Zobacz pełną wersję : CB radio - Alan 48
Witam,
W cafe pojawiają się takie tematy, że już nic mnie nie zdziwi, więc i mi nie zaszkodzi zadać skrajnie niefotograficzne pytanie. ;)
Ostatnio znalazłem sobie nowe zainteresowanie, mianowicie CB Radio. Kupiłem już "ręczniaka" - Alana 38, którego polecam, jakby się ktoś zastanawiał. Teraz chciałbym kupić radio do domu. Fora o tej tematyce już czytałem, ale w internecie jest niewiele o tych radiach, które mnie interesują. Jeśli chodzi o używane, to wiem co chciałbym kupić, teraz przeglądam co można nabyć nowego. Używa ktoś z Was może Alana 48 plus multi, lub Alana 48 classic? W zasadzie interesują mnie tylko te dwa. Pierwszy ze względu na możliwości, drugi bardzo podoba mi się z wyglądu i to bardziej ku niemu się skłaniam. :smile: Jak już pisałem, to co jest w internecie przeczytałem, ale może ktoś z Was używa któregoś z tych dwóch? (radiów? :mrgreen:)
Pamiętam, że był już jakiś wątek o CB, ale chyba wyleciał w kosmos, bo nie mogę go znaleźć.
Hmm. CB radio w domu? A po co takie coś?
W samochodzie - rozumiem.
Ale w domu? :)
Bez złośliwości pytam, a z rzeczywistej ciekawości...
Hmm. CB radio w domu? A po co takie coś?
W samochodzie - rozumiem.
Ale w domu? :)
Bez złośliwości pytam, a z rzeczywistej ciekawości...
Samochodu jeszcze nie mam, a CB radio w domu będzie dla mnie sposobem spędzania wolnego czasu. ;) Zawsze ktoś o drogę zapyta, jak gdzieś dojechać. Teraz chodzę z ręczniakiem na spacery i od razu jest ciekawiej. Poza tym jak będę miał radio w domu i ręczniaka, to mam darmową łączność z domem i odwrotnie. :D Komórki komórkami, ale ciągnie mnie strasznie do tradycyjnej, zaszumionej radiołączności. ;)
To może zainteresuj się krótkofalarstwem?
Kolega się w to bawi maniakalnie, cały dom ma obwieszony antenami różnego rodzaju... ;) To chyba jeszcze "czystsza" forma zaszumionej radiołączności niż to zaśmiecone farmazonami CB radio ... :)
Hmm. CB radio w domu? A po co takie coś?
W samochodzie - rozumiem.
Ale w domu? :)
Bez złośliwości pytam, a z rzeczywistej ciekawości...
Kiedyś, dawno temu, prawie w odległej galaktyce, ludzie używali tego do komunikowania się, byłem nawet jednym z nich. Wtedy jeszcze nie było internetu. W każdym razie , nie w Polsce. Pewnie trudno to dziś będzie wytłumaczyć, ale to była bardzo fajna sprawa, lepsza niż komunikatory internetowe, bo był ten "klimat" i może właśnie do tego w domu. Z chęcią bym się pobawił w CB, ale ludzie się wykruszyli, kultury zaczęło brakować, bo niestety mobilki...Ale cóż, pozostaje tylko przeprosić założyciela tematu za OT. Tak tylko sobie przypomniałem stare czasy.
No niestety, ale ciągle wierzę w kulturę na CB, w końcu coraz więcej osób stara się o to zadbać. Krótkofalarstwo fajna sprawa, ale sprzęt dużo droższy i trzeba zdawać egzaminy, ciągać się po urzędach z rejestrowaniem tego wszystkiego... Może kiedyś... Z CB było podobnie do roku 2004, w którym zdjęto pozwolenia na CB radio. Od tamtej pory coraz więcej osób ma radio i z tego co na forach obserwuję, instalacje w domu także są coraz popularniejsze. ;) Zdaję sobie jednak sprawę, że dawne czasy, gdy na 40 kanałach nie można było znaleźć wolnego, już nie wrócą, ale chociaż zapowiada się na to, CB nie wymrze z powodu komórek. ;)
MARYJAN, to przecież żaden OT. ;) Sam żałuję, że nie żyję w tych czasach, ale i tak cieszę się z tego co teraz mamy. :)
Chcesz jakość w domu? To kup używanego Jacksona albo Lincolna ;-)
pzdr
Ja ciągle noszę się z zamiarem zamontowania na swoim "mobilku" tej ochydnej anteny i wpakowania do środka tego nieporęcznego i niepasującego nigdzie pudełka... względy wyłącznie policyjno-praktyczne w trasie. :(
Jechałem kiedyś ze szwagrem, który w samochodzie CB wozi od dawna. Na trasie Kraków<->Tarnów nasłuchałem się wystarczająco głupot, przekleństw, wyzwisk i sprośnych dowcipów o żydach, żeby stracić jakąkolwiek wiarę w kulturalny sposób komunikacji za pomocą CB radia...
