Zobacz pełną wersję : Fotoreportaż - stypendium Ministerstwa Kultury
A to z mojego drugiego ulubionego forum :) tam podpatrzyłem to i Wam daję...
Wakacje nad morzem - w Ustce, Łebie i Darłówku, w obiektywie Tomasza Wiecha.
Tomasz Wiech (ur. 1979 r.) jest fotoreporterem, od 2004 do 2010 r. pracował dla "Gazety Wyborczej". Jego cykle fotograficzne dokumentują zmiany w Europie Wschodniej. Laureat m.in. Grand Press Photo (2006) i World Press Photo (2009).
Zdjęcia sa częścią projektu fotograficznego o Polsce, przygotowywanego dzięki stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
zachęcam do obejrzenia REPORTAŻ (http://tygodnik.onet.pl/1125,58896,1,lato_w_pelni__fot_tomasz_wiech,lato_w _pelni,fotoreportaz.html)
Czy to na pewno odpowiedni link? Przez chwilę myślałem, że to zdjęcia mojego teścia, które co roku robi jak jest nad morzem. A fotograf z niego jak to większość przeciętnych teściów.
tak odpowiedni - ministerstwo dało kasę...:)
jerezano
12-08-2010, 18:18
Niezłe dziedzictwo narodowe....
Ja też chcę taki stypendium :) Za darmo nad morzem, a foty obiecuję przywieźć nie gorsze :)
No nie, to musi być prowokacja :D Napiszcie, że to coś z cyklu "Mamy Cię!"... A może jakieś badanie do pracy dyplomowej sprawdzające granicę akceptacji społeczności fotograficznej stosunku: wielkość gniota/utytułowany autor :lol:
To musi być jakieś nieporozumienie...
kamilkamien
12-08-2010, 21:00
Kompletna kpina! Ludzie bez stypendium prezentują tu na forum dziedzictwo znacznie lepsze niż autor zdjęć... I nie umniejszając mu, bo każdy robi co potrafi oczywiście...
bcrich77
12-08-2010, 21:06
Łaaadne fotografie :)
słowografia
12-08-2010, 21:07
no to nieźle. wie ktoś, gdzie można się na takie stypendium załapać?
No nie gadajcie, gość trzyma poziom :mrgreen: http://krakow.gazeta.pl/krakow/51,35815,6272140.html?i=0
pzdr
Boryszuk
12-08-2010, 21:17
No nie gadajcie, gość trzyma poziom :mrgreen: http://krakow.gazeta.pl/krakow/51,35815,6272140.html?i=0
pzdr
O ile dobrze pamiętam, ta fotka wywołała swojego czasu tutaj dość burzliwą dyskusję.
RomanZWrocławia
12-08-2010, 21:18
uzmysłowiłem sobie głębokość kolein w moim mózgu, jakimi podążam robiąc czy oglądając zdjęcia. Dla mnie to dobry materiał. Sięgnięcie do estetyki ckliwo kiczowatej fotopamiątki znad morza dobrze oddaje klimacik panujący latem w naszych "kurortach".
Ciekawy jestem, jak będzie wyglądał ukończony projekt.
słowografia
12-08-2010, 21:30
uzmysłowiłem sobie głębokość kolein w moim mózgu, jakimi podążam robiąc czy oglądając zdjęcia. Dla mnie to dobry materiał. Sięgnięcie do estetyki ckliwo kiczowatej fotopamiątki z nad morza dobrze oddaje klimacik panujący latem w naszych "kurortach".
Ciekawy jestem jak będzie wyglądał ukończony projekt
może faktycznie taki był zamysł? pokazać temat w taki sposób, w jaki pokazałaby go osoba używająca cyfraka, trybu auto itp.?
może faktycznie taki był zamysł? pokazać temat w taki sposób, w jaki pokazałaby go osoba używająca cyfraka, trybu auto itp.?
tak tylko gdzie tu nowatorskie spojrzenie, już to kiedys było nawet za czasów analoga. Znowu moje podatki poszły w złym kierunku.
słowografia
12-08-2010, 23:17
lepiej, że te pieniądze z podatków trafiły do fotografa, niż do kieszeni naszych politykierów;) inna kwestia, że faktycznie nowatorskiego spojrzenia brak. może będzie dostrzegalne, kiedy projekt zostanie ukończony?
nagrodzone zdjęcie tego fotografa, pokazywane wyżej, również mnie nie przekonuje. ale dyskusja na ten temat już była
Dla mnie najlepsze 5.
8 i 12 leci lekko w lewo (do tego kolor skóry pirata na 12 jakiś taki.. martwy). A na 13 nie podoba mi się ten cień w LD.
:D
chyba liczy się nazwisko Panie i Panowie...;)
chyba liczy się nazwisko Panie i Panowie...;)
... i znajomości w odpowiednich Ministerstwach :)
downandout
13-08-2010, 12:02
dobra fotografia socjologiczna i tyle. nie musi być innowacyjna, nie musi nawet być prosto z horyzontem, ma dokumentować człowieka, społeczeństwo i jego zachowania, i to właśnie Tomasz Wiech robi.
Tjak... Tyle, że jakby to zrobił Janko Drabinka to byłyby gnioty a nie świetna fotografia socjologiczna . :)
Spodobał mi się komentarz Natalii. :)
Przesadzacie. Zdjecia co prawda dupy nie urywaja, ale sa ok -- jak na zalozona tematyke. Bardzo dobrze oddaja klimat, jaki panuje podczas wypoczynku nad polskim morzem. O to wlasnie chodzilo.
Tjak... Tyle, że jakby to zrobił Janko Drabinka to byłyby gnioty a nie świetna fotografia socjologiczna . :)
No i co z tego? Dziwne, że takie coś Cie zaskakuje. Tak to działa.
Bohomazy jakichś dziwnych malarzy też sprzedają się za miliony... i co? Potrafiłbym namalować "lepsze" (?) i mniej zrozumiale, a jednak za miliony ich nie sprzedam... :)
Moim zdaniem zdjęcia oddają jak najbardziej klimat jaki panuje w nadmorskich, polskich kurortach.
dobra fotografia socjologiczna i tyle. nie musi być innowacyjna, nie musi nawet być prosto z horyzontem, ma dokumentować człowieka, społeczeństwo i jego zachowania, i to właśnie Tomasz Wiech robi.
oraz cała rzesza rodaków komórkami, kompaktami, lustrzankami bez sięgania do pieniędzy podatników.
teh_14m3
13-08-2010, 21:32
o ile zdjęcie pod tytułem "korporacja" (czy jakoś tak, czytałem wątek wczoraj dzisiaj dopiero mam przemyślenia) do mnie w pewien sposób przemawia i wchodzi w ramy "fotografii socjologicznej" tak tutaj nie za bardzo mogę się doszukać czegokolwiek sensownego. Fotograf skupił się za bardzo na masie ludzkiej, ogóle, zapominając o przedstawieniu jednostki. Przez to zdjęcia są niejakie, kompletnie nic nie przedstawiające. Nie mogę zgodzić się, że przedstawiają klimat jaki panuje nad morzem, raczej obrazują brak zdecydowania u fotografa. Bardziej mi to przypomina dziecko w sklepie z zabawkami które w życiu nie widziało tylu kolorowych elementów i nie wie za co się zabrać, latając dookoła regałów. Może nie zrozumiałem przekazu bo już nie pamiętam jak to jest na urlopie, ale ze swoich odległych wspomnień zawsze inaczej wspominam wakacje nad morzem. Moim zdaniem autor nie przyłożył się do tematu i wygląda mi to bardziej na zdjęcia robione z przymusu, bo przecież trzeba coś dać tym (wstawcie sobie epitet jaki chcecie, każdy będzie pasował) z ministerstwa ;)
Jeżeli uważacie że ten reportaż jest słaby, kiczowaty, nie ma drugiego dna tudzież głębszego przekazu, to uważam, że najprawdopodobniej macie rację i chyba taki był zamysł fotografa - poprzez kiczowate zdjęcia pokazać kicz i odpustowość wypoczynku nad morzem - "kolorowe jarmarki, blaszane zegarki, baloniki na druciku, cukrowa wata". Być może o to właśnie chodziło, a że gość za - przepraszam - byle co dostał pieniądze... Cóż, w biznesie trzeba mieć szczęśćie ;)
downandout
14-08-2010, 09:20
oraz cała rzesza rodaków komórkami, kompaktami, lustrzankami bez sięgania do pieniędzy podatników.
