PDA

Zobacz pełną wersję : D200 lepszy od D3x ?



jar76
11-08-2010, 17:06
Warto przypomnieć, że najlepsze i najdroższe obiektywy testowane na D200 osiągały wyniki na poziomie 47–48 lpmm, ale trzeba też pamiętać, że matryca D200 daje wyniki o około 1–2 lpmm wyższe niż matryca D3x. - Za optycznymi. Rany to oznacza, że D 200 ma lepszej jakości matryce? Nic już nie rozumiem mam D 200, wczesniej D70 a jeszcze wcześniej Olympusa Camedie E 10 i przyznam, że moim zdaniem D 200 daje najgorszy obrazek, na którym widać najmniej szczegółów. Aparat świetny ale matryca kiepska. Chce wymienić na coś nowszego D 700, albo D3s. Ale teraz się boje bo z tego wynika, że każdy nowszy model ma gorszą matryce.
To jak to jest ??

messer
11-08-2010, 17:21
O rety.

Sprawdź dokładnie co to jest rzeczone "lpmm", bo nie masz najprawdopodobniej pojęcia.

A skoro nie masz pojęcia, to zakładanie takiego wątku jest:
a) Prowokacją
b) Totalną bzdurą
c) Nabijaniem postów

251kris
11-08-2010, 17:27
że moim zdaniem D 200 daje najgorszy obrazek
Rozumiem, że porównywałeś rawy i wydruki?

mibartek
11-08-2010, 18:05
ja to w ogóle kiedyś czytałem, że D3X jest obecnie najlepszą puszką DX :mrgreen: w sensie że po cropie daje lepsze wyniki niż d300/d200.
Zresztą chyba "wilk" z naszego forum też coś o tym wspominał.

darko
11-08-2010, 18:12
Nic już nie rozumiem mam D 200, wczesniej D70 a jeszcze wcześniej Olympusa Camedie E 10 i przyznam, że moim zdaniem D 200 daje najgorszy obrazek, na którym widać najmniej szczegółów.
Normalnie witki mi opadły, chyba do końca nie wiesz co piszesz

messer
11-08-2010, 18:38
ja to w ogóle kiedyś czytałem, że D3X jest obecnie najlepszą puszką DX :mrgreen: w sensie że po cropie daje lepsze wyniki niż d300/d200.


No cośty. Przecież ma niższe lpmm. To po cropie pewnie jest jeszcze niższe. ;D
Nikon schodzi na psy, produkuje coraz to gorsze matryce i jeszcze na dodatek ta wojna na megapixele!

jar76
11-08-2010, 21:11
No właśnie okazuje się że wiem co to jest - lpmm - liczba linii na milimetr. Autor tekstu nie napisał nic więcej tylko, z jego rozważań wynika, że obiektyw, który doskonale sobie radzi z D3x, bedzie jeszcze lepszy z D200. Co przyznaje, że mnie zadziwiło i to bardzo. Rozumiem z powodu kropa, ale z powdu lpmm.

jar76
11-08-2010, 21:20
Darko, tak wiem co pisze na tym forum była ogromna dyskusja, że D 70 mniej szumi, ostrzejsze zdjecia itp. I to jest prawda niesty i nawet ma uzasadnienie. Mniej pikseli i mniej szumu. Ostrzejszy ale za to "mora". A co do Olympusa Camedia E-10 niesety takich kolorówków jeszcze nie widziałem w Nikonie. Szum masakryczny bo użyteczne iso 200 max 320. I tak naprawde doskonały sprzęt jak na tamte czasy. Jeżeli dobrze pamiętam to już na nim pracowałem gdy pokazał się D100. I do tego miał pogląd na żywo na monitorze i uchylny ekran a była to normalna lustrzanka tylko tyle że z obiektywem na stałe zamocowany (też świetnym 2,0-2,2 przyłona).

