Zobacz pełną wersję : Nikon D2XS z dużym przebiegiem - czy warto?
Zamieściłem to pytanie w dziale Rynek - przegląd, opinie, gdzie kupić, gdzie sprzedać, ale zniknęło, może zły dział więc pytam ponownie: czy warto kupić Nikona D2XS z przebiegiem 256242 zdjęcia, jeżeli tak to za ile? Sprzedający zapewnia, że aparat jest w 100% sprawny i w "zbliżonym do idealnego stanie wizualnym" (brakuje tylko gumy na klapce od gniazda karty pamięci). Sprzedający wycenia go na 2700zł, jak myślicie, warto? w końcu to model przed D3, nie wiem ile kosztuje wymiana migawki gdyby trzeba było, są tu może zorientowani, jak długo może jeszcze pochodzić na migawce z takim przebiegiem jak ma? Proszę o poradę. Siema!
tomek20stencel5
19-08-2010, 20:18
Ja bym nie brał z takim przebiegiem, ale swoją drogą polecam sprzedającego, bo to na pewno photolo. :D
kamilkamien
19-08-2010, 20:27
Pytanie o szacowanie wytrzymałości przebiegu migawki to czysta loteria. Ciężko jest określić jej faktyczny przebieg. Czasami wytrzyma jeszcze 100k klatek albo i więcej a w innym modelu przebieg będzie jej o połowę mniejszy niż ten co podajesz. Wpływa na to wiele czynników pomimo "pancerności" korpusu
Osobiście nie brał bym z tak wysokim przebiegiem
Pawel Pawlak
19-08-2010, 20:56
za 300-500 zł więcej można dostać D300 z 10cio krotnie mniejszym przebiegiem. Dla mnie to jakieś nieporozumienie. Migawka kosztuje chyba więcej niż połowa tej kwoty. Ale nie trzeba brać pod uwagę że nie tylko migawka się zużywa - mechanizm lustr tak samo dostaje w dupę, bagnet na pewno ma luzy - mało kto robi 250.000zdjęć na jedny najlepiej lekkim obiektywie
No tak tyle, że ponoć stan super, z tego co pisze wlaściciel to wlaściwie bez śladow używania, nawet gumy się nie odklejają, a D2XS w takim stanie ciężko dostać, zakładam, że jeżeli rzeczywiście stan jest taki to może opłaca się go kupić nawet gdyby trzeba bylo wymienić migawkę bo po wymianie migawki mam prawie nowy korpus. D300 i owszem, ale jednak to nie D2XS, ponoć do D300 ludzie wgrywają profile z D2X. No i w dodatku to jest D2XS. Skoro aparat jest w takim super stanie to pewnie był używany w studio i można liczyć na to, że nie był używany w warunkach reporterskich. D300 ma mniejsze szumy, ale ponoć kolory z D2XS i AF są super. W dodatku ogłaszający pisze, że możliwa jest zamiana na inny sprzęt foto. A jeżeli za gotówkę to ile zaproponować żeby się nie zblaźnić? Siema!
Magia jednocyfrowego body... ;)
Do czego potrzebujesz tego aparatu? Co będziesz nim fotografował?
Chyba, że po prostu chcesz zaspokoić zachciankę posiadania "legendarnej" puszki. Wtedy pytanie, czy to ma sens, jest bez sensu :)
Michał Jędrak
19-08-2010, 21:53
Napaliłeś się, nie ma co. Ja bym nie brał, bo po prostu to nie ten rocznik i więcej wyciągniesz z D300 a będziesz spał spokojniej. Korpus świetny, pancerny, mechanika wyśmienita itd, ale powiedzmy sobie szczerze, że matryca już nie powala. Przebieg jakiś z kosmosu, wow :-) A najlepiej to odezwij się do fixationuk i spytaj ile kosztuje wymiana mechaniki w tym modelu. Dolicz to sobie do kosztów i pomyśl czy się opłaca.
Napaliłeś się, nie ma co. Ja bym nie brał, bo po prostu to nie ten rocznik i więcej wyciągniesz z D300 a będziesz spał spokojniej. Korpus świetny, pancerny, mechanika wyśmienita itd, ale powiedzmy sobie szczerze, że matryca już nie powala. Przebieg jakiś z kosmosu, wow :-) A najlepiej to odezwij się do fixationuk i spytaj ile kosztuje wymiana mechaniki w tym modelu. Dolicz to sobie do kosztów i pomyśl czy się opłaca.
Nie będę ściemniał, że nie, może gdyby to był D2X to by tak nie kusił, ale to D2XS, a to przecież tuż przed D3, wiem, że to nie FF i zupełnie różny aparat od D3, ale jednak poprzednik D3. Jeżeli odsuniemy na bok temat szumów to czy D300 jest nadal lepszym wyborem niż D2XS?
akurat poprzednikiem d3 wcale nie jest d2x ;) tylko d2h :)
i zeby jeszcze ciekawiej bylo, roznice miedzy d2x a d2xs sa marginalne i naprawde nie warte zachodu
Pawel Pawlak
19-08-2010, 23:00
a co poza magią nazwy przemawia za tą ofertą ?
a co poza magią nazwy przemawia za tą ofertą ?
