PDA

Zobacz pełną wersję : karta gwarancyjna



miro60
13-08-2010, 08:21
Takie pytanie: kupiłem nowy obiektyw nikkora w polskiej dystrybucji otrzymałem fakturę VAT ale nie ma karty gwarancyjnej. Sprzedawca twierdzi, ze wystarczy sama faktura -czy to jest normalne jak z gwarancją w innych krajach europejskich, czy wam też nie wydano kart przy zakupie?
pozdr.
Mirek

tomek67
13-08-2010, 08:53
Jak byłem w serwisie to domagali się dowodu zakupu i POLSKIEJ karty. Międzynarodowa im nie pasowała.
Tak swoją drogą to dwie wizyty w serwisie i nic mi nie zrobili przy tym obiektywie,
moje doświadczenia z serwisem Nikona to,
że gwarancja niby jest a jakby jej nie było.
Może mam pecha.

miro60
13-08-2010, 09:08
Też miałem przeboje z naszym "serwisem" długo by pisać. Dodam, że zakupiony obiektyw to 85mm f1/4 i troszkę kosztował.

wlopis
15-08-2010, 15:34
Karta gwarancyjna, dwie, polska i europejska (żólta), powinna być wydana. Musisz prosić, jak to nie skutkuje, żądaj. Nie odpuszczaj.

Greg77
16-08-2010, 00:21
Kupilem SB600 jakies 6 mies temu przez net w amazonie.......przesylka dotarla z rachunkiem i instrukcja, oryginalne pudelko, pelen komplet ale bez gwarancji.....
Jak doszlo do wystawiania komentarza dla sklepu to postanowilem ze napisze im email ze zje....ka, email o wysylce dostalem tego samego dnia a paczka szla do mnie dwa tygodnie do tego nie dostalem karty gwarancyjnej, odpisali w ciagu 1h ze rachunek jest gwarancja i wszelkie usterki naprawiane sa przez sklep przez okres 12 mies;)
Wiec skoro nie dostales karty gwarancyjnej Nikona to sadze ze sklep zajmuje sie naprawami gwarancyjnymi;)
Ale jak to do konca wyglada w Polsce to niestety nie wiem.....a moze stety;)

miro60
16-08-2010, 00:41
Ciekawe są te praktyki sprzedawców, zapytam w nikon polska może zajmą stanowisko.

wlopis
16-08-2010, 09:26
Wiec skoro nie dostales karty gwarancyjnej Nikona to sadze ze sklep zajmuje sie naprawami gwarancyjnymi;)
Ale jak to do konca wyglada w Polsce to niestety nie wiem.....a moze stety;)

i archiwizuje wszystkie karty gwarancyjne ? bez żartów, a w przypadku odsprzedawania artykułu np. na tutejszej giełdzie, nabywca liczy również na gwarancję, dokumenty potwierdzające zakup, pochodzenie przedmiotu, na paragonie nie ma nazwy towaru, a o numerze seryjnym nie wspomnę.
Niestety przerabiam podobny przypadek, świat się zmienia, niestety nie na lepsze.

wlopis
16-08-2010, 12:54
Poniżej zamieszczam korespondencję z Nikon Polska Sp. z o.o. myślę że wolno przytoczyć ją na tym forum.

Zapytanie skierowane do Nikon Polska Sp. z o.o.

Witam,
czy w przypadku braku kart gwarancyjnych, a jedynym dokumentem stwierdzającym zakup sprzętu firmy Nikon jest paragon, mogę liczyć na naprawę w ramach gwarancji ?
Bardzo proszę o odpowiedź.
Z uszanowaniem

Odpowiedź

Witam,
Niestety karta gwarancyjna jest dokumentem wymaganym, aby reklamacja mogła być rozpatrzona w ramach gwarancji. W przypadku braku kart gwarancyjnych naprawa sprzętu zostanie zakwalifikowana jako niegwarancyjna. Zostanie sporządzony kosztorys do zaakceptowania przez klienta.
Do naprawy przystąpimy po wyrażeniu zgody. W przypadku rezygnacji koszt ekspertyzy to 30zł plus ewentualnie koszty przesyłki.