jar76
11-08-2010, 21:34
I tekst jest prowokacją :mrgreen: ale spowodowaną tekstem na optycznych - Szczerze powiedziawszy, patrząc na wyniki jakie osiągnął poprawiony Samyang przecieram oczy ze zdumienia. Nie pamiętam tak wysokich MTF-ów u jakiegokolwiek obiektywu szerokokątnego testowanego na D3x lub D200. Samyang już na maksymalnym otworze daje bardzo wysoką wartość MTF50 sięgającą 44 lpmm, a dla przysłon f/4.0–5.6 notuje wyniki w granicach rekordów, bo sięgające 46–47 lpmm. Warto przypomnieć, że najlepsze i najdroższe obiektywy testowane na D200 osiągały wyniki na poziomie 47–48 lpmm, ale trzeba też pamiętać, że matryca D200 daje wyniki o około 1–2 lpmm wyższe niż matryca D3x. Nowy Samyang w centrum kadru wypada wręcz rewelacyjnie! Daje on rezultaty wyraźnie wyższe od tak chwalonego przez nas Nikkora 14–24 mm f/2.8 ustawionego na ogniskową 14 mm!"
-

Tomekk
11-08-2010, 21:46
a ja mam do niczego nie nadającego się, nie robiącego zdjęć D3 wraz z kiszkowatymi obiektywami ale o dziwo jestem w miare zadowolony... fakt po lekturze na optyczne w stajni Nikona są jedynie dwa słuszne aparaty D200 miałem - polecam oraz D3X reszta w sumie to nie wiadomo po co...
PS
po takich tekstach o samyangu versus 14-24 nic dziwnego że powstaje dużo zamieszania - nie bardzo chce misię w to wierzyć.
PS2
Takich puszek jak D3 czy D700 nie ma co kupować wg optycznych nie wyciągają wszystkich możliwości obiektywu - trzeba zbierać na D3X

mibartek
11-08-2010, 21:55
a ja mam do niczego nie nadającego się, nie robiącego zdjęć D3 wraz z kiszkowatymi obiektywami ale o dziwo jestem w miare zadowolony...

z czego ? Stary, Ty przecież nawet ISO 100 normalnego nie masz :mrgreen: to d40 w przedbiegach wygrywa...

jar76
11-08-2010, 21:56
No widzisz i to mnie martwi:mrgreen: bo moje D 200 ma już około 200 tys przebiegu i musze je zminić i teraz się boje, że kupie coś kiepskiego. :mrgreen: A nie ma co ukrywać że D 200 to doskonały aparat ale niesty szumi i daje kiepskie zdjęcia ( pracuje na wysokich iso)

Tomekk
11-08-2010, 22:31
mam duży szacun do D200 - fakt szumi trochę - ale obrazek daje wspaniały.

jar76
11-08-2010, 22:37
Może specyfika tego co robie sporadycznie nefy ( nie ma na to czasu) i wysokie iso. Dlatego tak sądze. Ale moim zdaniem obrazek z D 200 jest średni. Mam nadzię że z d700 i d 3 leszy bo optyczne mnie załamły :mrgreen: A musze coś kupić bo przebieg masakryczny i niemal wszytkie gumy mi odpadły :wink:

Tomekk
12-08-2010, 09:39
Ja robie tylko RAW i obrazek D200 w porównaniu z D700 I D3 wypadł bardzo dobrze wg mnie

Pawel Pawlak
12-08-2010, 10:38
pomijając wątek zasadniczy - czyli wyższość D200 nad D3x z powodu osiągania większej lpmm, to większość testów można o kant d..y rozbić, bo biorą pod uwagę tylko ostrzenie na małych dystansach. Przeprowadzający je testerzy, zachowują się tak jakby nie mieli świadomości, że zarówno samo szkło, jak i zestaw szkło + matryca może mieć zupełnie inne właściwości na małych dystansach jak i przy ostrzeniu "na nieskończoność" albo na długich dystansach. D200 jest przykładem aparatu w którym widać to bardoz wyraźnie - na bardzo małych dystansach, z NEFa otrzymujemy superdetaliczny obrazek, czasem odnoszę wrażenie że bardzizej detaliczny niż D300 (pomimo przewagi rozdzielczości tego drugiego), na większych dystansach, D200 to totalna porażka. W zasadzie większość moich zdjęć z D200 potwierdza tą zależność - na dystansach do mniej więcej 5m obraz jest pierońsko ostry, powyżej zaczyna się mydełko. Bardziej widać to w długich ogniskowych, ale na szerokich szkłach, ostrość "lini horyzontu" i d200 vs d2x,d300 jest zupełnie inna. Myśle że całość jest uzalezniona od saposobu zestrojenia filtra AA oraz sposobu intepolowana obrzu przez body.
Obraz z D300,d3,d3x jest na szczęście mniej zależny od odległości :)

