PDA

Zobacz pełną wersję : Co wybrać 35mm DX 1.8 czy 50mm 1.8



rafalg78
18-08-2010, 23:22
Zostałem poproszony o fotografowanie na ślubie kuzynki oraz brata. Chciałbym, żeby wyszło to w miarę profesjonalnie i dlatego zastanawiam się na szkiełkiem stałoogniskowym. Zależy mi przede wszystkim na fotografowaniu w kościele bez lampy błyskowej.
Mam dylemat pomiędzy obiektywami Nikon Nikkor AF-S DX 35 mm f/1.8G i Nikon Nikkor AF 50 mm f/1.8D.
Czy któreś z tych szkieł będzie odpowiednie?
Oczywiście bardziej skłaniam się ku 50mm ze względu na cenę. Ale jednocześnie obawiam się o zbyt wąskie kąty widzenia.
Mój obecny obiektyw to Sigma 17-70mm 1:2.8-4.5 i korpus D90. Czy warto zainwestować w szkło stałoogniskowe czy dla fotografowania w słabym oświetleniu kościoła wystarczy moja Sigma? Z mojego doświadczenia wynika, że przy mojej Sigmie bez użycia lampy nie da się zrobić dobrego zdjęcia w kościele (sprostowanie: ja nie potrafię ;)).

Jeżeli chcę sprawdzić kąt widzenia dla powyższych szkieł stałoogniskowych to na Sigmie powinienem ustawić sobie odpowiednio ogniskową 35mm dla Nikona DX 35mm oraz ~70mm dla Nikona 50mm?

Marcin Borkowski
18-08-2010, 23:44
jak chcesz sprawdzić jak wyglada 50 to ustawiasz na 50, chcesz 35 - ustawiasz na 35,
ja chyba wolałbym 35 - szersza, co w kościele się przyda, i silniczek

co4en
18-08-2010, 23:46
Pomysl o lampie.

35 to 35, 50 to 50

D_Z_I_A_D_E_K
18-08-2010, 23:51
tez bym brał 35.
ale mysle ze z Twoją sigma tez można dac rade w kosciele, wyzsze iso i jedziesz. Oczywiście wszystko zalezy od "ciemnosci" kosciola.

Doe
18-08-2010, 23:55
Do zdjęć rodzinno/kościelno/komunijnych na DXie brałbym jednak 35tkę. Do zabawy/kombinowania/plenerowo brałbym 50tkę (a najchętniej 60tkę - bliski ekwiwalent 85tki na pełnej klatce). Robiąc zdjęcia typowo rodzinne 35tką na DXie jestem baaaardzo zadowolony z tej ogniskowej. Idealnie sprawuje się również jako jedyne szkło wyjazdowe (z D40/D60/D3000 to taki zestaw GRAB & GO:)).

PS. Na f/1.8 przy tej ogniskowej jesteś w stanie sporo ujęć wykonać bez lampy - o ile kościół to nie jakaś kapliczka 10x10 metrów z witrażami jak w jakiejś średniowecznej celi.

halihead
19-08-2010, 02:21
bierz 35 szerszy kąt w kościele wiele znaczy jest ostry i szybki posiadam i jestem zadowolony ty też będziesz na giełdzie za 550zł ktoś oddaje

pic1985
19-08-2010, 13:05
N35 ja mam oba i 35 lepsza bo ma AFS można doostrzyć recznie, kąt szerszy i moim zdaniem ostrzejszy na pełnej dziurze, ale z d60 to bez lampy raczej będzie ciężko

kh29228
19-08-2010, 13:40
Zostałem poproszony o fotografowanie na ślubie kuzynki oraz brata.

ale to chyba zabronione, żeby kuzyn z kuzynką:)

a tak serio to brałbym lampę, a jesli funduszy zabraknie to 35 1.8

jumbox
19-08-2010, 14:44
zdecydowanie najpierw kup lampkę, a potem dopiero 351.8 i 501,8 - w tej właśnie kolejności. U mnie 35 jest ostra juz od 2.0 a 50 - powiedzmy 2.2-2.8
35 jest bliższa standardowi na DX

komancz
19-08-2010, 21:19
Pomysl o lampie.