No nie wiem, jak przeglądam wątki na forum to wszyscy chawlą D2X, za ofertą przemawia stan aparatu, przeciw przebieg, nie wiem jaki jest koszt wymiany migawki, ale niech by było to 1000zł i załóżmy, że wynegocjuję cenę trochę niżej niż te 2700 to za jakieś 3000 - 3500zł mogę mieć profesjonalne body, a przecież on działa i migawki nie trzeba wymieniać od razu, dopiero jak się rozsypie. D300 może i fajny, ale grip do niego też trochę kosztuje no i jednak to niższa półka. A tak w ogole to miał ktoś z was doświadczenia z D2XS? ale z D2XS, a nie D2X. Siema!
A tak w ogole to miał ktoś z was doświadczenia z D2XS?
ja takiego używam, co chcesz wiedzieć?
Mam ten korpus, używam najczęściej z 17-55
Pawel Pawlak
20-08-2010, 10:30
wymiana migawka kosztowała w PL nie mniej niż 1500zł i to jakieś 2-3lata temu. teraz może być droższa bo kursy walut inne.
Wg mnie całkowicie nieracjonalny wybór - wprawdzie miałem "tylko" d2x a nie "aż" d2xs, ale jestem ciekaw czy Ty wiesz jakie są różnice między tymi aparatami ? Bo jeśli sądzisz że takie jak między d3 a d3s to grubo się mylisz. Teraz fotografuję "jednak niższą półką" i mam zdecydowanie więcej udanych zdjęć z każdego pleneru niż z profi puszki.
spory przebieg! naprawdę...
Marcin Borkowski
20-08-2010, 13:24
posłuchaj rad pana Pawła, mądrze prawi :)
Znałem fotoreportera który miał d2xs i jak przesiadł się na d300 to był bardziej zadowolony z jakości. Ja też napalony byłem na serię jednocyfrową, ale postępu i upływu lat nie przeskoczysz. O ile nie robisz tematów wymagających pancerności puszki, to ja bym sobie darował to body. Ja marzę o d3, ale tyle nie zarabiam na foceniu, żeby usprawiedliwić taki wydatek.
Znałem fotoreportera który miał d2xs i jak przesiadł się na d300 to był bardziej zadowolony z jakości.
no jak już się przesiadł to co miał powiedzieć, że nie jest zadowolony? :smile:
D2X(s) to ciągle świetny aparat i nadal robi bardzo dobre zdjęcia.
Jeżeli ktoś nie potrzebuje wysokiego ISO to tyle frajdy z robienia zdjęć co daje D2X(s) w tym przedziale cenowym nie da żaden inny aparat.
Byle nie z takim przebiegiem jak ten tytułowy.... oczywiście. :wink:
Cóż... 250tysiecy to bardzo dużo, właściwie kupując go to po każdym zdjęciu możesz się spodziewać że migawka wysiądzie.
Przy 8klatkach na sekundę jak ktoś robił sport to nie problem tyle wykręcić.
Ja swojego (D2x - żadna prawie miedzy nimi różnica, coś jak D70 i D70s) kupiłem z 100000 na karku, ale myślę że go wymienię zanim dojdzie do 200tys.
Body świetne, robi wspaniałe zdjęcia, brakuje mi w nim tylko wyższego Iso, wiec.. Zbierać na D3 by się chciało.
Z takim przebiegiem jak wyżej nie brałbym aparatu, na pewno... najlepsze przebiegi o jakich słyszałem miały 400tysiecy, ale z pewnością nie są to czeste osiągi.
Na Twoim miejscu dołożyłbym Do D300.
Z biegiem czasu wszystko mija. Kumpela parę dni temu kupiła D5000, jeżeli chodzi o szumy to mój D2x się może schować.. (D5000 ma matryce D300), ogólnie jakość zdjęć z tego aparatu naprawde przyjemna. Myślę że D300 Ci w zupełności wystarczy, szczególnie że jak można wyczytać z Twoich postów, to nie do końca Ci jest potrzebny aparat klasy D3.
Pozdrawiam.
a teraz... TAM DA DAAAAM...
d5000 robi lepsze zdjęcia od każdego d2. wiadomo ergonomia, AF, jednocyfrowość. ale może chodzi komuś jeszcze o jakość obrazka...
dla mnie d2 obecnie to pomyłka. są dużo lepsze aparaty w podobnej cenie
Ło Jezu, nie zamieniłbym w życiu D2Xsa na d5000 .... :-P
No nie wiem, jak przeglądam wątki na forum to wszyscy chawlą D2X, za ofertą przemawia stan aparatu, przeciw przebieg,
1. Wszyscy posiadacze D100 także go chwalą. Odkop stare watki. Są bardzo chwalący D70 - ja też chwaliłem jak go miałem. Z tego nic nie wynika. To było dobre w swoim czasie. Co wcale nie znaczy, że dziś zdjęć nie robią :). D300 na wysokim ISO jest po prostu lepszy.
2. Migawka to nie jest niestety jedyny mechaniczny element w body. Lustro lata w te i z powrotem. W jakim stanie to jest? Masz pojęcie? Tego nie widać.
3. Skoro w D300 mozna wgrac profile D2x to jaka jest przewaga D2X? Żadna
Z takim przebiegiem bym nie brał. Jedyny argument to szpan jednocyfrowym body. Bez sensu.
