Zobacz pełną wersję : Było? Nawigacja(samochodowa)do 400PLN, której aku. trzyma do 6h?
Proszę o pomoc, bo chcę takową nabyć jeśli jest, a mówią, że łatwo nie jest. Jakieś sposoby "hardwarowe".. dodatkowy aku(?) Będzie mnie denerwował ten kabelek, co będzie wisiał ;)
.
Ło panie :) Ja mam starą wersję Garmin Nuvi 300 - jeszcze z antenką. W sumie to może i potrzyma 6h, ale zasadniczo, to jesli wybierasz się w tak długą trasę, to włącz navi na finiszu, bo zazwyczaj tam się przydaje najbardziej ;)
Ale że jak? Samochodową chcesz używać poza samochodem? Czy ma być w samochodzie z własnym zasilaniem?
Ło panie :) Ja mam starą wersję Garmin Nuvi 300 - jeszcze z antenką. W sumie to może i potrzyma 6h,
A jak bedzie 5cali, to chyba gorzej niz monochromatyczny wyswietlacz ;)
ale zasadniczo, to jesli wybierasz się w tak długą trasę, to włącz navi na finiszu, bo zazwyczaj tam się przydaje najbardziej ;)
napisałem 6h, bo zazwyczaj jak twierdzą, że tyle pociągnie, to wychodzi 4h.. a jak będę jechał znaną mi trasą, tudzież autostradą przez kilkaset km, to oszczędnie wyłącze nawigację na-ten-
czas :)
Ale że jak? Samochodową chcesz używać poza samochodem? Czy ma być w samochodzie z własnym zasilaniem?
Jak najdzie mnie fantazja, to moze uzyję nawi poza samochodem ;)
Nawi, po naładowaniu, ma wytrzymać kilka godzin bez podłaczenia do zasilania z auta
.
Gurgul99
20-08-2010, 23:09
Weź pod uwagę, że jeśli w idealnych warunkach, przy pełnym sygnale navi będzie działać np. 3 godziny, to po utraceniu sygnału i kilkukrotnym "szukaniu" moduł GPS pięknie zeżre baterię. Skombinuj więc zasilanie.
Też kiepsko to widzę. Jeśli denerwuje Cię kabel idący do akumulatora, to można przykleić akumulator do nawigacji i wtedy nie będzie wisiał kabel. :mrgreen:
Tutaj musi się wypowiedzieć ktoś bardziej obeznany ode mnie, ale do PDA często da się kupić większy akumulator niż fabryczny i zmienia się wtedy jedynie pokrywę baterii na wypukłą. Może do nawigacji też jest taka możliwość?
teh_14m3
20-08-2010, 23:22
komórka > nokia e52. Powinna imo wytrzymać 6h. W życiu tyle nie korzystałem z navi bo w trasie wystarcza mi mapa ale ja to staromodny jestem i na znaki patrzę...
Też kiepsko to widzę. Jeśli denerwuje Cię kabel idący do akumulatora, to można przykleić akumulator do nawigacji i wtedy nie będzie wisiał kabel. :mrgreen:
No to się pośmialim :)
Tutaj musi się wypowiedzieć ktoś bardziej obeznany ode mnie, ale do PDA często da się kupić większy akumulator niż fabryczny i zmienia się wtedy jedynie pokrywę baterii na wypukłą. Może do nawigacji też jest taka możliwość?
Tosz o tym napisałem na początku.. Chodzi też o to aby sprzęt z (ewentualnie) cięższym zasilaniem utrzymał się i zmieściał w uchwycie ( przyklejonym do szyby)
Może ktoś (obeznany ;)) zrealizował taki pomysł?
.
komórka > nokia e52. Powinna imo wytrzymać 6h. W życiu tyle nie korzystałem z navi bo w trasie wystarcza mi mapa ale ja to staromodny jestem i na znaki patrzę...
mnie tez moda z dawnych czasow sie podoba ale jak masz np liste adresow do zrealizowania, to mape mozna sobie wsadzic.... do schowka
.
teh_14m3
20-08-2010, 23:46
mnie tez moda z dawnych czasow sie podoba ale jak masz np liste adresow do zrealizowania, to mape mozna sobie wsadzic.... do schowka
.
to wtedy korzystasz z zasilania z wtyczki samochodowej, tyle w temacie. Ogólnie nie widziałem jeszcze navi która trzymałaby dłużej niż 2h w terenie zabudowanym.