Festyk
12-08-2010, 10:41
Ja robie tylko RAW i obrazek D200 w porównaniu z D700 I D3 wypadł bardzo dobrze wg mnie
Ale bardzo dobrze pod jakim względem? Sam będę za miesiąc rozglądał się za następcą mojego D70 i jedną z opcji jest właśnie D200. A czytając ten wątek można odnieść wrażenie, że biorąc pod uwagę jakość zdjęć, taka zmiana byłaby rozwojem wstecznym?;)

Tomekk
12-08-2010, 12:44
nie wiem jak to opisać ale subiektywnie obrazek z D200 mi sie podobał Potwierdzam że po podpięciu 70-200 w tamtym przypadku jeszcze Sigmy obrazek troszke tracił. Ale w standardzie 27-70 - świetny. Pełna klatka wymaga znacznie lepszych obiektywów tzn. jak podpinałem sigmy 24-70 czy 70-200 efekty były takie sobie w porównaniu z 14-24 czy 70-200VRII - zaznaczam to jest moje subiektywne odczucie. Podsumowują moje D200 z sigmiokiem 24-70 gadał świetnie natomiast sigma z D3 było już średnio. Więc pomimo tego że na optyczne szeroką piszą o tym że takie aparaty jak D700 i D3 nie stawiją wysokich wymagań obiketywom - różnica w użytkowaniu codziennym jest więćej niż wyraźna

Pawel Pawlak
12-08-2010, 13:15
Tymczasem stary Tamron 28-75/2.8 na DXowych puszkach (w tym na D200) był średni a na D700 rozwija sprzydła - co może potwierdzić opinię że FXowe szkła nie stawiają wygórowanych wymagań optyce :)
Natomiast z AF-S70-200VR I jest odwrotnie -z wszystkimi DXami jest super, a na FX jest... większa plastyka ;) - czyli mniejsza ostrość, większa vinieta i miękkie narożniki; co dowodzi że FXowe matryce mają jednak większe wymagania.
Czyli żadne generalizacje nie mają tu zastosowania :)

mibartek
12-08-2010, 15:02
FXowe szkła nie stawiają wygórowanych wymagań optyce :)


zapewne chodziło o FXowe body ;-)

jar76
12-08-2010, 15:05
Ciekawe jak będzie u mnie z FX, na razie sigma 20-40/2,8 z D 200 mydło masakryczne, wszystkie stałki powyzej 50 miodzio. Natomiast, jak padł mi obiektyw tania kupiona na szybko sigma 18-55(nie pamiętam dokladnie już) żyleta:lol:. Kosztowała jakieś śmieszne pieniądze z 300 zeta, a robiłem w końcu nią aż zgniła. Na deszczu woda wpadla między soczewki i pleśń wyrosła albo inne dziadostwo:-(.

jaroo1
12-08-2010, 15:30
pomijając wątek zasadniczy - czyli wyższość D200 nad D3x z powodu osiągania większej lpmm, to większość testów można o kant d..y rozbić, bo biorą pod uwagę tylko ostrzenie na małych dystansach. Przeprowadzający je testerzy, zachowują się tak jakby nie mieli świadomości, że zarówno samo szkło, jak i zestaw szkło + matryca może mieć zupełnie inne właściwości na małych dystansach jak i przy ostrzeniu "na nieskończoność" albo na długich dystansach. D200 jest przykładem aparatu w którym widać to bardoz wyraźnie - na bardzo małych dystansach, z NEFa otrzymujemy superdetaliczny obrazek, czasem odnoszę wrażenie że bardzizej detaliczny niż D300 (pomimo przewagi rozdzielczości tego drugiego), na większych dystansach, D200 to totalna porażka. W zasadzie większość moich zdjęć z D200 potwierdza tą zależność - na dystansach do mniej więcej 5m obraz jest pierońsko ostry, powyżej zaczyna się mydełko. Bardziej widać to w długich ogniskowych, ale na szerokich szkłach, ostrość "lini horyzontu" i d200 vs d2x,d300 jest zupełnie inna. Myśle że całość jest uzalezniona od saposobu zestrojenia filtra AA oraz sposobu intepolowana obrzu przez body.
Obraz z D300,d3,d3x jest na szczęście mniej zależny od odległości :)

Mój d80 też miód malina !!!!