Oczywiście że nikt nie zamieni D2x na D5000 - musiałby być zgoła nienormalny. Ale matrycę D5000 ma lepszą :P
Co do D100 i D70 - racja, oba miałem - świetne aparaty, do czasu ;p
Przewaga D2x jest taka że łatwiej się go obsługuje i ma wytrzymalsze body (w/g mnie)
Co do szpanu... Kup D1 i poszpanuj sobie :)
to może od razy leicę dla szpanu. będzie lżej przynajmniej...
3. Skoro w D300 mozna wgrac profile D2x to jaka jest przewaga D2X?
D300 nie ma na liście kwalifikującej do NPS ;)
Radzicie D300 zamiast D2XS bo D300 ma lepszą matrycę, tak samo można powiedzieć po co D300 skoro D5000 ma tą samą matrycę co D300, to może D5000 bo wyjdzie jeszcze taniej. Mnie wydaje się, że 2700 (a do tego w rozliczeniu mogę dać inny sprzęt) za profesjonalny korpus to nie jest drogo, do D300 musialbym dokupić grip, a to dodatkowy wydatek i robi się z tego 4000zł to już 1300 - 1500zł rożnicy czyli tyle ile wymiana migawki w D2XS, a wygląd ma naprawdę pierwszorzędny, wygląda prawie jak nowy. Aparat ma być do fotografowania, a nie do szpanowania. Czy jeżeli ISO800 mi wystarcza lepiej wziąć D2XS czy D300? Siema!
Cały problem w tym, że się napaliłeś na D2xs. Liczyłeś, że cie tu poprzemy. No i nie bardzo chcesz sie pogodzić z tym, że polecamy ci (chyba wszyscy!!!) D300.
Kupuj D2xs, bo ty podjąłeś decyzję przed założeniem tego watku.
Ja miałem wyjechaną na maxa D1 i działała, mam teraz D1x Id2x w b dobrym stanie i wiem że jedyny problem to to że mogę wymienić akumulator jak będzie stary. Z takim przebiegiem kupiłem tylko Forda mondeo (miał 250 tysięcy) i do tej pory wymieniłem zaledwie silnik i wszystko co było można (prócz skrzyni). Tak więc licz się z tym że możesz w niedługim czasie coś wymieniać choć by spust lub słynną migawkę. Fajnie by było żebyś nic nie wymieniał i się cieszył korpusem. Poprzednio miałem D200 i uważam że był to korpus mniej wymagający. Ale wcześniej miałem Sigme SD9 i SD10 wiec jestem przyzwyczajony do hardkoru i nie przeszkadzają mi wady D2x bo wiem jakie są. Zastanów się tylko czy nie poszukać zwykłego d2x z mniejszym przebiegiem. Nie wiem czy „S”ka warta jest takiego przebiegu.
Pawel Pawlak
21-08-2010, 21:40
Radzicie D300 zamiast D2XS bo D300 ma lepszą matrycę, tak samo można powiedzieć po co D300 skoro D5000 ma tą samą matrycę co D300, to może D5000 bo wyjdzie jeszcze taniej. Mnie wydaje się, że 2700 (a do tego w rozliczeniu mogę dać inny sprzęt) za profesjonalny korpus to nie jest drogo, do D300 musialbym dokupić grip, a to dodatkowy wydatek i robi się z tego 4000zł to już 1300 - 1500zł rożnicy czyli tyle ile wymiana migawki w D2XS, a wygląd ma naprawdę pierwszorzędny, wygląda prawie jak nowy. Aparat ma być do fotografowania, a nie do szpanowania. Czy jeżeli ISO800 mi wystarcza lepiej wziąć D2XS czy D300? Siema!
1. A po co ci grip do d300 ? bez niego nie da się pracować ? bez gripa i tak jest szybszy niż D2xs na pełnych 12mpix.
2. dlaczego wciskasz do jedngo worka D300 i d5000 ? przeciesz pisząc coś takiego okaujesz że nie masz pojęcia co to za aparaty.
3. Iso800 z d2xs w kiepskim świetle wygląda jak iso2000-2500 z d300
4. Zastanów się czy nie taniej będzie kupić d2h + oryginalny pasek od d3s albo lepiej d3x ;)
PS. wiesz już na czym polega polega ta magiczna przewaga D2xs nad d2x ?
ale po co człowiekowi odradzacie ? tak postanowił kupić zajechaną puszkę, niech kupuje ;)
Michał Jędrak
21-08-2010, 21:59
Miejmy nadzieję, że jeszcze nie postanowił. A odradzamy bo wiemy, że jej nie potrzebuje, bo chce zrobić zdjęcia a nie kolekcjonować sprzęt.
a ja jeszcze się podzielę jednym spostrzeżeniem.
nie wiem czemu ludzie (to znaczy LUDZIE) nie załapali jeszcze że profesjonalny aparat to taki jakim (TY) robi się profesjonalne zdjęcia.
znam zioma który koncertówki robił na d5000 i 24-70. bo tak mu było wygodnie. newsowi jakoś mogą robić zdjęcia gazetowe markiem II N, gównianymi 16-35 bo i tak się sprzeda. ale oczywiście większość od ślubów (nie liczyłem!) za zarobioną kasę kupi sobie więcej sprzętu. po mojemu się po to zarabia żeby mieć na jedzenie a nie sprzęt, no ale...
