Zobacz pełną wersję : 5 lat z D50, czas na zmianę.
Witam wszystkich forumowiczów
Przymierzam się do kupna nowego body i w związku z tym zapewne pożegnam się z kitami, które nabyłem z D50 (18-55 oraz 55-200). Po zapoznaniu się z wieloma wątkami i biorąc pod uwagę możliwości finansowe skłaniam się ku D90.
Obecnie oprócz w/w obiektywów posiadam jeszcze stałke nikona 50 1,8, lampę SB-800 i Manfrotto 055PRO I 486RC2. Analizując moje 5-letnie focenie przeważają zdjęcia z rożnego rodzaju imprez sportowo - kulturalnych, szkolnych zawodów sportowych, które odbywają się zarówno w hali jak i na zewnątrz. Bardzo dużo zdjęć wykonuję podczas maratonów rowerowych MTB i meczy piłki nożnej niższych klas. Oczywiście na wszelkie wypady, wycieczki i wakacje zawsze zabieram Nikona.
W tym miejscu nasuwają się następujące pytania:
- Czy warto kupić D90 z 18-105? Jaka będzie rożnica między 18-55?
- może lepiej coś jasniejszego np. Tamrona 17-50 mm f/2.8? Pewnie bardziej przyda się np. w halach sportowych.
- jeśli chodzi o zooma to myślę o Nikorze 70-300VR, a może jakiśm inny wybór?
- chodzi mi też po glowie bardzo uniwersalny Nikkor 18-200VR II. Warto pakować się w niego?
Na sprzet, który planuje kupić na raty moge przeznaczyc około 4tys.
Na koniec mam jeszcze jedno pytanko, ile mniej więcej moge dostać na gieldzie za D50 stan średni (przebieg około 47000tys.) + te dwa kity?
Pozdrawiam i dziękuję za wszelkie sugestie.
Czy warto kupić 18-105 z VR II TAK! w kicie z D90 taniej Ci to wyjdzie, zawsze możesz sprzedać i kupić sobie 17-50mmf/2.8 jeśli nie spełni twojego oczekiwania :). Za D50 z 2 kitami to tak w granicach 800-1100zł / na giełdzie dadzą Ci grosze, wystaw na allegro, albo na forum :). Pozdrawiam
Potwierdzam, 18-200 VR bardzo przydatne szkiełko, mam go od kilku lat. Używam zarówno z D50 jak i D90. 18-200 podstawowy obiektyw do codziennego użytku (mam kilka innych do konkretniejszych zastosowań). Uważam, że ten sprzęt warto mieć.
Również posiadam D 50 i pora coś dokupić.Właśnie dokupić, nie sprzedając D 50 ponieważ ceny są tak niskie,że nie warto się go pozbywać.Robi przecież bardzo dobre zdjęcia, brak mi tylko możliwości pracy przy wyższych czułościach.Lada dzień ma się pojawić nowa puszka,więc ceny np.D90 pewnie nieco spadną.No i pewnie kupię D 90 choćby dlatego,że ma matrycę CMOS,lepszy AF i jest znacznie tańszą alternatywą dla D 300.
Sugeruję co najwyżej pozbyć się kitowych obiektywów i kupić nieco lepszy np. 18-105 i 70-300..
mrpawcio
19-08-2010, 12:06
Jeśli nie przeszkadza Ci noszenie 2 obiektywów zamiast jednego to 18-105 (ewentualnie 17-50) + 70-300VR to świetna opcja
D50 stan średni (przebieg około 47000tys.) + te dwa kity?
Toż to istny rekord :D
Nie znam żadnego aparatu który wytrzymał 47 milionów cykli migawki :D
He he własnie szukałem jakiejś edycji postu żeby to skorygować, mialo być 47tyś. Pozdro
W tym miejscu nasuwają się następujące pytania:
- Czy warto kupić D90 z 18-105? Jaka będzie rożnica między 18-55?
- może lepiej coś jasniejszego np. Tamrona 17-50 mm f/2.8? Pewnie bardziej przyda się np. w halach sportowych.
- jeśli chodzi o zooma to myślę o Nikorze 70-300VR, a może jakiśm inny wybór?
- chodzi mi też po glowie bardzo uniwersalny Nikkor 18-200VR II. Warto pakować się w niego?
Pozdrawiam i dziękuję za wszelkie sugestie.
1. Tak. Różnica to 50mm. Natomiast w tych samych ogniskowych 18-105 będzie jaśniejszy.
2. A i owszem. Im jaśniej tym lepiej, ale o tym pewnie wiesz.
3 Wybór dobry ale czy na halę? A nie myślałeś o Sigmie 70-200?
4. ww zoom to wyjątkowo udane szkiełko jak na taką rozpiętość ogniskowych. To czy warto - zastanów się sam czy jest Ci niezbędny.
