Zobacz pełną wersję : Bady na zdjęciach, dlaczego?
Witam
Zauważyłem ostatnio ze mój D60 na wyższych wartościach przesłony rzuca artefakty widoczne na zdjęciu (link poniżej), dodam że takie bady pojawiają się zawsze w tych samych miejscach matrycy, czego to jest przyczyna i dlaczego dzieje się to na wysokich F'ach?
Aparat mam ponad rok z kitowym obiektywem, zrobione ok 5tyś klatek.
http://img641.imageshack.us/img641/3023/dsc3288s.jpg
Masz zasyfioną matrycę - czyli grucha w łapę i czyścić.
Dokładnie. A jak grucha nie pomoże, to do jakiegoś serwisu na czyszczenie na mokro.
ƒ/36 - Oh, mein Gott! :shock::shock::shock:
Ja sie tylko zastanawiam, jak sie nabawiles tych syfow, majac aparat przez raptem rok, fotografujac (jak sie domyslalm -- amatorsko) po zrobieniu 5 tysiecy zdjec, majac jeden obiektyw (ktorego w zwiazku z tym odkrecac od korpusu nie trzeba)... Hmmm... Ja mam tyle smiecia srednio po 20 tysiacach zdjec, i pewnie okolo kilkudziesieciu zmianach szkiel, w czesto naprawde paskudnych warunkach...
...no też się zastanawiam, z aparatem się raczej delikatnie obchodze, szanuje go, nie używany zawsze w torbie spoczywa, obiektyw mam 1 na krzyż, od takie sobie amatorsko strzelam...
a że f/36 :) szukam, uczę się, experymentuje...
Jutro zakupie gruche i powalcze :)
Zrób zdjęcie na /f22 jakiejś jasnej jednolitej powierzchni, np. sufitu, i wtedy zobacz czy tak bardzo to przeszkadza. F36 raczej się nie używa... ja testuje czy mam syfki na f22-f29
Gurgul99
17-08-2010, 21:04
A to nie był czasem aparat "ekspozycyjny" z jakiegoś foto-marketu? Jakiś czas temu widziałem, jak pani w dziale foto sprzedawała zadowolonemu klientowi właśnie Nikona, pan siedział na krzesełku, aparat pochodził z "wystawki" - pani zdjeła słoik, położyła body na biurku i poszła na zaplecze szukać zaślepki, body spokojnie się wietrzyło.
Nie wiadomo jak z Twoim aparatem obchodził się sprzedawca, może syfy na matrycy miałeś od początku?
Tak sobie gdybam...
Tylko kup gruszkę bez talku.
Ja sie tylko zastanawiam, jak sie nabawiles tych syfow, majac aparat przez raptem rok, fotografujac (jak sie domyslalm -- amatorsko) po zrobieniu 5 tysiecy zdjec, majac jeden obiektyw (ktorego w zwiazku z tym odkrecac od korpusu nie trzeba)... Hmmm...
U mnie po pół roku używania aparatu na f14 było o wiele gorzej niż na tym zdjęciu. Obiektywu wcale nie zmieniałam, był może raz odpięty z ciekawości. Przedmuchałam parę miesięcy temu, ale znowu się syfki pojawiają na f16, z tym że teraz zmieniam obiektywy.
tgollob_jamessuchar
18-08-2010, 00:28
ƒ/36 - Oh, mein Gott! :shock::shock::shock:
no to Was przebiję ;D f/45 w Sigmie 70-200 z TC x2,0 :)
koniecznie chciałem, żeby śmigiełko w samolocie zamknęło koło... no i zszedłem do 1/30s :D na f/45... bywa ;D
znalazłem jeden pyłek na kompie w tym zdjęciu -> D700 (!) 5k zdjęć, ciągłe zmiany obiektywu, także na żużlu ; )
Ja sie tylko zastanawiam, jak sie nabawiles tych syfow, majac aparat przez raptem rok, fotografujac (jak sie domyslalm -- amatorsko) po zrobieniu 5 tysiecy zdjec, majac jeden obiektyw (ktorego w zwiazku z tym odkrecac od korpusu nie trzeba)... Hmmm... Ja mam tyle smiecia srednio po 20 tysiacach zdjec, i pewnie okolo kilkudziesieciu zmianach szkiel, w czesto naprawde paskudnych warunkach...
Musisz pamietac ze N18-55 to taki maly odkurzacz a poza tym mysle ze koledze sprawia ogromna przyjemnosc zagladanie do srodka:D
Ja nie czyscilem matrycy ani razu 25k zdjec, system czyszczenia dziala:D
Zmieniam szkla, czesto nawet na plazy:D Kiedys to nawet slyszalem jak paseczek skrzeczy przy zakrecaniu sloika:D
Karbulot
18-08-2010, 11:45
Zdjęcie wali się w prawo... ;)
Zdjęcie wali się w prawo... ;)
A mówiłem: kup gruchę i wyczyść matrycę? Wszystko wtedy będzie OK :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.