liczne przypadki ślubnych którzy robią na d90. tani sprzęt = więcej kasy na jedzenie.
i jeszcze jedno: ludzie nie załapali (JESZCZE) że to nie aparat robi zdjęcia. na slogan "aparat profesjonalny" reagują tak jak na wbudowaną fotoszopkę w puszkę. to tylko aparat, opanujta się ;D
1. A po co ci grip do d300 ? bez niego nie da się pracować ? bez gripa i tak jest szybszy niż D2xs na pełnych 12mpix.
2. dlaczego wciskasz do jedngo worka D300 i d5000 ? przeciesz pisząc coś takiego okaujesz że nie masz pojęcia co to za aparaty.
Grip do kadru w pionie. Wszyscy piszecie, że D300 ma lepszą matrycę od D2XS, skoro tak to rozumiem, że najważniejsza jest matryca, a skoro tak to D5000 ma tą samą matrycę co D300, a jednocześnie jest tańszy zatem lepiej kupić D5000. Jeżeli liczy się coś jeszcze oprocz niższych szumów tzn. oprócz matrycy to co i czym D300 oprócz matrycy przewyższa D2XS?
D300 po prostu jest lubiany bo to d300. Szczerze nie zamienił bym się na d300 bo wolał bym d700, a jak już d700 to czemu nie d3 lub d3x a może d3xss ;) D300 jest lepszy technologicznie od d2jek ale daleko mu do konstrukcji d2.
Po za tym to nie aparat robi zdjęcia a fotograf. Już kilka razy pisałem na temat d2 ale się powtórzę ten co chce kupić ten aparat nie będzie zadawał pytania na tym forum tylko kupi ten sprzęt. Jeśli zadajesz te pytanie tutaj to masz wątpliwość. Jak sądzę nie do samego modelu ale co do jego stanu. Za tą cenę jest to ryzykowne z tym przebiegiem. Cena może i ciekawa ale za nią kupisz z mniejszym przebiegiem D2x a różnica jest praktycznie kosmetyczna tutaj artykuł jak byś jeszcze nie czytał: http://www.fotopolis.pl/index.php?n=4395
Michał Jędrak
22-08-2010, 15:17
Tak, najważniejsza jest matryca, bo jesteś do niej przywiązany na zawsze, czyli dopóki nie zmienisz aparatu. Gdy robiłem na filmie to używałem prostych body (np.F601) bo były tanie i ich zadaniem było tylko w sumie przewijanie filmu. Mogłem sobie założyć lepszy lub gorszy film, zależnie od potrzeb. W cyfrakach masz 'wbudowany film', więc musisz brać ten lepszy (mniejsze szumy, większa rozpiętość tonalna, mniejszy blooming itd.).
Kolego.. Mylisz chyba troszkę pojęcia.. D2x to jest profi sprzęt w dobrej obudowie, szybki wytrzymały sprawny, łatwy w obsłudze i robi bardzo dobre zdjęcia.
D300 to też jest profesjonalny sprzęt, ale to zależy od tego kto go używa... Zrozum to.
D300 przewyższa D2xs nowszą technologią po prostu.
D5000 jest to amatorska i plastikowa lustrzanka, jednak nikt nie twierdzi że robi gorsze zdjęcia od D2xs.
do D300 grip wcale nie jest wymagany, ułatwia on pracę, jednakże nie daje wiecej możliwości (prócz 8fps).
Jeżeli chcesz fotografować sport i ptaki to weź d2x - ma tryb szybkiego kadrowania i przy cropie 2x daje Ci 8fps.
Matryca nie jest najważniejsza, jednak jeżeli chcesz dobre zdjęcia na iso 800 to weź D300.
Bo w D2x juz przy ISO 400 widać szum.
Decyzja należy do Ciebie.
Jak sądzisz, dlaczego osoba majaca D2xs z przebiegiem ćwierć miliona chce sprzedać aparat który jej służył dobrze przez długi czas jak widać?
Dlatego że osoba ta wie że może sprzedać ten aparat i dokładając parę groszy kupi sobie nowszy aparat ze świeżą migawką i lepszą matrycą, tracąc jedynie troszkę na ergonomii, wykonaniu, uszczelnieniu, i LANSIE :p
Pawel Pawlak
22-08-2010, 16:37
[quote=Pawel Pawlak;2039387]1. A po co ci grip do d300 ? bez niego nie da się pracować ? bez gripa i tak jest szybszy niż D2xs na pełnych 12mpix.
2. dlaczego wciskasz do jedngo worka D300 i d5000 ? przeciesz pisząc coś takiego okaujesz że nie masz pojęcia co to za aparaty.
QUOTE]
Grip do kadru w pionie. Wszyscy piszecie, że D300 ma lepszą matrycę od D2XS, skoro tak to rozumiem, że najważniejsza jest matryca, a skoro tak to D5000 ma tą samą matrycę co D300, a jednocześnie jest tańszy zatem lepiej kupić D5000. Jeżeli liczy się coś jeszcze oprocz niższych szumów tzn. oprócz matrycy to co i czym D300 oprócz matrycy przewyższa D2XS?