Za to jako środek "prewencyjny" - działa całkiem zacnie. Zresztą to samo zasugerował mi... policjant w trakcie kontroli. Wlepiając mi 3 stówki za prędkość na trasie Kraków <-> Warszawa zasugerował, że skoro jeżdżę tędy dość często, to powinienem sprawić sobie CB, bo inaczej ciężko będzie mi zachować czyste konto punktowe... Brzmi jak paranoja? Cóż. Oto Polska właśnie.
Z Alanami jest jeden problem. Duży rozrzut jakościowy i trzeba dokładnie sprawdzić czy wszystko jest ok.
Art Erie
21-08-2010, 10:06
Chcesz jakość w domu? To kup używanego Jacksona albo Lincolna ;-)
pzdr
I to jest najlepsza rada. Z naciskiem na "używanego" (starszy model Jackson'a), Lincoln równie dobry ale trochę "inny" w obsłudze z racji swego pochodzenia.
Chcesz jakość w domu? To kup używanego Jacksona albo Lincolna ;-)
Niestety to nie moja półka cenowa. :-( Ja dopiero zaczynam, więc do radia dochodzi koszt anteny, kabli, zasilacza, reflektometru i tego co jeszcze będzie potrzebne. Z używanych pod uwagę biorę Alana 28, albo starego Presidenta Herberta. Wiem, że używane są lepsze, ale znam osoby które się nieźle "przejechały" na kupnie używanego radia, a później naprawa okazała się nieopłacalna. Dziś kupno sprawnego i niegrzebanego radia graniczy z cudem, a tacy domorośli serwisanci to najgorsze zło, zwłaszcza jak "tuningują" radia, a później nie można dojść co z czym i do czego, bo na schemacie tego nie ma.
I to jest najlepsza rada. Z naciskiem na "używanego" (starszy model Jackson'a), Lincoln równie dobry ale trochę "inny" w obsłudze z racji swego pochodzenia.
Dokładnie. A przy dobrej instalacji antenowej łączność po Europie nie jest czymś egzotycznym.
chomiczkus
21-08-2010, 13:41
Niestety to nie moja półka cenowa. :-( Ja dopiero zaczynam, więc do radia dochodzi koszt anteny, kabli, zasilacza, reflektometru i tego co jeszcze będzie potrzebne. Z używanych pod uwagę biorę Alana 28, albo starego Presidenta Herberta. Wiem, że używane są lepsze, ale znam osoby które się nieźle "przejechały" na kupnie używanego radia, a później naprawa okazała się nieopłacalna. Dziś kupno sprawnego i niegrzebanego radia graniczy z cudem, a tacy domorośli serwisanci to najgorsze zło, zwłaszcza jak "tuningują" radia, a później nie można dojść co z czym i do czego, bo na schemacie tego nie ma.
Na stacje bazowa polecam starego Herberta - sam takiego woze od 3 lat w aucie.
Minus - w aucie przeszkadzaja gabaryty tego radia
Zalety - nie ma problemu - radzi sobie bez problemu.
Polka cenowa ... - koszt okolo 400 pln - ale warto.
Pamietaj ze Herbert ma tylko AM/FM z modulacji.
Jackson ( tez ten starszy ) to jakies 200 pln wiecej, Lincoln to tez gdzies w tych granicach 600-700.
Mozna by sie jeszcze rozejrzec za starym alanem 87.
Te radia maja juz modulacje SSB a przy zwyklej antenie 1/2 fali mozna spokojnie pogadac po Europie i jak dobrze trafisz to dalej tez mozna.