Pozdrawiam / Best Regards
Anna Kotyńska
Serwis
Nikon Polska Spółka z Ograniczoną Odpowiedzialnością
ul. Postępu 14, 02-676 Warszawa

lodzermensch
16-08-2010, 13:28
Uzależnianie wykonania naprawy gwarancyjnej przez serwis od posiadania samego druczku gwarancji w świetle prawa jest bezprawne, ale jako metoda zastraszania działa znakomicie. Jako konsumentów (czyli osoby, które kupują produkt do celu nie związanego z działalnością gospodarczą) dotyczy nas ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej. Odpowiedzialność za "niezgodność towaru z umową", według tej ustawy, spoczywa na sprzedawcy niezależnie od tego, czy gwarancję wydał, czy też nie. Żeby było śmieszniej, nawet paragon nie jest niezbędny do rozpoczęcia procesu reklamacyjnego, o ile oczywiście jesteśmy w stanie udowodnić w inny sposób, że produkt kupiliśmy tu, a nie gdzieś indziej i wtedy, a nie kiedyś indziej.
I mogą sobie na ścianie wieszać różne teksty w ramkach, ale nie mają one żadnej wartości.

wlopis
16-08-2010, 14:04
Lodzermensch, zadam pytanie w ten sposób, czy kupującemu przysługuje prawo do dokumentu gwarancyjnego czy też nie ? Proszę o odpowiedź jednym zdaniem.

lodzermensch
16-08-2010, 14:30
Oczywiście, że przysługuje.
Jak psu zupa.

Napisałem jednak, że serwis nie powinien odmawiać naprawy gwarancyjnej tylko dlatego, że brakuje mi jakiegoś świstka w sytuacji gdy potrafię w inny sposób podać potrzebne informacje.

Poza tym, dlaczego do pewnych grup towarowych utarło się wydawać karty gwarancyjne, a do innych - nie? Skąd kupujący ma wiedzieć, że powinienem się akurat przy tym zakupie domagać karty gwarancyjnej?
Dodam, że produkty ze wszystkich grup objęte są ustawowo taką samą gwarancją.
Przykład?
Aparat fotograficzny versus buty.

Poza tym, czasem (i tu też) mylimy gwarancję z rękojmią.

freefly
16-08-2010, 15:47
Lodzermensch, zadam pytanie w ten sposób, czy kupującemu przysługuje prawo do dokumentu gwarancyjnego czy też nie ? Proszę o odpowiedź jednym zdaniem.

Żaden sprzedawca nie jest zobowiązany do wydania konsumentowi gwarancji producenta, a producent przyjąć do naprawy bezpośrednio od konsumenta bez dokumentu gwarancyjnego wystawionego przez siebie.
Producenta, który nie jest bezpośrednim sprzedawcą na rzecz konsumenta, nie obowiązuje ustawa konsumencka, a jedynie KC.
Art. 577. § 1. W wypadku gdy kupujący otrzymał od sprzedawcy dokument gwarancyjny co do jakości rzeczy sprzedanej, poczytuje się w razie wątpliwości, że wystawca dokumentu (gwarant) jest obowiązany do usunięcia wady fizycznej rzeczy lub do dostarczenia rzeczy wolnej od wad, jeżeli wady te ujawnią się w ciągu terminu określonego w gwarancji.


Odpowiedzialność za sprzedany towar ciąży tylko i wyłącznie na sprzedającym i odpowiada zgodnie z ustawą konsumencką za niezgodność towaru z umową.

admin
16-08-2010, 16:13
Po co zatem do niektórych produktów Nikon wkłada kartę gwarancyjną? Po sprzedaży mozna ją znależć w opakowaniu. Jest czysta. Jaki ma ona ma sens skoro nie jest wypełniona, mimo że jest na to wypełnienie miejsce?

Kupuję aparat. Nie chcę faktury, chcę paragon. Jade do serwisu NP i nie mam gwarancji? Paranoja jakaś.

zdyboo
16-08-2010, 18:43
Poza tym, dlaczego do pewnych grup towarowych utarło się wydawać karty gwarancyjne, a do innych - nie? Skąd kupujący ma wiedzieć, że powinienem się akurat przy tym zakupie domagać karty gwarancyjnej?
Dodam, że produkty ze wszystkich grup objęte są ustawowo taką samą gwarancją.
Przykład?
Aparat fotograficzny versus buty.