... którzy świadomie by takiego fotoreportażu nie popełnili.
grudzinsky
14-08-2010, 09:37
chyba trzeba podeslac do Ministerstwa maila, ze przy nastepnym takim pomysle najlepiej bedzie jak oglosza konkurs ;) z milionow nadeslanych prac napewno wybrali by 15-20 lepszych od tego co zrobil ten gosc...moge wszystko zrozumiec, ale nie to co on zrobil...to jest poprostu skandal! ma szczescie chlopak, ze mieszka w Polsce ;) gdyby takie cos ukazalo sie w UK od razu podal bym goscia do sadu :D bez dwoch zdan! a za co? za znecanie sie psychiczne ;)
chyba trzeba podeslac do Ministerstwa maila, ze przy nastepnym takim pomysle najlepiej bedzie jak oglosza konkurs ;)Sledz strony ministerstwa, oczekuj na odpowiednie tematy, wypisz wniosek i czekaj -- moze dostaniesz dotacje. :)
z milionow nadeslanych prac napewno wybrali by 15-20 lepszychKtore nie mialyby ze soba nic wspolnego, oprocz co najwyzej danych GPS wskazujacych na lokalizacje polskiego wybrzeza.
od tego co zrobil ten gosc...moge wszystko zrozumiec, ale nie to co on zrobil...to jest poprostu skandal! ma szczescie chlopak, ze mieszka w Polsce ;) gdyby takie cos ukazalo sie w UK od razu podal bym goscia do sadu :D bez dwoch zdan! a za co? za znecanie sie psychiczne ;)Reportaz z takim podlozem, to zdecydowanie inna bajka niz fotki reklamowe nadmorskich kurortow.
grudzinsky
14-08-2010, 10:33
Ktore nie mialyby ze soba nic wspolnego, oprocz co najwyzej danych GPS wskazujacych na lokalizacje polskiego wybrzeza.
sadze, ze mialy by wiecej wspolnego niz te, ktore zostaly zaprezentowane prze tego fotografa reportazyste.
stig nie bierz mnie za kompletnego laika w sprawach reportazu ;) naogladalem sie pozadnych reportazy w moim krotkim zyciu...
np zdjecie nr 5 jak najbardziej przedstawia wakacje nad morze. rownie dobrze taka fote mozna by ustrzelic pod budka z piwem w Katowicach, Krakowie czy Warszawie...
zdjecie nr 8 dalo by sie zrobic nad Sniardwami, tyle w tym zdjeciu wakacji nad morzem co w fotce nr 5
nr9 - robione na Krupowkach?
nr 11 - Lichen?
nr 12 - co jest tematem zdjecia? mala dziewczynka trzymajaca kolo czy ta duza? jak dla mnie to tematem jest mala tylko dlaczego jest poza GO? z tego co pamietam z lektur wszelakiej masci to reporterskie przeslony sa od f8 do f11 i tego sie trzeba trzymac. oczywiscie nie zawsze, ale przynajmniej w 90%...
jak dla mnie gosc sobie nie radzi w fotografowni nie ustawinych zdjec. to dla niego zbyt wielkie wyzwanie. "korporacja" widocznie byla ustawiania, a jak zywiol to gosc ginie...cienki jest jak d**a weza...
sadze, ze mialy by wiecej wspolnego niz te, ktore zostaly zaprezentowane prze tego fotografa reportazyste.
stig nie bierz mnie za kompletnego laika w sprawach reportazu ;) naogladalem sie pozadnych reportazy w moim krotkim zyciu...A ja naogladalem sie tysiecy zdjec glamour, fashion i aktow, a jednak nie dosc, ze nie jestem w stanie takich zrobic, to na dodatek nie czuje sie na silach, zeby komentowac prace modowych mistrzow.
EOT, bo naprawde nie wiesz co piszesz...
grudzinsky
14-08-2010, 10:54
nie czuje sie na silach, zeby komentowac prace modowych mistrzow.
EOT, bo naprawde nie wiesz co piszesz...
jesli uwazasz goscia za mistrza to tak, masz calkowita racje zakonczmy temat!
btw stig ty masz zawsze racje, nie wazne co piszesz musi byc tak jak ty uwazasz...
EOT
jesli uwazasz goscia za mistrzaNie uwazam goscia za mistrza. Pisalem juz wczesniej -- ze zdjecia dupy nie urywaja. Niemniej dobrze oddaja klimat wakacji nad polskim morzem. Z zobrazowania tego klimatu wywiazal sie bardzo dobrze. Nie darmo wykazal sie zarowno w WPP jak i GPP. Uwazasz, ze wszyscy jurorzy sa debilami?
btw stig ty masz zawsze racje, nie wazne co piszesz musi byc tak jak ty uwazasz...Jesli wiem co pisze, to inaczej byc nie moze... Nie plyne z fala. :)
teh_14m3
14-08-2010, 12:48
A ja naogladalem sie tysiecy zdjec glamour, fashion i aktow, a jednak nie dosc, ze nie jestem w stanie takich zrobic, to na dodatek nie czuje sie na silach, zeby komentowac prace modowych mistrzow.
Ta, najlepiej wprowadzić licencje na komentowanie, przyznawane przez komisję z ministerstwa ;)
Kompletnie nie rozumiem takiego podejścia, po to ogląda się zdjęcia żeby o nich rozmawiać. A rozmowa jest już sama w sobie komentarzem, więc wyjątkowo debilna jest twoja teoria.
A rozmowa jest już sama w sobie komentarzem, więc wyjątkowo debilna jest twoja teoria.Za to teoria/argument mojego adwersarza na temat tego, ze naogladal sie zdjec reporterskich, i w zwiazku z tym zna sie na tym -- nie jest debilna? :)
Ta, najlepiej wprowadzić licencje na komentowanie, przyznawane przez komisję z ministerstwa ;)
Kompletnie nie rozumiem takiego podejścia, po to ogląda się zdjęcia żeby o nich rozmawiać. A rozmowa jest już sama w sobie komentarzem, więc wyjątkowo debilna jest twoja teoria.
Na moje to mylisz pojęcia:)
Rozmowa nie jest i nigdy nie będzie tożsama z komentarzem.
Czym innym jest np. pytanie do fotografa o np. sposób na uzyskanie czegoś tam na zdjęciu, a czym innym brednie osoby nie mającej pojęcia o czym pisze. Jeśli nie znam się na czymś - nie zabieram głosu a już na pewno nie komentuje:)
teh_14m3
14-08-2010, 13:13
Za to teoria/argument mojego adwersarza na temat tego, ze naogladal sie zdjec reporterskich, i w zwiazku z tym zna sie na tym -- nie jest debilna? :)
Wiesz, ze szwagrem to nie takie rzeczy się robiło :twisted: A ty to się po prostu czepiasz ;)
Na moje to mylisz pojęcia:)
Rozmowa nie jest i nigdy nie będzie tożsama z komentarzem.
Czym innym jest np. pytanie do fotografa o np. sposób na uzyskanie czegoś tam na zdjęciu, a czym innym brednie osoby nie mającej pojęcia o czym pisze. Jeśli nie znam się na czymś - nie zabieram głosu a już na pewno nie komentuje:)
to raczej tobie myli się komentarz z krytyką. Akurat tak się składa, że komentarzem będzie tak samo: wypowiedź autora na temat mrówki chodzącej po tyłku modelki, jak i narzekanie pana kazia że fotograf mógł pokazać więcej cycków. KAŻDA wypowiedź NA TEMAT ZDJĘCIA jest komentarzem, nawet radosne popiardywanie w stylu "super!" "ekstra", "słitaśna foteczqa! ^^".
A jeżeli chcesz zacząć w tym momencie OT na temat semantyki to proszę, poczytaj najpierw o znaczeniach słów, bo szkoda naszego czasu ;)
A to ja taki zły nie jestem - z tego co widzę ;-)
Pozdr.
Wiesz, ze szwagrem to nie takie rzeczy się robiło :twisted: A ty to się po prostu czepiasz ;)Zeby byc precyzyjniejszym, to czepilem sie tego tak samo, jak Ty sie czepiles mojej odpowiedzi na ten argument. :)
A ja naogladalem sie tysiecy zdjec glamour, fashion i aktow, a jednak nie dosc, ze nie jestem w stanie takich zrobic, to na dodatek nie czuje sie na silach, zeby komentowac prace modowych mistrzow.
Stig, w to, że nie jesteś w stanie zrobić aktów fashion i glamour to akurat nie uwierzę, takich kitów tu nie wciskaj. :-)
Ad rem byłem na stronie gościa, jego zdjęcia nie porywają.
Owszem, sztuka to dziedzina gdzie każdy znajdzie swoją grupę odbiorców, no prawie każdy. Norwid umarł w przytułku.
Z tym, że kadry, kompozycja, światło, rytm, zamysł - myślę, że wielu z nas oddałoby lepiej ten klimat wakacji, wielu z członków serwisów takich jak plfoto czy onephoto...