Nie hhce studzic Twojego entuzjazmu,ale zobacz czy masz mozliwosc postawienia anteny na dachu ( jesli mieszkasz na ostatnim pietrze i masz balkon to rewelacja ).
Stacje bazowe na nowo sie pojawiaja jednak nie jest to co bylo kiedys.
Ktorys z kolegow pisal o krotkofalarstwie.
Mozna isc w ta strone - kurs na podstawowa kategorie wcale nie jest trudny - nie trzeba zdawac od razu CW ( telegrafii ) aby moc pracowac na pasmach. Problemem moze byc cena sprzetu - nie kazdego stac na wydanie powiedzmy okolo 1.5k pln na samo radio ( tak wiem sa inne modele kosztujace mniej - wszystko zalezy od tego co chcemy uzyskac i na jakim pasmie ).
pozdrawiam
Michal
. Z używanych pod uwagę biorę Alana 28...
I to jest również słuszna koncepcja, jak nie zależy Ci na wstęgach i kilku "czterdziestkach" to używany nie grzebany Alan 28 jest bardzo dobrym rozwiązaniem. W przeciwieństwie do obecnych chińskich szumideł ma czuły odbiór i dobre nadawanie ;-)
pzdr
Mieszkam w domu jednorodzinnym. Patrząc w stronę miasta mam po lewej 2 km do drogi, po prawej 1 km do drogi i do centrum miasta w linii prostej też będzie 1 km. Z tyłu nie ma nic ciekawego. Najpierw kupię antenę samochodową, na magnes, bo dach mam cały blaszany. Znam osoby co całe życie mają samochodową na bazie i nie narzekają. Później ewentualnie kupię bazową, a magnesowa poczeka aż będę miał samochód. Tak szczerze mówiąc to do tej pory nie myślałem nawet o radiu wstęgowym, więc nastawiony jestem na AM/FM. To radio, które chcę kupić teraz i tak raczej wyląduje w samochodzie, a w bazę z prawdziwego zdarzenia będę się bawił później. Z anteną bazową na dachu jest taki problem, że domownicy mocno kręcą nosem i nawet jak mówię, że będzie uziemiona to się boją burz. :???: Co do anteny to teraz chcę kupić Sirio Megawatt 4000, z tego co widziałem nawet na parapecie działa przyzwoicie, więc na dachu powinno być jeszcze lepiej.
Radio fajna sprawa, ale wciąga ;-) kilka lat wstecz chodziłem do harcerskiego klubu łączności, setki ciekawych łączności po całym świecie, a zawody krótkofalarskie na kf ... hehee :lol:
Art Erie
21-08-2010, 20:03
Skoro nie masz w tej chwili kasy na radio wstęgowe, to kup UNIDEN'a 520XL. Póżniej gdy dorobisz się "wstążek", do mobila będzie "jak znalazł".
Antenka na dach 5/8 fali (fajna do DX-ów). Jesli tymczasowo ma być antena samochodowa, to szukaj takiej którą pózniej zamontujesz na mobilu; z magnesowych polecam President FLORIDA ( niepozorna, ale na miasto doskonała, na dachu też da radę. Za jakiś czas dokupisz ML 145 na trasy i będzie OK.).
O antenie już pisałem - zamierzam kupić Sirio Megawatt 4000 na magnesie 16cm. ;) Z tego co o niej czytałem to może całkiem nieźle zastąpić bazową na dachu, a i w samochodzie uchodzi za jedną z lepszych. Trudno się dziwić, skoro ma lekko ponad 2m długości. Jest dość lekka i giętka, więc magnes 16cm spokojnie da radę przy rozsądnej prędkości jazdy. I co dla mnie najważniejsze w tej chwili, można ją pochylić, co umożliwi mi postawienie jej na spadzistym dachu domu.
Uniden 520XL to faktycznie fajne radio, szkoda tylko, że nie ma tej nieszczęsnej homologacji. Ale mimo, że radio jest fajne to jakoś mi nie pasuje. W samochodzie ok, ale nawet tymczasowo do domu mi się nie widzi, zwłaszcza że to "tymczasowo" potrwa co najmniej 2 lata. Jakieś takie małe, ja tam wolę kawał cegły. :D No i brak w nim podświetlenia, co dyskwalifikuje to radio dla maniaka ozdobnych podświetleń, takiego jak ja. ;) Właśnie fajne podświetlenie przekonuje mnie do Alana 48 classic.