Poza tym, czasem (i tu też) mylimy gwarancję z rękojmią.

Sam takoż mylisz. Karta gwarancyjna jest dokumentem opcjonalnym. Nie ma w Polsce prawa zmuszającego producenta do dawania gwarancji na jakikolwiek towar. Zmusza do tego konkurencja na ryku, bo skoro (hipotetycznie) np. Canon dokłada, a Nikon nie, ceny podobne, to co kupisz?
Dokumentem potwierdzającym istnienie gwarancji jest karta gwarancyjna. Paragon czy faktura jest dowodem zakupu. Sprzedawca może, ale nie musi uznać, że dowód zakupu wystarczy do skorzystania z gwarancji. Jednak wtedy gwarantem jest ten sprzedawca i w sprawie roszczeń gwarancyjnych zwracasz się do niego, nie do producenta. Teoretycznie możesz do producenta, ale masz dużą szanse, że spuści Cię na drzewo, właśnie przez brak karty gwarancyjnej.

Na miejscu miro60, załatwiłbym sobie oświadczenie od sprzedawcy na piśmie.

To co wg Ciebie jest gwarancją taką samą na wszystko, to właśnie niezgodność towaru z umową, rękojmi w sprzedaży konsumenckiej już od kilku lat nie ma, zastąpiła ją właśnie niezgodność towaru z umową. Do tego klient może skorzystać z praw przysługujących z tytułu niezgodności towaru z umową przez dwa lata. Często zatem ludziom się wydaje, że sklep daje dwa lata "gwarancji", a producent tylko rok np. Tymczasem jest jeszcze kruczek w postaci domniemania, że w przypadku wystąpienia niezgodności w okresie do pół roku od daty zakupu, przyjmuje się, że wada istniała w momencie zakupu. Przez pozostałe półtora roku, może być różnie, w zależności od tego jak do sprawy podejdzie sprzedawca.

zdyboo
16-08-2010, 18:51
Po co zatem do niektórych produktów Nikon wkłada kartę gwarancyjną? Po sprzedaży mozna ją znależć w opakowaniu. Jest czysta. Jaki ma ona ma sens skoro nie jest wypełniona, mimo że jest na to wypełnienie miejsce?

To już zależy od gwaranta. Częstą praktyką jest, że karta gwarancyjna musi być, nawet jak nie jest wypełniona, bo na przykład potwierdza pochodzenie produktu z odpowiedniej linii dystrybucji. Natomiast samo nabycie, potwierdza dowód zakupu w postaci paragonu czy faktury. W przypadku firm o światowym zasięgu dystrybucji, przy istnieniu znacznych różnic cenowych pomiędzy krajami, taka praktyka ma zachęcać do nabywania produktów z właściwej (zdaniem producenta) linii dystrybucyjnej.

Greg77
16-08-2010, 19:59
Po co zatem do niektórych produktów Nikon wkłada kartę gwarancyjną? Po sprzedaży mozna ją znależć w opakowaniu. Jest czysta. Jaki ma ona ma sens skoro nie jest wypełniona, mimo że jest na to wypełnienie miejsce?

Kupuję aparat. Nie chcę faktury, chcę paragon. Jade do serwisu NP i nie mam gwarancji? Paranoja jakaś.

No wlasnie.....

A co do mojej SB600 i braku gwarancji Nikona, coz nie podoba mi sie to, ale co zrobie! Zakup przez internet.....nie mam czasu odsylac i bawic sie w te *******y....
Mam Email z informacja ze sklepu ze biora na siebie sprawe gwarancji i nie matwie sie, robie zdjecia:D
Fakt ze klijent jest traktowany nieco inaczej poza granicami Polski;)
Tutaj jak padl mi Nikos to poszedlem do sklepu gdzie go kupilem z paragonem, koles zabral aparat na tyly, sprawdzil i zapytal czy chce nowy czy inny model:D

teh_14m3
16-08-2010, 22:06
No tak ale tutaj poruszacie dwa zagadnienia: gwarancję producenta oraz niezgodność towaru z umową. Każdy konsument czy też podmiot gospodarczy ma możliwość wyboru w jaki sposób chce aby usterka była naprawiona. Zasady gwarancji określa producent w swoim regulaminie, natomiast "niezgodność towaru z umową" oraz "rękojmia" są zdefiniowane w polskim kodeksie cywilnym.

