PDA

Zobacz pełną wersję : 70-300 VR i pierscienie czy obiektyw macro



M2SC
16-08-2010, 22:48
Witam wszystkich jest to jeden z pierwszych postów na tym forum ale śledzę je już od dawna. Obecnie posiadam sprzęt taki jak w podpisie ale zapewne w ciągu miesiąca zmienię na D90. Moje pytanie tyczy się zdjęć makro mianowicie - lubię porobić kwiatki, owady itp jednak brakuje mi trochę odwzorowania w moich obiektywach ( pierścienic pośrednie dołączałem do obiektywów M42 jednak wkurzał mnie brak pomiaru światła a AF tez by się przydał). W związku z tym myślę albo o kupnie pierścieni pośrednich z przeniesieniem automatyki i używanie ich z 70-300 VR albo o kupnie jakiegoś obiektywu macro. Na allegro widziałem sigmy 50 ale obawiam się że to za mała ogniskowa i będę straszył wszystkie te robaczki bo po prostu będę musiał być dość blisko. Oglądałem również Tamrona 90 2.8 ale ok 1 k za używany taki obiektyw który w sumie miałby służyć tylko do zdjęć makro to trochę dużo ( makro to będzie tylko gdzieś z 10 % wykonywanych zdjęć) za 1k zł wolałbym raczej kupić sobie tamrona 17-50. Stad moje pytanie - czy 70-300 vr da chociaż zdjęcia porównywalne do jakości jaka uzyskałbym choćby tamronem 90 ? Wiem ze pierścienie wiążą się ze spadkiem światłosiły i przez to nie będę mógł uzyskać aż tak małej GO ale nie przeszkadza mi to specjalnie. Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

marekwwwww
16-08-2010, 23:16
do tego obiektywu uzywam soczewke makro od sigmy 70-300 oczywiscie z redukcją ,do motyli i wazek
do mniejszych robali raynox dcr 250
w linku nizej są moje foty z wroc uwage na daty bo wczesniejsze są robione sigmą nikona kupiłem zaraz jak sie pokazał na rynku
pierscienie do zooma to kiepski pomysł


http://marekwisniewski.galeria.recenzja.pl/

TOP67
17-08-2010, 07:55
Da się używać pierścieni, ale ze względu na ogniskową zysk na skali nie będzie wielki. Przy komplecie pierścieni 65mm i ogniskowej 300mm w kadrze mieści się 4cm poziomo (na DX). Ale za to odległość ostrzenia to ok 100cm. Idealnie na motylki. Co do spadku światła, to jest ono mniejsze niż w obiektywach makro, bo stosunek ogniskowej do pierścieni jest mniejszy. A mała GO w makro to raczej przeszkoda (naprawdę zawsze jest za mała GO).
Jednak wygoda użytkowania obiektywu makro jest nie do przecenienia. Tamron 90/2.8 nadaje się też do portretów.

M2SC
17-08-2010, 12:40
A jezeli 70-300 Vr ostrzy od 1,5 m to z pierscieniami jaka bylaby odleglosc minimalnego ostrzenia ? Rzeczywiscie zapomniałem o raynoxie - zobacze po ile chodzi

jumbox
17-08-2010, 13:12
raynox chyba się nie nada ze względu na średnicę w 70-300VR (67mm) a jeśli chodzi o pierścienie pośrednie to faktycznie zysk z ogniskową 200-300 jest znikomy i wręcz nieopłacalny. Jeśli temat Raynox + 70-300VR mocno Cię interesuje i nie uzyskasz odpowiedzi to przypomnij mi się poprzez PM

TOP67
17-08-2010, 13:31
A jezeli 70-300 Vr ostrzy od 1,5 m to z pierscieniami jaka bylaby odleglosc minimalnego ostrzenia ? Rzeczywiscie zapomniałem o raynoxie - zobacze po ile chodzi

Już pisałem. Na 300mm uzyskujesz skalę ok 1:2 przy odległości ok 1m. Na ogniskowej 70mm jest ok 1:1, ale prawie szorujesz soczewką po obiekcie.

jaroo1
17-08-2010, 14:15
http://plfoto.com/zdjecie,przyroda,bez-tytulu,2158205.html to zdjęcie robione 70-210 +część pierścieni .Zależy jakie powiększenie nam trzeba.

marekwwwww
17-08-2010, 17:29
ta soczewka o ktorej pisałem w czesniej to nie jest zwykła soczewka tylko dedykowany konwerter do sigmy 70-300
udało mi sie ją kupic na alegro za 200 zł przy troche mniej jak 200 mm mamy całego motyla w kadrze z około 1metra

wikary
17-08-2010, 17:37
raynox chyba się nie nada ze względu na średnicę w 70-300VR (67mm)

Nada sie. DCR-250 jest przeciez na klipsie. Dlugo uzywalem takiego zestawu.