Pawel Pawlak
12-08-2010, 15:36
D80 ma w stos. do d200 trochę inną matrycę, trochę inaczej obrazuje, więc może ten problem go nie dotyczy :)

jaroo1
12-08-2010, 17:21
Nie wiem mówią że to taka sama matryca.Ja tylko fotki robię, bolą w tym modelu troszkę szumy ale tylko w cieniach tak jest spoko.

Pawel Pawlak
12-08-2010, 21:27
Ja sie nie pieram na tym "co mówią"

MadOnion
13-08-2010, 13:37
Lepszy 3x ;)

stig
13-08-2010, 13:43
mam duży szacun do D200 - fakt szumi trochę - ale obrazek daje wspaniały.W stosunku do czego? Do aparatow z telefonow? W kwestii obrazowania to linia D200, D80, D40x (i co tam jeszcze mialo 10 MPx CCD na APS-C), jak dla mnie byla najgorszym plodem Nikona. Nie mowie tu oczywiscie o kwestiach teoretycznych, pomiarach, testach, itd., tylko subiektywnej opinii. Oczywiscie w sprawach funkcjonalnosci, budowy i wytrzymalosci body, bylo ok. W kazdym badz razie -- przechodzac droge D70, D200, D3, wlasnie z obrazka w D200 bylem najmniej zadowolony.

Tomekk
13-08-2010, 16:03
Stig ja zaznaczyłem że subiektywnie dla mnie RAW z D200 był bardzo dobry

stig
13-08-2010, 16:41
Stig ja zaznaczyłem że subiektywnie dla mnie RAW z D200 był bardzo dobryWydaje mi sie, ze jednak zabraklo tego "subiektywnie" w Twojej wypowiedzi (po to ja zacytowalem). :) Oczywiscie, ze tworzyl bardzo dobry obrazek, ale w porownaniu z D70; cena, wyzsza polka, i jak by nie patrzec -- kolejna generacja, postep w jakosci obrazowania byl... hmmm... nijaki.

251kris
13-08-2010, 16:56
Eee, Stig, pamiętam jak opisywałeś przesiadkę z D70 i chwaliłeś D200 między innymi za to, że lepiej się obrawia rawy, że tam gdzie w D200 dało się coś wyciągnąć, w d70 "zrywał" kolor, przejścia tonalne itp.
Z resztą sam miałem taką przesiadkę i nawet w kwestii obrazka nie chciałbym wrócić do D70.
Pewnie, że D200 szumiał w rawie troszkę bardziej niż d70, ale wiadomo - fizyki nie oszukasz.

stig
13-08-2010, 17:03
Eee, Stig, pamiętam jak opisywałeś przesiadkę z D70 i chwaliłeś D200 między innymi za to, że lepiej się obrawia rawy, że tam gdzie w D200 dało się coś wyciągnąć, w d70 "zrywał" kolor, przejścia tonalne itp.To bylo na poczatku, i tyczylo sie glownie zdjec z koszykowki (wysokie ISO, niskie temperatury barwowe, etc.). Teraz pisze to z perspektywy calego okresu uzytkowania i po wykonaniu wiekszej ilosci zdjec w roznych warunkach. Druga sprawa, ze cokolwiek bylo lepsze w obrazkach z D200, to trzeba wziac pod uwage te 3 aspekty, ktore wymienilem wyzej. Na moje to nawet te dostrzegalne roznice, kompletnie nie rekompensowaly roznicy w cenie, klasie, czy czasie miedzy premierami tych aparatow.