http://www.speedyshare.com/files/23830311/Jak_skutecznie_reklamowac_towary_konsumpcyjne.pdf
Tutaj jest ulotka wyjaśniająca wszystko.

miro60
16-08-2010, 22:33
Jak widać zdania są podzielone. Jestem w trakcie korespondowania ze sprzedawcą. Ponieważ obiektyw został zakupiony na firmę (f-ra VAT) i nawet gdyby serwis respektował fakturę jako "dokument gwarancyjny" to nie ma potwierdzenia czasu trwania gwarancji ilości napraw itd. w taki przypadku nie ma zastosowania ustawa o sprzedaży konsumenckiej.

pozdr.
Mirek

Władca Pixeli
16-08-2010, 23:08
A co do mojej SB600 i braku gwarancji Nikona, coz nie podoba mi sie to, ale co zrobie! Zakup przez internet.....nie mam czasu odsylac i bawic sie w te *******y....
Mam Email z informacja ze sklepu ze biora na siebie sprawe gwarancji i nie matwie sie, robie zdjecia:D
Fakt ze klijent jest traktowany nieco inaczej poza granicami Polski;)
To nie chodzi o traktowanie poza granicami.
Szukałeś najtaniej i kupiłeś najprawdopodobniej tzw. nieoficjalny import i nie dostałeś gwarancji producenta bo jest ona wystawiona na inny kraj a sklep dobrze wie, że w danym kraju jest ona bezużyteczna więc w celu uniknięcia problemów wywala gwarancję dając swoją sklepową.
Ponieważ sklepy kupują w ten sposób sprzęt dużo taniej, mimo dawania swoje gwarancji wychodzą na swoje.
Jak jest dużo reklamacji to likwidują sklep i użytkownicy zostają na lodzie.

teh_14m3
16-08-2010, 23:11
Jak widać zdania są podzielone. Jestem w trakcie korespondowania ze sprzedawcą. Ponieważ obiektyw został zakupiony na firmę (f-ra VAT) i nawet gdyby serwis respektował fakturę jako "dokument gwarancyjny" to nie ma potwierdzenia czasu trwania gwarancji ilości napraw itd. w taki przypadku nie ma zastosowania ustawa o sprzedaży konsumenckiej.

pozdr.
Mirek

hasło na dziś > rękojmia

Erie
16-08-2010, 23:15
i archiwizuje wszystkie karty gwarancyjne ? bez żartów, a w przypadku odsprzedawania artykułu np. na tutejszej giełdzie, nabywca liczy również na gwarancję, dokumenty potwierdzające zakup, pochodzenie przedmiotu, na paragonie nie ma nazwy towaru, a o numerze seryjnym nie wspomnę.
Niestety przerabiam podobny przypadek, świat się zmienia, niestety nie na lepsze.

szczerze mówiąc to w wielu gwarancjach jest zapis, że gwarancja obejmuje pierwszego nabywcę, więc jak kupisz coś i sprzedajesz potem (nawet w okresie gwarancji), a w treści gwarancji był taki zapis to kupujący od Ciebie nie ma wcale gwarancji

teh_14m3
16-08-2010, 23:18
szczerze mówiąc to w wielu gwarancjach jest zapis, że gwarancja obejmuje pierwszego nabywcę, więc jak kupisz coś i sprzedajesz potem (nawet w okresie gwarancji), a w treści gwarancji był taki zapis to kupujący od Ciebie nie ma wcale gwarancji

skoro ty musisz udowodnić zakup produktu paragonem, niech ci producent udowodni że to nie ty kupowałeś ;)

Erie
16-08-2010, 23:23
skoro ty musisz udowodnić zakup produktu paragonem, niech ci producent udowodni że to nie ty kupowałeś ;)