Dziwi to, że coraz częściej o wiele lepsze zdjęcia robią hobbyści niż fotografowie "zawodowi". :)
grudzinsky
14-08-2010, 13:34
Za to teoria/argument mojego adwersarza na temat tego, ze naogladal sie zdjec reporterskich, i w zwiazku z tym zna sie na tym -- nie jest debilna? :)
wnioskuje z twojej wypowiedzi, ze zeby wypowiadac sie na temat prac wszelakiej masci musze byc specem (mistrzem) w tej wlasnie danej dziedzinie. stig za przeproszeniem ******* glupot! tylko i wylacznie ty mozesz zabierac glos we wszystkich dyskusjach na forum. nastepnym razem jak bede chcial zabrac glos na forum napisze do ciebie PW z "prosbom" o rozpatrzenie wniosku! 3 czy 4 zdjecia i zyciorys wystarcza?
nie mam nic przeciwko takiej "sztuce". Ale to nie powinno być finansowane z pieniędzy PUBLICZNYCH !!!!
Były już "obrazy" malowane ludzkimi ekskrementami, "rzeźby" z kawałków ludzkich zwłok, to i takie "dzieła" mogą być.
Ale powtarzam: NIE ZA PUBLICZNE PIENIĄDZE ...
to raczej tobie myli się komentarz z krytyką. Akurat tak się składa, że komentarzem będzie tak samo: wypowiedź autora na temat mrówki chodzącej po tyłku modelki, jak i narzekanie pana kazia że fotograf mógł pokazać więcej cycków. KAŻDA wypowiedź NA TEMAT ZDJĘCIA jest komentarzem, nawet radosne popiardywanie w stylu "super!" "ekstra", "słitaśna foteczqa! ^^".
A jeżeli chcesz zacząć w tym momencie OT na temat semantyki to proszę, poczytaj najpierw o znaczeniach słów, bo szkoda naszego czasu ;)
:)
Czekam więc na definicję która jako wyrazy tożsame poda "rozmowę" i "komentarz" - jak twierdzisz.
Przypomnę twoje słowa "rozmowa sama w sobie jest komentarzem" :)
Dla mnie - bez komentarza.
Proponuję się dokształcić;)
teh_14m3
14-08-2010, 17:13
Zeby byc precyzyjniejszym, to czepilem sie tego tak samo, jak Ty sie czepiles mojej odpowiedzi na ten argument. :)
Jestem Polakiem to i hipokrytą też mogę być przecież :twisted:
Proponuję się dokształcić;)
Jeżeli kolego zacząłeś dawanie dobrych rad, to w ramach dzisiejszego "słowa na niedzielę" proponuję ci popełnienie samobójstwa. Przynajmniej dasz zwolennikom Darwina dobry dowód, że żaden bóg nie istnieje.
Żeby nie było, iż moja polskość daje się we znaki i tylko chce ci dokopać, to chciałem ci tylko zwrócić uwagę, że wypowiedź (albo komentarz do twojego komentarza) nie składa się z połowy zdania które przytoczyłeś. Aby zrozumieć jej sens musisz przeczytać więcej niż tylko to co ci się podoba.
Jeżeli kolego zacząłeś dawanie dobrych rad, to w ramach dzisiejszego "słowa na niedzielę" proponuję ci popełnienie samobójstwa. Przynajmniej dasz zwolennikom Darwina dobry dowód, że żaden bóg nie istnieje.
Żeby nie było, iż moja polskość daje się we znaki i tylko chce ci dokopać, to chciałem ci tylko zwrócić uwagę, że wypowiedź (albo komentarz do twojego komentarza) nie składa się z połowy zdania które przytoczyłeś. Aby zrozumieć jej sens musisz przeczytać więcej niż tylko to co ci się podoba.
Proponuję, abyś dawanie takich rad nt samobójstwa, zostawił sobie dla swoich bliskich np. rodziny :)
A dawanie dobrych rad, w tej rozmowie (komentarzu:)) rozpocząłeś ty...
Nie wiem o co chodzi z tą polskością itp - ale zaraz pęknie ci żyłka, więc się opanuj lepiej...:)
A sens wypowiedzi zrozumiałem. Co ty ostatnio palisz?:)
teh_14m3
14-08-2010, 17:37
od lat palę to samo, tylko zwieracze już nie te same co kiedyś :(
:twisted:
Skoro twierdzisz, że rozumiesz, to czemu na siłę starasz się udowodnić coś zupełnie odwrotnego? Poza tym żadnych rad nikomu nie dawałem, więc po raz kolejny coś wymyślasz sobie. Nie chce mi się już dyskutować z tobą na wyjątkowo niskim poziomie, dodatkowo gwarantującym brak rozwinięcia tematu, więc dla mnie eot.
od lat palę to samo, tylko zwieracze już nie te same co kiedyś :(
:twisted:
Skoro twierdzisz, że rozumiesz, to czemu na siłę starasz się udowodnić coś zupełnie odwrotnego?
Poza tym żadnych rad nikomu nie dawałem, więc po raz kolejny coś wymyślasz sobie. Nie chce mi się już dyskutować z tobą na wyjątkowo niskim poziomie, dodatkowo gwarantującym brak rozwinięcia tematu, więc dla mnie eot.
Weź sobie lepiej poczytaj o słowie "ironia". Ręce opadają...:)
Ośmieszanie się to twoje hobby. Nikt inny, tylko ty sprowadziłeś ten wątek do rynsztoku. Mam nadzieję, ze następnym razem twoje zwieracze wytrzymają, nie zrobisz syfu w kolejnym watku:)
Żegnam:)
Władca Pixeli
14-08-2010, 20:12
Tak zasyfionej matrycy jak na 15 to już dawno nie widziałem, ale być może jest to jakaś nowy wyraz artystyczny :mrgreen:
dyskutujecie o nizszosci tych zdjec na bardzo niskim poziomie. niestety - czytajac takie watki jak ten naprawde watpie w to forum.
ze tak zapytam delikatnie - ilu z Was zna tworczosc Tomka? ilu z Was wie cos, cokolwiek, o realizowanym obecnie projekcie? ilu z Was zna sie na obecnych trendach w fotografii? a na sam koniec - ilu z Was jest krytykami sztuki? bo jak widze sami znawcy.
fotografia dokumentalna ma swoje prawa, z reszta od dluzszego czasu niezmienne. a Wy wykazujecie sie poczuciem estetyki, jak z małomiasteczkowego zakladu foto. ladnie, z podbita saturacja, dodany efekt glamour... ale nie o to w tym chodzi, nigdy nie chodzilo i nie bedzie.
najprosciej - nie rozumiem, to skrytykuje. "ja bym zrobil lepiej", "na pewno ma plecy" - pieknie typowe. do bolu.
Z tym, że kadry, kompozycja, światło, rytm, zamysł - myślę, że wielu z nas oddałoby lepiej ten klimat wakacji, wielu z członków serwisów takich jak plfoto czy onephoto...
Dziwi to, że coraz częściej o wiele lepsze zdjęcia robią hobbyści niż fotografowie "zawodowi".
wybacz, opadly mi rece.
skoro takie z Was chojraki, to zapraszamy, my fotoreporterzy zawodowi, nie krepujcie sie, do roboty i wygryzcie Nas z pracy :] o ile ktos, to co robicie, doceni.
wybacz, nie musimy znać całej twórczości aby ocenić jedną pracę.
może taki był zamysł autora jednak ja jestem na nie - i może nie znam obecnych trendów fotografii reporterskiej - nie muszę znać (może te trendy są tylko dla Was ??!!) mi się to nie podoba i nie warte jest wydawania publicznych (moich) pieniędzy
Gdy ktoś robi zdjęcia na "już" do gazety to pewnie że nie może sobie pozwolić na analizowanie kompozycji , glamourowanie tylko wysyła na bieżąco zdjęcia jak leci , to można zrozumieć, czas jest najważniejszy dla pracodawcy a jak temat jest gorący to już całkiem z zamknietymi oczyma można wysyłać zawartość karty . Wytłumacz mi zatem jako zawodowiec fotoreporter, czy nie można było sie przyłożyć mając spokojne zlecenie, nie cisnące z czasem "na wczoraj" i zapłacone z góry ? Muszę być "pro zawodowcem fotoreporterem" żeby stwierdzić że to tylko zdjęcia, bez szału ?
ja odniosłem wrażenie, że:
- musimy zrobić taki temat "xyz"
- bierzemy...o! tego gościa, bo znany jakiś jest, coś wygrał będzie dobrze...