Mam Unidena 520 xl pro i działa bardzo dobrze, ale cóż względy estetyczne widzę zwyciężają :-)
U mnie bardzo dobrze się sprawdza w samochodzie.
ale cóż względy estetyczne widzę zwyciężają :-)
Generalnie to jestem zdania, że sprzęt ma działać, a nie wyglądać, ale podświetlenie również ma działać i przy okazji wyglądać. :mrgreen: Mam słabość do podświetlonych analogowych wskaźników, co również przemawia za Alanem 48 classic, ale nie mogę znaleźć żadnych konkretnych opinii na jego temat, bo widzę, że często jest mylony ze starą, jedyną wersją Alana 48, która identycznie wygląda jedynie z zewnątrz.
PS: I Unideny nie mają modulacji FM, która na bazie bywa potrzebna.
Art Erie
21-08-2010, 22:07
W przypadku mobilka (docelowo) wez pod uwagę jak będziesz tą antena operować pod marketem, czy też w innym miejscu, gdzie trzeba ją będzie schować...
To jest typowa antena na trasy, gdzie pędzisz grubo ponad setkę i musisz mieć info na 15km i więcej. W mieście to utrapienie.
Jeśli od radia oczekujesz wodotrysków, to polecam TTI ;) - podświetlenia i beepy na max. niestety nic po za tym :(
W samochodzie potrzebna jest duża gałka do zmiany kanałów, musi mieć charakterystyczny "przeskok", by nie zerkać na wyświetlacz przy zmianie kanałów, do tego mic i rf gain. Reszta jest absolutnie zbędna oczywiście prócz dobrej anteny i mika ( najlepiej ze wzmocnieniem).
Z kolei na bazę potrzebujesz dobre radio wstęgowe, jeśli jest poza zakresem finansowym to minimum Uniden 520.
W przypadku innych szumofonów i nisko zainstalowanej anteny ( parapetówki ) i tak sobie nie pogadasz, bo zlinczują Cię sąsiedzi za zakłócanie TV.
Akurat TTI mnie wkurza tym wściekle niebieskim kolorem. ;) A że antena jest długa to wiem, ale rekompensuje to łatwością jej położenia bez konieczności ściągania całej anteny z dachu (pomijam kwestię kradzieży). Alan 48+ multi jest fajny pod względem zmiany kanałów, bo ma przełącznik w mikrofonie, a w 48 classic pokrętło jest duże i wydaje się wygodne. O 48+ multi opinie są skrajnie różne, więc nadal nic nie wiem, a o 48 classic opinii wręcz brak dlatego szukam kogoś kto je posiada. Rozejrzę się w mojej okolicy za jakimś dobrym serwisem CB, bo jeśli taki się znajdzie to kupno używanego radia i jego ewentualne serwisowanie nie powinno być problemem. Niestety na razie znalazłem jeden serwis, podobno fatalny pod każdym względem. :(
Art Erie
21-08-2010, 22:38
Z TTi, to był żart ;)
Alan skończył się 15-20 lat temu, pozostała legenda i "zimne luty".
Z TTi, to był żart ;)
Alan skończył się 15-20 lat temu, pozostała legenda i "zimne luty".
Ciężko mi zliczyć osoby, które mi to powiedziały... Widocznie naprawdę coś w tym jest. Pozostaje mi zakup używanego radia sprzed tych 15-20 lat. ;) Jak już wcześniej pisałem z używanych myślę nad Alanem 28 lub Presidentem Herbertem w jego pierwszej wersji, ale tam z kolei często padają wyświetlacze. Jakbym miał 100% pewności, że w używanym radiu nie grzebała osoba niedoświadczona, to bym się nie zastanawiał, a tak to cały czas myślę czy nowe z gwarancją, czy zaryzykować starą konstrukcję z niewiadomą przeszłością. :|
PS: Ze wstęgowych to stać by mnie było na Alana 87, ale to już naprawdę leciwe radio i różnie z nim może być.
