Zobacz pełną wersję : Pierwsze cyfrowe lustro. DXXX czy Dxx?
Witam,
już jakiś czas temu prosiłem Was o pomoc w wyborze cyfrowego lustra, jednak ze względów finansowych porzuciłem ten temat. Aż do teraz - po ostatniej wyprawie w góry zacząłem mieć dość ograniczeń jakie tworzy mój poczciwy F80 (o czym niżej).
Zawsze podobało mi się, że analizujecie sytuację jak psycholodzy - "powiedz co Cię ogranicza, czego oczekujesz a My ci pomożemy". :) Dlatego postaram się określić swoje wymagania najlepiej jak potrafię. Ale od początku.
Do tej pory działałem głównie na analogach. Obecnie mam F80s i w zależności od humoru robię zdjęcia na slajdach albo na negatywach. Miałem też okazję robić zdjęcia D50 albo D60(nie pamiętam :() przez dłuższy czas.
Moje przymiarki do cyfry nabrały ostatnio finansowego rozpędu, więc zacząłem się zastanawiać nad przesiadką.
W moim analogu przede wszystkim w kurza mnie... klisza i jej koszty. Kupno, wywołanie, często zeskanowanie no i obróbka na kompie. Jeśli brać pod wagę slajdy to szkoda słów.
I chyba na tym kończą się minusy tego analoga... :)
Co do cyfry to chciałbym aparat o podobnej jakości jak mój F80 - nic się nie rozkleja, nic nie odpada. Musi być masywny(zakładam dokupienie puszki na baterie) i wytrzymały (podczas wypadów w teren czasami gdzieś się obija). Najciekawsza jest dla mnie fotografia plenerowa - krajobrazy, ale ze względu na inne hobby czasami zdarza mi się wcielić w rolę fotoreportera. Lubię też fotografię portretową i z pewnością będę kompletował szkła pod ten rodzaj zdjęć.
Zauważyłem też, że zwracacie uwagę na okres użytkowania puszki - ja planuję zakup i używanie body przez kilka lat.
Co do szkieł to pewnie i tak będę się osobno radził, ale póki co mam N50 1.8.
Trochę przydługawy już ten post, ale chciałem jeszcze wspomnieć o moich typach:
- początkowo rozpatrywałem D70 lub D70s, ale jest to już trochę wiekowe body więc skreślam (wspominam bo może jednak coś warta propozycja)
- następnie brałem pod uwagę D80 (ze względów na moje finanse)
- kolega przekonywał mnie do D90 - trzeba dołożyć, ale jest lepsze od poprzedników
- po kilku dniach wertowania wątków skłaniam się do D200 (chcę coś o dobrej ergonomii i dostępie do najważniejszych opcji z poziomu zewnętrznych przycisków)
Trochę to skomplikowane, ale wiem, że być może mnie naprostujecie i doradzicie.
pozdrawiam
PS. Zapomniałem dodać, że rozważałem jeszcze kupno D100 na długo przed pomysłem kupowania nowszych modeli.
Marcin Borkowski
21-08-2010, 15:29
sam mam d70s, ale oddam głos na d200 - do wspomnianych przez Ciebie zastosowań będzie bardzo dobry :)
dariusz_119
21-08-2010, 15:54
A ja bym tak nie odrzucał analoga w kąt , w slajdach jest jednak ta magia ...:-) ale
ostatnio miałem w rekach D90 bardzo poręczny sprzęt i wypluwa dobre fotki.
Pozdro!
W praktyce, z podanych przez Ciebie body wybór
ogranicza się do d90 vs d200.
Nikt go za Ciebie nie podejmie bo po prostu nikt
nie wie czy bardziej np. cenisz użyteczne, wysokie iso z cmosa w d90
czy też magnezow, uszczelniany korpus d200 z iso 100...
Z niskiego ISO korzystałem przy slajdach. Powiedzmy, że nauczyłem się radzić sobie bez wysokich ISO. :)
Przy jakim maksymalnie wysokim ISO można zrobić dobrej jakości zdjęcia na D200? 1000?