Tyko że d300 bliżej ergonomią, budową, jakością pracy do d2x niż do d5000 - naprawdę nie wiesz o czym piszesz. Jeśli nie cechsz wbijać aparatem gwoździ, to D300 w każdej sytuacji zastąpi D2x, ale d2x już nie zastąpi d300. A czym jeszcze przewyższa matryca d300 tą z d2x ? DR na każdym zakresie czułosci, lepiej utrzymującą się na wyższych iso tonalnością, glębia kolorów. Poza d300 ma znacznie precyzyjniejszy AF, ma możliwość kaliracji AF do konkretnych szkieł, ma fenomenalny ADL któy w 90% zabezpiecza zdjęcia od przepaleń (bardzo częstych przy d2x). O bzdetach typu nowczesniejsza, samokontrolująca się migawka, czy system czyszczenia matrycy nawet nie wspominam. Mozna by jezcze wyminiać, tylko po co ?
Kup tego d2xs i bądź szczęśliwy :)
[quote=pmpmwd;2039545]
Tyko że d300 bliżej ergonomią, budową, jakością pracy do d2x niż do d5000 - naprawdę nie wiesz o czym piszesz. Jeśli nie cechsz wbijać aparatem gwoździ, to D300 w każdej sytuacji zastąpi D2x, ale d2x już nie zastąpi d300. A czym jeszcze przewyższa matryca d300 tą z d2x ? DR na każdym zakresie czułosci, lepiej utrzymującą się na wyższych iso tonalnością, glębia kolorów. Poza d300 ma znacznie precyzyjniejszy AF, ma możliwość kaliracji AF do konkretnych szkieł, ma fenomenalny ADL któy w 90% zabezpiecza zdjęcia od przepaleń (bardzo częstych przy d2x). O bzdetach typu nowczesniejsza, samokontrolująca się migawka, czy system czyszczenia matrycy nawet nie wspominam. Mozna by jezcze wyminiać, tylko po co ?
Kup tego d2xs i bądź szczęśliwy :)
Skoro D300 jest tak wspaniały to czemu ludzie wgrywają do niego profile z D2X, rozmieszczenie pól AF D2Xa też jest bardziej chwalone niż D300, niektórzy twierdzą, że jest nawet lepsze niż w D3? No i proszę o odpowiedź na pytanie czy zakładając, że wystarczy mi ISO800 lepiej wziąć D2XS czy jednak D300, odsuńmy problem szumów na bok, jak wtedy wygląda sytuacja?
Pawel Pawlak
22-08-2010, 17:44
ja nie mam już nic do dodania.
najlepszego :)
co usłyszeć miałeś usłyszałeś...
teraz tylko nie pisz na forum: kupiłem D2XS i mam problem ;)
choć z drugiej strony: niektórzy lubią nie mieć najlepszych i najnowocześniejszych puszek i mają do tego prawo :) :) dlatego mimo postępu w cyfrowej technologii tysiące ludzi nadal używa analoga ;)
tomek20stencel5
22-08-2010, 19:56
Mówię Ci, kup tą puchę. Ale jedno jest pewne, na pewno będziesz zadowolony, bo puszka będzie taka jak chcesz, czyli duża i ciężka, z milionem przycisków i trzema wyświetlaczami. I te kosmicznie otwierane drzwiczki slotu kart pamięci. Taaa, znajomym szczeny do ziemi opadną na pewno. :D
Ach te drzwiczki to super sprawa jak wyciągam kartę to czuję się jak bym wypuszczał bombę w jakimś myśliwcu :) A do tego ten świetny czujnik balansu bieli na pryzmacie :P Ja w swoim założyłem cameraarmor bo na allegro chodzą po 50zł i teraz to to wygląda tak że nikt już nie wie co to jest i jest to jeszcze większe niż normalnie a w dodatku nie ma żadnych napisów i nawet ja nieraz się czuje jak bym mał d3 (jak zatkam czujnik bb) i nie popatrzę na zdjęcia co wyszły ;) A kiedyś był pomysł co by lustrzanki cyfrowe to by były tylko tylne ścianki dodawane do analogów. Wtedy wystarczyło by wymieniać owe ścianki na coraz lepsze a nie zmieniać świetne puchy. Całe szczęście że jestem trochę ślepy (na umyśle i oku) i nie dostrzegam już tych problemów co Wy drodzy koledzy.
A wracając do tematu to jedynie ten przebieg.... a może z tak dużym przebiegiem łączy się doświadczenie aparatu może się czegoś nauczył i dotarł matryca wygrzała profile wyrównały mechanizmy poukładały kto wie przecież Nikonowscy naukowcy przewidzieli co się stanie do 200000 klapnięć a potem może się bali że aparat nabierze swojej osobowości ;)
ja tam nie mam nic do starych puszek - nawet je lubię
ale przebieg! przebieg jest zbyt duży by udawać że jest ok.
