PDA

Zobacz pełną wersję : Klocki lego..



franz55
19-08-2010, 11:55
Witajcie.

W związku z tym, że moja córka ( 3 latka ) dorwała się do katalogu z klockami lego i resztek z kilku zestawów mojej młodości mam pytanko do Was.

Nie macie gdzieś na zbyciu na strychach, w szafach, w piwnicy i innych dziwnych miejscach jakichkolwiek zestawów ??
Oczywiście nie proszę o oddanie tylko odsprzedanie w miarę normalnej cenie.

ps.
Jak zobaczyłem części z mojego zestawu sprzed kilkunastu lat to aż się łezka w oku zakręciła :)

nem
19-08-2010, 12:05
Na aukcjach tego sporo jest i tanio. Mam kolegę, który buduje różne rzeczy (jest architektem, więc rozrywka zrozumiała:) ) i kupuje na alledrogo brakujące części.

freefly
19-08-2010, 12:05
Na alledrogo można kupić na kilogramy.

akustyk
19-08-2010, 12:20
ale lego czy duplo? bo jak na 3 lata, to jednak duplo lepsze.

ekonet
19-08-2010, 12:24
ale lego czy duplo? bo jak na 3 lata, to jednak duplo lepsze.
Duplo to też Lego. Dla trzylatka Duplo już właściwie nie bardzo, zależy od zainteresowań dziecka. Mój trzylatek bardziej się teraz interesuje drobnymi zabawkami, lubi coś tam podłubać i poprzymierzać.

franz55
19-08-2010, 12:29
no właśnie nie duplo :)

akustyk
19-08-2010, 12:33
moja osobista corka do 4 roku zycia wolala duplo.

teraz jej sie niestety zmienilo i czasem nie daje w spokoju pobudowac ;)

franz55
19-08-2010, 12:43
a mnie nawet sama woła.
i dlatego też chciałbym jej/nam trochę powiększyć ich ilość..

D_Z_I_A_D_E_K
19-08-2010, 12:46
jak dla dziewczynki to Lego z serii Duplo

StachersDTR
19-08-2010, 16:22
ale lego czy duplo? bo jak na 3 lata, to jednak duplo lepsze.

ja odnoszę wrażenie że te klocki to raczej dla franz55 :D


Swoją droga również uwielbiałem klocki lego, swojego czasu z młodszym bratem nawet prenumerowaliśmy gazetę LEGO:D

KaleidoStar
20-08-2010, 00:01
Ja od początku (ok 3 latka) bawiłam się Lego, a Duplo było beeeznadziejne... :D
Niestety ceny są porażające, jedyna dla mnie szansa to kupowanie od nieznających się dzieciaków na jarmarkach i rynkach... One czasami mają niskie ceny.
Boszzz, jak ja kocham lego...

PS Moja druga pasja z dzieciństwa, która przetrwała do dziś, to Matchboxy. Nie byle jakieś tam autka, tylko właśnie tej firmy, najlepiej te stare, prawdziwe żelaźniaki. Jeny, jakie były bójki, jak mi jakiś dzieciak próbował bawić się w "zderzanie" samochodzików..albo inne wypadanie z tras, co groziło uszkodzeniem lakieru...

prz3mo
20-08-2010, 00:07
Ja synkowi (2 i pół roku) na razie kupuję Duplo, ale już nie mogę się doczekać aż będę kupował "Technic" :)
Za gówniarza miałem tego sporo i kurcze... właściwie nie wiem gdzie te klocki się podziały :(

Brazilianpitbull
20-08-2010, 00:15
Kurde, a czy jest na sali ktoś, kto nie uwielbiał lego? Ja zawsze miło wspominam budowanie wszystkiego co wpadło do głowy + wyciąganie linek i silniczków z innych zabawek, bo takie zestawy był zbyt drogie :P

akustyk
20-08-2010, 00:33
Kurde, a czy jest na sali ktoś, kto nie uwielbiał lego? Ja zawsze miło wspominam budowanie wszystkiego co wpadło do głowy + wyciąganie linek i silniczków z innych zabawek, bo takie zestawy był zbyt drogie :P
to malo ze na sali... wiesz cos sie w Legolandzie dzieje? :)

a jakie uduchowione miny maja tatusiowie przy wejsciu do parku...