Art Erie
21-08-2010, 23:11
87 to bardzo dobre radio, ale ja bym na Twoim miejscu dociułał bym na Jacksona. Trzeba tylko dopilnować, aby końcówki mocy były oryginalne ( są drogie i delikatne).
Herbert fajny jest, ale nie nadaje się za bardzo do mobila ( gabaryty i skomplikowana obsługa), ani na bazę ( brak wstęg).
28 miałem kilka sztuk ( w ciężarówkach ), to świetne radia, mają fajną funkcję MEMORY, podobne do uboższych 18-tek, ale cena za radio w dobrym stanie może być zabójcza :(
Dobry serwis ciężko znależć, ale jak będziesz miał jakieś konkrey, to pytaj. Pierwsze CB miałem ponad dwadzieścia lat temu, w serwis też się bawiłem więc coś na ten temat wiem.
87 taki troche hałaśliwy, ale może być. Z tych starych dobrych jak byś gdzieś dostał to nadaje się jeszcze Super Cheetah.
pzdr
Marcin T
21-08-2010, 23:57
Z CB było podobnie do roku 2004, w którym zdjęto pozwolenia na CB radio. Od tamtej pory coraz więcej osób ma radio
Czasem się zastanawiam nad tym, czy to aby nie było błąd. Teraz kiedy każdy może kupić sobie "radio CB" w Biedronce ponosimy konsekwencje tej decyzji.
Zdaję sobie jednak sprawę, że dawne czasy, gdy na 40 kanałach nie można było znaleźć wolnego, już nie wrócą, ale chociaż zapowiada się na to, CB nie wymrze z powodu komórek. ;)
Nie ma co wracać, te czasy są teraz. Właśnie największym problemem użyszkodników CB jest to, że zachowują się jakby ich radia miały wyłącznie jeden kanał - 19. Coraz częściej można to zauważyć (niestety) pośród właścicieli stacji bazowych.
Ja ciągle noszę się z zamiarem zamontowania na swoim "mobilku" tej ochydnej anteny i wpakowania do środka tego nieporęcznego i niepasującego nigdzie pudełka... względy wyłącznie policyjno-praktyczne w trasie. :(
Polecam przejrzeć ofertę anten. Są takie, których na dachu nie odróżnisz od seryjnych samochodowych. Do celów, które wymieniłeś wystarczy.
Jechałem kiedyś ze szwagrem, który w samochodzie CB wozi od dawna. Na trasie Kraków<->Tarnów nasłuchałem się wystarczająco głupot, przekleństw, wyzwisk i sprośnych dowcipów o żydach, żeby stracić jakąkolwiek wiarę w kulturalny sposób komunikacji za pomocą CB radia...
Niestety, tam gdzie kierowcy ciężarówek tam i łacina. Coraz częściej tym facetom puszczają nerwy, wystarczy 200m korka... Oczywiście "osobówki" nie są bez winy ale to co ci więksi wyrabiają to przechodzi ludzkie pojęcie. A spróbuj takiemu zwrócić uwagę.
Art Erie
22-08-2010, 00:16
[...] byś gdzieś dostał to nadaje się jeszcze Super Cheetah.
pzdr
Galaxy Pluto, albo Ranger rci; z nowszych to najbardziej wypasione CB w historii President GEORGE...
Jest (był) jeszcze alan 555. Ogromny klocek typowo bazowy.
Wiosnę bawiłem sie trochę Alanem 48 plus multi. Nie mam odniesienia do innego sprzętu ale byłem w sumie zadowolony, z jakości rozmów. Trochę mniej z gabarytów bo w moim całkiem sporym Mondziaku nie za bardzo miałem gdzie toto umieścic więc leżało przktycznie obok na fotelu. Antena to jakieś Sirio było. Niestety po dwóch tygodniach musiałem oddać właścicielowi :(
W benzynie czy dieslu? Jeśli diesel to czy był w nim Common Rail? Bo słyszałem negatywne opinie o filtrach przeciwzakłóceniowych w Alanie 48, a diesle z natury mniej sieją zakłócenia, chyba że mają Common Rail, bo to także mocno zakłóca.
dwulitrowy diesel TDCi 130 koni na automacie, kombiak zresztą
ja słyszałem dobrze, nawet bardzo dobrze natomiast jak mnie słyszano? antena nie była zestrojona więc możliwe że coś szumiało
Jeśli nie zależy Ci na SSB - polecam President JFK II. Bardzo solidnie wykonane radio, a przy tym rozmiary jeszcze pozwalają na montaż w mobilu (np. daje się wcisnąć między siedzenie a konsolę środkową w Mondeo).
