PDA

Zobacz pełną wersję : Dwa dyski zewnętrzne w RAID 1



charmside
17-08-2010, 08:55
Ostatnio postanowiłem porządnie skatalogować swoje zdjęcia, wybór padł na dwa dyski zewnętrzne 1TB w jednej obudowie Chieftec'a (http://www.chieftec.pl/p5960,chieftec-dual-bay-raid-ceb-2235s.html) w RAID 1 (co zapewni kopię bezpieczeństwa). Dysk podłączony do komputera przez eSATA. Zakupiłem ostatnio Lightroom'a i jego katalog (ci co używają LR wiedzą o jaki katalog chodzi) jak i zdjęcia zamierzam umieścić na dysku zewnętrznym. Czy ktoś korzysta z podobnego rozwiązania, czy prędkość dysku zewnętrznego będzie taka sama lub chociaż zbliżona do dysku wewnętrznego? Następne pytanie do użytkowników LR. Czy jeśli zaimportuje zdjęcia które wcześniej obrabiałem za pomocą Camera Raw (PS) do LR, program uwzględni zmiany jakie dokonałem w camera raw i wyświetli je z tymi zmianami, czy jestem skazany na ponowną obróbkę NEF'a tym razem w LR?

Pozdrawiam

Michał Jędrak
17-08-2010, 10:42
Co do importu z Camera Raw się nie wypowiem, bo ja jestem z Lightroomem od czasów pierwszej wersji beta.

Nie polecam jednak takiego backupu, gdzie dwa dyski pracują równocześnie. Wiadomo, że teoretycznie jest to bezpieczne, ale życie to nie tylko awarie sprzętowe, ale też awarie w tzw. realu.
- pierdyknie piorun i mogą się dwa dyski spalić równocześnie.
- wyjdziesz po gazetę i ktoś Ci się włamie do domu. Zabierze sobie takiego Chiefteka bo za parę stów sprzeda, a dla Ciebie to utracony dorobek życia.

Najlepszy backup to dwa dyski, które prawie nigdy nie pracują jednocześnie. Czyli jeden jest w kompie a drugi podłączasz np raz w tygodniu i odpalasz backup. Potem dysk do szafy, pod tapczan czy za kibel. Najlepiej za kibel w zamykanej plastikowej torebce (zip bag), bo w razie pożaru ogień się nie rozprzestrzeni po glazurze. Chyba, że masz sejf, to wtedy do sejfu.

Nie polecam katalogu LR na tym samym dysku co zdjęcia. Dysk musi wtedy chrumkać pomiędzy danymi z katalogu a oryginalnymi zdjęciami (LR ciągle sprawdza oryginał czy są jakieś zmiany i powraca do katalogu, gdzie są ustawienia i miniaturki). Dla szybkiej pracy muszą być fizycznie dwa dyski np. katalog na systemowym a na drugim tylko zdjęcia.

Ja podłączam dysk przez eSATA i działa on dobrze, chociaż irytuje mnie to, że muszę zamknąć komputer, aby dysk się pojawił po podłączeniu. Normalnie komputer usypiam bo startuje mi wtedy w 2 sekundy.

stig
17-08-2010, 11:11
Tez nie bylbym za RAIDem 1. Masz tam jednak mozliwosc innych konfiguracji. Proponowalbym raczej uzywac na stale jednego z tych dyskow, a drugiego podlaczac jedynie co jakis czas na synchronizacje. Po tym zabiegu chowac go gdzies (jak wspomnial Michal), lub calkowicie wynosic z domu.

charmside
17-08-2010, 12:14
Dziękuje Wam za sugestie, są niewątpliwie bardzo pomocne.
Zrobię tak jak napisaliście, czyli jeden dysk na zdjęcia, drugi jako backup, katalog LR na dysku systemowym. Teraz pytanie a'propos backup'u, nie wiem czy to możliwe, ale kto pyta nie błądzi. Powiedzmy że przyszedł czas backup'u, czy możliwe jest żeby po podłączeniu dysku na kopię zapasową, dysk automatycznie robił kopie TYLKO zdjęć z dysku zewnętrznego na którym je trzymam, oraz katalogu w którym znajduje się *.lrcat (lightroom). Czyli mówiąc wprost, kopie wszystkiego co związane ze zdjęciami i ich obróbka? Zazwyczaj robiłem to ręcznie, a chodzi mi teraz o jakiś proces automatyzacji. Dziękuję za wszelkie sugestie.