coby po proznicy nie gadac - pare klatek z Legolandu :)

DK Kopenhaga, Nyhavn

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://szmaragd.im.pwr.wroc.pl/~akustyk/temp/lego/IMG_3998.jpg)

NL Amsterdam

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://szmaragd.im.pwr.wroc.pl/~akustyk/temp/lego/IMG_4002.jpg)

NL Delft

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://szmaragd.im.pwr.wroc.pl/~akustyk/temp/lego/IMG_4005.jpg)

NO Bergen

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://szmaragd.im.pwr.wroc.pl/~akustyk/temp/lego/IMG_4019.jpg)

Greg77
20-08-2010, 00:48
Ech, to byly czasy!
Niestety nie pomoge choc mialem tego spory wor! Dzieci brata odziedziczyly i rozniosly po katach.....po klockach zostala mala kupka:(
Ja dostalem pierwszys zestaw z PEWEXu jak mialem jakies 8 lat.....wczesniej to tylko katalogi ogladalem:(
Potem jakos sie uzbieralo, dostalem od kogos wiaderko klockow, och co to za czasy byly!
Jako 14 latek potrafilem jeszcze cos sobie dlubac.......a w tle KSU i Kult przygrywal....ech...wspominki:D

Polsar74
20-08-2010, 08:27
te klocki z alledrogo to wypadałoby jakoś zdezynfekować nim się poda swemu dziecku - tylko jak ? przecież to takie malutkie elementy z masą kącików, wgłębień... Ale LEGO jest super. Szkoda tylko że drąży kieszeń niesłychanie...

Przemek Paśnik
20-08-2010, 08:34
te klocki z alledrogo to wypadałoby jakoś zdezynfekować nim się poda swemu dziecku - tylko jak ? przecież to takie malutkie elementy z masą kącików, wgłębień... Ale LEGO jest super. Szkoda tylko że drąży kieszeń niesłychanie...

Wyparzyć? Zdaje mi się, że nie powinno im to zaszkodzić. Bo chemia raczej odpada, dzieci mają zapędy gastronomiczne ;-)

ekonet
20-08-2010, 08:42
Kurde, a czy jest na sali ktoś, kto nie uwielbiał lego?
Ja. W latach sześćdziesiątych w tym kraju pięknym nikt o czymś takim nie słyszał. Się człowiek cieszył, jeśli dostał samochodzik blaszany.
;)

Sabvel
20-08-2010, 08:49
.....ale co to była za blacha, nie ta co teraz :)
Fajny temat, można wyciągnąć wnioski ,ile kto ma lat :)
Zazdroszczę Wam, że mogliście się bawić Lego ;)

coach_lodz
20-08-2010, 08:59
hehe ja nie tak dawno otrzymałem nawet od (jeszcze wtedy nie) żony zestawik maleńki Lego City :)

ekonet
20-08-2010, 09:04
Niektórzy mają nawet wiek w profilu. ;)
[quote=coach_lodz;2037435]hehe ja nie tak dawno otrzymałem nawet od (jeszcze wtedy nie) żony zestawik maleńki Lego City :)
No cóż, wcześnie teraz ludzie się biorą za żeniaczkę. ;)

franz55
20-08-2010, 09:40
Liczyłem na to, że temat troszkę zejdzie z głównego nurtu :)
Co do tego czy dla mnie :D po części pewnie też ale serio ostatnio brak czasu jest okropny i nawet nie mam kiedy tak serio pobawić się z dzieckiem tym lego :(