Pawel Pawlak
13-08-2010, 17:47
To bylo na poczatku, i tyczylo sie glownie zdjec z koszykowki (wysokie ISO, niskie temperatury barwowe, etc.).
Oj chyba pamięć zawodzi... ;) wypowiedzi które pamiętam z pewnością nie dotyczyły fotografii sportowej i wysokiego iso.

admin
13-08-2010, 21:09
Mogę w 100% potwierdzić to co pisze Marcin. Dla mnie też D200 był największą porażką. O ile niskie ISO dało się zaakceptować, (studio) o tyle z obrazka w reporterce np. ślubnej straszliwa porażka. Miałem go niezwykle krótko i po przesiadce na D2x'a odczułem LEKKĄ ulgę. Niestety i tam wysokie czułości do bani ale dało się z nich trochę więcej wyciągnąć niż z papki D200...

W D3x, zero komentarza. Bajka.

Tomekk
13-08-2010, 21:58
Sama próba porównania tych dwóch aparatów jest raczej mało wartościowa...po pierwsze dwie inne półki sprzętu, po drugie rozpiętośc pomiędzy premierami tych puszek to w elektronice lata świetle, ale trzeba oddać sprawiedliwość D200 że jak się ukazał wiele osób ucieszył i jak na tamtą ofertę sprzętową Nikona była to bardzo dobra puszka a że szum był jak groch to inna sprawa :)

mibartek
13-08-2010, 22:44
rzeczywiście w D200 taka tragedia ?? normalnie jak tak czytam to aż mi mojego żal :-P
nieraz czytam że po przesiadce na D300 ludzie nie widzą jakiegoś mega skoku jakościowego, a tu takie baty ....
kiedyś zastanawiałem się nad zmianą na D90 bo wiele dopłacić bym nie musiał i teraz znowu mi te myśli wracają

Michał Jędrak
16-08-2010, 10:40
No ja tak kochałem swoje D200, że niech go piekło pochłonie. Szumi jak stare radio, powyżej ISO560 robi się z tego jakaś mozaika z cepelii a nie zdjęcie. Autofocus ma tolerancję jednego metra. Raz walnie metr za obiektem a raz przed. D200 na papierze był świetnym modelem i marketingowo też doskonale wypadł, ale w prawdziwym życiu to najgorszy aparat jaki miałem. A poza tym to optyczne.pl to chyba serwis dla optyków, bo dla fotografów liczą się zdjęcia a nie cyferkowy onanizm. Mam kilka tych 'złych' obiektywów i robią świetne zdjęcia.

jar76
16-08-2010, 11:10
To jednak ktoś potwierdził moja opinię o D 200 :D, którego bardzo lubie. Ale pisanie w testach, że obiektyw, który jest dobry z D3x bedzie lepszy z D 200 to głupota i brak kompetencji. A z tym autofokusem w D200 może faktycznie coś jest. ;-) A ja myslałem, że to obiektywy:D

stachmuszel
16-08-2010, 15:24
Hmm...tak czytam i oczom nie wierzę, co tu jest pisane o D200. I to ludzie, których zawsze miałem za autorytety na tym forum. Nie wiem, może ja mam jakiś walnięty egzemplarz, ale ja jestem bardzo zadowolony z tego korpusu. Fakt, potrafi poszumieć powyżej ISO500 w kiepskim świetle, ale do AF i WB nie mam zastrzeżeń w przeciwieństwie do D700, którego posiadam. Jeśli wiem, że nie będę używał ISO powyżej 400-500 to zawsze zabieram D200. Jakaś dziwna moda nastała na wysokie ISO. Tak naprawdę to tym korpusem wykonałem swoje najlepsze zdjęcia. Ma swoje ograniczenia, ale jeśli jesteśmy ich świadomi, to D200 to dobre narzędzie w rękach fotografa. Pomimo tego, że ma już kilka lat.
Pozdr.

p.s. to oczywiście moja subiektywna ocena.