A tak poza tym to sporo czasu pracowałem gdzie miałem po 8-10 spotkań dziennie w nieznanym mieście i spokojnie dawałem radę bez nawigacji. Kwestia odpowiedniego przygotowania ;)
andrstac
21-08-2010, 07:31
Weź pod uwagę, że jeśli w idealnych warunkach, przy pełnym sygnale navi będzie działać np. 3 godziny, to po utraceniu sygnału i kilkukrotnym "szukaniu" moduł GPS pięknie zeżre baterię. Skombinuj więc zasilanie.
Swoją drogą bardzo ciekawa teoria...
jackrabbit
21-08-2010, 09:41
A tak poza tym to sporo czasu pracowałem gdzie miałem po 8-10 spotkań dziennie w nieznanym mieście i spokojnie dawałem radę bez nawigacji. Kwestia odpowiedniego przygotowania ;)
jak masz czas na przygotowanie to spoko, gorzej jak juz jestes w tym miescie i wtedy dostajesz liste, powiedzmy 15 punktow do obskoczenia, nawigacja wtedy potrafi uratowac d...
a w temacie - mialem tego garmina nuvi i rzeczywiscie 6h udawalo mu sie wytrzymac, ale mialem wylaczony dzwiek i jasnosc na minimum
Kiedyś kupiłem navi w Biedronce (Navia się to nazywa) w celu korzystania właśnie poza samochodem. Doczepiłem do niej wykonany własnoręcznie uchwyt na jeden paluch LiIon 18650 2400mAh (zestaw takich zwykle sieci np. w bateriach laptopowych). Do navi wsadziłem dodatkowy włącznik i układ z diodą sygnalizującą końcówkę zasilania. Podłączone jest toto po prostu pod linie zasilania w gnieździe usb. Od środka, choć w najprostszej wersji, bez otwierania navi, można po prostu przez kabel usb. Przy naładowanym do pełna, na wewnętrznym aku i tym dodatkowym, chodzi pełne 11 godzin. Przy rozładowanym wewnętrznym czas spada do ok. 7 godzin (a na samym wbudowanym trzyma 2,5 godziny). Zamiast tego jednego palucha można też podpiąć trzy połączone w szereg paluszki AA NiMH. W obu przypadkach napięcie jest mniejsze niż 5V, ale akurat w tej Navii (nie sprawdzałem w innych modelach) przetwornica radzi sobie z tym bez problemu, ładując nawet aku wewnętrzny, gdy ten dołączony jest jeszcze w miarę świeży i ma spore napięcie. Wyłącza się dopiero, gdy napięcie spadnie do ok. 3V, więc w sam raz, zarówno dla 3 sztuk NiMH lub jednej LiIon :)
ajt, dzięki. To jest sensowna podpowiedź.
Dziś usłyszałem podpowiedź o nawigacji, której zasilanie z auta dochodzi przez uchwyt i jest to jakieś rozwiązanie.. kwestia sprytnego doprowadzenia kabelka( z uchwytu) przez kokpit auta. Wyciąganie nawi po wyjściu z auta i ponowne wciskanie kabelka w gniazdo, to również strata czasu
.
Instalując navi w uchwycie automatycznie podłącza się pod zasilanie z kabelka, tak jest w Mio Moov 500.
Swoją drogą bardzo ciekawa teoria...
A co w niej takiego ciekawego?
Najwięcej prądu idzie właśnie na łapanie fixa, gdy ściągany jest almanach. Koledzy od samochodówek, to pewnie tego nawet nie zauważają, ale ja na turystycznym widzę, że też szybciej wyczerpuje aku, gdy mam włączone prowadzenie do celu. W trybie "rejestratora" podróży, daje radę te katalogowe 20 godzin.
jackrabbit
22-08-2010, 10:20
ajt, dzięki. To jest sensowna podpowiedź.