1. załóżmy, że masz fakturę na firmę x, firma x sprzedała następnie jasiowi kowalskiemu sprzęt - i lipa
2. załóżmy, że masz paragon imienny na jasia kowalskiego i sprzedany został sprzęt jasiowi... nowakowi - i lipa

oczywiście zwykle nie ma takich problemów... do momentu jak są :D, ja się na to nadziałek kiedyś kupując kartę graficzną na allegro (pierwszy i ostatni taki zakup)

freefly
16-08-2010, 23:39
skoro ty musisz udowodnić zakup produktu paragonem, niech ci producent udowodni że to nie ty kupowałeś ;)

Udowodnić musi ten, kto wnosi roszczenie lub stawia zarzuty.

miro60
17-08-2010, 13:53
Na te chwilę mam informację, że dzisiaj kartę wysyłają zobaczymy co przyjdzie?

Greg77
18-08-2010, 19:24
To nie chodzi o traktowanie poza granicami.
Szukałeś najtaniej i kupiłeś najprawdopodobniej tzw. nieoficjalny import i nie dostałeś gwarancji producenta bo jest ona wystawiona na inny kraj a sklep dobrze wie, że w danym kraju jest ona bezużyteczna więc w celu uniknięcia problemów wywala gwarancję dając swoją sklepową.
Ponieważ sklepy kupują w ten sposób sprzęt dużo taniej, mimo dawania swoje gwarancji wychodzą na swoje.
Jak jest dużo reklamacji to likwidują sklep i użytkownicy zostają na lodzie.

Amazon.com.uk nie bawi sie raczej w nieoficjalny import;)
Tym bardziej, ze cena w UK byla nizsza niz ta ktora zaplacilem a na rachunku mam doliczony Irlandzki VAT;)

Władca Pixeli
19-08-2010, 03:46
Amazon.com.uk nie bawi sie raczej w nieoficjalny import;);)
Popatrz co wyrabia Amazon w USA. Wiele towarów nie jest sprzedawanych przez Amazon tylko przez inne firmy, których Amazon nie kontroluje. W razie problemów czy reklamacji masz napisane.

Returns and Refunds Policy
Please contact Pavilion Electronics directly to request a refund.

Czyli w razie jakiś problemów Amazon pokazuje środkowy palec kupującemu i umywa ręce.

Na tym nie koniec niespodzianek. W razie zwrotu dowiadujesz się, że niezależna firma ma swoje zasady
All returns are subject to a 15% restocking fee.

Ja osobiście trzymam się z daleka od Amazon.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://a.imageshack.us/img29/5314/amazony.jpg)

Greg77
19-08-2010, 05:53
Popatrz co wyrabia Amazon w USA.
Ja osobiście trzymam się z daleka od Amazon.


Spoko, jednak nie kupil bym w Amazonie nic o takiej wartosci, jednak kupic Sigme 10-20 za kwote niecale 400 euro, gdzie w Polsce wtedy kosztowala ponad 2tys....
Czy SB600 za 190 euro gdzie w Polsce koszt to ok 1000zl.....
Albo teraz Lowepro 400AW za 80 euro z przesylka......
Moge takie kwoty wydac......
Jednak kupno puszki to juz inna historia w zyciu nie kupil bym przez net;)
A co do firm posrednich, fakt, trzeba zwracac uwage skad kupujesz.
Kupowalem ostatnio plecak i byla opcja za 65 funtow z Amazona i opcja za 55 funtow z innej firmy przez strone Amazon.uk:D.....doplacilem i bralem z amazona, przesylka za free wiec wyszlo tak samo:D

Jeszcze mi sie cos przypomnialo, jak kupujesz w Amazonie to masz pelno zapytan czy napewno tak......i masz przed zatwierdzeniem wplaty dokladne info o sklepie, wiec kupujac trzeba zwracac uwage skad;) Amazon dziala troche jak taki skapiec.pl z tym ze maja takze swoj wlasny towar.

miro60
20-08-2010, 19:28
Sprzedawca dzisiaj dosłał kartę gwarancyjną czyli wszystko w porządku. Jednak we wrześniu gdy będę kupował D700 lub jego następcę gdyby coś nowego się pokazało, raczej poszukam innego sprzedawcy.

pozdrawiam
Mirek