Tomekk
16-08-2010, 15:37
Podzielam opinie Kolegi stachumuszel może nasze egzemplarze były naj? Ja byłem z niego bardzo zadowolony

Czornyj
16-08-2010, 15:37
To jednak ktoś potwierdził moja opinię o D 200 :D, którego bardzo lubie. Ale pisanie w testach, że obiektyw, który jest dobry z D3x bedzie lepszy z D 200 to głupota i brak kompetencji. A z tym autofokusem w D200 może faktycznie coś jest. ;-) A ja myslałem, że to obiektywy:D

To nie jest głupota i brak kompetencji, tylko kwestia umiejętności czytania ze zrozumieniem. Upakowanie elementów matrycy D3X-a jest mniej-więcej takie samo, jak w przypadku D200 - więc i rezultaty pomiarów rozdzielczości wyrażone w lpmm powinny być zbliżone, bo na minimetr matrycy przypadka w obydwu konstrukcjach podobna ilość sensorów - to, że z D3X-a efekty są lepsze wynika z tego, że przy zbliżonym upakowaniu sensorów ma ponad dwukrotnie większą powierzchnię matrycy niż D200.

tomek s
16-08-2010, 17:16
Aby czekać kiedy D700 będzie bee i przestanie zdjęcia dobre robić :mrgreen:
pzdr

jar76
16-08-2010, 17:22
bo na minimetr matrycy przypadka w obydwu konstrukcjach podobna ilość sensorów - to, że z D3X-a efekty są lepsze wynika z tego, że przy zbliżonym upakowaniu sensorów ma ponad dwukrotnie większą powierzchnię matrycy niż D200 -
1 różnica jest naprawde bardzo mała D200 całkowita liczba pikseli 10,92 Mpix, D3x w trybie dx 10,5 Mpix
2 piksele to nie wszystko, w jakości zdjęcia liczy się pare jeszcze innych rzeczy.
3 pisanie i porównywanie w testach w taki sposób aparatów, które znacznie się różnią jest nieporozumieniem z cały szacunkiem do D200 sporo mu brakuje do D3x nawet do D3
4 a teraz tak na zdrowy rozum co mi z wiekszej nieznacznie lpmm w D200 skoro jak sam napisałeś D3x ma dwukrotnie wiekszą powierzchne matrycy. Przyjmując, że testujemy kosmiczną matryce dx z 24 Mpix i z teoretycznego rozważania większym lpmm,
żeby uzyskac takie same powiększnie np odbitki do testu, musimy powiększyć jeszcze bardziej obraz... i wtedy każdy błąd obiektywu także się zwiększa.
A tak naprawdę chodziło mi o to, że takie testy teoretyczne nie zawsze dają pełen obraz. Co najlepiej widać wrzucając do jednego worka D200 i D3x;) sprawdzając obiektyw. I była to okazja do poznania skrajnych opinii o D200 :smile:

Michał Jędrak
16-08-2010, 20:10
Opinie na temat D200 są skrajne, bo być może skrajne są zapotrzebowania fotografującego. Ja lubię fotografować przy świetle zastanym i przy pełnej dziurze. Dlatego też AF w ogóle nie wyrabia i strzela sobie jak chce. Potwierdzam sobie to ciągle, gdy podpinam obiektywy do swojego Fuji S5. Te same obiektywy, te same przedmioty a D3 zawsze trafia i D200/S5 zawsze sobie strzela fokusem gdzie popadnie. No i druga sprawa to szumy. O D3 nie wspomnę bo to inna liga, ale właśnie taki Fuji S5 spokojnie daje sobie radę nawet na ISO1600. Wiadomo, zdjęcia są pełne szumów, ale wyglądają one jak ziarno: głównie inna luminancja i czasami jakieś odchyły kolorystyczne. D200 powyżej ISO560 już produkował jakąś chorą wielokolorową dyskotekę. Jeśli ktoś che obalić moją teorię i obronić swoją, to zapraszam do siebie: zrobię lemoniadę, ustawimy sobie jakieś przedmioty i zrobimy zdjęcia: D3 + S5 + D200. Jeśli wyjdzie inaczej to z pokorą uderzę się w pierś.

samek
16-08-2010, 20:22
...ustawimy sobie jakieś przedmioty i zrobimy zdjęcia: D3 + S5 + D200. Jeśli wyjdzie inaczej to z pokorą uderzę się w pierś.

Ni ma szans by wyszło inaczej :) Ale wiesz Michał, że i tak będą gadać i swoje prawdy przedstawiać :)
Ja akurat przerobiłem S3, D200 i D3. Z D200 nie powiem - mam trochę fot, które się wciąż sprzedają. I tyle. Sentymenty? Brak.
D3 to bezwzględnie najlesze lustro jakie miałem. Amen.
A do S3 mam cholerny sentyment. Czasami mi szkoda, że nie zostawiłem go sobie z Sigmą 30, którą miałem pięknie spasowaną do niego.