Pawel Pawlak
22-08-2010, 21:37
przecież Nikonowscy naukowcy przewidzieli co się stanie do 200000 klapnięć
a nie 150.000 ? 200.000 to miały w tamtych czasach jednki canona, 100.000 nikon D200, a d2h i d2x miały migawki testowane na 150.000 klapnięć :)
. Wszyscy piszecie, że D300 ma lepszą matrycę od D2XS, skoro tak to rozumiem, że najważniejsza jest matryca, a skoro tak to D5000 ma tą samą matrycę co D300, a jednocześnie jest tańszy zatem lepiej kupić D5000. Jeżeli liczy się coś jeszcze oprocz niższych szumów tzn. oprócz matrycy to co i czym D300 oprócz matrycy przewyższa D2XS?Owszem, D300 i D5000 to ta sam amatryca. Ale widać, że tobie zależy na dobrym body, a ni ena dobrej matrycy. Z duetu D5000 i D300 zdecydowanei lepszym body jest D300. Masz do wyboru także D90
Skoro D300 jest tak wspaniały to czemu ludzie wgrywają do niego profile z D2X, Ja nie używam tego profilu. Używam innych. Tylko jak je wgrasz w D2x ???
rozmieszczenie pól AF D2Xa też jest bardziej chwalone niż D300, niektórzy twierdzą, że jest nawet lepsze niż w D3?To bzdura absolutna. D300(s) ma bezdyskusyjnie najlepsze ze wszystkich rozmieszczenie pól AF. Nie ma niczego podobnego żadne inne body ani w systemie nikona, ani canona. D300(s) ma lepsze rozłożenie niż każdy jednocyfrowy nikon - zarówno D2x jak i D3(s)(x), czy D700. Praktycznie masz pokryty obszar całej matówki.
Skoro D300 jest tak wspaniały to czemu ludzie wgrywają do niego profile z D2X, rozmieszczenie pól AF D2Xa też jest bardziej chwalone niż D300, niektórzy twierdzą, że jest nawet lepsze niż w D3
Tych co nie wgrywają jest nieskończenie więcej. Mi np. ten profil się nie podoba.
Rozmieszczenia pól AF to chyba nie widziałeś ani w jednym ani w drugim skoro tak piszesz...
A jeśli D300 to lepiej D300 czy od razu D300s?
Mam ten korpus, używam najczęściej z 17-55
Widzę, że w ogłoszeniach dałeś anons, że kupisz D2X, możesz napisać czemu D2X, a nie D300 bo mi tu wszyscy doradzają D300 i już zupełnie skołowany jestem.
A jeśli D300 to lepiej D300 czy od razu D300s?
Widzę, że w ogłoszeniach dałeś anons, że kupisz D2X, możesz napisać czemu D2X, a nie D300 bo mi tu wszyscy doradzają D300 i już zupełnie skołowany jestem.
Kolega z forum Pentaxa zmienia system i poprosił mnie grzecznościowo o wystawienie ogłoszenia i nadzorowanie kupna. Szerze mówiąc, dokładnie nie pytałem dlaczego taki a nie inny korpus chciałby. Szuka jeszcze d200.
pmpmwd -
W temacie chyba wszystko zostało powiedziane - d2x jak każdy jednocyfrowy korpus jest bezkompromisowo wykonany - sprawdzi się w każdych warunkach atmosferycznych - wilgoć, deszcz, śnieg, piasek, zapylenie etc. Amerykanie używali go do dokumentowania wojny w Zatoce Perskiej.
Jeżeli wiesz, że będziesz często robił zdjęcia w takich warunkach proponowałbym używać korpusu jednocyfrowego, bo do takich celów między innymi został on po prostu stworzony.
Jakiś czas temu szanowany użytkownik forum Bugs Bunny "sprzątnął" mi z giełdy D2Hacza. Bardzo mi zależało na kupnie korpusu jednocyfrowego (mimo 4mpix!) bo wybierałem się na pustynię, więc napisałem do Niego na PW czy jednak nie odstąpił by mi miejsca w kolejce ze względu na mój wyjazd. A on mi na to: "Tak się składa, że na pustynię również się wybieram"
Więc widzisz, w specyficznych warunkach korpus jednocyfrowy będzie swoje zadania pełnił lepiej.
Nie bez znaczenia jest fakt, że używany D2x jest tańszy od używanego d300.
Jeśli chodzi o inne cechy poza matrycą te aparaty są porównywalne.
Porównywalna jest szybkość AF, czasy reakcji - choć testy na portalach poświęconych testom aparatów wskazują, że przewagę ma tu jednak D2x/D2xs np tu:
http://www.imaging-resource.com/PRODS/D300/D300A6.HTM
http://www.imaging-resource.com/PRODS/D2XS/D2XSA6.HTM
Używałem d300 przez jakiś czas - dla mnie te cechy były podobne, nie wychwyciłem różnic.
Bateria w d2x trzyma dłużej niż w d300, tym niemniej i tak w d300 trzyma bardzo długo.
Pamiętaj jednak, że postęp technologiczny w dziedzinie aparatów jest jednak bardzo szybki, objawia się to głównie w jakości obrazka jakie generują korpusy.
Na niskich czułościach typu iso 100-200 obrazki z matryc d2x i d300 są porównywalne. Jeśli są jakieś różnice to raczej aptekarskie.
Na wysokich czułościach matryca d2x odstaje od d300. I to bardzo.
Jeżeli większą część swoich zdjęć będziesz wykonywał w warunkach notorycznego braku światła to lepiej brać
korpus z lepszą matrycą. Poza lepszą jakością obrazka na wysokich iso masz też większą rozpiętość tonalną, większy bufor w przypadku "ciągnięcia za uszy" cieni obrabiając pliki NEF.