Desperados
21-08-2010, 16:35
Na D200 max iso 800 ;D jednak mozna nawet i na 1600 zrobic fajne foto ale to zalezy jak kto lubi :P
Domyślam się. :)
A powiedzcie mi proszę na co zwrócić uwagę podczas kupna. Jaki jest optymalny przebieg? O co pytać sprzedawców?
Mam zamiar skorzystać z pomocy kogoś z forum przy zakupie (trochę osób zdeklarowało się do pomagania przy zakupach), ale sam też nie chcę zostać zielony w tym temacie.
Czy cena za zestaw D200 z gripem i 2 aku, przy przebiegu ok 20k klatek jest dobrą ceną?
Desperados
21-08-2010, 17:44
A więc tak przy zakupie oczywiście zwracaj uwage na przebieg. Niby Nikon mowi ze do 100 tys klapniec ale jednym wytrzyma 200 tys a jednym po 20 tysiącach pada i nie da sie z tym nic zrobic.
Po 2. Odklejające sie gumy baaaardzo czesto sie odklejaja przy kuleczku z przodu Body. Pytaj sie czy mogłby zrobic fote Nikonem bialego i czarnego tła i widac czy sa jakies paprochy na matrycy :)
a co do twojego pytania to nie podałeś ceny :D wiec nie wiem czy to dobra cena :)
Masakra, rzeczywiście :) ok 2300zł.
Desperados
21-08-2010, 19:55
Hmm... Tutaj kiedys inni pisali ze kupili D200 za ok 1800 zł w extra stanie i przebiegiem chyba z 5 tysiecy i kolesi dał jeszcze akumulatorki chyba 2 i karte pamieci a wiec roznie mozna trafic.
Cos teraz własnie sa droższe te Nikony :/ sam chce sobie kupic :D
Aaa powiedz jeszcze ile chcesz kasy przeznaczyc na wszystko :) ?
Trochę to skomplikowane, ale wiem, że być może mnie naprostujecie i doradzicie.
Weź pod uwagę, że będziesz musiał się nauczyć puszki od nowa i nie chodzi mnie o obsługę, bo DSLR obsługuje się podobnie, a nawet łatwiej niż F80, ale o naświetlanie. Nie wiem jak w F80, ale w F100 światłomierz działa idealnie. Robię nim tylko slajdy i przy zastosowaniu matrycowego pomiaru nie udało się mnie jeszcze skopać fotosa. Matrycę naświetla się inaczej niż slajd czy negatyw, choć bliżej tego pierwszego.
No i wizjer, to osobna sprawa. D3 czy D700 mają wizjer prawie tak duży i jasny, jak na przykład F100 i jeszcze sporo im brakuje do wizjera takiego FM2n. W przypadku aparatów DX, takich jak D200, D300, D90 czy D80 nie jest, źle, bo przynajmniej mają pryzmaty, ale po analogu możesz czuć dyskomfort.
Nie wiem po co Tobie ta masywność, skoro jednym z zastosowań ma być noszenie w góry. Mam D90 z gripem i w góry odkręcam gripa, raz, że za duże, dwa za ciężkie. Już teraz z wielką nadzieją spoglądam w stronę bezlusterkowców, właśnie pod kątem turystyki.
D90 ma na tyle dobrą ergonomię, że po jakiś początkowych zabawach w menu, praktycznie nie muszę w owe menu wchodzić. Włączanie LV, ma nawet lepiej opracowane niż D300, a wbrew pozorom ta funkcja czasem bywa przydatna, choćby po to, żeby nie kłaść się w błocie. Za Dxxx przemawia tak naprawdę tylko uszczelnienie korpusu, jeśli oczywiście ktoś korzysta z tej funkcji i pomiar światła z manualami. Choć z drugiej strony wcale nie jest tak trudno nauczyć się mierzyć na oko, zwłaszcza, że można natychmiast podglądnąć efekt. Jako jedno z zastosowań wymieniłeś portrety, a akurat na tym polu można za ułamek ceny szkieł AF, nabyć świetną optykę MF.
weź rozważ także fuji s5pro - body d200 z niezłą matrycą... :)
LordRamzes
22-08-2010, 11:54
jak już to minimum d90 ......