Podobnie jak Ty, ja też mam D50 i zamieniłem na D90 z jednego powodu-brakowało mi gripa. Co do samych zdjęć - moim zdaniem skok jest kolosalny, normalnie dwa różne światy. Po miesiącu używania D90 wziąłem stary aparacik i od razu jakość dziwne uczucie - małe to takie, wyświetlacz jakiś kurdupel, ciemny wizjer. Szybko przyzwyczaiłem się do nowego :)
Polecam wymianę na D90 - to dobry krok.
Podobnie jak Ty, ja też mam D50 i zamieniłem na D90 z jednego powodu-brakowało mi gripa. Co do samych zdjęć - moim zdaniem skok jest kolosalny, normalnie dwa różne światy. Po miesiącu używania D90 wziąłem stary aparacik i od razu jakość dziwne uczucie - małe to takie, wyświetlacz jakiś kurdupel, ciemny wizjer. Szybko przyzwyczaiłem się do nowego :)
Polecam wymianę na D90 - to dobry krok.
Ja zmieniłem D50 na D80 i powiem jak ruffio: dwa różne światy (szczególnie wizjer i ISO). Przy przejściu z D80 na D90 dużej różnicy dla mnie nie ma.
w sumie racja, posiadam D80, mogłem dołozyć 1000ziko i miałbym D90, kolega dał mi sie pobawić D90 i aż takiej różnicy nie ma tylko matryca CMOS i ciut lepszy AF. Szkła są najważniejsze!
Ja bym celował w zestaw: Sigma 10-20 / Tokina 11-16/2.8 / fisheye + 35/1.8 + 70-300 VR.
Jeśli standardowy zoom to 18-70 lub 17-55/2.8.
Lub 18-200 VR, ale wtedy 70-300 VR pod znakiem zapytania :-)
Na koniec bym nie pogardził 85/1.8.
Lada dzień ma się pojawić nowa puszka,więc ceny np.D90 pewnie nieco spadną..
A ja bym na to nie liczył - cena prawdopodobnie nie spadnie, bo następca będzie kosztował dużo więcej niż D90 na skutek czego na D90 będzie duży popyt i ceny nie spadną (prawa rynku).
Widać, że nawet teraz gdy D90 kosztuje prawie 2700 PLN ludziska go kupują.
Przypomina mi się sytuacja jak pojawił się D90 - wszyscy wtedy myśleli, że cena D80 spadnie, a stało się dokładnie odwrotnie.
Witam ponownie.
Co możecie powiedzieć na temat obiektywu SIGMA 18-200mm F3.5-6.3 DC czy jako obiektyw uniwersalny do co dziennego używania sprawdzi się lepiej niż kitowy 18-55 (z d40), a może postawić na Nikkor 18-105 VR ED IF ASP - podobny przedział cenowy. W przyszłości pomyśle nad jakimś stało ogniskowym.
Pozdrawiam
Postawić na 18-105
18-55 - za krótko
Sigma 18-200 - Mydło, wolny AF, kiszka
Ja mam różne szkła, min. 18-55, 18-105, 70-300, 35 i 50. Kiedy miałem jeden korpus, D3k, nic innego poza 70-300 prawie nie zakładałem. Teraz, z D90 mam 35 w 85% i 50 w 15% a na D3000 zawsze 18-105. Pozostałem 2 szkłą mogę wyrzucić, nie podpinam ich już w ogóle
18-70 jest wg mnie znacznie lepszy od 18-105, który jest popularny jedynie. Chyba że dla kogoś zakres 70-105 to kwestia życia lub śmierci i nie planuje 70-300 VR.
18-70 jest wg mnie znacznie lepszy od 18-105, który jest popularny jedynie. Chyba że dla kogoś zakres 70-105 to kwestia życia lub śmierci i nie planuje 70-300 VR.
Nie zgadzam się z Tobą - oba obiektywy są porównywalne, oba mają swoje zalety i wady.
Dużo używałem obu obiektywów i mam jakieś tam pojęcie, zresztą - wystarczy poczytać parę testów i wszystko będzie wiadome.
18-70 jest lepiej wykonany, ma metalowy bagnet, ale słynie z szybkiego powstawania luzów, ma lepiej kontrolowaną abberację chromatyczną, lepiej pracuje pod ostre światło, ma problemy z BF.
