Zobacz pełną wersję : pierwsze ślubniaki
przemyslawcioch
17-08-2010, 10:10
Witam. W sumie mój pierwszy post na Nikoniarzach.
Tak wiec troche ostatnich wypocin ślubnych ... a później koncertowo.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://przemyslawcioch.pl/slub/images/_DSC1349.jpg)
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://przemyslawcioch.pl/slub/images/_DSC1412.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://przemyslawcioch.pl/slub/images/_DSC2825.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://przemyslawcioch.pl/slub/images/_DSC3968.jpg)
4.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://przemyslawcioch.pl/slub/images/_DSC4021.jpg)
5.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://przemyslawcioch.pl/slub/images/_DSC4033.jpg)
6.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://przemyslawcioch.pl/slub/images/_DSC4318.jpg)
7.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://przemyslawcioch.pl/slub/images/_DSC6975.jpg)
8.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://przemyslawcioch.pl/slub/images/_DSC7129.jpg)
9.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://przemyslawcioch.pl/slub/images/_DSC7364.jpg)
10.
dyszka wystarczy.
więcej na : galeria ślubna (http://przemyslawcioch.pl/slub)
dodam że robione d90 + tamronem 17-50 + N50/1.8 a ostanie któreś N85/1.8 a planuje jeszcze w tym miesiącu Tokina 12-24 i N35/1.8
Zdjecia robione na stażu u fotografa jako samodzielne wypady na śluby. Tak wiec uczę się.... a tak nawiasem uważam że robie lepsze ślubne niż szef... jako że jestem na stazu nie będe gnoił zakładu i podawał nazwy, ale króluje tam f5,6 i błysk prosto w oczy na ISO 200
Archibald
17-08-2010, 10:29
...uważam że robie lepsze ślubne niż szef...
Szef jest równie skromny?.. ;)
Co zaś do zdjęć - na stronie masz kilka ciekawszych niż te tutaj zaprezentowane...
przemyslawcioch
17-08-2010, 10:36
szef sie nie wypowiada. szef zarabia. Ja wiem że fotograf ze mnie nijaki. Raczej szukam szcześcia niż robie zdjecia, ale staram się. A ta wypowiedź była raczej błaganiem o pomste do nieba w zwiazku z jakością świadczonych usług w zakładach foto. Cykam "ustawianki", pozerskie szpanowanie albo sztywne portreciki pozbawione emocji ponieważ takie są potrzebne do albumu. Po co się starać..... ech. Z niecierpliwością czekam na koniec stażu.
Archibald
17-08-2010, 10:41
...ta wypowiedź była raczej błaganiem o pomste do nieba w zwiazku z jakością świadczonych usług w zakładach foto...
To akurat znam doskonale... i w pełni popieram Twoje zdanie. Szukaj dalej, życzę Ci abyś uniknął "masówki" znanej z portfolio "profi", dla których fotografia kończy się na zielonym trybie ;)
przemyslawcioch
17-08-2010, 10:44
masówka niestety ma miejsce wszedzie zreszta.... robisz zacne zdjecia .... przychodzi do Ciebie para z kasa i zamawiaja sobie Twoje usługi, a na weselu mamusia czy tatuś PM sami dbaja o kadry XD. A tu nam pan cyknie..... i drużyna piłkarska sie zbiega. Nie odmawiam z grzeczności, a szef drukuje bo "Toż to piękne"
Tomek Konopka
17-08-2010, 11:45
jako że jestem na stazu nie będe gnoił zakładu i podawał nazwy, ale króluje tam f5,6 i błysk prosto w oczy na ISO 200
:shock: uciekaj z stamtąd szybko bo Ci w nawyki wejdzie :) a szkoda by było się marnować :)
Widać, że wiesz czego chcesz - to już coś !