35 to 35, 50 to 50

w tym przypadku 35 to 50 a 50 to 75 :razz:

tez polecam 35, na slub do kosciola idealny, ale nad lampa tez musisz pomyslec :)

mrpawcio
19-08-2010, 21:58
Mój głos na 35 1.8 z powodów podanych powyżej. To naprawdę świetny obiektyw

ozi1024
19-08-2010, 22:05
Również polecam to szkło - mam i nie ściągam z korpusu. Ciężko to porównać do ślubu, ale właśnie wróciłem z dwutygodniowych wakacji, gdzie zrobiłem 95% zdjęć właśnie 35-tką, co świadczy o uniwersalności tej ogniskowej na DX.

Photoartbox
19-08-2010, 22:08
Również polecam to szkło - mam i nie ściągam z korpusu. Ciężko to porównać do ślubu, ale właśnie wróciłem z dwutygodniowych wakacji, gdzie zrobiłem 95% zdjęć właśnie 35-tką, co świadczy o uniwersalności tej ogniskowej na DX.

Obawiam sie, ze to nie swiadczy o niczym. Moze nie masz innych obiektywow? Moze jestes leniem i nie chce Ci sie ich zmieniac? Moze nie wiesz kiedy uzywac innych obiektywow? Przyczyn moze byc wiele ;)

ozi1024
19-08-2010, 22:42
Obawiam sie, ze to nie swiadczy o niczym. Moze nie masz innych obiektywow? Moze jestes leniem i nie chce Ci sie ich zmieniac? Moze nie wiesz kiedy uzywac innych obiektywow? Przyczyn moze byc wiele ;)

Moze mam dwa inne szkła? Może mam dwa korpusy i nie muszę ich zmieniać? Może ostatecznie jestem doswiadczonym fotografem i wiem co mówię?

Photoartbox
20-08-2010, 07:36
Moze mam dwa inne szkła? Może mam dwa korpusy i nie muszę ich zmieniać? Może ostatecznie jestem doswiadczonym fotografem i wiem co mówię?

No wlasnie, wszystko "moze", a napisales, ze to, ze zrobiles nim 95% zdjec swiadczy o jego uniwersalnosci...

PS. Uniwersalny to moze byc np. 18-250 :)

kh29228
20-08-2010, 11:36
w tym przypadku 35 to 50 a 50 to 75 :razz:

zdecydowanie nie masz racji. ogniskowa 35mm to zawsze 35mm, a ogniskowa 50mm to zawsze 50mm, nawet jak to przypniesz to dużego formatu. nie wprowadzaj zamętu.

to co ulega zmianie to kąt widzenia, który ma się nijak do ogniskowej

LordRamzes
20-08-2010, 11:52
nie wiem czemu ale wolę 50 jakoś więcej ślubów nim zrobiłem :(

patu
20-08-2010, 12:01
Z dwóch wymienionych wziąłbym 35tkę. Świetny, ostry obiektyw. Zawsze możesz z niej croop`nąć, z 50tki nie "dokleisz" :-)

Erie
20-08-2010, 12:01
35tkę - na DXie po cropie będzie to standard, a da zdecydowanie ładniejszy obrazek niż 50 f1.8

Grimes
20-08-2010, 12:18
Ja się właśnie również zastanawiam nad szkłem do takich zastosowań. Chyba wybór padnie na 35tkę i Tamrona 17-50f2.8. Z samą stałką na początku może być trochę problem, zwłaszcza na pełnej dziurze. Trzeba się troche przyzwyczaić. Na niskich ogniskowych Twoja Sigma powinna dać radę. Ja ma za sobą 2 śluby znajomych z samym szkiełkiem 18-105 i wielkiej tragedii nie ma. Jak robisz w RAW to zawsze troszkę ekspozycje podciągniesz na kompie. ISO 2000 i jazda. Nie wiem jak ciemny jest tamten kościół. Mi sie trafił w miarę jasny, więc jakoś poszło. Pilnuj tylko żeby nie dawać za długich czasów (ja nie schodziłem poniżej 1/80) bo ostrość może troszkę kuleć.