18-105 jest cały plastikowy (oprócz optyki oczywiście), ale nie dostaje luzów jak 18-70, ma lepszą rozdzielczość, większy zakres ogniskowych, trochę problemów pod ostre światło, AF pracuje bardziej niezawodnie (brak BF/FF) i co bardzo ważne: posiada stabilizację, która się bardzo przydaje.
Zresztą - wystarczy poczytać parę testów i wszystko będzie wiadome.
Jeśli gówny temat to sport proponuję raczej zamiast D90 kupić Canona 40D lub 50D. Cena ta sama ale bardzo dobry AF, szybka seria, dobre ISO, przyzwoity metalowy korpus, wymienna matówka. Canon oferuje też znakomite 70-200L w 4 odmianach na każdą kieszeń.
Tylko, że kolega nie zmienia systemu, a porada kolegi jest troszkę "prowokacyjna" :)
Autor wątku zaznaczył na początku, że zostawia sobie m.in. lampę błyskową sb 800 i 50/1.8
Zaś bardzo dobry AF w canonie :) 40D to fajny sprzęcik, miałem możliwość kiedyś przetestowania (wyzbyłem się akurat wszystkiego Nikona i byłem ciekaw ofert konkurencji) ale akurat tych cech nie zauważyłem. AF jest "dość szybki" w dobrym świetle, subiektywnie widzę przewagę AF nikona. Ma problemy z uszczelnieniem, a więc ta przyzwoitość korpusu nie jest najlepsza. Maksymalne ISO 1600 (3200 to już "H"), realnie może 1 klatkę na sekundę szybszy w serii od D90.
Natomiast obrazek "wypluwał" oczywiście bardzo ładny plastycznie. Tylko, że CMOS w D90 też sobie radzi rewelacyjnie z wysokimi ISO, a i "plastyka" choć nikonowska, to przecież wielu odpowiada.
Ja bym koledze odradzał takich eksperymentów :)
Tylko, że kolega nie zmienia systemu, a porada kolegi jest troszkę "prowokacyjna" :)
Autor wątku zaznaczył na początku, że zostawia sobie m.in. lampę błyskową sb 800 i 50/1.8
Zaś bardzo dobry AF w canonie :) 40D to fajny sprzęcik, miałem możliwość kiedyś przetestowania (wyzbyłem się akurat wszystkiego Nikona i byłem ciekaw ofert konkurencji) ale akurat tych cech nie zauważyłem. AF jest "dość szybki" w dobrym świetle, subiektywnie widzę przewagę AF nikona. Ma problemy z uszczelnieniem, a więc ta przyzwoitość korpusu nie jest najlepsza. Maksymalne ISO 1600 (3200 to już "H"), realnie może 1 klatkę na sekundę szybszy w serii od D90.
Natomiast obrazek "wypluwał" oczywiście bardzo ładny plastycznie. Tylko, że CMOS w D90 też sobie radzi rewelacyjnie z wysokimi ISO, a i "plastyka" choć nikonowska, to przecież wielu odpowiada.
Ja bym koledze odradzał takich eksperymentów :)
Nie ma tu prowokacji. Rozpatruję to z punktu widzenia konkretnych potrzeb sprzętowych Kolegi i możliwości finsowych, które określił. Zostawienie lampy i taniej stałki to nie argument. Co do kwestii AF-a to tu akurat D90 w porównaniu do 40D i 50D mocno odstaje, o bocznych punktach nie wspominam przez grzeczność. Uszczelnienia wszystkich tych modeli są mocno podobne, więc tu też nie ma nic na plus w Nikonie. Realnie 1 klatka szybciej w Canonie - prawda ale nie do końca. 40D w pierwszej sekundzie wyrabia 7 klatek i to na 14 bitach, tego nie robi nawet D300. Oczywiście nie każdemu na tych 14 bitach zależy. IMHO w tej chwili seria 40D i 50D ma rewelacyjny stosunek ceny do jakości i możliwości, jeśli dorzucić do tego 70-200/4L USM to wychodzi bardzo przyjemny, rozsądny zestaw spełniający wymagania naszego Kolegi.
Fortaigne
23-08-2010, 15:01
Z tym mocno odstaje to chyba przesadziłeś z racji posiadanego sprzętu. Sprawdzone własnoręcznie. Wielkiej różnicy nie zauważyłem, tam gdzie zgubił mi się D90 tam zgubił się 40D, prędkością też na oko różnicy nie było widać (więc bardziej od szkła to będzie zależało w tym konkretnym przypadku niż od samej puszki) z drugiej strony można narzekać na brak obsługi lamp bezprzewodowych w 40/50D prace tylko z systemowymi, gorszą kompatybilność niesystemowych szkieł itp itd.... i tak w koło Macieja...A co do bocznych punktów to prawda jest taka że poniżej pewnego poziomu (D700 wzwyż) boczne działają jak działają...