- ok mamy zdjęcia, dziękujemy...
musieli wydać kasę, wzięli kogoś kto będzie dobrze wyglądał w tytule jako autor - tyle.
grudzinsky
14-08-2010, 23:18
rozumiem, ze wspolczesne trendy w fotografii dokumentalnej to sa takie zwykle pstryki w 110% nieprzemyslane. super! to nie pozostaje nic innego jak tylko wyciagnac komorke i robic zdjecia. po co inwestowac dziesiatki tysiecy zlotych w sprzet skoro w dzisiejszych czasach trend jest taki by pstryknac fotke byle czym i byle jak. przypomina mi sie wielkie HURRRRA z Lomo. kazdy chcial robic zdjecia i prawie kazdy robil, ale trend minal, ludzie zapomnieli. jesli tylko i wylacznie po to jest ta cala akcja zeby gosno zrobilo sie wokol autora zdjec to odniosl sukces...przynajmniej tu na tym forum zawrzalo ;)
jesli chodzi o reporterke to tak. bawilem sie i bede sie bawil dwa razy w roku :) jeszcze ze trzy takie imprezy i bede mogl wydac kalendarz :D
kawalek mojej radosnej tworczosci znajdziecie TUTAJ (http://www.orkneyphoto.com/ba/)
te zdjecia byly zamieszczone na forum w dziale reportaz, ale fotki wyparowaly, pozostaly tylko komentarze - mozna poczytac (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=128013)
donkiszot
14-08-2010, 23:19
[...]mi się to nie podoba[...]
Ale bierzesz pod uwagę fakt, że fotografia może mieć również inne funkcje niż "podobanie się"?
A przy okazji mam pytanie do ogółu. ;) Może ktoś wie, jak zrobić ładne zdjęcia czegoś co z natury piękne nie jest i jednocześnie obronić się przed oskarżeniami o estetyzację/kolorowanie/przekłamywanie rzeczywistości, i jednocześnie osiągnąć u widza poczucie oglądania czegoś zwyczajnego/codziennego/rzeczywistego (w świecie wszechobecnego retuszu)?
Konia z rzędem nie dam, bo nie mam, ale wdzięczy za odpowiedź będę. :)
grudzinsky
14-08-2010, 23:22
MASZ (http://www.orkneyphoto.com/ba/) - bez retuszu, konwersja do b&w i kadrowanie. jak sie chce to mozna wszystko ;) tylko problem polega na tym, ze TRZEBA CHCIEC ;)
donkiszot
14-08-2010, 23:29
MASZ (http://www.orkneyphoto.com/ba/) - bez retuszu, konwersja do b&w i kadrowanie. jak sie chce to mozna wszystko ;) tylko problem polega na tym, ze TRZEBA CHCIEC ;)
Chcesz mi powiedzieć, że te zdjęcia oddają brzydotę wydarzenia? Przecież to ckliwa opowieść(?) o rękach, rękach, rękach, tłumie, rękach, nodze, rękach i grupie ludzi na ulicy -- z jednym, nie wiadomo skąd, portretem starszego pana.
Pomijając mój odbiór... Czy uważasz, że te zdjęcia bronią się (bez Twoich zapewnień) od wyżej wymienionych zarzutów?
grudzinsky
14-08-2010, 23:38
Chcesz mi powiedzieć, że te zdjęcia oddają brzydotę wydarzenia? Przecież to ckliwa opowieść(?) o rękach, rękach, rękach, tłumie, rękach, nodze, rękach i grupie ludzi na ulicy -- z jednym, nie wiadomo skąd, portretem starszego pana.
Pomijając mój odbiór... Czy uważasz, że te zdjęcia bronią się (bez Twoich zapewnień) od wyżej wymienionych zarzutów?
bo to jest czesc projektu, ktory realizuje sam z wlasnej kieszeni ;) jak kiedys calosc zrealizuje to dam znac ;)
w watku w dziale reportaz jest opis o co chodzi...mozna sie zapoznac, nie zaszkodzi, a pozniej jeszcze raz zobaczyc zdjecia ;) nie sa poukladane, bo jalbum wymieszal wszystko ;)
The Structorr
14-08-2010, 23:38
ze tak zapytam delikatnie - ilu z Was zna tworczosc Tomka? ilu z Was wie cos, cokolwiek, o realizowanym obecnie projekcie? ilu z Was zna sie na obecnych trendach w fotografii? a na sam koniec - ilu z Was jest krytykami sztuki? bo jak widze sami znawcy.
Nie znam twórczości kolegi i po obejrzeniu tego materiału nie mam szczególnej ochoty poznawać, najnowszych trendów fotografii reportażowej też nie śledzę. Krytykiem również nie jestem i nie muszę być żeby stwierdzić, że fotki wyglądają jak pstryki z wakacji pana Rysia z klatki obok zrobione aparatem "czternaściemegapiksela". Z tym że panu Rysiowi ministerstwo nie zafundowało tych wakacji a o tym jest ten wątek! Każdemu zdarzają się słabsze zdjęcia ale podpinanie ich pod 'sztukę' za publiczne pieniądze to przegięcie.
donkiszot
14-08-2010, 23:52
Nie znam twórczości kolegi i po obejrzeniu tego materiału nie mam szczególnej ochoty poznawać, najnowszych trendów fotografii reportażowej też nie śledzę.
Miałem już wcześniej napisać. Napiszę teraz, bo widzę, że błąd będzie się ciągnął... Mowa o fotografii dokumentalnej, nie reportażowej. Nie ma wydarzenia, nie ma akcji -- nie ma reportażu (upraszczając).
Krytykiem również nie jestem i nie muszę być żeby stwierdzić, że fotki wyglądają jak pstryki z wakacji pana Rysia z klatki obok zrobione aparatem "czternaściemegapiksela". Z tym że panu Rysiowi ministerstwo nie zafundowało tych wakacji a o tym jest ten wątek! Każdemu zdarzają się słabsze zdjęcia ale podpinanie ich pod 'sztukę' za publiczne pieniądze to przegięcie.
Problem polega na tym, że te zdjęcia właśnie tak miały wyglądać (jak pstryki pana Rysia), bo to pozwala im działać tak jak działają*. I dam sobie paznokcie poobcinać, że pan Rysiu (nie ujmując wartości domowej fotografii albumowej) nie podołałby przy selekcji swoich zdjęć -- nawet jeśli udało by mu się uchwycić te wszystkie rozmaitości, w co wątpię.
* Przypomnę, że przeciętny odbiorca nie ma o fotografii zielonego pojęcia i odczyta zdjęcia ot tak, jakie są, a nie przez pryzmat książkowych zasad z National Geographic. Dzięki temu jego odbiór będzie spontaniczny i, w większości, zgodny z założeniami autora.
The Structorr
15-08-2010, 00:17
Przypomnę, że przeciętny odbiorca nie ma o fotografii zielonego pojęcia i odczyta zdjęcia ot tak, jakie są, a nie przez pryzmat książkowych zasad z National Geographic. Dzięki temu jego odbiór będzie spontaniczny i, w większości, zgodny z założeniami autora.
Może to i prawda ale przykładowo to zdjęcie (http://tygodnik.onet.pl/1125,58899,1,lato_w_pelni__fot_tomasz_wiech,lato_w _pelni,fotoreportaz.html) dla osób nie znających się na fotografii jest tylko nieciekawym zdjęciem pleców i nim pozostanie nim niezależnie od kontekstu. A że opalone? Lato jest, tak ma być! Plus dla autora, że nie sfotografował swojego własnego cienia na plecach pana z przodu, choć wtedy bardziej przypominałoby fotki pana Rysia ;)
Może to i prawda ale przykładowo to zdjęcie (http://tygodnik.onet.pl/1125,58899,1,lato_w_pelni__fot_tomasz_wiech,lato_w _pelni,fotoreportaz.html) dla osób nie znających się na fotografii jest tylko nieciekawym zdjęciem pleców i nim pozostanie nim niezależnie od kontekstu.
A dla osób, które "znają" się na fotografii czym jest. Chętnie posłucham "fachowej" interpretacji odnośnie głębszej treści.:wink:
A że opalone? Lato jest, tak ma być! Plus dla autora, że nie sfotografował swojego własnego cienia na plecach pana z przodu, choć wtedy bardziej przypominałoby fotki pana Rysia ;)
Plusem byłoby, gdyby jednak sfotografował swój własny cień na plecach pana, którego nie fizycznie autor nie rzucał.
Gdyby tego dokonał, sam ufundowałbym mu nagrodę.:wink:
Przez chwilę myślałem, że to zdjęcia
wpkx?
donkiszot
15-08-2010, 01:19
A dla osób, które "znają" się na fotografii czym jest. Chętnie posłucham "fachowej" interpretacji odnośnie głębszej treści.:wink:
Sęk w tym, że tu nie ma miejsca na fachowe oceny, linijki, pomiary i analizy. Nie ma miejsca na wyrywanie zdjęć z kontekstu, bo zostały przedstawione w cyklu i każde poprzednie wpływa na odbiór następnego. Widzisz zdjęcia, reagujesz. Czysty, podświadomy odbiór, emocje i skojarzenia. Czy tego chcesz, czy nie. Dopiero potem przychodzą osądy i racjonalizacje (tu źle, tam bym zrobił inaczej), ale to już dotyczy tylko "fotofachowców". :p
The Structorr
15-08-2010, 01:44
A dla osób, które "znają" się na fotografii czym jest. Chętnie posłucham "fachowej" interpretacji odnośnie głębszej treści.:wink:
Zapytaj tych co się "znają". Ja za "cienki Bolek" jestem. Poza tym zdanie wyrwane z kontekstu. Rozmawialiśmy o tym, że zdjęcia wyglądają w ten sposób aby były bardziej "przyswajalne" dla typowego nie-fotografa. Wydaje mi się, że gdyby nie kwestia finansowa zdjęcia przeszłyby kompletnie bez echa, ot, kolejny reportaż na onecie
Plusem byłoby, gdyby jednak sfotografował swój własny cień na plecach pana, którego nie fizycznie autor nie rzucał.