M2SC
17-08-2010, 18:41
Nada sie. DCR-250 jest przeciez na klipsie. Dlugo uzywalem takiego zestawu.
I jak sie sprawowało ? Nie było winietowania ?

TOP67
17-08-2010, 18:49
ta soczewka o ktorej pisałem w czesniej to nie jest zwykła soczewka tylko dedykowany konwerter do sigmy 70-300
udało mi sie ją kupic na alegro za 200 zł przy troche mniej jak 200 mm mamy całego motyla w kadrze z około 1metra

Ale co to za makro? Motyl ma z 5 cm. Tyle to sigma 70-300 robi bez soczewek. Skala 1:2 pozwala uchwycić ok 3x5cm.
Skala 1:1 to ok. 1,5x2,5 cm.

Weź tym konwerterem zrób fotkę gazety i zobacz co masz na rogach.

jumbox
17-08-2010, 18:52
z tego co pamiętam to maksymalna średnica dla raynoxa to właśnie 67. Stąd moje obawy o winietowanie. Kolega korzysta z tego raynoxa ale z tamronem 70-300 i tam problemów nie ma...no ale tami ma mniejszą średnicę gwintu
Niestety nie mam aktualnie możliwości sprawdzenia jak wygląda to w rzeczywistości z N70-300VR

franz55
18-08-2010, 09:54
słuchaj wejdź sobie na moją stronkę (link w stopce) - galeria 4 i 5 robione właśnie 70-300 VR + pierścienie Delta z przeniesieniem wszystkiego.
ale żeby nie być gołosłownym :

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/08/5-4.jpg
źródło (http://www.emi-com.pl/images/0808/5.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/08/10-4.jpg
źródło (http://www.emi-com.pl/images/0808/10.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/08/25-1.jpg
źródło (http://www.emi-com.pl/images/0808/25.jpg)

wszystkie powyższe omawianym zestawem.

M2SC
18-08-2010, 11:18
Dzieki wielkie za kolejne przyklady :)

jumbox
18-08-2010, 19:50
świetne fotki Ci wyszły w takim tandemie - będę musiał tez spróbować :)

franz55
18-08-2010, 21:00
Dzięki - ale proszę pamiętać, że to FX było robione ;)

marekwwwww
18-08-2010, 21:48
Ale co to za makro? Motyl ma z 5 cm. Tyle to sigma 70-300 robi bez soczewek. Skala 1:2 pozwala uchwycić ok 3x5cm.
Skala 1:1 to ok. 1,5x2,5 cm.

Weź tym konwerterem zrób fotkę gazety i zobacz co masz na rogach.

przy tych zdjeciach trzeba mocniej przymykac przysłone conajmniej f16 z tym konwerterem nie tracisz swiatła
motyla czy wazke focisz na mniejszej ogniskowej to mozesz wydłuzyc czas no i te obiektywy jak sigma czy wspomniany nikon powyzej 200 mm tracą mocno na ostrosci

pioter m
18-08-2010, 22:02
A z konwerterem to niby nie trzeba domykac? I taki cudowny optycznie, ze absolutnie zadnych CA nie ma? Dobry zart.

franz55
18-08-2010, 22:24
miałem raynoxa - sprzedałem.
pierścienie lepsze

Wojteksw
19-08-2010, 21:40
miałem raynoxa - sprzedałem.
pierścienie lepsze

Jakie masz pierścienie?

piotr2006
19-08-2010, 22:06
Chciałbym się dowiedzieć o doświadczeniach z pierścieniami, czytałem gdzieś na forum o przypadkach awarii puszek używających pierścieni Delta

franz55
20-08-2010, 11:16
delta z przeniesieniem wszystkiego - metalowy bagnet.
Koszt zakupu - 269 zl :)

Wojteksw
20-08-2010, 15:20
delta z przeniesieniem wszystkiego - metalowy bagnet.
Koszt zakupu - 269 zl :)

Bardzo dziękuję.