Dziś usłyszałem podpowiedź o nawigacji, której zasilanie z auta dochodzi przez uchwyt i jest to jakieś rozwiązanie.. kwestia sprytnego doprowadzenia kabelka( z uchwytu) przez kokpit auta. Wyciąganie nawi po wyjściu z auta i ponowne wciskanie kabelka w gniazdo, to również strata czasu
.
no jesli chodzi o kabelek to zaden problem go przylepic tasma do deski zeby sie nie platal a zasilanie przez uchwyt jest chociazby we wspomnianym garminie
Sprawa wydaje się prosta przy jednym aucie. W przypadku korzystania z kilku aut trzeba za każdym razem przypinać i odpinać całe ustrojstwo i dlatego też szukam takiej nawigacji
.
Gurgul99
22-08-2010, 11:52
Swoją drogą bardzo ciekawa teoria...
Moduł GPS pracujący w pełnym pokryciu sygnału zawsze pobiera mniej energii z baterii niż taki, który szuka sygnału. Naładuj telefon i wejdź do piwnicy gdzie będzie on pracował na granicy zasięgu - bardzo szybko pozbędziesz się baterii.
Sprawdź.
andrstac
22-08-2010, 13:10
Moduł GPS pracujący w pełnym pokryciu sygnału zawsze pobiera mniej energii z baterii niż taki, który szuka sygnału. Naładuj telefon i wejdź do piwnicy gdzie będzie on pracował na granicy zasięgu - bardzo szybko pozbędziesz się baterii.
Sprawdź.
Gdybyś się zastanowił nad tym co napisałeś, to byś tego nie napisał jednak.
GPS pracuje jako odbiornik - zawsze, więc różnice w poborze prądu przy "łapaniu fixa" są albo minimalne albo pomijalne. Natomiast moduł radiowy GSM pracuje jako nadajnik i odbiornik. I to właśnie nadajnik zżera najwięcej prądu podczas logowania do BTS lub pracowania z największą mocą będąc na granicy zasięgu.
W urządzeniach GPS najbardziej prądożerne są procesor i wyświetlacz a nie sam moduł odbiorczy (patrz moduły GPS/bluetooth - one na małej bateryjce pracują 20-50h, gdzie i tak najwięcej prądu zużywa moduł bluetooth).
Moduł GPS pracujący w pełnym pokryciu sygnału zawsze pobiera mniej energii z baterii niż taki, który szuka sygnału. Naładuj telefon i wejdź do piwnicy gdzie będzie on pracował na granicy zasięgu - bardzo szybko pozbędziesz się baterii.
Sprawdź.
Ale, ale; nie porównuj telefonu, które jest urządzeniem nadawczo - odbiorczym z odbiornikiem GPS. Nie wiem czy się coś w GSMie nie pozmieniało, ale tam telefon dysponuje 2 W mocy i przy każdym połączeniu z BTSem startuje właśnie od mocy maksymalnej, by potem zejść, do mocy wystarczającej do utrzymania połączenia.
Nie zauważyłem, żeby mnie się znacząco szybciej aku w GPSie wyczerpywało, jak podróżuję w lesie, wąwozach czy innym trudnym dla GPSu terenie. Część słupków od satelit znika, cześć jest niższa, ale na aku ma to bardzo mały wpływ. Mały, bo wiadomo jak straci łączność za satelitą, to po jakimś czasie ją wznowi i na to wznawianie straci trochę więcej energii, ale znacznie mniej niż bo almanach OIDP ma pewien okres ważności i nie musi go za każdym razem pobierać.
Gurgul99
22-08-2010, 13:18
To być może źle sformułowałem definicję modułu GPS, chodziło mi o pobór prądu urządzenia w trybie szukania i po zalogowaniu się w systemie.
Z życia - mieszkam w terenie przygranicznym z Czechami, czasem telefon operuje na pograniczu nadajników Plus GSM oraz czeskich - przy normalnym korzystaniu ze słuchawki czas ten jest zdecydowanie krótszy niż gdy jestem w głębi województwa i pracuję na krajowych nadajnikach. Tak samo mam podczas pracy w biurze, gdzie mam strasznie kiepski zasięg i czasami telefon się gubi.
Nie jestem ekspertem w dziedzinie telekomunikacji, mówię tylko co zauważyłem.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.