akustyk
20-08-2010, 09:52
hehe ja nie tak dawno otrzymałem nawet od (jeszcze wtedy nie) żony zestawik maleńki Lego City :)
oj tam... ja sobie nawet ostatnio dla siebie kupilem zestaw ;) jakos tak... mi sie przypadkiem
nawinal na oczy sklep Lego (m.in. w Kolonii jest, jakby ktos sie na Photokine wybieral) i tak mi wyszlo ;)

tak a propos, to Lego na moje oko wrocilo do porzadnej jakosci plastiku. gdzies pod koniec zeszlego wieku
zdarzalo im sie puszczac klocki, ktore w szybkim tempie pekaly, bo byly z jakiejs tandety odlewane.
teraz juz tego problemu nie ma.

wikary
20-08-2010, 10:24
... Szkoda tylko że drąży kieszeń niesłychanie...

...a teraz kieszen draza nikkorki hi hi

Sabvel
20-08-2010, 11:00
Napisał ekonet

Niektórzy mają nawet wiek w profilu.
No tak...ale ja już jestem w takim wieku, że nieraz może mi się zdarzyć pisać głupoty a z
racji rezerwy w moim podejściu do życia i do własnej osoby,może mi się to zdarzać częściej
niż innym.
Trzymając się tematu, to jak myślicie,czy wypada nawet teraz kupić sobie takie klocki będąc
dziadkiem (7,5,1) ;)

akustyk
20-08-2010, 11:40
Trzymając się tematu, to jak myślicie,czy wypada nawet teraz kupić sobie takie klocki będąc
dziadkiem (7,5,1) ;)
nie widze przeciwwskazan. moja mama, przy okazji ostatniej bytnosci u swojej "wnuczki"
(no bo przeciez nie u syna) namietnie ukladala jej rozne domki. nawet wtedy, kiedy dziecko
(ktorego pilnowala) biegalo po innych pokojach i mialo juz klocki kompletnie w nosie.

jak najbardziej bym bral. sam ostatnio sobie sprawilem dla siebie klocki i mialem ogromna
frajde skladania. to nawet lepsze niz jakies puzzle.

Tomeqp
20-08-2010, 11:53
Napisał ekonetTrzymając się tematu, to jak myślicie,czy wypada nawet teraz kupić sobie takie klocki będąc
dziadkiem (7,5,1) ;)
Nie czytałeś na pudełku? Klocki lego są do 99 lat dozwolone. :mrgreen:

Ja też bardzo dużo w lego siedziałem, mam nawet sporą "kupę", ale wybacz Franz55, nie potrafię się tego pozbyć. :-( Będzie dla moich dzieci. ;)

Sabvel
20-08-2010, 11:57
Akustyk dobre....;)
Też się na tym łapię. Kiedyś wnuczce zrobiłem prosty łuk, zapomniałem że dziewczynki
bawią się raczej lalkami, strzeliła dwa razy i pobiegła znudzona do swoich zabawek.
No a ja sobie trochę postrzelałem :))
Czekam aż wnuk podrośnie,teraz ma dopiero 14m-cy. Za 5 lat,będziemy na podobnym
etapie rozwoju emocjonalnego ,to się dopiero pobawimy :))
Pozdrawiam wszystkich ;)

akustyk
20-08-2010, 12:31
Czekam aż wnuk podrośnie,teraz ma dopiero 14m-cy. Za 5 lat,będziemy na podobnym
etapie rozwoju emocjonalnego ,to się dopiero pobawimy :))
tekst roku ;)

w kazdym razie... jak najbardziej klocki sa dla ciebie. milej zabawy! :)

Karl Johansson
20-08-2010, 21:26
tekst roku ;)

Ale jaki prawdziwy!
Przecież nie od dziś wiadomo, że praktyczna różnica między chłopcem, a mężczyzną to tylko cena zabawek :)