Aeon88
20-08-2010, 12:26
miałem obydwa szkła to wiem co piszę (oczywiście cały mój post to tylko moje zdanie, każdy może mieć inne) - w życiu bym nie wszedł ze stałką 50 do kościoła, chyba że to katedry gdzie miałbym w cholerę miejsca na bieganie. Mam 35tkę, i czasem zdarza mi się robić Tamronem na 50mm, ale to np z chóru jak robię zbliżenie z góry na parę - mam wtedy w kadrze młodych, świadków za nimi, i ołtarz z księdzem (przy średniej wielkości kościele). jak byś stanął 'na ziemi' i chciał gdzieś podejść to zawsze ich utniesz, albo czegoś nie złapiesz, cropy są fajne ale do dupy wyglądają zdjęcia ślubne jak jedno za drugim są obcięte... 50tka do kościoła to stanowczo za wąsko!

35mm stojąc 2-2,5m od pary łapie ich prawie całych np przy obrączkowaniu. różnica w szerokości jest naprawdę duża. masz domowników w domu, weź ich postaw obok siebie, ustaw 50mm na zoomie jeśli takowy masz i spróbuj ich dobrze złapać. Pewnie Ci pokoju braknie chyba że masz duży..

Inna sprawa baaardzo ważna, chcesz robić ładne zdjęcia bez lampy, to tu tym bardziej 50tka przegrywa. wersja 1.8 nie jest ostra od pełnej dziury, dopiero na 2.8 jest ładnie, fakt, ostrość na 1.8 jest użyteczna ale to nie żyletka i ja bym się 1.8 w 50tce nie zachwycał. 35mm jest ostre od 1.8 dzięki czemu masz jaśniej, robiąc ostro na 1.8 a nie na przymkniętej do 2.8 50tce zaoszczędzisz na czasie naświetlania około 1/15s, nawet 1/20s co jest bardzo dobrym wynikiem bo jak będzie ciemny kościół to może uda Ci się przekroczyć 1/30s i zdjęcia zrobisz nieporuszone (oczywiście w miarę statyczne sceny) właśnie bez lampy (na 50tce przymkniętej do 2.8 ten czas może już być za długi).

Jeszcze inna sprawa - równie ważna - weź pod uwagę czarny scenariusz czarnego kościoła. Wtedy będziesz musiał robić z lampą. A wtedy nie dość że 50tkę będziesz musiał przymknąć do 2.8 (chyba że Ci na super ostrości nie zależy to niech zostanie 1.8 ) to jeszcze będziesz musiał stanąć dalej od pary bo jest węższa niż 35mm. W takiej sytuacji będziesz musiał używać mocniej lampy niż mając 35 1.8 na korpusie.

Jeśli kościół będzie bardzo jasny, a Tobie słabo ostre zdjęcia z 50tki na 1.8 nie przeszkadzają, lubisz ganiać i robić dużo zbliżeń to sobie tą 50tkę kup. W każdym innym przypadku kup 35 1.8. Ja osobiście 50tki nie kupię bo mi sie na ślubach nie przyda w żadnym momencie. Na DX ni to szerokie, ni to wąskie takie mało przydatne. 35tką zrobisz też na sali, w plenerze że jest ostro od 1.8 to zrobisz ostre zdjęcia z ładnym bokehem. 50tką zrobisz ostrzejsze ale na f2.8 lub większym a wtedy stracisz na rozmyciu.

Rób co uwazasz, uważaj jak robisz, ja bym wziął 35tkę. Nigdy 50tki. Miałem 50mm 1.8D, mam 35mm 1.8D, i do 50tki bym już nie wracał tym bardziej że półroczną 35tkę kupisz za 600-650zł.

