Zobacz pełną wersję : LR3 Student vs. NCX2 vs. PSE8
LordYoghurt
16-08-2010, 23:02
Witajcie,
potrzebuję oprogramowania do zarządzania plikami, ich wyświetlania (pokazy zdjęć, może wzbogacone o proste animacje), wywoływania RAW, korekty i obróbki (WB, kolory, kontrasty, linie), drobnego retuszu (tu usunąć ślad po ukąszeniu komara, tam znów ślady obiadu za zębach), a od czasu do czasu jakiś zabaw z grafiką (fotomontaże itp.).
Jako, że moja żona pracuje na uczelni mam możliwość zakupu LR3 w wersji Student + Teacher Edition, czyli w cenie ok. 350zł. Cenowo to znacznie lepiej od NCX2, porównywalnie do PSE8 no i 3,5x taniej niż rynkowa cena LR3 :smile:.
Mam dwa pytania, jedno prostsze, drugie bardziej złożone. Po pierwsze, czy LR3 wystarczy do obróbki zdjęć na miarę moich skromnych potrzeb? Po drugie, co ISTOTNEGO tracę względem NCX2?
Wiem, że co nieco na ten temat już było, wiem że są opisy każdego z tych programów, tyle że LR3 i PSE8 są dość nowe i tych informacji jest malo, dwa że pisane są językiem ludzi obeznanych z zagadnieniem, a ja do takich niestety jeszcze nie należę.
2pompony
17-08-2010, 00:47
LR3 nie robi fotomontaży. To znaczy niby da się domalować wąsy, ale większej finezji działań się nie uzyska.
Natomiast wybornie nadaje się do tego, o czym piszesz wcześniej: zarządzanie plikami (nawet wielkimi kolekcjami), całkowitej obróbki RAWów, drobnego retuszu (a może i niedrobnego). Jest rewelacyjnym narzędziem fotografa, łącznie z zawodowcem, który ma zdjęćie pstryknąć, przelać do kompa, obrobić, pokazać klientowi, przygotować różne wersje (web, prezentacje, druk) i na końcu wysłać do labu, lub wydrukować.
I to w zasadzie wszystko. Aż tyle, ale fotomontaży to nie obejmuje.
Michał Jędrak
17-08-2010, 01:24
Potwierdzam. Najlepiej wyjdziesz na LR. Niczego nie tracisz, a wiele zyskujesz. Może kup też Photoshopa w wersji S&T, to będzie bardzo tanio
LordYoghurt
17-08-2010, 10:06
Może kup też Photoshopa w wersji S&T, to będzie bardzo tanio No… werska S&T jest znacznie, znacznie tańsza niż dla reszty użytkowników, ale nadal nie mieści się w moim wyobrażeniu „taniości” ;-)
Fotomontaże ba szczęście są najmniej ważne w tym wszystkim – może ze 3-4 razy do roku będę chciał zrobić kartkę na święta czy coś w tym stylu, więc praktycznie bez żalu jestem w stanie z nich zrezygnować. Jak rozumiem cała do całej reszty LR3 wystarczy z nawiązką?
2pompony
17-08-2010, 10:33
Jeśli nei robisz manipulacji polegających na wstawianiu jednego zdjęcia do drugiego (np. do grupki osób dołożyć jeszcze jedną, albo wkleić niebo z innego zdjęcia), lub nie skalujesz nieproporcjonalnie (np. bardzo gruba koleżanka nei robi się bardzo chuda) w zasadzie całą obróbkę z powodzeniem można obecnie przeprowadzić pod LRem. Możesz nawet robić dyptyki/tryptyki/multiskładanki... Da się zrobić nawet to, co we wcześniejszych wersjach było niemożliwe, np. najbardziej odległe zmiany kolorystyczne (powiedzmy żółty na niebieski lub czerwony na zielony).
Najlepiej ściągnij sobie triala L3, które funkcjonalnie nie różni się od wersji sprzedawanej i rozeznaj. Weź też pod uwagę, że jak z każdym rozbudowanym programem, masz jakąś krzywą poznawania/uczenia. Co z początku wyda Ci się dziwne, trudne lub pracochłonne, potem wchodzi w krew i wydaje się błahostką.
LordYoghurt
17-08-2010, 10:41
Prostota obsługi LR3 tez jest argumentem w opozycji do NCX2, który może jakoś bardzo trudny nie jest, ale jednak LR3 ustępuje. No i jest też względem LR3 S&T prawie 2x droższy.
LordYoghurt
17-08-2010, 23:23
jeszcze jedno, zanim wywalę 350zł. Ponoć LR2 słabo sobie radził z obróbka zdjęć z Nikona (jakie problemy z kolorami itp). Czytałem, że w LR3 jest znaczna poprawa. Czy na tyle, żeby móc zapomnieć o NCX2 i nie żałować? Pytam, bo o ile zainstalowałem triale i zaczynam się nimi bawić, o tyle nie wiem czy uzyskiwane efekty wynikają z wad i zalet poszczególnych programów, czy też mojej ignorancji w zakresie posługiwania się nimi.
2pompony
18-08-2010, 02:03
Na moje oko narzekali na kolory nikonowskie ci, którzy albo nie dawali sobie z nimi rady, albo widząc na sieci piękne zdjęcia nie potrafili podobnych zrobić. Nie widzę nic tak szczególnie różnego pomiędzy LR3 a LR2, żeby nagle twierdzić, że to jakaś radykalna zmiana.
Owszem, jest nadzwyczaj radykalna zmiana w algorymach wywoływania RAWów, w całym silniku (czyli tym co siedzi z tyłu), jest wielka różnica w sposobie radzenia sobie z szumami, jest radykalna zmiana w postaci korekcji geometrii, radzenia sobie z dystorsją, jest naprawdę duża różnica w sposobie kontroli krzywych - ale żeby kolory 'robiły się' jakoś inaczej, to nie zanotowałem.
Nie martw się, na LR3 też będą narzekania, że te nikonowskie kolory jakieś trefne wychodzą, za żółte, albo za drętwe, albo w ogóle jakieś krzywe... Ale wiesz - zawsze lepiej znaleźć winnego gdzie indziej, niż przyznać, że się samemu nie kuma/nie umie/nie wie.
Michał Jędrak
18-08-2010, 10:49
W LR siedzi Adobe Camera Raw, więc nie może być źle, bo to praktycznie standard czy wyznacznik w branży. Na forum Nikona zawsze komuś nie będzie LR robił z Nikona dobrze kolorów, a na forum Canona właśnie LR nie potrafi kolorów z Canona okiełznać, a na forum Olympusa to...
No i zlituj się... 350zł za taki program to jakaś mega, mega promocja. Ściągnij triala, obejrzyj parę tutoriali ze strony Adobe czy z Youtuba, popatrz co George Jardine opowiada i baw się dobrze.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.