Gdyby tego dokonał, sam ufundowałbym mu nagrodę.:wink:
Jak to "nie rzucał"?! Też bym tak chciał ;) Wystarczyłoby gdyby pan Tomasz zrobiłby kroczek w lewo i trochę się podniósł i fotografując te same plecy mielibyśmy piękny "autoportret"
Gdy ktoś robi zdjęcia na "już" do gazety to pewnie że nie może sobie pozwolić na analizowanie kompozycji , glamourowanie tylko wysyła na bieżąco zdjęcia jak leci , to można zrozumieć, czas jest najważniejszy dla pracodawcy a jak temat jest gorący to już całkiem z zamknietymi oczyma można wysyłać zawartość karty . Wytłumacz mi zatem jako zawodowiec fotoreporter, czy nie można było sie przyłożyć mając spokojne zlecenie, nie cisnące z czasem "na wczoraj" i zapłacone z góry ? Muszę być "pro zawodowcem fotoreporterem" żeby stwierdzić że to tylko zdjęcia, bez szału ?
Fotoreporterzy zawodowi niestety maja obowiazek zdjecia retuszowac i opisywac, czasem na to pierwsze nie ma czasu, i tak zrobi to prowadzacy. A to o czym piszesz to w wiekszosci przypadkow urban legend ;). Tomek sie przyklada - od roku jezdzi po kraju i dokumentuje codziennosc. Bez szalu, w zamysle.
MASZ - bez retuszu, konwersja do b&w i kadrowanie. jak sie chce to mozna wszystko tylko problem polega na tym, ze TRZEBA CHCIEC
Chciales, nie chciales, ale chyba sam tych zdjec pewien nie jestes, skoro podpierasz sie
pozostaly tylko komentarze - mozna poczytac. Na tym forum lubia prawie wszystko, to jak photoblog.
Mozemy dyskutowac o wyzszosci, mniejszosci zdjec. Twoich nad Tomka. Albo innych osob nad zdjeciami Tomka. Albo wytypowac innego forumowicza godnego podjecia sie dokumentowania tego kraju. Roznica polega na tym, ze jego docenili. Ale to pewnie przez plecy i nazwisko (na ktore mimo wszystko pracowal). Zycze wydania kalendarza ;). Dostepnego rowniez w Polsce.
Nikt Tomka przez pomylke nie wybral. A chyba te grosze, jak nie zlamane, z twojego podatku na zdjecia mozesz przezyc i swoja energie przeznaczyc na przescigniecie prymitywnych dokumentalistow w sztuce.
Problem polega na tym, że te zdjęcia właśnie tak miały wyglądać (jak pstryki pana Rysia), bo to pozwala im działać tak jak działają*. I dam sobie paznokcie poobcinać, że pan Rysiu (nie ujmując wartości domowej fotografii albumowej) nie podołałby przy selekcji swoich zdjęć -- nawet jeśli udało by mu się uchwycić te wszystkie rozmaitości, w co wątpię.
Wiecej dodawac nie trzeba. Tylko niestety rozmaitosci wiekszosci uciekaja.
Odwolujecie sie do Pana Rysia, co to rodzinne fotki strzela (jak wiekszosc z nas). Tak typowy Rysio to sie pewnie na fotografii nie zna, a publikuje. Obecnie jestescie Rysiami-krytykami sztuki. Pojecie srednia, a wypowiedziec sie musza.
Jest spora grupa odbiorcow ktora na te zdjecia czeka. Tu i zagranica. Tak samo jak jest kino rozrywkowe z efektami specjalnymi oraz nazwijmy to - artystyczne. Rowniez za nasze podatki. I na milosc boska, mamy to likwidowac?
Tylko prosze - darujcie sobie teksty 'zrobilbym to lepiej', 'ze sie nie stara', 'ze ma plecy'... bo to jest ponizej poziomu. Ta seria pochlonie sporo pracy, malo pieniedzy w przeliczeniu na podatnika, i wynika z jakiejs tam, lubianej lub nie, drogi artystycznej.
A i za publikacje na onecie placi tygodnik powszechny, z reklam ;).
Super zdjęcia te strzały Pana Tomasza. Proste, wybitne w swej prostocie. Jejku, rewelacja. W końcu pracował DLA WYBORCZEJ. ;>
kami, bądź łaskaw nie oceniać poziomu znajomości sztuki ani umiejętności krytycznych forumowiczów. Może przeciętnie nie są te umiejętności zbyt wielkie. Ale pojedynczo i owszem zdziwiłbyś się.
Sztuka jest dla odbiorców. Odbiorca ma prawo oceniać co mu się podoba.
I to, że miliard razy lepiej można zrobić ten materiał zachowując reguły prostoty nie ulega dla mnie wątpliwości.
Było tak i będzie: abstrahując od pana TW, każde gówno w sztuce kupi się do wielkich muzeów, zależy tylko kto od kogo.
Najpierw obejrzałem zdjęcia i mnie zamurowało. Jak większość osób, które w tym wątku się wypowiedziały, ale czytałem wątek dalej.. I ktoś (bodajże stig?) rzucił hasłem, że są dobre. Kiczowate zdjęcia wpisują się w kiczowaty "wywczas nad możem", jaki to uprawiają nasi rodacy. Trzeba się mocno zastanowić nad sensem zdjęć, żeby go znaleźć. Ja jestem na TAK, zrozumiałem i podoba mi się:D
KaeF, a nie uważasz, że dałoby się ten kicz jeszcze bardziej uwydatnić? Podkreślić? Nadać mu moc, by jednoznacznie ze zdjęć każdemu się kojarzył właśnie z "wywczasem nad możem"?
Od stypendysty ministerstwa kultury (!) oczekiwałbym jednak więcej.
To ja głupi stawiam sobie poprzeczki jak najwyżej, równam do najlepszych i choć mi do nich daleko to nie zniechęcam się. Stawiam sobie za cel robienie takich zdjęć, by ich siła oddziaływała na możliwie najwięcej osób.
A tu przychodzi sobie gość, pstryka gnioty w których ani kiczu ani nic nie ma, deko kiczem wieje i ma "dokument".
No to niech sobie jeszcze pojedzie na Eurowizję, niech ma dobrze nie jestem rodakiem zazdrośnikiem. Tylko dlaczego K... za moje pieniądze.
Korsarzu, zacznijmy od tego, ze mam prawo oceniac poziom artystyczny osob na forum. I moje zdanie na ten temat jest juz znane od dluzszego czasu. 95% to dla mnie gnioty. Dla mnie. Gniot jest pojeciem wzglednym. Musimy sie umowic co do tego. To forum jest pelne TWA, wiekszosci podobaja sie ladne, proste obrazki, o wspomnianej juz estetyce z malomiasteczkowego zakladu foto. Ale nie wojuje z tym, bo nie ogladam tego forum dla zdjec. Jezeli cos mi sie podoba, cos tam pod zdjeciem naskrobie.
W przeciwienstwie do Was, robie to wobec osoby, moze nie bezposrednio, ale jednak trafia to do niej. Jak dla mnie zazdrosc z was przemawia. Jak zazdroszcze, to bede rozpowiadal glupoty, zeby drugiego zdyskredytowac w oczach innych. Najlepiej za plecami. Bo szczerze, tak mi sie zdaje, ze gdyby wam, forumowicze, zalezalo na poprawie kondycji footgrafii dokumentalnej, to prosciej napisac do Tomka (dane ogolnodostepne w necie).
Proponuje formulke: Drogi Tomku, boli mnie to, ze te srednio 0,005 zl (przy zalozeniu bardzo optymistycznym ze dostal 100 tys na rok, przy okolo 20 mln podatnikow), ktore ida z mojego padatku na twoje stypendium, sa moim zdaniem wykorzystywane w sposob nieodpowiedni estetycznie, ktory mi nie odpowiada. Zrobze (Tomek jest z Krakowa) cos z tym.
Mielibyscie szanse na dyskusje z samym autorem, napewno bardziej owocna niz stwierdzenie, ze zrobilbym to lepiej.
Tylko smutna prawda jest taka, ze ten watek to po prostu smierdzaca kupa zazdrosci. Calkowicie nieproduktywna.
teh_14m3
15-08-2010, 13:57
W przeciwienstwie do Was, robie to wobec osoby, moze nie bezposrednio, ale jednak trafia to do niej. Jak dla mnie zazdrosc z was przemawia. Jak zazdroszcze, to bede rozpowiadal glupoty, zeby drugiego zdyskredytowac w oczach innych. Najlepiej za plecami. Bo szczerze, tak mi sie zdaje, ze gdyby wam, forumowicze, zalezalo na poprawie kondycji footgrafii dokumentalnej, to prosciej napisac do Tomka (dane ogolnodostepne w necie).