To tyle z mojej strony, wyboru dokonujesz Ty.
W podsumowaniu moja refleksja:
W większości typowych zastosowań nawet profesjonalnych lepszym wyborem mz będzie d300.
W specyficznych okolicznościach, głównie ze względu na warunki klimatyczne przewagę osiąga d2x.
Ach tak zachwalacie d300 że może w końcu chyba czas to wypróbować. Więc może zamienię D2x na D300? Zobaczymy czy warto :)
Dzięki wszystkikm za rady, a marcepankowi za rzeczowe podsumowanie, w sumie to chyba wątek można zamknąć, reszta należy do mnie, muszę przespać się z tematem. Siema!
a jak kupujesz cos w sklepie i sie zastanawiasz nad zakupem, to masz ze soba lozko polowe czy wracasz z tym do domu?
kup nowe łóżko :P
też jestem ciekaw na co padł wybór
Na moje chłopskie oko to kolega ma gdzieś bebechy tego aparatu. Liczy się wyłącznie wygląd. :)
Natomiast jeżeli chodzi o szczelność i wszelaką odporność klimatyczną to ciekaw jestem z jakim szkłem kolega zamierza je używać.
Pawel Pawlak
25-08-2010, 22:09
Na moje chłopskie oko to kolega ma gdzieś bebechy tego aparatu. Liczy się wyłącznie wygląd. :)
Natomiast jeżeli chodzi o szczelność i wszelaką odporność klimatyczną to ciekaw jestem z jakim szkłem kolega zamierza je używać.
jakie to ma zanczenie ? już dawno napiałem że taniej będzie D2h + pek do d3s albo d3x.
jak ktoś naprawdę potrzebuje jednocyfrowe body, to kupując je z takim przebiegiem profilaktycznie wymieniłby migawkę żeby nie zostać z cegłą na szyi zamiast aparatu jak migawka padnie a on będzie miał robić zdjęcia w terenie gdzie żaden inny aparat nie da rady - tylko jdenocyfrowy nikon (przecież nawet jśli ma już jakiś aparat, to nie da rady tam gdzie ma robić zdjęcia - tylko pancerny D2x; przepraszam D2xs da radę). Szkoda ciągnąć temat...
mibartek
25-08-2010, 22:19
jakie to ma zanczenie ? już dawno napiałem że taniej będzie D2h + pek do d3s albo d3x.
co to pek ? chodziło o pasek ? :-P
Pawel Pawlak
25-08-2010, 22:39
co to pek ? chodziło o pasek ? :-P
tak, tylko klawiatura w notku potanowiła inaczej ;)
Motorniczy
25-08-2010, 23:24
Jesli chcesz wytrzymałego sprzętu odpornego na kąpiel w budyniu , klozecie lub błoto a i może walnięcie o bruk to kup ten aparat . Dodam,że w obecnych czasach jest o wiele łatwiej usunąć szumy na wyższych iso i jeśli "nauczysz " się edycji zdjęć z tej puszki to bierz i już a co do migawki to raczej jest half-life :) Pozdro
PS D2x wciąż zawstydza i tyle w temacie Panie i Panowie.
.PS D2x wciąż zawstydza i tyle w temacie Panie i Panowie.Niby czym? Budową? D1 albo F5 też zawstydzają.
Na naszej giełdzie ktoś w tej chwili oferuje D2xs za 3.600 i z przebiegiem ... 8 tys !!!
I nad tym body to mozna mysleć.
No to powiedzmy sobie jadę na pustynie biorę d2xs patrze chata morgana (zaraz wyszła po burzy piaskowej) wyciągam D2xs żeby strzelić fotę, aparat odpala naciskam spust a tu error xxx (błąd migawki) resetuje, denerwuje etc i zamiast zrobić ciekawe zdjęcie klapa. Moim zdaniem kupując świetny model aparatu nie zawodny przetestowany etc zwróćmy uwagę na stopień zużycia. Co z tego że ów aparat jest wodoszczelny (to skrót myślowy) tytanowy mocarny ognioodporny, gwoździoodporny, odporno odporny jak po porostu jest wyjechany. To tak jak by zabrać wybitnego naukowca w kosmos który ma 105 lat i zejdzie 5 minut po powrocie na ziemię.
Niestety jak widać po moim eksperymencie na razie nikt nie chce się ze mną zamienić na d300 a mi na tym tak mocno nie zależy więc zostaję mi żyć z moim d2x i czekać na burze piaskową, lub wojnę nuklearną, bo jak na razie najcięższe warunki jaki e doznał ty wyjazd do czernobyla gdzie spisywał się znakomicie (było 50 stopni Celsjusza).