jak na poczatki to bardzo dobrze. Z naciskiem na "jak na poczatki" bys nie wpadł w samouwielbienie :)
Całkiem fajne zdjęcia ! :)
BTW
Ciekaw jestem jaki % osób, które "starają się" i robią zdjęcia ślubne także dla siebie (w sensie by mieć dobre do portfolio, reklam etc...) popada z czasem i tak w rutynę i zaczyna walić "masówkę"... :) Zawsze mnie to ciekawiło :)
Znam 2 zakłady foto - w jednym jest człowiek, który nigdy nie umiał robić zdjęć (ma studio od ok. 10 lat, a rok temu przy jakiejś przypadkowej rozmowie z nim... zapytał mnie dlaczego robię zdjęcia w RAW), w drugim jest facet, który robił dobre zdjęcia. Dzisiaj obydwoje walą chałę, ale mają i tak masę klientów. Dla wielu ludzi słowo "studio" to słowo klucz. Skoro ma studio to musi być dobry... ;)
BTW
Ciekaw jestem jaki % osób, które "starają się" i robią zdjęcia ślubne także dla siebie (w sensie by mieć dobre do portfolio, reklam etc...) popada z czasem i tak w rutynę i zaczyna walić "masówkę"... Skoro ma studio to musi być dobry... ;)
Temat na osobny wątek :) znam takie studia gdzie robi się największy kicz jaki można sobie wyobrazić. Bluru tyle że aż cieknie. Ludzie walą drzwiami i okami.
Co zdjęć kolegi początkującego, naprawdę fajnie. Tylko nie widzę zdjęcia z chwili udzielania ślubu. Przydało by się do pokazania całości.
Pozdrawiam,
AMI
przemyslawcioch
17-08-2010, 12:41
no tak tak ..... JPG to klucz. jeszcze jedno.... opierdzielają mnie że robie w RAW bo później jeden dzień w pracy obrabiam (na biegu). No ale jak tu zrobić zdjecie w JPG. Nie ma czasu ustawiania balansu bieli w kościele. Robie to w domu. zresztą bywa że zmierzy aparat coś nie tak i za ciemne albo za jasne.... ale im to nie przeszkadza. ja sie wstydzę całego materiału ze śłubu pokazać bo to żenada. Ale mus to mus. opierdziel za ISO 800 mam i za f1.8
no tak tak ..... JPG to klucz. jeszcze jedno.... opierdzielają mnie że robie w RAW bo później jeden dzień w pracy obrabiam (na biegu). No ale jak tu zrobić zdjecie w JPG. Nie ma czasu ustawiania balansu bieli w kościele. Robie to w domu. zresztą bywa że zmierzy aparat coś nie tak i za ciemne albo za jasne.... ale im to nie przeszkadza. ja sie wstydzę całego materiału ze śłubu pokazać bo to żenada. Ale mus to mus. opierdziel za ISO 800 mam i za f1.8
Chyba jednak trochę się rozpędzasz... mimo wszystko.
Oczywiście nie mam na celu "bronienia" zakładu foto, w którym masz staż, jeśli jakość świadczonych usług jest fatalna... ale.
1. Można robić zdjęcia w JPG. RAW nie jest rozwiązaniem _zawsze i wszędzie_. JPG to nie jest zbrodnia. Trzeba tylko znacznie więcej wiedzieć, mieć większą świadomość i doświadczenie.
2. "Bywa że aparat zmieszy" - błąd. Bywa, że Ty źle zmierzysz i ratujesz się RAW'em. Mierz poprawnie, wtedy nie będzie za jasne ani za ciemne. Aparat (światłomierz) to tylko narzędzie; Samo nie mierzy.
3. Nadużywanie f1.8 (czy genearlnie duzych dziur) to nie jest dobry plan. f5.6 przy reportażu wydaje się być wartością przysłony często wskazaną, a na pewno porządaną. To właśnie ta wartość często podawana jest w podręcznikach do fotografii jako wskazana. A wszystko to oczywiście zależy od warunków, światła i tego, co chcemy sfotografować. W końcu fotograf ślubny do dyspozycji ma zwykle dodatkowe źródła światła niż tylko zastane, więc ma pole manweru.