LordRamzes
20-08-2010, 12:32
miałem obydwa szkła to wiem co piszę (oczywiście cały mój post to tylko moje zdanie, każdy może mieć inne) - w życiu bym nie wszedł ze stałką 50 do kościoła, chyba że to katedry gdzie miałbym w cholerę miejsca na bieganie. Mam 35tkę, i czasem zdarza mi się robić Tamronem na 50mm, ale to np z chóru jak robię zbliżenie z góry na parę - mam wtedy w kadrze młodych, świadków za nimi, i ołtarz z księdzem (przy średniej wielkości kościele). jak byś stanął 'na ziemi' i chciał gdzieś podejść to zawsze ich utniesz, albo czegoś nie złapiesz, cropy są fajne ale do dupy wyglądają zdjęcia ślubne jak jedno za drugim są obcięte... 50tka do kościoła to stanowczo za wąsko!

35mm stojąc 2-2,5m od pary łapie ich prawie całych np przy obrączkowaniu. różnica w szerokości jest naprawdę duża. masz domowników w domu, weź ich postaw obok siebie, ustaw 50mm na zoomie jeśli takowy masz i spróbuj ich dobrze złapać. Pewnie Ci pokoju braknie chyba że masz duży..

Inna sprawa baaardzo ważna, chcesz robić ładne zdjęcia bez lampy, to tu tym bardziej 50tka przegrywa. wersja 1.8 nie jest ostra od pełnej dziury, dopiero na 2.8 jest ładnie, fakt, ostrość na 1.8 jest użyteczna ale to nie żyletka i ja bym się 1.8 w 50tce nie zachwycał. 35mm jest ostre od 1.8 dzięki czemu masz jaśniej, robiąc ostro na 1.8 a nie na przymkniętej do 2.8 50tce zaoszczędzisz na czasie naświetlania około 1/15s, nawet 1/20s co jest bardzo dobrym wynikiem bo jak będzie ciemny kościół to może uda Ci się przekroczyć 1/30s i zdjęcia zrobisz nieporuszone (oczywiście w miarę statyczne sceny) właśnie bez lampy (na 50tce przymkniętej do 2.8 ten czas może już być za długi).

Jeszcze inna sprawa - równie ważna - weź pod uwagę czarny scenariusz czarnego kościoła. Wtedy będziesz musiał robić z lampą. A wtedy nie dość że 50tkę będziesz musiał przymknąć do 2.8 (chyba że Ci na super ostrości nie zależy to niech zostanie 1.8 ) to jeszcze będziesz musiał stanąć dalej od pary bo jest węższa niż 35mm. W takiej sytuacji będziesz musiał używać mocniej lampy niż mając 35 1.8 na korpusie.

Jeśli kościół będzie bardzo jasny, a Tobie słabo ostre zdjęcia z 50tki na 1.8 nie przeszkadzają, lubisz ganiać i robić dużo zbliżeń to sobie tą 50tkę kup. W każdym innym przypadku kup 35 1.8. Ja osobiście 50tki nie kupię bo mi sie na ślubach nie przyda w żadnym momencie. Na DX ni to szerokie, ni to wąskie takie mało przydatne. 35tką zrobisz też na sali, w plenerze że jest ostro od 1.8 to zrobisz ostre zdjęcia z ładnym bokehem. 50tką zrobisz ostrzejsze ale na f2.8 lub większym a wtedy stracisz na rozmyciu.

Rób co uwazasz, uważaj jak robisz, ja bym wziął 35tkę. Nigdy 50tki. Miałem 50mm 1.8D, mam 35mm 1.8D, i do 50tki bym już nie wracał tym bardziej że półroczną 35tkę kupisz za 600-650zł.

załamie cię swój 1 ślub zrobiłem samą 50 było ciasno a wyszło b dobrze i moja sztuka była ostra od f2 więc jak dobierzesz to jest ok

rafalg78
20-08-2010, 17:53
Dziękuje wszystkim za porady. Zdecydowałem się na używaną 35. Szukam...