Ja, co prawda, dziadkiem nie jestem, ale często, przy okazji wizyt w różnych galeriach handlowych zachodzę czasem do Smyka i oglądam sobie klocki lego...i, kurde, pobawiłbym się...oj...

coach_lodz
20-08-2010, 21:34
A co tam... zabawki są super :) mam już mały helikopter, którym śmigam po mieszkaniu i wkurzam psa i żonę... ale kusi mnie coś bardziej zaawansowanego, raczej autko :), klocki są fajne ale podobają mi się takie wielkie zestawy :) no i widziałem kilka fajnych robotów, które można nieźle oprogramować :)
Na szczęście mam w pracy paru wariatów (starszych sporo ode mnie), którzy beztrosko się bawią... widok przejeżdżającego przed drzwiami gigantycznego czołgu o mało nie spowodował, że odstawiłbym whisky na dobre, a moja mina musiała być bezcenna, a to tylko kolega testował sprzęcior...

darsedz
20-08-2010, 22:41
a ja swoje pierwsze LEGO dostałem na 29-te urodziny... :)

a co do "dezynfekcji" tych z allegro... może wystarczy wyprać w pralce w jakiejś skarpecie;)

KaleidoStar
22-08-2010, 23:33
Co do dezynfekcji, to wygotowanie chyba wystarczy. Dla pewności można je jeszcze przemrozić :D

Może umówimy się kiedyś na forumowy plener lego? :D

Coach_lodz .. kupuj autko, kupuj, zrobimy zawody :D Ja jestem w trakcie tuningu mojej Carrery :D

darsedz
22-08-2010, 23:38
to jest tworzywo - to gotowanie bym sobie darował ;)

KaleidoStar
22-08-2010, 23:56
Ale to nie jakos duzo, moze wrzątkiem zalać? moje się gotowało kilka razy i nic mu sie nie stało...

coach_lodz
23-08-2010, 11:43
a dzieci w takie kombinezony ubrać jak w filmie epidemia z D.Hoffmanem... Umyć kurde klocki normalnie w ciepłej wodzie z mydłem, wypłukać i już... ehhhh

KaleidoStar... autko bym kupił ale jak mi kolega hobbysta wycenił, że aby sie zabawić tak wporzo to muszę szykować z 1500 zł najbiedniej to ja już widzę minę szanownej małżonki, że nie wspomnę o zawodach z gwiazdami z forum ;)

zdyboo
23-08-2010, 12:55
Witam!

Ja mam wór LEGO, ale sorry, takoż dla własnych dzieci zostawiam, jeśli kiedyś sobie zrobię. :)
Mam też kompletny zestaw Technic, można zbudować koparkę albo dźwig, oba napędzane pneumatycznie.
Co do LEGO, to mam wrażenie, że obecne zestawy są mało uniwersalne. Pierwszy zestaw dostałem w wieku kilku lat i była to wielka remiza strażacka z dwoma samochodami i masą legoludków. Nawet nie umiałem tego na początku poskładać, tato musieli pokazać. :) Potem było sporo mniejszych zestawów, co dostawałem od rodziców. W starym LEGO było w zestawach sporo klocków uniwersalnych, przy kilku zestawach, można było w zasadzie zbudować wszystko. Im czasy bliższe teraźniejszości tym większy procent w zestawach stanowiły klocki specjalne, które w zasadzie dało się użyć tylko jak przewidzieli twórcy. Może w przeciągu ostatnich kilkunastu lat się coś pozmieniało, nie wiem, wypadłem z obiegu, ale pod koniec okresu, w którym rodzice mnie kupowali zestawy taka właśnie była tendencja.