A żeby nie było off-top: Zdjęcia mi się nie podobają. f1.8 na ostatnim wcale mu nie pomogło...
przemyslawcioch
17-08-2010, 13:07
JPG owszem. Przy różnorodnym świetle świątyni....ostatnio tylko takie mam pstrokate niestety Tylko RAW. Fakt aparat nie mierzy (za błąd przepraszam, szybko piszę). Chciałem przez to powiedzieć że czasami okazuje się że prześwietlone lub niedoświetlone lepiej ukazuje twarze (szczególnie w matrycowym). Pełna dziura bardzo użyteczna przy detalach portretach, jednak nie ma tolerancji dla takiego myślenia w zakładzie.
co do zastanego i błyskowego.....jak sie to u was ma ?? ja zwykle unikam błyskotek. Chyba ze jakieś kierunkowe od ścian, bądź pod światło jeśli brak możliwości innego ustawienia......albo kamerun mnie zmusi do współpracy
przemyslawcioch
17-08-2010, 13:09
mała uwaga na przyszłość - łącz posty (edytuj poprzedni i tam dopisuj), nie pisz jednego pod drugim
prz3mo
jakoś niewidze jpg z puszki nikona w kościele no wybaczcie.... a co do zdjęć nie są złe ale po kiego diabła pokusiło cię żeby pracować dla takich gości ??
Tomek Konopka
17-08-2010, 13:57
no tak tak ..... JPG to klucz. jeszcze jedno.... opierdzielają mnie że robie w RAW bo później jeden dzień w pracy obrabiam (na biegu). . opierdziel za ISO 800 mam i za f1.8
typowe buractwo fotoziutków JPG lampa w ryj wsio na auto ,aby tylko odj.... i skasowac leszcza za usługę przez ó kreskowane.
Archibald
17-08-2010, 14:24
Idąc dalej z małym OT - mam "konkurencję na wsi" - pana, który od lat trzaska w auto tysiąc pińćset jpg'ów i prosto na płytę je ładuje... do tego wydrukuje w domu na drukarce za 150,-zł (!) dwadzieścia fotek 10x15cm i po temacie. Kasuje za usługę 600,-zł. Ma co tydzień klientów. Można? Można... :?
przemyslawcioch
17-08-2010, 15:19
pchałem się na staż żeby na szkła zarobić. Tak czy siak opłaca się, nawet jeśłi jako stażysta odpierdzielam mu robotę za 150zł (ślub, wesele i niekiedy plener za domem weselnym bo PM tak chce i już). w tym muszę dojechać na swój koszt zazwyczaj ok 40km sumując z drogą powrotną
BartekIgnasiak
17-08-2010, 15:31
to nie jest staz. Koles poprostu znalazl sobie frajera. Sorry.
Po co ci ten staz. Jak widac nie zarabiasz, a fotografia to zawod, ktory akurat papierow nie potrzebuje. 150 zl za caly dzien slubny z dojazdem? nie szkoda ci aparatu?
do tego wydrukuje w domu na drukarce za 150,-zł (!)
Epson R285?
:D
Jeśli ludziom się jego zdjęcia podobają, jeśli chcą za nie płacić... wolny rynek.
Większa "wina" całej tej rozpaczliwej sytuacji po stronie jest klienta, który nie wymaga, a płaci.
Archibald
17-08-2010, 20:48
Epson R285?
Gorzej... serio ;)
Jeśli ludziom się jego zdjęcia podobają, jeśli chcą za nie płacić... wolny rynek.
Większa "wina" całej tej rozpaczliwej sytuacji po stronie jest klienta, który nie wymaga, a płaci.
No właśnie tu jest problem - jakiś czas temu trafiło do mnie kilku z jego klientów, którzy pytali czy da się coś poprawić na tych zdjęciach, bo są takie nieostre i jakieś bordowe... i oczy mają czerwone... :lol: Powiedziałem wtedy, że trzeba było sobie wybrać kogoś, kto umie robić zdjęcia i tyle. Nie kumam, po co ludzie w ogóle biorą takich "profi"... przecież szkoda kasy, lepiej już za tą samą gotówkę kupić kompakt i dać wujkowi ;)
Dobra, sorki za OT, już wrzucam na luz ;)
przemyslawcioch
17-08-2010, 20:56
staż staż;) od miasta 830zł /mies dostaje. 150 za sobote... można uskładać do konkretnych szkieł. Już udało mi się 85mm teraz 35 i tokina 12-24.