Aeon88
22-08-2010, 21:13
załamie cię swój 1 ślub zrobiłem samą 50 było ciasno a wyszło b dobrze i moja sztuka była ostra od f2 więc jak dobierzesz to jest ok

ok, ale daję sobie obie ręce i nogę uciąć że samą 50tką zrobiłeś tylko ten 1 ślub lub conajwyżej kilka pierwszych z powodu braku czegoś szerszego z dobrym światłem :D dam sobie drugą nogę uciąć że dziś nie wszedłbyś do kościoła z samą 50tką, mimo posiadania sztuki ostrej od f2.0, wolałbyś coś szerszego i bardziej na DXie uniwersalnego :) a idąc z duchem czasu i biorąc pod uwagę że kolega rafalg78 być może na 1 ślubie nie skończy, warto mu doradzić coś z czym jeszcze kiedyś do kościoła wejdzie i będzie bardzoej zadowolony niż że tak powiem z 'cropów' z 50tki ;) dochodzi do tego fakt że kolega zrobi pierwszy ślub w życiu, więc wysyłanie go na taką głęboką wodę jak robienie ślubu z samą 50tką to jest troszke kamikaze ;) chyba że jest zaradny to 'cropy' wyjdą ładne :)


Dziękuje wszystkim za porady. Zdecydowałem się na używaną 35. Szukam...

ja Ci swojej nie sprzedam bo to szkło jest genialne ;) oczywiście są nikkory lepsze optycznie, ale 'troche' droższe :P moim skromnym zdaniem, dla posiadacza body DX, jest to obowiązkowe szkło, bardzo bardzo ostre, ostre od pełnej dziury, z ładnym bokeh'em, szybkie w wersji z ultradźwiękowym AF, poprostu bajeczka jak na słoik za 780zł (nówka) :)

PS. kup nówkę, używke kupisz max 150-200zł taniej, za tak małą róźnicę w cenie warto mieć gwarancję i igła nowy egzemplarz. jeśli się uprzesz na tą używkę to przetestuj ją dokładnie, moim zdaniem ktoś kto sprzedaje tak fajne szkło musi mieć powód. ale to oczywiście tylko moje skromne zdanie :)

bogdi64
22-08-2010, 21:20
Inna sprawa baaardzo ważna, chcesz robić ładne zdjęcia bez lampy, to tu tym bardziej 50tka przegrywa. wersja 1.8 nie jest ostra od pełnej dziury, dopiero na 2.8 jest ładnie, fakt, ostrość na 1.8 jest użyteczna ale to nie żyletka i ja bym się 1.8 w 50tce nie zachwycał. 35mm jest ostre od 1.8 dzięki czemu masz jaśniej, robiąc ostro na 1.8 a nie na przymkniętej do 2.8 50tce zaoszczędzisz na czasie naświetlania około 1/15s, nawet 1/20s co jest bardzo dobrym wynikiem bo jak będzie ciemny kościół to może uda Ci się przekroczyć 1/30s i zdjęcia zrobisz nieporuszone (oczywiście w miarę statyczne sceny) właśnie bez lampy (na 50tce przymkniętej do 2.8 ten czas może już być za długi).



http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=149629

Aeon88
22-08-2010, 21:36
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=149629

no i potwierdziłeś fakt że są sztuki 50tki ostre od pełnej dziury :) co nie zmienia faktu że jest tyle nieostrych (też miałem nieostrą od 1.8 ) że 50tka już sobie taką opinię wyrobiła ;) dla małego porównania na ostrość w 35tce nikt raczej nie narzekał. a przynajmniej mnie takie słuchy nie doszły :)

PS. nie myślcie że chwalę swoje bo miałem 35 i 50 równolegle, pozbyłem się 50tki bo najzwyczajniej w świecie dla mnie (fotografa ślubnego) była zbyteczna.

bogdi64
22-08-2010, 21:44
dziś dałem test 85-1,8, w tygodniu postaram się dołożyć pełny test 50-1,8 i 35-1,8, będzie porównanie, a 50 używam bardzo często, chyba nawet częściej niż 35