Łatwo można je podkręcić do 15W (AM/FM),posiada b.dobre filtry, wszystkie niezbędne regulacje (w tym MIC Gain i RF Power) oraz wbudowany miernik SWR. Dodatkowo nasłuch dwóch kanałów, szybkie przełączanie pomiędzy 9,19 i wybranym kanałem, klawisze programowalne, vox, beep i dobrze działające ASC.
Używam w zestawie z SIRIO Turbo 5000 oraz mikrofonem Densei 2002 i taki zestaw mogę z czystym sumieniem rekomendować.
pozdrawiam
Paweł
Zaczynałem przygodę z CB w czasach wymaganych zezwoleń. Ale jak ktoś już wcześniej wspominał, nie istniały komórki i internet. Na podłączenie linii telefonicznej trzeba było czekać wiele lat. Przerobiłem ten temat gruntownie.
Na dzień dzisiejszy wniosek jedynie słuszny - CB to do auta.
Jeśli zależy ci na łącznościach to pozostaje zainteresowanie się krótkofalarstwem. Nie taki diabeł straszny jak go malują. Trzeba rozejrzeć się za oddziałem Polskiego Związku Krótkofalowców i zapytać o kurs przygotowawczy do egzaminu. Najczęściej trwa ok max 8 - 10 spotkań. Przyda się na pewno nawet dla poszerzenia własnej wiedzy. Później egzamin na licencję (po kursie, słowo daję nie jest trudny). I świat masz przed sobą.
Taką kasę jaką miałbyś wydać na dobre wielozakresowe CB (i mieć bardzo ograniczone możliwości) przeznacz na urządzenie krótkofalarskie (spokojnie wystarczy) a antenę zrobisz sam (jak dowiesz się na kursie). Masz świat u nóg.
Reasumując - jak w tytule: "Lubisz półśrodki?" bo ja nie.
Jesteś na forum nikona. W stopce pochwaliłeś się swoim sprzętem foto. Nie widziałem tam "fotoidioty" i dlatego powtórzę pytanie - Lubisz półśrodki?
Do CB najbardziej mnie przekonuje to, że wielu znajomych z okolicy ma CB i z nimi mógłbym bez problemu rozmawiać, a nikt nie jest krótkofalowcem. Poza tym jak będę miał CB w domu, to mogę wziąć ręczniaka i się z miasta zapytać czy ten szczypiorek, co go mam kupić to ma być cienki czy gruby, a na pasmach krótkofalarskich to trochę by było dziwne. ;) Jak na razie to się zapowiada na to, że mam całkiem daleką przyszłość przed sobą, więc w krótkofalarstwo mogę się zacząć bawić jak już będę miał własny dom i będę mógł go całego obwiesić antenami jak zechcę. ;)
Do CB najbardziej mnie przekonuje to, że wielu znajomych z okolicy ma CB i z nimi mógłbym bez problemu rozmawiać, a nikt nie jest krótkofalowcem.
Nawet sobie nie wyobrażasz jak wielu jest krótkofalowców. Są nawet w twojej miejscowości. I nie patrz tak lokalnie. Na CB w normalnych warunkach propagacyjnych w modulacji AM przy 4W przepisowej mocy nadawczej i dobrym sprzęcie antenowym "dolecisz" na kilka-kilkanaście kilometrów. Na KF kilkaset bez problemu. Znajomości zawiera się bardzo szybko.
Poza tym jak będę miał CB w domu, to mogę wziąć ręczniaka i się z miasta zapytać czy ten szczypiorek, co go mam kupić to ma być cienki czy gruby, a na pasmach krótkofalarskich to trochę by było dziwne. ;)
Zrobisz to 2 razy (słownie dwa). Później twoja rozmówczyni się wkurzy że to wszystko szumi i trzeszczy i zrobi gałką w lewo.
