ? -
Panowie Michał Jędrak i petrus33 - uparty, że tylko lizak w kropki jest dobry, nie wynoszę pod niebiosa D200 (mój pierwszy post), stwierdziłem, że kampania reklamowe i niektóre wpisy o nikonie D90 i jego właściwościach do do szumów są tak wspaniałe i to jest przepaść technologiczna, nie są do końca właściwe, a to bardziej marketingowa kampania (choć poprawę, ale bardzo małą widać) co do matrycy, nie ważne czy nastąpi zapis w RAW czy w jpeg matryca będzie szumiała w zależności od czasu naświetlania i użytego iso, w RAW otrzymam plik nieobrobiony? - w jpeg już nastąpiła ingerencja softu w odszumianie fotki w stopniu uzależnionym od ustawień, tracąc szczegóły, na pewno soft zewnętrzny będzie lepszy od wbudowanego w aparat i uzyskam z RAW troszkę lepszy efekt, jeszcze raz piszę, że zależy mi na dobrych JPEG, co w przypadku D90 nie do końca otrzymuję (dużo lepiej w D300), kolego petrus33 - często po zrobieniu zdjęcia podłączam kabel i zdaję fotki, lub aparat jest podłączany bezpośrednio do drukarki, bez możliwości nawet otworzenia i obejrzenia ich na komputerze i dlatego mnie zatrudniają w takich sytuacjach, bo chyba robię to dobrze skoro mi za to jeszcze płacą, a jeśli już dostanę czas na tzw obróbkę 300 - 400 fotek to jest do następnego dnia i nie ma mowy o zabawy w RAW, a przy dalszych planach wolę utratę paru szczegółów niż plamy na twarzach - widzę, że dla mnie lepszym rozwiązaniem będzie D300 i dlatego w momencie awarii D200 właśnie jego kupię
petrus33
25-08-2010, 00:06
...często po zrobieniu zdjęcia podłączam kabel i zdaję fotki, lub aparat jest podłączany bezpośrednio do drukarki, bez możliwości nawet otworzenia i obejrzenia ich na komputerze i dlatego mnie zatrudniają w takich sytuacjach, bo chyba robię to dobrze skoro mi za to jeszcze płacą
Panie kolego, wnioskuję, że pracujesz Pan dla jakiegoś kompletnego obrzydliwego ścierwojada :))))
Co to za gazeta do diaska ??? Pudelek czy Donosik. Ja pie....lę !!!!
Z Nikonem D200 prawda jest taka, że aparat przy dobrym świetle robi doskonałe zdjęcia do ISO1600. Jeśli warunki się pogarszają, granicą jest ISO1000. Szum z matrycy CCD jest w zdjęciach, ale jest on bardzo przyjemny dla oka. D200 to nie szajs typu Sony A900. I o tym należy pamiętać. Jeśli ktoś jest wyczulony na szumy matrycy, to zostaje mu jedynie D700 lub D3s. Te body nie mają praktycznie problemów do ISO6400. Jeśli warunki oświetleniowe są wyjątkowo mizerne, nie ma dziś aparatu, który wszystko czysto zarejestruje. Praw fizyki Pan nie zmienisz i nie bądż Pan głąb.....jak to Mistrz Kobuszewski powiadał :))))
Mam 2 x D200 z przebiegiem prawie 200k i drugi niecałe 3k, miałem również D700. Troszkę te puszki znam. Czekam na następcę D700. A będzie to super-aparat. Photokina powinna go pokazać już wkrótce. D200 nigdy nie sprzedam, zbyt dobre są ! Zasada przy tych aparatach jest jedna, solidny statyw, ISO100 (rzadkość bo natywne !!!!!) i hulaj dusza. Ten aparat niczym się nie różni od tych za 20tys zł. Oczywiście przy czułościach powyżej 1600 pojawiają się problemy, ale tak jak mówiłem, są one przyjemne dla oka. Osobiście wolę FX, bo to inna plastyka obrazu i dynamika. Ale z D200 można wycisnąć niezwykle dużo. Tylko trzeba potrafić :))))
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.