LordRamzes
22-08-2010, 22:34
ok, ale daję sobie obie ręce i nogę uciąć że samą 50tką zrobiłeś tylko ten 1 ślub lub conajwyżej kilka pierwszych z powodu braku czegoś szerszego z dobrym światłem :D dam sobie drugą nogę uciąć że dziś nie wszedłbyś do kościoła z samą 50tką, mimo posiadania sztuki ostrej od f2.0, wolałbyś coś szerszego i bardziej na DXie uniwersalnego :) a idąc z duchem czasu i biorąc pod uwagę że kolega rafalg78 być może na 1 ślubie nie skończy, warto mu doradzić coś z czym jeszcze kiedyś do kościoła wejdzie i będzie bardzoej zadowolony niż że tak powiem z 'cropów' z 50tki ;) dochodzi do tego fakt że kolega zrobi pierwszy ślub w życiu, więc wysyłanie go na taką głęboką wodę jak robienie ślubu z samą 50tką to jest troszke kamikaze ;) chyba że jest zaradny to 'cropy' wyjdą ładne :)





1 więc tak odpowiadając na pytania

a) kilka ślubów ale 1 zapamiętuje się na zawsze :)
b) wiadomo nie daje takiej kreatywności tylko 1 ogniskowa ale nawet na zmiennoogniskowym najczęstsza ogniskowa w kościele to dla mnie właśnie 50 a i więcej zdarza się :)
c) znam kilka osób na innym forum którzy są uznawani za tzw mistrzów i same oh i ahy na tle ich zdjęć są i sami piszą ,że samą 50 dali by rady
e) 35 daje tą nie wygodę ,że trzeba podejść bliżej przez co niektórzy kapłani się denerwują i wcale się im nie dziwie a jednak 50 masz ten dystans
f) niech nikt mi nie pisze o kropach z 35 bo to bzdura , jak mam pełną rozdzielczość to zawsze to lepiej niż cropy i kombinowanie bo to nie na tym polega chyba ,że ktoś tylko woła zdjęcia na 10x15 to może go to nie dotyczy ja wywołuje zdjęcia znacznie większe niż a4 i unikam cropów

Grimes
23-08-2010, 08:17
Bez przesady. Nie ma co narzekać na cropy przy zdjęciach ślubnych. Jeżeli z matrycy 12 MPix można drukować do formatu 60x90 cm, to nawet cropniecie zdjęcia o połowę nie spowoduje tak wielkiej szkody. Do albumu najczęściej są dawane zdjęcia w formacie 21x15 cm, więc rozdziałki spokojnie starczy. Jak młodzi zechcą jakieś większe zdjęcie na przykład w ramkę w formacie A3, to nie ma problemu wybrać zdjęcia, które akurat nie było ciete. Według mnie lepiej mieć trochę szerzej jak za wąsko, chociaż zdażyło mi się juz w kościele użyć stałej 100.
Jeśli chodzi o album, to daję na prawej stronie format 21x15, a na lewej stronie 2 zdjęcia 10x15 i jest git. Zawsze więcej fotek da się zmieścić do albumu i wszyscy zadowoleni. Nie dzielę zdjęć na duży plener i małą resztę. Wybieram najlepsze zdjęcia na duży format, a trochę gorsze na mniejszy

puchbeary
23-08-2010, 09:06
Nie ma się co oszukiwać że rozwiązaniem optymalnym jest posiadanie dwóch korpusów i podpięcie do obu po jednym szkle. Są chwile gdy wolałbym w kościele 50mm ale 35mm jest bardziej praktyczne. Mając matrycę 12mpx zawsze można coś przyciąć. Dokleić się już nie da. Inna sprawa, że nawet najjaśniejsza stałka nie zastąpi lampy. Czasem po prostu trzeba błysnąć, żeby zrównoważyć cienie czy doświetlić twarz. Jak dostaniesz wsteczne światło z witraży na ten przykład akurat na parę młodych to lampa jest zbawieniem.

