Zobacz pełną wersję : Sigma zmadrzala?
Photoartbox
20-08-2010, 08:04
Chyba tak. Szkoda, ze tak dlugo kazala na to czekac. Schodzace zamszowe futerko z topowych modeli EX, doprowadzalo mnie do szalenstwa (zapewne nie tylko mnie). Wyglada na to, ze nastapi w tym temacie zmiana - http://photography-on-the.net/forum/showthread.php?p=10748049#post10748049
Używam obecnie dwóch Sigm (12-24, 70-200). Z żadnej nie schodzi ta okładzina. 12-24, kupiłem używkę, a więc jestem drugim właścicielem. Kiedyś miałem także poprzednią wersję 70-200, która była używana w ekstremalnych warunkach (żużel) - z niej też nic nie schodziło. Nie wiem od czego to zależy, ale nie mam problemu ze schodzącą okładziną.
Tez nie moge pwoiedziec zeby mi schodzilo z 10-20......wyglada dobrze i nie zamierza narazie schodzic:D:D:D Jednak widzialem Sigme po "skalpowaniu", no nie wyglada to dobrze.
Photoartbox
20-08-2010, 09:21
Używam obecnie dwóch Sigm (12-24, 70-200). Z żadnej nie schodzi ta okładzina. 12-24, kupiłem używkę, a więc jestem drugim właścicielem. Kiedyś miałem także poprzednią wersję 70-200, która była używana w ekstremalnych warunkach (żużel) - z niej też nic nie schodziło. Nie wiem od czego to zależy, ale nie mam problemu ze schodzącą okładziną.
Niestety, kiedys przyjdzie taki dzien, ze to zauwazysz a nie wyglada to fajnie i najgorsze jest to, ze nie da sie tego powstrzymac:(
http://farm5.static.flickr.com/4142/4909871920_3045024b40_b.jpg
Na dodatek w chwilach zamyslenia, odruchowe zdrapywanie tego dostarcza wymiernej rozrywki ;]
W 70-200 miałem podobnie, chociaż dopiero minimalne zaczątki takiego czegoś przy mocowaniu statywowym...
W 15-30 mnie wybitnie wkurza, bo tym samym jest wbudowany tulipan wyłożony, a na niego się nasuwa metalowy dekielek (jak w 14-24, ze względu na wypukłą soczewke...), który czasem krzywo wejdzie i jest strach, żeby nie zerwać zamszyku (w paru miejscach już jest nieładnie...).
W 10-20 przez rok intensywnego użytkowania nie miałem żadnego problemu.
Schodzenie tego zamszyku to jedna sprawa. A czy nie blaknie wam ta cholerna okładzina? Ja ostatnio przyłożyłem tulipana do 50mm i jak zobaczyłem różnicę to się przestraszyłem. Już nie jest czarne ale delikatnie szare :(
To też fakt, 10-20 mi wyblakło... swoją drogą wtedy jakoś tak... tandetniej wygląda :roll:
Niestety, kiedys przyjdzie taki dzien, ze to zauwazysz a nie wyglada to fajnie i najgorsze jest to, ze nie da sie tego powstrzymac:(
Miałem to samo z pierwszą wersją 70-200, wytarła się w plecaku na wystających punktach a później zaczęła się łuszczyć coraz bardziej. Z drugiej strony z 10-20 nic nie złazi a swoje przeszła już, zobaczymy co będzie z 50 .
p.s trudniej się czyści tą sigmową, "pluszową" farbę niż np Nikkory, ale jak ma być zmiana to jestem jak najbardziej za.
--Richie--
20-08-2010, 13:48
Schodzenie tego zamszyku to jedna sprawa. A czy nie blaknie wam ta cholerna okładzina? Ja ostatnio przyłożyłem tulipana do 50mm i jak zobaczyłem różnicę to się przestraszyłem. Już nie jest czarne ale delikatnie szare :(
Najważniejsze,że zdjęcia można nadal robić :)
Michał Jędrak
20-08-2010, 13:49
No nareszcie. Dobrze, że mam tylko jedną Sigmę (150-500) ale z niej też złazi pomimo, że jest to taki obiektyw wakacyjny.
Karbulot
20-08-2010, 15:04
Swoją drogą dziwne, że firma robiąca niby całkiem niezłe i dość drogie szkła nie poszła po rozum do głowy i nie wycofała tej dziwnej "aksamitnej" technologii. Szczególnie, że chyba wiedzą o ich wycieraniu się. Ja nigdy nie interesowałem się szkłami Sigmy, głównie z powodu że wiele modeli jest głośnych i ma wolny, zawodny AF. Szczególnie, że akurat szkła które posiadam, są lepsze w wersjach nikonowskich (przykładowo 70-300 VR). Z innych rzeczy, jakie mnie odstraszały od Sigmy, to właśnie niepasująca dziwna fakturka. Nie wspominałem o tym jednak, bo wiem, że zaraz znajdą się oponenci twierdzacy, że sprzęt służy do robienia zdjęć a nie onanizowania sie jego wyglądem.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.