M2SC
29-08-2010, 19:39
Witam ponownie mam jeszcze jednio pytanie bo coś mi wpadło do głowy. Obiektyw Nikkor 50 1.8 z pierścieniami pośrednimi bedzie ostrzyl z takiej samej odleglosci mniejszej czy wiekszej niz np sigma 50 macro. Z tego co wiem pierscienei posrednie pozornie zwieksza ogniskową a wiec do uzyskania 1:1 bedzie mozna odejsc dalej niz w przypadku dedykowanego 50 mm do makro. Wiem ze jeszcze dojdzie dlugosc pierscieni itp ale mi chodzi o odleglosc od obiektywu ( mniej wiecej - tak zeby nie straszyc robala to wiadomo im dalej tym lepiej), a nie od matrycy. Jest ktoś w stanie pojąć o co mi chodzi i mi odpowiedziec ?

TOP67
29-08-2010, 20:06
To nie do końca tak. Pozorne zwiększenie ogniskowej wpływa na kąt widzenia i ilość światła. Ale dodanie pierścieni powoduje zawsze zbliżenie płaszczyzny ostrości obiektu do obiektywu (bo zwiększa się skala). Zgodnie z równaniem soczewki.
Wspomniany tu 50/1.8 ustawiony na 0,45m plus pierścienie 44mm 65mm dają skalę 1:1 przy odległości obiektu od gwintu filtra 6,5 cm (soczewki są ze 2 cm głębiej)
Z pierścieniami 65mm uzyskujemy skalę ok 3:2 (16mm na dłuższym boku DX). Ale odległość od obiektu do gwintu filtra wynosi 5cm.
Dla porównania Tamron 90/2.8 przy skali 1:1 ostrzy w odległości 9,5cm od gwintu (a soczewki ma schowane ok 5 cm)

M2SC
29-08-2010, 21:00
Dla porównania Tamron 90/2.8 przy skali 1:1 ostrzy w odległości 9,5cm od gwintu (a soczewki ma schowane ok 5 cm)

Dzieki wielkie za odp. Ale teraz nasuwa mi sie jeszcze jedno z lekcji fizyki pamietam ze zeby obiekt byl taki sam rozmiarowo to musi być w odleglosci 2 ognisk od soczewki co w przypadku tamiego da 180 mm napisales ze byloby to ok 14,5 od przedniej soczewki czyli jakbysmy "uproscili" jego budowe i zastapili jedna soczewka to w przypadku skali 1:1 bylaby ona 18 cm od obiektu a jest mniej bo obiektyw to kilka soczewek tworzacych calosc ?

TOP67
29-08-2010, 21:09
Tak. Środek jest gdzieś pomiędzy soczewkami. Od obiektu do pierwszej soczewki jest ok 14,5 plus mniej więcej połowa grubości całego bloku soczewek. Razem wyjdzie te 18 cm.
Ten rachunek działa jeśli nie zastosowano retrofokus itp.

pioter m
29-08-2010, 21:12
Z obiektywem, jako ukladem optycznym, jest to duzo bardziej skomplikowane. Niektore obiektywy nie beda ostrzyc z pierscieniami, bo plaszczyzna ostrosci znajduje sie wtedy wewnatrz obiektywu... Na szczescie, nie sa to stalki.
Tak, czy siak, dla skomplikowanej optyki takie rownania sa malo uzyteczne, bo zbyt prymitywne.

M2SC
29-08-2010, 23:32
Wiem wiem ze zbyt primytywne ale tak sobie tylko sprawdzam czy dobrze pamietam z ogolniaka a co do ostrosci wewnatrz obiektywu to rowniez wiem poza tym kiedys bawilem sie heliosem i 3 kompletami pierscieni i ... było fajnie :) Dzieki za porady - chyba tymczasowo kupie sobie jakas 50 m42 i zobacze czy takie makro mi wystarcza ( w sensie odleglosc ostrzenia zeby miec 1:1) a potem podejme decyzje nt ewentualnego kupna obiektywu.

pioter m
30-08-2010, 08:24
Eksperymentowalem i z pierscieniami, i z obiektywem makro. Trzeba naprawde duzo cierpliwosci. Bardzo przydaja sie tzw. sanki. Polecam twojej uwadze, bo focenie z reki jest dosc karkolomne. Takze z obiektywem do makro.