Co do wyboru. Osobiście przeszedłem przez wszystkie generacje 50mm Nikkora - uważam że to genialne szkło. Każdy który posiadałem a posiadałem już ich 4 sztuki był ostry od f1,8 więc nie dorzucę swojego kamyczka do stosu malkontentów. Miałem 35 mm Nikkora i o ile zgadzam się z peanami pochlebnymi pod adresem ostrości na f1,8 to już szybkość pracy af jak dla mnie była stanowczo zbyt mała jak na AF-s. 50mm "z szybką" ustawiało ostrość szybciej. Poza tym odniosłem wrażenie że 35mm jest .. chm... "ciepłe", obrazek ma IMHO tendencję bardziej niż normalnie wpadania w czerwienie i żółcie. O ile w kościele to nie przeszkadza bo nie spotkałem jeszcze bordowego kościoła ale na sali weselnej bywa już różnie. Teraz używam Sigmy 30mm f1,4 i stał się to mój ulubiony obiektyw. Ostry, kontrastowy i neutralny barwnie. F1,4 jest jak najbardziej użyteczne, f1,8 jest już bardzo ostre a f2 to jakaś masakra jest. Szkiełko ma idealną ogniskową, i fajną zwartą budowę którą dobrze się pracuje ( jeszcze nie dotknął mnie problem odłażącej farby). Żeby nie było tak różowo - af mimo, że szybki bywa kapryśny. Jak trafi to klękajcie narody ale co 3-4 zdjęcie potrafi przestrzelić i ostrzy w cały świat. Taka dodatkowa adrenalinka :D . Na plenerach poezja.
Chcesz rady - kup lampę bo mimo twoich dobrych chęci może Ci uratować 4litery, Stałkę pożycz od znajomego - nie wsadzisz pieniędzy a będziesz miał okazje sprawdzić czy taka ogniskowa Ci pasuje. Jeśli koniecznie chcesz kupić szkło - kupuj 35mm bo 50mm jest mało uniwersalne. Jak masz kasę szukaj Sigmy 30mm f1,4. Rewelacja szkło.

Grimes
23-08-2010, 09:17
Co do lampy, to się zgodze. Mimo szczerych chęci robienia bez niej jest niezastąpiona, nawet przed kościołem gdy niebo wejdzie w kadr. Wtedy nie zostaje nic innego jak ustawić ekspozycje na niebo i dopalic młodych lampą. Inaczej w tle będzie biała plama;)
Witraże za młodymi- masakra. Miałem tak dziwne witraże, że jak ustawiłem na jeden poprawną ekspozycję, doświetlałem mlodych lampą, to drugi witraż i tak się prześwietlał. Był to co prawda mój pierwszy slub, ale gimnastyki było co niemiara hehe. Proponuje zabrać ze soba stoperan, bo pełne porty murowane:)
Proponuje też pożyczyc drugi korpus i zabrać zapasowe baterie i duużo kart pamieci. Lepiej robić w formacie RAW, a to wiadomo zajmuje trochę miejsca.
Kart najlepiej 2GB i po każdym ważnym momencie zmieniać kartę. Lepiej dmuchać na zimne i unikać kłopotów. Jak wchodzę na salę weselna, to zaraz po tłuczeniu kielonów jak wszyscy ida na obiadek, odpalam laptopa, zgrywam zdjęcia z kart i wypalam płytke DVD z RAWAmi. Dopiero wtedy kasuję karty pamięci. Mam w ten sposób dwie kopie zdjęć i nie martwię się o to że coś stracę

bogdi64
23-08-2010, 12:34
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=2041146#post2041146

LordRamzes
23-08-2010, 19:56
Bez przesady. Nie ma co narzekać na cropy przy zdjęciach ślubnych. Jeżeli z matrycy 12 MPix można drukować do formatu 60x90 cm, to nawet cropniecie zdjęcia o połowę nie spowoduje tak wielkiej szkody. Do albumu najczęściej są dawane zdjęcia w formacie 21x15 cm, więc rozdziałki spokojnie starczy. Jak młodzi zechcą jakieś większe zdjęcie na przykład w ramkę w formacie A3, to nie ma problemu wybrać zdjęcia, które akurat nie było ciete. Według mnie lepiej mieć trochę szerzej jak za wąsko, chociaż zdażyło mi się juz w kościele użyć stałej 100.
Jeśli chodzi o album, to daję na prawej stronie format 21x15, a na lewej stronie 2 zdjęcia 10x15 i jest git. Zawsze więcej fotek da się zmieścić do albumu i wszyscy zadowoleni. Nie dzielę zdjęć na duży plener i małą resztę. Wybieram najlepsze zdjęcia na duży format, a trochę gorsze na mniejszy