Pozdrawiam

stig
17-08-2010, 12:22
Zrobię tak jak napisaliście, czyli jeden dysk na zdjęcia, drugi jako backup, katalog LR na dysku systemowym. Teraz pytanie a'propos backup'u, nie wiem czy to możliwe, ale kto pyta nie błądzi. Powiedzmy że przyszedł czas backup'u, czy możliwe jest żeby po podłączeniu dysku na kopię zapasową, dysk automatycznie robił kopie TYLKO zdjęć z dysku zewnętrznego na którym je trzymam, oraz katalogu w którym znajduje się *.lrcat (lightroom). Czyli mówiąc wprost, kopie wszystkiego co związane ze zdjęciami i ich obróbka? Zazwyczaj robiłem to ręcznie, a chodzi mi teraz o jakiś proces automatyzacji. Zalezy od oprogramowania dysku zewnetrznego. Niektore maja przycisk ("copy", "backup" czy jeszcze inne), po ktorego wcisnieciu automatycznie na ten dysk zostaja zapisane katalogi i pliki okreslone w preferenacjach oprogramowania. Jesli dysk (a wlasciwie obudowa na dyski), takich mozliwosci nie ma, to pozostaje posluzyc sie niezaleznymi programikami do synchronizacji/kopiowania danych, lub napisac sobie chociazby jakiegos batcha, po uruchomieniu ktorego, wszystko zrobi sie samo.

2pompony
17-08-2010, 12:42
czy możliwe jest żeby po podłączeniu dysku na kopię zapasową, dysk automatycznie robił kopie TYLKO zdjęć z dysku zewnętrznego na którym je trzymam, oraz katalogu w którym znajduje się *.lrcat (lightroom).


Najprostsze programy (albo dołączane do obudowy, jak mówi Stig, albo darmowe w sieci) mają już tą cechę, o jakiej mówisz, i przy okazji robią to cwanie. Wskazujesz tylko które katalogi na backupować i w jakie miejsce. Ja backupuję przez USB z dysku na dysk i idzie (wolno bo wolno, ale idzie).

Zauważ, że backup nie polega tylko na tym, żeby skopiować bezmyślnie wszystkie potrzebne pliki. Dla przykładu - z pewnych rzeczy możesz zrezygnować (np. wyrzucić parę zdjęć sprzed roku, bo zrobiłeś lepsze, lub uznajesz, że już nie są Ci potrzebne). Program do backupu przewidział to i możesz backupować na 2 co najmniej sposoby: albo kopiować jak leci, albo dokonać synchronizacji. Synchronizacja polega na tym, że jeśli w źródłowym katalogu coś się zmieniło in minus - coś skasowałeś - program skasuje to także z backupu.

Pytanie, co uznasz za lepsze wyjście: albo przechowanie wszystkiego jak leci, albo przechowanie zawsze aktualnej kopii...

Otóż nawet najprostsze malutkie programiki mają jużte opcje.

charmside
17-08-2010, 13:11
Serdeczne dzięki.
Co do backup'u i procesu automatyzacji miałem na myśli właśnie synchronizację tak jak napisał 2pompony. Wydaje mi się, że do dysku Seagate miałem dołączone jakieś oprogramowanie do kopii zapasowych, ale wtedy nie zwróciło to mojej uwagi, bo dysk był wykorzystywany do przenoszenia danych.

Jeszcze raz dzięki za pomoc i rozjaśnienie moich wątpliwości.

siona
17-08-2010, 16:09
ta obudowa jest pewnie na jakiejś mini dystrybucji lina - wtedy można zrobić wpis do krona i się będzie samo robiło(jeśli trzeba to z kompresją). co do samego backupu to dobrze jest mieć możliwość robienia 2 wersji, starszej i nowszej, wtedy chronisz się przed samozniszczeniem - czyli jak zmienisz coś i tego nie zauważysz to w kopii sprzed tygodnia może jeszcze być ok.
nie pytajcie mnie jak to zrobić - jak mam sam coś na linuksie zrobić to jestem ciężko chory i poprzedzam to godzinami rozmów z wujkiem googlem :/

Michał Jędrak
17-08-2010, 20:54
Najlepszy program do backupu wypuścił Microsoft. No wiem, że to przewrotne stwierdzenie, ale tak jest (przynajmniej dla mnie). Ustawiasz folder źródłowy i docelowy oraz co taka para folderów ma robić: albo z jednej na drugą, albo w obie strony albo kopiuje ale nigdy nie kasuje. Można mieć dowolną ilość par folderów. Program jest darmowy i nazywa się SyncToy.

Od pół roku płodzę wpis o backupie na swoim blogu, tak po jednym zdaniu, to może w końcu go skończę.