Rzeczywiście, jesteś super a my plebs to lepiej się nie mieszajmy w losy wielkich! A tak na poważnie proponuję doedukować się z języka którym się operuję mając "prawo oceniac poziom artystyczny osob na forum". Naprawdę większe bzdury wypisują chyba tylko trzynastki na nk.
Tylko smutna prawda jest taka, ze ten watek to po prostu smierdzaca kupa zazdrosci. Calkowicie nieproduktywna.
Tak, jak już wcześniej napisałem jesteś super i masz stuprocentową rację. Osoby które napisały, że projekt im się podoba też są zazdrosne. Bo w ogóle my polaczki (a co!) to tylko zazdrościmy i chcemy żeby innemu było gorzej. Mam nadzieję, że miałem prawo ci to napisać? Jeśli nie to bardzo przepraszam i w uniżeniu oddalam się do typowych zajęć małomiasteczkowego drobnomieszczaństwa.
Korsarzu, zacznijmy od tego, ze mam prawo oceniac poziom artystyczny osob na forum. I moje zdanie na ten temat jest juz znane od dluzszego czasu. 95% to dla mnie gnioty. Dla mnie. Gniot jest pojeciem wzglednym. Musimy sie umowic co do tego. To forum jest pelne TWA, wiekszosci podobaja sie ladne, proste obrazki, o wspomnianej juz estetyce z malomiasteczkowego zakladu foto. Ale nie wojuje z tym, bo nie ogladam tego forum dla zdjec. Jezeli cos mi sie podoba, cos tam pod zdjeciem naskrobie.
W przeciwienstwie do Was, robie to wobec osoby, moze nie bezposrednio, ale jednak trafia to do niej. Jak dla mnie zazdrosc z was przemawia. Jak zazdroszcze, to bede rozpowiadal glupoty, zeby drugiego zdyskredytowac w oczach innych. Najlepiej za plecami. Bo szczerze, tak mi sie zdaje, ze gdyby wam, forumowicze, zalezalo na poprawie kondycji footgrafii dokumentalnej, to prosciej napisac do Tomka (dane ogolnodostepne w necie).
Proponuje formulke: Drogi Tomku, boli mnie to, ze te srednio 0,005 zl (przy zalozeniu bardzo optymistycznym ze dostal 100 tys na rok, przy okolo 20 mln podatnikow), ktore ida z mojego padatku na twoje stypendium, sa moim zdaniem wykorzystywane w sposob nieodpowiedni estetycznie, ktory mi nie odpowiada. Zrobze (Tomek jest z Krakowa) cos z tym.
Mielibyscie szanse na dyskusje z samym autorem, napewno bardziej owocna niz stwierdzenie, ze zrobilbym to lepiej.
Tylko smutna prawda jest taka, ze ten watek to po prostu smierdzaca kupa zazdrosci. Calkowicie nieproduktywna.
Zanim zaczniesz dorabiać ideologię to zorientuj się na jakich zasadach Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznaje stypendia i czy to stypendium było wyróżnieniem za efekty pracy autora.
"Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznaje stypendia osobom zajmującym się twórczością artystyczną, upowszechnianiem (w tym twórczością ludową) i animacją kultury oraz opieką nad zabytkami. Twórcy i wykonawcy mogą ubiegać się o stypendia z budżetu Ministra, natomiast zgodnie z ustawą o prawie autorskim o stypendia z Funduszu Promocji Twórczości mogą składać podania tylko twórcy."
Czyli złożysz wniosek o stypendium wraz z projektem, który w swoich założeniach może brzmieć górnolotnie, tak, żeby ministerstwo to łyknęło. Dostajesz z góry pieniądze za coś co istnieje tylko na papierze, a gdy zbliża się termin oddania projektu to realizujesz projekt na odwal się, żeby komisja nie zażądała zwrotu pieniędzy, gdyby projekt nie był zrealizowany w umówionym terminie.
To jest tak jak z % ze sprzedaży biletów do kina, który idzie na polska kinematografię. Wszyscy płacą, a nikt nie ma wpływu na to jakie filmy się w Polsce produkuje. Ale oczywiście przeciwnicy tego %, zostaną zakrzyczeni, że to zazdrość i w ogóle nie znają się na sztuce filmowej. A jak im się polskie filmy nie podobają, to nikt ich nie zmusza do oglądania. Bo polska produkcja filmowa jest od tego, żeby "tfurcom" zapewnić pracę.
W ten sposób nasz kraj przoduje w wspieraniu przeciętniactwa w imię kultury, sztuki i dziedzictwa narodowego.
dyskutujecie o nizszosci tych zdjec na bardzo niskim poziomie. niestety - czytajac takie watki jak ten naprawde watpie w to forum.
ze tak zapytam delikatnie - ilu z Was zna tworczosc Tomka? ilu z Was wie cos, cokolwiek, o realizowanym obecnie projekcie? ilu z Was zna sie na obecnych trendach w fotografii? a na sam koniec - ilu z Was jest krytykami sztuki? bo jak widze sami znawcy.
fotografia dokumentalna ma swoje prawa, z reszta od dluzszego czasu niezmienne. a Wy wykazujecie sie poczuciem estetyki, jak z małomiasteczkowego zakladu foto. ladnie, z podbita saturacja, dodany efekt glamour... ale nie o to w tym chodzi, nigdy nie chodzilo i nie bedzie.
najprosciej - nie rozumiem, to skrytykuje. "ja bym zrobil lepiej", "na pewno ma plecy" - pieknie typowe. do bolu.
wybacz, opadly mi rece.
skoro takie z Was chojraki, to zapraszamy, my fotoreporterzy zawodowi, nie krepujcie sie, do roboty i wygryzcie Nas z pracy :] o ile ktos, to co robicie, doceni.
właściwie jak przeczytałem ten wątek to nie wiem co powiedzieć i pewnie nie powinienem nic mówić, w wątku o ostatnim World Press Photo (większość postów mówi o tragicznie słabym poziomie zdjęć) napisałem że jest parę serii które mi się podobają niektóre nawet bardzo. Tak samo tutaj wśród tych piętnastu zdjęć znalazłbym może jedno o którym mógłbym powiedzieć że jest akceptowalne rozumiem że to nie koniec serii, staranna selekcja końcowa na pewno pozwoli zaprezentować serię prac na poziomie tutaj cytat "fotoreportera zawodowego" czyli jak ja bym sobie to wyobrażał z mocną kompozycją, mocnym przekazem i konsekwentną stylistyką bo wtedy można mówić o serii.
Zauważyłem że sporo zdjęć ma lekko krzywy horyzont 3, 4?, 5?, 7, 8, 10, 12, 14 niektóre bardzo delikatnie niektóre bardziej niż delikatnie ale chyba żadne nie jest tak konkretnie (no może 12) krzywe aby można to uznać za świadomą decyzję - może wyjaśnisz czy to wyznacza jakiś nowy trend we współczesnej fotografii (fotografii prasowej)?
może kryje się za tym jakaś głębsza estetyka która do mojego małego miasteczka jeszcze nie dotarła?
może krzywy horyzont jest nieistotny wobec innych zalet?
może to świadoma decyzja wprowadzająca lekkie błędy w celu zwiększenia rozpoznawalności stylu?
może to świadoma decyzja mająca np. naśladować kadrowanie początkującego?
Ostatnio byłem na wystawie Andreasa Feiningera "Nowy York, lata czterdzieste" (polecam) bo zajechała do mojego małego miasteczka (tak długo jechała bo to małe miasteczko) fotografie co prawda już trochę stare i czarno-białe więc trendy pewnie już nie te ale było to co lubię kadr, kontrast, przekaz wszystko mocne no i horyzont był prosty nic tylko powiedzieć "patrz pan jak się ta fotografia zmieniła" czy na lepsze? musicie sami ocenić.
Szybszy26
15-08-2010, 19:22
Korsarzu, zacznijmy od tego, ze mam prawo oceniac poziom artystyczny osob na forum. I moje zdanie na ten temat jest juz znane od dluzszego czasu. 95% to dla mnie gnioty. Dla mnie. Gniot jest pojeciem wzglednym. Musimy sie umowic co do tego. To forum jest pelne TWA, wiekszosci podobaja sie ladne, proste obrazki, o wspomnianej juz estetyce z malomiasteczkowego zakladu foto. Ale nie wojuje z tym, bo nie ogladam tego forum dla zdjec. Jezeli cos mi sie podoba, cos tam pod zdjeciem naskrobie.