tak tak twierdzisz ,że nie ma spadku jakości zdjęć na cropach ??? , mi się zawsze wydawało ,że obcięcie zdjęcia o 20-30 % to max a zawsze staram się tak kadrować aby w ogóle nie cropować a jak ktoś robi zdjęcia 10x15 to muszę zmartwić proponuję robić większe niż a4 , dużo większe i wtedy oceniać a nie na marnym 10x15

LordRamzes
23-08-2010, 19:59
Co do lampy, to się zgodze. Mimo szczerych chęci robienia bez niej jest niezastąpiona, nawet przed kościołem gdy niebo wejdzie w kadr. Wtedy nie zostaje nic innego jak ustawić ekspozycje na niebo i dopalic młodych lampą. Inaczej w tle będzie biała plama;)
Witraże za młodymi- masakra. Miałem tak dziwne witraże, że jak ustawiłem na jeden poprawną ekspozycję, doświetlałem mlodych lampą, to drugi witraż i tak się prześwietlał. Był to co prawda mój pierwszy slub, ale gimnastyki było co niemiara hehe. Proponuje zabrać ze soba stoperan, bo pełne porty murowane:)
Proponuje też pożyczyc drugi korpus i zabrać zapasowe baterie i duużo kart pamieci. Lepiej robić w formacie RAW, a to wiadomo zajmuje trochę miejsca.
Kart najlepiej 2GB i po każdym ważnym momencie zmieniać kartę. Lepiej dmuchać na zimne i unikać kłopotów. Jak wchodzę na salę weselna, to zaraz po tłuczeniu kielonów jak wszyscy ida na obiadek, odpalam laptopa, zgrywam zdjęcia z kart i wypalam płytke DVD z RAWAmi. Dopiero wtedy kasuję karty pamięci. Mam w ten sposób dwie kopie zdjęć i nie martwię się o to że coś stracę


d700 i nie potrzebujesz lampy :) a potem RAW

Grimes
31-08-2010, 22:48
Pytanie tylko ile osób drukuje w większym formacie. Zdjęcia ślubne bo o nich tu mowa najczęściej robi się na formacie 21x15 czyli jednak o 1/3 mniej niż A4.
Cropowanie zdjęcia o 30 % to jest bardzo dużo. Więcej nie potrzeba do przycięcia zdjęcia robionego 35tką zamiast 50tką z tego samego miejsca a wciąż da to wystarczającą ilość MPix do uzyskania niezłego wydruku.
Co do D700 to się zgodzę, ale nie do końca. ISO można kręcić, ale niektórych ujęć nie da się zrównoważyć bez lampy lub blendy.

LordRamzes
01-09-2010, 07:40
Pytanie tylko ile osób drukuje w większym formacie. Zdjęcia ślubne bo o nich tu mowa najczęściej robi się na formacie 21x15 czyli jednak o 1/3 mniej niż A4.
Cropowanie zdjęcia o 30 % to jest bardzo dużo. Więcej nie potrzeba do przycięcia zdjęcia robionego 35tką zamiast 50tką z tego samego miejsca a wciąż da to wystarczającą ilość MPix do uzyskania niezłego wydruku.
Co do D700 to się zgodzę, ale nie do końca. ISO można kręcić, ale niektórych ujęć nie da się zrównoważyć bez lampy lub blendy.

Byłbyś w szoku gdybyś wiedział ile par właśnie większe niż a4 woła zdjęcia i wieszają na ścianach , niestety crop to cropa zawsze będzie gorszy od oryginału.....