a uczyc wole się na cudzych klientach xd:P
a profi są i będą bo przeciętny zjadacz bułek nie wie jeszcze że jest zbyt biedny żeby oszczędzać. Jak usłyszy że ja zrobie za tysiaka zdjęcia i dam na dvd a taki zakład za tą kase jeszcze wydrukuje i da album... no to wiecie. stary merc vs maluch ze hiperdachem i radiem na vinyle :P
Tomek Konopka
18-08-2010, 00:34
na całe szczęście są jeszcze klienci doceniający dobrą fotografie :) i płacą za nią ile jest tego warta :)
są też klienci typu BURAK dla BURAKA czyli są sami tego winni że mają jak mają a wydaje im się że mają zrobione nie wiadomo jakie co:(
przemyslawcioch zpierniczaj z tego zakładu czym predzej bo na bank wejdą Ci
fotoziutka nawyki .Robiąc zdjęcia ślubne robisz to myślac że zarobnisz 150 pln ? czy myślisz o tym co teraz się dzieje, że masz ten wielki zaszczyt że jesteś tym kimś dzięki któremu PM będzie z łzą szczęścia oglądac to co dla nich udokumentowałeś:)że Twoje zdjęcia nie będą robione tylko z przymusu lecz z serca i głowy :)
to nie jest staz. Koles poprostu znalazl sobie frajera. Sorry.
Po co ci ten staz. Jak widac nie zarabiasz, a fotografia to zawod, ktory akurat papierow nie potrzebuje. 150 zl za caly dzien slubny z dojazdem? nie szkoda ci aparatu?
I tak nieźle... moja koleżanka na stażu u fotografa sprzątała mu studio i siedziała godzinami przed komputerem obrabiając jego nieudolne FOTKI, bo fotografiami tego nie da się nazwać... a gdy pytała, kiedy będzie mogła zacząć jeździć chociażby jako pomoc przy reportażach, słyszała: "w swoim czasie" ;] staż minął i się nie doczekała...
przemyslawcioch
18-08-2010, 09:11
jeszcze tylko 2 śluby żeby protestować tokine i nikkora 85, pare kadrów wypróbuje i podziękuję za niszczenie sprzętu za 150zł
tymancjo
18-08-2010, 09:23
Oj coś ten post bardzo terapeutyczny ani chybi jest.
Zdjęcia pokazujesz takie sobie, a potem wielki lament o złego szefa, co to nie pozwala na otwartych szkłach pracować i iso ponad 800 wykręcić. Nie do końca rozumiem idee wpisu, poza tą wspomnianą wartością terapeutyczną.
Jak dla mnie masz staż, płacą to rób, zdobywaj doświadczenie i obycie w sytuacji. Staż się skończy zaczniesz robić po swojemu i "na swoim" to będziesz się mógł fotograficznie spełniać i klientów uszczęśliwiać. Z pokazanych ujęć jedynie 5 jakoś tam mi podchodzi, reszta jest imho kiepska. Ale się moją opinia nie przejmuj bo ja to już się chyba robię zgryźliwy na starość.
Pozdrawiam,
Tomek
monikowska
18-08-2010, 10:33
tylko nie nabierz złych nawyków...
ja się wyzbyć statyki ze swoich zdjęć...
przemyslawcioch
20-08-2010, 13:49
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://a.imageshack.us/img689/504/dsc7000edit.jpg)
next1
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://a.imageshack.us/img805/8066/dsc7583edit.jpg)
next2
nie wiem czy z 1 nie przesadziłem z wyciąganiem brzegów. Widzę że to ostatnio bardzo "modne" i nie głupio wygląda. Fakt to tylko próby.
nie wiem czy z 1 nie przesadziłem z wyciąganiem brzegów.
Możesz nieco rozwinąć temat ?
przemyslawcioch
21-08-2010, 15:00
ostrzenie promieniem ok 6-8 na 50%
przemyslawcioch
31-08-2010, 11:06
www.przemyslawcioch.pl/mp tu cały materiał ze ślubu ostatniego. Szału ni ma (szczególnie w kościele... bo robiłem za 100zł i jako kompana miałem *******nietego kameruna :P wiec nie było ambicji)
:
a tu wybrane kadry:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://a.imageshack.us/img294/2523/dsc8721.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://a.imageshack.us/img814/985/dsc8401.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://a.imageshack.us/img828/6334/dsc86531.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://a.imageshack.us/img714/4215/dsc8858i.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://a.imageshack.us/img716/5544/dsc8715s.jpg)
a tak btw... co sie stało z kameruni.com ?? :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.