W przeciwienstwie do Was, robie to wobec osoby, moze nie bezposrednio, ale jednak trafia to do niej. Jak dla mnie zazdrosc z was przemawia. Jak zazdroszcze, to bede rozpowiadal glupoty, zeby drugiego zdyskredytowac w oczach innych. Najlepiej za plecami. Bo szczerze, tak mi sie zdaje, ze gdyby wam, forumowicze, zalezalo na poprawie kondycji footgrafii dokumentalnej, to prosciej napisac do Tomka (dane ogolnodostepne w necie).
Proponuje formulke: Drogi Tomku, boli mnie to, ze te srednio 0,005 zl (przy zalozeniu bardzo optymistycznym ze dostal 100 tys na rok, przy okolo 20 mln podatnikow), ktore ida z mojego padatku na twoje stypendium, sa moim zdaniem wykorzystywane w sposob nieodpowiedni estetycznie, ktory mi nie odpowiada. Zrobze (Tomek jest z Krakowa) cos z tym.
Mielibyscie szanse na dyskusje z samym autorem, napewno bardziej owocna niz stwierdzenie, ze zrobilbym to lepiej.
Tylko smutna prawda jest taka, ze ten watek to po prostu smierdzaca kupa zazdrosci. Calkowicie nieproduktywna.
Ciekawe że 95% forum to dla Ciebie gnioty a ta seria jest ok. Jak sobie pomyśle że takie fotki mają reprezentować nasz kraj itd. to ja dziękuje. Wy zawodowcy chyba myślicie że jeśli coś tam zdobyliście w danej dziedzinie to możecie wciskać nam gnioty a my będziemy spokojnie się przyglądać jak marnujecie moje 0,005 czegoś tam. Nie mówię ze zrobił bym to lepiej ale założę się że znalazło by się kilkunastu na tym forum którzy by to zrobili. Mam gdzieś czy ktoś jest zawodowcem czy nie oceniam co widzę i już. I nie mów że przemawia tu zazdrość chodzi o to że to się nie ogląda dobrze i już.
donkiszot
15-08-2010, 19:45
[...]to się nie ogląda dobrze i już.
Czyli wszystko się zgadza -- biorąc pod uwagę temat zdjęć. ;)
Skoro chętnego do odpowiedzi na moje wcześniejsze pytanie nie ma, to może znajdzie się ktoś kto odpowie na pytanie: skąd to nieomylne przekonanie, że fotografia zawsze powinna być estetyczna?
Jestem ciekaw czy ktoś by używał książki telefonicznej gdyby była napisana trzynastozgłoskowcem.
Czyli wszystko się zgadza -- biorąc pod uwagę temat zdjęć. ;)
Skoro chętnego do odpowiedzi na moje wcześniejsze pytanie nie ma, to może znajdzie się ktoś kto odpowie na pytanie: skąd to nieomylne przekonanie, że fotografia zawsze powinna być estetyczna?
Jestem ciekaw czy ktoś by używał książki telefonicznej gdyby była napisana trzynastozgłoskowcem.
Nie chodzi o estetykę, bo ta jest względna, ale o poziom pracy wykonanej przez zawodowca.
Jeśli zawodowiec przyjmuje świadomie konwencję, w której osiągnięty końcowy efekt ma założenia przypominać fotografię typowo amatorską, to niech to publicznie oświadczy, żeby jego praca nie jest objawem przysłowiowego "odwalenia roboty", bo skoro wziąłem publiczne pieniądze na projekt w postaci stypendium, to ostatecznie pokażę coś, żeby nikt z ministerialnej komisji nie przypiepszał się.
Boże, za tydzień mam przedstawić w ministerstwie zdjęcia, więc trzeba ruszyć cztery litery gdzieś teren i coś pstryknąć. I chyba pojadę w niedzielę, bo w tygodniu jestem zawalony robotą.
Co wygrałem....
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img830.imageshack.us/img830/7117/dsc2332.jpg)
IMO lepsze w konwencji od wszystkich fot tego pana. :) Czy i ja zostanę stypendystą Ministerstwa Kooltury i Gazety "Prawda"? :))))
Co wygrałem....
IMO lepsze w konwencji od wszystkich fot tego pana. :) Czy i ja zostanę stypendystą Ministerstwa Kooltury i Gazety "Prawda"? :))))
Korsarz, o stypendium musisz wystąpić do ministra. Sam z siebie nie przyznaje takowych w ramach nagrody.
dareknik
15-08-2010, 21:06
Bohomazy jakichś dziwnych malarzy też sprzedają się za miliony... i co? Potrafiłbym namalować "lepsze" (?) i mniej zrozumiale, a jednak za miliony ich nie sprzedam... :)
Moim zdaniem zdjęcia oddają jak najbardziej klimat jaki panuje w nadmorskich, polskich kurortach.
Nie sprzedaż za miliony, Oni też nie sprzedali, bo Ci malarze i ich obrazy byli docenieni dopiero po śmierci.
donkiszot
15-08-2010, 21:07
Nie chodzi o estetykę, bo ta jest względna, ale o poziom pracy wykonanej przez zawodowca.
Jeśli zawodowiec przyjmuje świadomie konwencję, w której osiągnięty końcowy efekt ma założenia przypominać fotografię typowo amatorską, to niech to publicznie oświadczy[...]
Co to jest poziom prac? Kto to oceni i według jakich kryteriów? I z czego jeszcze ma się publicznie tłumaczyć twórca? :(
Sprawę stypendium wolałbym zostawić na boku, bo śmierdzi polityką z daleka. Ale kogo to jest wina, że Tomasz Wiech otrzymał stypendium? Jego? Czy ministerstwa? Czy twórców owych stypendiów? Czy obywateli? którym się to nie podoba, ale i tak nic w tym kierunku nie zrobią, bo trzeba by palcem ruszyć w publicznej sprawie.
No i dlaczego nie ma powołanej Komisji Nadwornych Artystów Wszelakich Sztuk ;) do oceny prac stypendystów (finansowanych oczywiście z tych samych podatków)?
Co to jest poziom prac? Kto to oceni i według jakich kryteriów? I z czego jeszcze ma się publicznie tłumaczyć twórca? :(
Sprawę stypendium wolałbym zostawić na boku, bo śmierdzi polityką z daleka. Ale kogo to jest wina, że Tomasz Wiech otrzymał stypendium? Jego? Czy ministerstwa? Czy twórców owych stypendiów? Czy obywateli? którym się to nie podoba, ale i tak nic w tym kierunku nie zrobią, bo trzeba by palcem ruszyć w publicznej sprawie.
No i dlaczego nie ma powołanej Komisji Nadwornych Artystów Wszelakich Sztuk ;) do oceny prac stypendystów (finansowanych oczywiście z tych samych podatków)?
Ale cała sprawa rozchodzi się właśnie o stypendium, które wnioskodawca dostaje z góry zanim zrealizuje projekt.
Twórczość autora i jego zdjęcia tak długo mnie nie obchodzą, jak długo jako podatnik nie dokładam się do jego twórczości. A jeśli za coś płacę, to mam prawo twierdzić, że jest do duszy i mi się nie podoba, a także, że wydawane w ten sposób pieniądze, to pieniądze zmarnotrawione. Bo nie widzę różnicy pomiędzy zapomogą w postaci takiego stypendium, a przepitym zasiłkiem pomocy społecznej.
donkiszot
15-08-2010, 21:45
Ale cała sprawa rozchodzi się właśnie o stypendium[...]
Moim zdaniem fakt otrzymania stypendium nie ma wiele wspólnego ze zdjęciami, ale to tylko domysły.
Jeśli rozmawiamy o zdjęciach, to ja chętnie, jeśli o stypendiach, podatkach i innych formach państwowego wyzysku, to ja dziękuję, bo ban (dla mnie) gwarantowany. ;)
Moim zdaniem fakt otrzymania stypendium nie ma wiele wspólnego ze zdjęciami, ale to tylko domysły.
A z czym?
donkiszot
15-08-2010, 22:13
A z czym?
Moim zdaniem zdjęcia zdjęciami, a kasa poszła do portfela i nie doszukiwałbym się tu ani matactw, ani fuszerki, ani większych powiązań obu tych zdarzeń. Mam przeczucie, że te zdjęcia powstałyby bez względu na dotacje, ale -- już pisałem -- to tylko domysły, więc nie wiem czy jest sens rozwijać ten aspekt.
Marian K
15-08-2010, 22:17
Przeczytałem cały wątek i przypomniało mi się takie wydarzenie.
Na pustkowiu rozbił się samolot,uratowało się pięcioro osób:Amerykanin,Anglik,Francuz,Rosjanin i stewardessa.
Amerykanin - my jesteśmy najbogatsi na świecie,ona będzie moja !.
Anglik - to teren koloni angielskiej,więc należy się mi !.
Francuz - kobiety potrzebują czegoś więcej i my Francuzi wiemy czego,będzie moja !.
Zza krzaków wychodzi Rosjanin i pyta - nu,ja podupczył a wy uzgodnili ?.