Na marginesie powiem że d1 też jest świetnym korpusem (przeglądałem ostatnio zdjęcia) i też jest korpusem 1 cyfrofym i można nieźle zszokować lidziska gabarytem i wyglądem ludzi którzy nie zabardzo wiedzą o co chodzi w fotografii, ale chyba nie o to chodzi. Mam szacunek do techniki i do technologi zwłaszcza tej starszej. Nie przeszkadza mi że jest coś lepszego. Ale uważam za głupotę kupowanie na siłę wyjechanego sprzętu za tak dużą cenę. Jeżeli stać kolegę na taki komfort i kupi tą puchę z takim przebiegiem to powiem że podziwiam go za taką determinację i dożnie do celu. Pewnie podobnie bym się zachował jeżeli za kilka lat będę mógł kupić D3x za 2700zł
Pawel Pawlak
26-08-2010, 20:04
Pewnie podobnie bym się zachował jeżeli za kilka lat będę mógł kupić D3x za 2700zł
Oby, też może wtedy taki kupię ;) ale nie sądzę D3x to obecnie na iso100-400 na pewo najlepiej obrazująca lustrzanka, na wyższych iso jedna z najlepiej obrazujących (lepsza nią 1dsmk3, może minimalnie gorsza niż 5d2 na iso3200-6400). Super uniwersalna - w trybie dx - to praktycznie reporterski korpus dorównujący jakoscią obrazka 1dmk3. Do tego pełnoklatkowy i cholernie drogi. D2x nigdy nie miał takich notować - miał tylko bardzo dobry obrazek na iso100 i był cholernie drogi ;)
Motorniczy
26-08-2010, 22:37
Niby czym? Budową? D1 albo F5 też zawstydzają.
Na naszej giełdzie ktoś w tej chwili oferuje D2xs za 3.600 i z przebiegiem ... 8 tys !!!
I nad tym body to mozna mysleć.
Zawstydza jakością obrazka ... a nie jakością obudowy.
Zawstydza jakością obrazka ... To wszystko zależy do czego się porównuje. Do D70 czy do D300 (poprzestając na cropowych body).
halihead
27-08-2010, 00:08
pozwolę się wtrącić a czy warto kupować nowego d2xs za 7k czy lepiej d700 za 8k ma wogóle sens kupno starego body?
Mariusz888
27-08-2010, 00:44
Nowego D2xs to już nie dostaniesz - przynajmniej nie w sklepie - chyba że jakaś muzealna sztuka - wg mnie ta puszka nie ma i tak startu do D700 więc jeśli nie potrzebujesz cropa to śmiało D700 ;) ogólnie to pytanie brzmi jak prowokacja ;)
Nowego D2xs to już nie dostaniesz - przynajmniej nie w sklepie - chyba że jakaś muzealna sztuka - wg mnie ta puszka nie ma i tak startu do D700 więc jeśli nie potrzebujesz cropa to śmiało D700 ;) ogólnie to pytanie brzmi jak prowokacja ;)
http://allegro.pl/nikon-d2xs-nowy-f-vat-raty-gwar-od-reki-i1204135787.html
Z tego wynika ze można jeszcze kupić takie body ze statusem "nowy"
Mariusz888
30-08-2010, 17:53
Taaaa... ten gość ma te D2Xy na allegro od chyba 2 albo lepiej lat i żaden jeszcze nie poszedł - dziwne że miał jednego a teraz już 2 sztuki dlatego ta oferta wydaje mi się mocno naciągana. Po za tym... idź i spróbuj kupić nowego gdziekolwiek w normalnym dobrym sklepie foto... a skoro tam nie można kupić to.... ;)
Taaaa... ten gość ma te D2Xy na allegro od chyba 2 albo lepiej lat i żaden jeszcze nie poszedł - dziwne że miał jednego a teraz już 2 sztuki dlatego ta oferta wydaje mi się mocno naciągana. Po za tym... idź i spróbuj kupić nowego gdziekolwiek w normalnym dobrym sklepie foto... a skoro tam nie można kupić to.... ;)
W normalnym sklepie foto na 100% nie ma to oczywiste...
halihead
31-08-2010, 22:31
Nowego D2xs to już nie dostaniesz - przynajmniej nie w sklepie - chyba że jakaś muzealna sztuka - wg mnie ta puszka nie ma i tak startu do D700 więc jeśli nie potrzebujesz cropa to śmiało D700 ;) ogólnie to pytanie brzmi jak prowokacja ;)
był nowy na wyprzedaży media markt Lublin prowokacja he he dobre podzielam Twoje zdanie żę d 700 jestv lepszy ale wolalem kogoś spytać teraz na giełdzie ktos sprzedaje za 3600 D2XS 8 tyś klatek
Pochwal się wyborem :-)
No to wybrałem, kupuję D3, 86470 przebiegu za 7000zł, warto?
tomek20stencel5
01-09-2010, 07:18
Jeżeli wszystko jest full legal to moi zdaniem warto.
marszull
01-09-2010, 11:59
chyba ze od goscia na allegro, ktory przed chwila sprzedawal d3x
to wtedy nie warto
byl gdzies watek na forum
edit hehe pare watkow nizej
Na naszej giełdzie ktoś w tej chwili oferuje D2xs za 3.600 i z przebiegiem ... 8 tys !!!
Wylądowała u mnie w studio z 17-55 2.8 ;)
Btw. wkurza mnie trochę to, że nie mogę dodawać ogłoszeń do giełdy, pomimo, że jestem tu od ponad dwóch lat, na forum jestem codziennie, czasem kilka godzin, po prostu nie odzywam się gdy uważam, że jest to zbędne (np. ktoś odpowiedział lub nie znam tematu). Dobra, nie żalę się :D
Nie osiągnąłeś minimum postów :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.