Co do kasy do planuję wydać właśnie ok 2000 - 2300zł. Niestety na więcej nie będzie mnie stać. :(
natus - czy to prawda że fuji mają jakieś "dziwne" menu? Gdzieś to wyczytałem i zastanawia mnie jak to się ma do funkcjonalności samego aparatu. Zapewne większość potrzebnych przycisków i tak mam na zewnątrz. :)
LordRamzes
22-08-2010, 12:44
to jak Cię na więcej nie stać to nie pakuj się w używki bo padnie i nie masz ani kasy ani body dozbieraj do d90 czy nawet weź kredyt i zob przyjdziesz i podziękujesz
Ja proponuję dozbierać do D90, to naprawdę bardzo dobry aparat, a matryca CMOS ma sporą przewagę nad CCD Nikona D200.
esco
są jakby 2 menu, do każdego sie wchodzi innym przyciskiem
jedno to są technikalia (SET UP)- AFy, konfiguracja przycisków, itd
drugie to zdjęcie (SHOOTING MENU) - symulacja filmu, DRy, kolory, formaty zdjęć itd
na pewno inne jak w nikonie, ale klikologia jak to klikologia - trzeba się przyzwyczaić i tyle
korpus fizycznie to D200 więc praktycznie wszystko co potrzeba wyciągnięte jest na przyciski na zewnątrz
jestem z wrocławia - jakbyś bardzo chciał to mogę udostępnić aparat do oględzin -> PW
d5000 kup....
Ta Twoja propozycja jest co najmniej smieszna - ciemny wizjer, slabo z ergonomia, ale post to fajnie nabic nie ?
Ja rowniez polecam d200 - chyba bedzie najodpowiedniejszy, skoro wysokie iso niepotrzebne - ergonomia itp nie do pobicia i pewnei nei bedziesz potrzebowal gripa czyli szyji nie bedzie Ci urywać. Sam sie dlugo zastanawialem ale jednak łyknalem D90 ze wzgledu na prace na wysokim iso.
kkasperc
03-09-2010, 17:24
Co do kasy do planuję wydać właśnie ok 2000 - 2300zł. Niestety na więcej nie będzie mnie stać. :(
Pociągnę temat szkiełek.
Piszesz, że masz jedno szkło N50 1.8
Czy zamierasz dokupywać inne szkła?
Pytam nie bez powodu, sądzę, że bardziej będziesz zadowolony z kupna lepszych szkieł i słabszego korpusu na początek. A to z tego powodu, że mając upragnione szkło prędzej je zostawisz dla siebie na dłużej niż korpus.
Dodatkowo piszesz, że nie zależy Ci na użytecznym wysokim ISO, nie wspominasz o prędkości klatek przy zdjęciach seryjnych, D-Lighting, krzyżowym polu ostrości i innych funkcjach.
Skoro tak to czy warto wchodzić w Dxxx?
A może sugestia Dxxxx nie jest całkiem pozbawiona sensu, skoro mimo wszystko pragniesz używać go przez kilka lat, chcesz sprzęt na gwarancji? Rozważ kupno Dxxxx używanego na gwarancji?
Mariusz888
03-09-2010, 17:29
Polecam D200 - jeśli nie zależy Ci na wysokim ISO to będzie dla Ciebie idealna puszka - nawet na wiele lat. Dobrze wykonana, bardzo wygodna w obsłudze, ma ładne kolorki, świetny balans bieli, ISO100 do krajobrazu (np), ma pomiar światła z manualami czego nie mają inne proponowane tutaj sprzęty (=można kupić tanie starsze szkiełka), jest uszczelniona, ma napęd AF (dla obiektywów oznaczonych jako AF) itd itd
Puszki typu D3000 i D5000 to są zabawki przy D200 - nawet D80 mimo podobnych (czy niektórych takich samych) podzespołów jest duuużo gorsze niż D200 jeśli chodzi o przyjemność użytkowania - kto miał równolegle w rękach/używał (ja tak miałem przez jakiś czas) to ten wie... ;) Wg mnie D200 będzie dla Ciebie idealne :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.