;)
przypomnę!!!!
Zdjęcia sa częścią projektu fotograficznego o Polsce, przygotowywanego dzięki stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
"LATO W PEŁNI"
na zdjęciach pokazał prawdę o tym jak wygląda lato w pełni - bez 2 zdań, trafił w temat - ALE jeśli to ma być sztuka, sposób przekazania czegoś - komuś, to niech zrobi to jak zawodowiec a nie jak....każdy....
takie zdjęcia ludzie mają u siebie w albumach i wg mnie zrobił coś na odwal się, coś czego "masa" do której jest ten projekt kierowany (POLACY) nie będzie chciała oglądać bo, i znowu....takie zdjęcia ludzie mają u siebie w albumach...
ciekaw jestem ile osób ze 100 czytając temat:
"Zdjęcia są częścią projektu fotograficznego o Polsce, przygotowywanego dzięki stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego."
"LATO W PEŁNI"
a później oglądając zdjęcia zrozumie, że tak miało być?!
tutaj niestety nie ma "tego czegoś" - punktu zaczepnego, który spowoduje, że ktoś nie przejdzie obok tego obojętnie.
- takie coś?! stypendium?! kultura i dziedzictwo?! - phi... tak to widzę,
jak napisałem wyżej - trafił w temat "lato w pełni" ale niestety bez głębszego przekazu.
grudzinsky
15-08-2010, 22:49
rozumiem, ze kazdy kto ma bardzo dobry pomysl moze wystapic do Ministra Kultury o "stypendium"?
za kilka tygodni skladam wniosek :D a co...jesli taki "zawodowiec" jak p. Wiech moze dostac to dlaczego ja nie mial bym ;) w koncu tez jestem zawodowcem ;)
zagwarantuje Wam forumowicze DOKUMENT z najwyzszej polki, no dobra ze sredniej :D bo "lato w pelni" wyglada jak by z zaplecza wyciagniete, bo towaru na polkach nie ma i trzeba cos wylozyc ;)
to musi dobrze wyglądać już w tytule ;) jeśli Twoje dane personalne to zagwarantują to na bank czekamy na zdjęcia ;)
p.s - gdybym ja był w komisji przyznającej stypendia to na 99% dałbym je jakiemuś znanemu artyście - bo będzie zacnie przecież ;) i robota będzie profi...
Przeczytałem cały wątek i przypomniało mi się takie wydarzenie.
Na pustkowiu rozbił się samolot,uratowało się pięcioro osób:Amerykanin,Anglik,Francuz,Rosjanin i stewardessa.
Amerykanin - my jesteśmy najbogatsi na świecie,ona będzie moja !.
Anglik - to teren koloni angielskiej,więc należy się mi !.
Francuz - kobiety potrzebują czegoś więcej i my Francuzi wiemy czego,będzie moja !.
Zza krzaków wychodzi Rosjanin i pyta - nu,ja podupczył a wy uzgodnili ?.
Dobra pointa całego wątku :) :) :)
Ciekaw jestem jak zacząć współpracę np. z Gazetą Wyborczą? Idzie się tam i mówi, że ma dobre zdjęcia czy że jest się wtajemniczonym x. stopnia? :]
Blasius.G
16-08-2010, 00:29
Ou. Coz tu dodac skoro tak wiele w temacie zostalo napisane.
Przede wszystkim @kami pisze nam o "nowych trendach w fotografii reportazowej". Rozumiem, ze dla Faktu i Super Expressu? Podobnych kadrow w zadnej szanujacej sie gazecie nie uswiadczylem. Rozumiem tez, ze laczy cie jakas zawilosc z autorem tego reportazu skoro tak zaciekle go bronisz.
Zdjecia sa faktycznie kiczowate i za to zadne ministerstwo pieniedzy dawac nie powinno. Niestety daje kase z gory, a pozniej ciezko mu egzekwowac zwrot wiec bierze co daja.
Facet zrobil zdjecia na "odwal sie" i zachowal sie przy tym jak wiekszosc naszych rodzimych kombinatorow wyciagajacych kase skad popadnie. Sztuka dla sztuki juz byla i dzis sie z tego smiejemy, a pan Tomasz wlasnie cos takiego stworzyl.
The Structorr
16-08-2010, 07:46
No i okazało się, że 95% użytkowników tego forum małomiasteczkowy plebs bez poczucia estetyki. To tłumaczy dlaczego nie potrafimy zrozumieć tych zdjęć, przecież to sztuka przez wielkie "SZ" stworzona przez _profesjonalistę_, który wziął za to stypendium z ministerstwa. Ja wiadomo profesjonaliści robią _zawsze_ świetne zdjęcia i wyznaczają trendy i standardy fotografii. Być może ten materiał to najnowszy trend fotografii reportażowej tak jak e-plener (http://www.fotoknyt.pl/galeria/e-plener-nowosc) jest ostatnim hitem fotografii ślubnej. Niestety my maluczcy (95%) z naszym poczuciem estetyki nie jesteśmy w stanie tego zrozumieć :(
Ou. Coz tu dodac skoro tak wiele w temacie zostalo napisane.
Przede wszystkim @kami pisze nam o "nowych trendach w fotografii reportazowej". Rozumiem, ze dla Faktu i Super Expressu? Podobnych kadrow w zadnej szanujacej sie gazecie nie uswiadczylem. Rozumiem tez, ze laczy cie jakas zawilosc z autorem tego reportazu skoro tak zaciekle go bronisz.
Zdjecia sa faktycznie kiczowate i za to zadne ministerstwo pieniedzy dawac nie powinno. Niestety daje kase z gory, a pozniej ciezko mu egzekwowac zwrot wiec bierze co daja.
Facet zrobil zdjecia na "odwal sie" i zachowal sie przy tym jak wiekszosc naszych rodzimych kombinatorow wyciagajacych kase skad popadnie. Sztuka dla sztuki juz byla i dzis sie z tego smiejemy, a pan Tomasz wlasnie cos takiego stworzyl.
Bądź człowiekiem, nie dołuj kami
Szybszy26
16-08-2010, 15:15
Być może ten materiał to najnowszy trend fotografii reportażowej tak jak e-plener (http://www.fotoknyt.pl/galeria/e-plener-nowosc) jest ostatnim hitem fotografii ślubnej.
Co Ty chcesz chyba nie byłeś tam na Plener Ślubny. Tam to jest trend fotografii.
Nie jest problemem to, że gość sprywatyzował pieniądze podatników i dostarczył marnej jakości fotografie.
Problemem jest to, ze w ogóle mógł dostać jakiekolwiek pieniądze ... I to bez względu na efekt końcowy. Ja nie mam ochoty finansować z moich podatków ani partacza, ani geniusza fotografii ...
teh_14m3
16-08-2010, 18:26
Problemem jest to, ze w ogóle mógł dostać jakiekolwiek pieniądze ... I to bez względu na efekt końcowy. Ja nie mam ochoty finansować z moich podatków ani partacza, ani geniusza fotografii ...
Powiedz to kolejnemu oszukanemu co to mu, jakiś urząd miasta czy też jednostka podległa zdjęcia podpierdzieliła...
Problemem jest to, ze w ogóle mógł dostać jakiekolwiek pieniądze ... I to bez względu na efekt końcowy. Ja nie mam ochoty finansować z moich podatków ani partacza, ani geniusza fotografii ...
To przenieś się w dorzecza Amazonki, lub postaw krzyż przed ministerstwem i pilnuj go, żądając spełnienia postulatów. Może Tobie też się uda.
Inaczej niestety... Dalej będziesz finansował czy chcesz, czy nie :]
Jak rozpocząć współpracę z GW - moje pytanie pozostaje wciąż otwarte. Ktoś z was współpracuje?
Ja miast finansować wolę być finansowany i do mnie dotarło przesłanie dowcipu kolegi o pustyni. :D
Jak rozpocząć współpracę z GW - moje pytanie pozostaje wciąż otwarte. Ktoś z was współpracuje?
Ja miast finansować wolę być finansowany i do mnie dotarło przesłanie dowcipu kolegi o pustyni. :D
jeżeli masz telefon komórkowy z funkcją aparatu i mmsami to GW ma specjalny nr telefonu i wysyłasz tam ciekawe fotki z opisami a oni czasami zamieszczają je na swoich www
;)
A to z mojego drugiego ulubionego forum :) tam podpatrzyłem to i Wam daję...
zachęcam do obejrzenia REPORTAŻ (http://tygodnik.onet.pl/1125,58896,1,lato_w_pelni__fot_tomasz_wiech,lato_w _pelni,fotoreportaz.html)
a może to jest tak, że już za dużo ludzi robi dobre zdjęcia, dlatego jak chcesz się wyróżniać, to zamiast robić super zdjęcia,to robisz ch.... znaczy słabsze i w ten sposób się wyróżniasz?
nie wiem, tak sobie tylko domniemuję :-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.