KaleidoStar
23-08-2010, 23:23
Nie wiem jak teraz, ale jakiś czas temu widziałam, że nadal można kupić wiaderka konkretnych klocków. Czyli "ściany", dachy, okna, płaskie, ludziki... Pewnie nadal są dostępne. Marzy mi się wielkie wiadro podstawowych, do budowy ścian :D

darsedz
23-08-2010, 23:56
Nie wiem jak teraz, ale jakiś czas temu widziałam, że nadal można kupić wiaderka konkretnych klocków. Czyli "ściany", dachy, okna, płaskie, ludziki... Pewnie nadal są dostępne. Marzy mi się wielkie wiadro podstawowych, do budowy ścian :D

6119 - Dachówki (45 zł)
6118 - Koła (45 zł)
6117 - Drzwi/okna (45 zł)
6177/5623/5508 - Podstawowe (90/70/190 zł)

Nemeth
24-08-2010, 00:01
(...) Marzy mi się wielkie wiadro podstawowych, do budowy ścian :D

A mnie się marzy na początek

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/08/41WAKuyICUL_SS400_-2.jpg
źródło (http://ecx.images-amazon.com/images/I/41WAKuyICUL._SS400_.jpg)

A później cała reszta :D

zdyboo
24-08-2010, 20:16
Nie wiem jak teraz, ale jakiś czas temu widziałam, że nadal można kupić wiaderka konkretnych klocków. Czyli "ściany", dachy, okna, płaskie, ludziki... Pewnie nadal są dostępne. Marzy mi się wielkie wiadro podstawowych, do budowy ścian

Marzenia się zawsze spełniają. :) W tym wypadku najlepiej chyba spełnić je w ten sposób (http://shop.lego.com/ByTheme/Product.aspx?p=6177&cn=306).
Zestawy w wiadrach to były odkąd pamiętam. Mnie jednak chodzi o to, że kiedyś z małego zestawu typu samochodzik z jednym ludkiem, można było zbudować samochodzik albo motorówkę, albo helikopter, a teraz po za tym samochodzikiem, to już nie bardzo jest jak cokolwiek zbudować.

Dorwałem kiedyś jakieś flashowe Lego na komputerze, do dyspozycji były chyba wszystkie klocki jakie można sobie zamarzyć, ale to nie to. Nie potrafiłem sobie wirtualnie czegokolwiek zbudować. Klikania klockami nie da się zastąpić klikaniem myszą. ;-)

Karl Johansson
24-08-2010, 20:27
Tak a propos "tato musieli pokazać" - pamiętam, jak dostałem raz taki wypasiony czerwony motocykl Technics...o masakra, z pięć godzin twardo nad tym siedziałem, aż się poddałem i..."tato, kurde, pomóż, bo mnie trafi!" :)
To były czasy...

zdyboo
24-08-2010, 20:34
Tak a propos "tato musieli pokazać" - pamiętam, jak dostałem raz taki wypasiony czerwony motocykl Technics...o masakra, z pięć godzin twardo nad tym siedziałem, aż się poddałem i..."tato, kurde, pomóż, bo mnie trafi!"

Pewnie co składałeś, to wzmacniacz wychodził? :-P

Karl Johansson
24-08-2010, 20:47
No, razem z kolumnami :P
Ale ja chciałem, do kury, motor!:P

zdyboo
24-08-2010, 21:02
Zresztą pięć godzin to ja luźną ręką spędzałem nad składaniem z worka klocków czegoś nowego, a to wypasiony helikopter, a to statek kosmiczny albo jeszcze inne rzeczy. Problem miałem tylko z kolorystyką klocków, od sasa do lasa. Zawsze zazdrościłem koledze, co miał kilka zestawów LEGO Space i mógł składać całe czarne samochody czy helikoptery. Technic mam tylko jeden zestaw, o którym już wspominałem, za to jedyny z moich zestawów jest kompletny i do tego w pudełku.
Przeglądnąłem teraz stronę LEGO i nie wiem czemu w polskiej wersji jest taka bieda, a np. angielska strona ma aż trzy strony samych kategorii produktów?
Koło Rynku we Wrocławiu jest sklep firmowy LEGO, mijam go dosyć często. Nie odważyłem się od kilkunastu lat wejść, boję się o stan mojego konta. :)