TomaSzSz
26-08-2010, 11:06
To i jak się wypowiem co do prędkości AF w 40D i D90, testowałem to, i wszystko zależne jest od szkła, na tamronach czy sigmach uzyska się podobne wyniki, zwłaszcza na tych bez USM, HSM, itp itd.
marcus777
26-08-2010, 12:00
Nie zgadzam się z Tobą - oba obiektywy są porównywalne, oba mają swoje zalety i wady.
Prawda
Dużo używałem obu obiektywów i mam jakieś tam pojęcie, zresztą - wystarczy poczytać parę testów i wszystko
18-105 jest cały plastikowy (oprócz optyki oczywiście), ale nie dostaje luzów jak 18-70, ma lepszą rozdzielczość, większy zakres ogniskowych, trochę problemów pod ostre światło, AF pracuje bardziej niezawodnie (brak BF/FF) i co bardzo ważne: posiada stabilizację, która się bardzo przydaje.
Zresztą - wystarczy poczytać parę testów i wszystko będzie wiadome.
to nic, że plastykowy ! :)
@RafiteX
słuchaj
Co do szkła Nikonowy 18-105 to "profesjonalny" obiektyw zamknięty w paskudnej plastikowej obudowie, jeśli snobem nie jesteś to ci to nie będzie przeszkadzało. Znajomemu który odbył dość egzotyczną wycieczką bagnet się nie urwał, ani pyłka kurzu po parodniowej podróży do pustynii w Maroku, aż po Azje Mniejszą-niezliczoną ilość zawadził obiektywem po ścianie - więc wystarczająco wytrzymały też jest. Naprawdę dobre szkiełko.
Nikor 18-105 idealnym szkłem nie jest - bo np. za ciemny. W ogóle nie ma ideałów ale biorąc pod uwagę że obiektyw za 875 zł może śmiało stanąć do walki z obiektywami za 2800 (Sony 16-80) czy 2500 zł (nowy Canon 15-85) i walczyć jak równy z równym to jest naprawdę ewenement. Przy czym np. za jednego Canona 15-85 mógłbyś kupić 3 Nikkory 18-105 - więc rachunek prosty - nawet jak ci się posypie za 3 lata obiektyw, to sobie bez żalu kupisz nowy :) Polecam 18-105
Mam ten sam dylemat co autor postu, czyli przesiadka z d50 na d90, myślałem też o d3100, ale w serwisie Nikona, pokazali co stoi zepsute na półkach, nie było tam żadnego d90. Obiektywy mam dwa 18-70 i 70-300VR, więc szkła na razie zostaną a puszkę trzeba kupić nową. D50 z 10tys strzałów pewnie wystawię na allegro lub zostawię dla młodszego pokolenia na początek?
Może poczekaj kilka tygodni, nic nie tracisz, nawet zdjęć, masz czym fotografować. Premiera D3100 z nowymi możliwościami matrycy, również i mnie odwiodła od zmiany puszki, mam także czym fotografować (D80), a robię to TYLKO dla przyjemności, więc jeszcze odkładam wydatek. Oczywiście mogą się podnieść głosy, że można tak w nieskończoność, nie o to chodzi. Nowa matryca pozwoli na fotografowanie w jeszcze trudniejszych warunkach niż D90, a to umożliwi nam wykorzystywanie ciemniejszych obiektywów, byle AF zadziałał.
krolewicz
28-08-2010, 12:03
też mam d50 i też śledzę rynek
D3100 jest dla mnie o tyle nie interesujący, iż nie posiada śrubokręta - mam szkła, a w zasadzie jeden słoik który go wymaga (80-200)
natomiast liczę na spadek cen d90 i d300 (po premierze następcy d90, jakoś za 2 tygodnie?)
O ile bedzie w tedy jeszcze możliwość kupna nowego D90. Żeby nie okazało się że zostanie tylko D300s z nowych sztuk do wyboru
Na poprzedniej stronie kolega już pisał o niekoniecznym spadku cen, tak samo jak było po wejściu D90 - W tedy cena D80 nie spadłą ani o grosz, co więcej, stało się na odwrót.
krolewicz
28-08-2010, 12:12
ja zakładam kupno używanego, po głowie chodził mi nawet tfuu canon 5d :D
ja zakładam kupno używanego, po głowie chodził mi nawet tfuu canon 5d :D
I wtedy ten słoik (80-200) będzie Ci śmigał aż miło ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.