Jak na razie to się zapowiada na to, że mam całkiem daleką przyszłość przed sobą, więc w krótkofalarstwo mogę się zacząć bawić jak już będę miał własny dom i będę mógł go całego obwiesić antenami jak zechcę. ;)
Nic bardziej mylnego. Podstawowych wersji anten KF nawet nie zauważasz. Antenę na CB poznasz od razu.
Jest wiele nadajników KF obsługujących pasmo 27 MHz (Cb). Idź do klubu, zobacz co i jak. Tam będziesz mógł nawet sam spróbować łączności bo przepisy na to zezwalają. Przemyśl. Kiedyś przyznasz mi rację.
Podepnę się...
Szukam radyjka - nie chodzi o bajer, ani markę - ważne bym miał kontakt i słyszał gdzie panowie susza:
Warunki - budżet do 350 zł na na radyjo
+ antena - ale nie taka na magnez (nie cierpię tego bata) tylko na stałe, żeby przypominała tę radiową... (wiem wiem, zmniejsza się zasięg)
Co polecacie?
Jeśli chodzi o radio to polecam STABO XM3001. Jest to dokładnie takie samo radyjko jak PRESSIDENT Harry II lub niedostępny na naszym rynku UNIDEN 520. Te same radia tylko inne napisy. Bardzo dobre i niezawodne urządzonka.
Co do anteny a'la radiowa to się nie wypowiem, bo nie miałem okazji używać takowej. Aktualnie posiadam magnesowego Wilsona Wittle Wil i jestem zadowolony.
Pozdrawiam:)
Art Erie
04-11-2010, 10:41
Podepnę się...
Szukam radyjka - nie chodzi o bajer, ani markę - ważne bym miał kontakt i słyszał gdzie panowie susza:
Warunki - budżet do 350 zł na na radyjo
+ antena - ale nie taka na magnez (nie cierpię tego bata) tylko na stałe, żeby przypominała tę radiową... (wiem wiem, zmniejsza się zasięg)
Co polecacie?
http://allegro.pl/m-tech-legend-ii-jak-uniden-520-gratis-zapraszam-i1294593739.html
http://allegro.pl/antena-cb-president-indiana-i1294594037.html
Będziesz zadowolony :)
http://allegro.pl/m-tech-legend-ii-jak-uniden-520-gratis-zapraszam-i1294593739.html
http://allegro.pl/antena-cb-president-indiana-i1294594037.html
Będziesz zadowolony :)
Wielkie dzięki. A takie pytanko - gdzie te antenę najlepiej zamontować (mam Lagune II) na dachu czy na bagażniku?
Art Erie
04-11-2010, 11:16
Wielkie dzięki. A takie pytanko - gdzie te antenę najlepiej zamontować (mam Lagune II) na dachu czy na bagażniku?
Punkt montowania anteny na samochodzie jest sprawa bardzo indywidualną i zależy od samochodu ( konkretnego egzemplarza i konkretnej anteny).
Najlepiej pojechac do serwisu CB i znależć najlepszy punkt przy pomocy anteny magnesowej np. President FLORIDA.
Oczywiście nie da to 100% pewności (inna antena ), ale może pomóc.
jeśli masz w bagażniku suba, to warto przeprowadzić testy przy włączonym i wyłączonym nagłośnieniu ( duże głośniki = duże pole elektromagnetyczne = duże zakłócenia).
Jeśli będzie konieczne przedłużenie przewodu antenowego, nie warto sztukować za pomoca "beczki", a wymienić cały przewód ( musi być dobrej jakości, najlepiej krajowej produkcji).
EDIT
O konieczności strojenia anteny chyba nie muszę przypominać ;)
Kilka miesięcy szukałem używanego Herberta niestety stan tych radyjek był opłakany, zdecydowałem się na JFK 2 i jestem bardzo zadowolony, z anten do mobilka używam Floridę oraz dłuższą Sirio Turbo 1000, polecam Floridę dłuższa antena to też więcej zakłóceń i niepotrzebnych informacji w aucie (moje zdanie).
Z ciekawszych rzeczy dodam tylko że przy włączonych filtrach w JFK 2 prawie zawsze SQ na zero, RF na zero, robi to na mnie wrażenie:-P.
JFK 2 i jestem bardzo zadowolony,
Ale to już poza moim budżetem:)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.