Michał Jędrak
16-08-2010, 23:12
Nie no, podobno może być inaczej. Chyba, że ja za dużo wymagam, no bo dla mnie matryca może być lekko mydlana (Fuji S5 vs D3), może sprzyjać aberracjom chromatycznym (S5), baaa nawet może sobie brzydko zaszumiać (D200). No ale do diaska, nawet jeśli matryca jest sama w sobie nieostra (mocny anty-alias) to i tak najmniej rozmazanym punktem ma być ten punkt, na którym jest ustawiona ostrość i tyle. W D200 tego nie ma, bo ostrość sobie gdzieś lata po całym kadrze, tylko nie tam gdzie ja ją ustawiam :-(.

Ale przyznam, że chętnie bym jakieś testy z D200 jeszcze porobił. Wtedy albo ja bym połknął sam swoje gorzkie słowa, albo inni przestaliby gadać o tym jakie D200 jest fajne. Owszem, mam wiele fajnych fot z D200 (jakieś 50tys.) ale ile się namordowałem, aby je zrobić to inna sprawa...

wilk325
16-08-2010, 23:18
no to może tak:)
zamienię D200 ( gdzieś się znajdzie:) ) na D3x, nawet nie będę wymagał dopłaty;).

To są chyba jakieś żarty, nie szkoda Wam czasu?

bradley
17-08-2010, 03:03
Może jakiś MOD przeniesie tę dyskusję do wątku "D200 same zachwyty" albo połączy te dwa wątki :-)

Grygolas
17-08-2010, 07:47
... D200 jest przykładem aparatu w którym widać to bardoz wyraźnie - na bardzo małych dystansach, z NEFa otrzymujemy superdetaliczny obrazek, czasem odnoszę wrażenie że bardzizej detaliczny niż D300 (pomimo przewagi rozdzielczości tego drugiego), na większych dystansach, D200 to totalna porażka. W zasadzie większość moich zdjęć z D200 potwierdza tą zależność - na dystansach do mniej więcej 5m obraz jest pierońsko ostry, powyżej zaczyna się mydełko. Bardziej widać to w długich ogniskowych, ale na szerokich szkłach, ostrość "lini horyzontu" i d200 vs d2x,d300 jest zupełnie inna. Myśle że całość jest uzalezniona od saposobu zestrojenia filtra AA oraz sposobu intepolowania obrazu przez body.

Tak sobie oglądam moje zdjęcia i muszę potwierdzić że na wszystkich szkłach moje D200 faktycznie daje mało detaliczny obraz przy dalszej odległości ostrzenia.
A już myślałem że mój AF nawala, bo do ciasnych portretów pasuje super. Dzięki za wyjaśnienie:)
Na obronę D200 dodam, iż na odbitce 10x15 ta nieostrość nie jest zauważalna, a łagodne stonowane kolory bronią większość kadrów.

Pawel Pawlak
17-08-2010, 09:04
Na obronę D200 dodam, iż na odbitce 10x15 ta nieostrość nie jest zauważalna, a łagodne stonowane kolory bronią większość kadrów.

Problem w tym, że jeśli się kupowało semipro lustro, z 10mpix matrycą to nie po to żeby być zadowolonym z odbitek 10x15. Do 10x15 wystarczą 2mpix.

stig
17-08-2010, 09:27
Hmm...tak czytam i oczom nie wierzę, co tu jest pisane o D200. I to ludzie, których zawsze miałem za autorytety na tym forum.Autorytety w jakich sprawach? Oczekiwan co do wlasciwosci uzytkowanego aparatu? :)



Jakaś dziwna moda nastała na wysokie ISO.Nie moda, tylko realna potrzeba. Jesli musisz robic zdjecia niezaleznie od warunkow oswietleniowych, to przeciez oczywistym jest, ze potrzeba aparatu z jak najwyzsza czuloscia, zebys nie musial potencjalnemu klientowi powiedziec "panie, ja w takich warunkach nic nie zrobie", albo oddac mu na koniec kolorowa, zaszumiona papke, ktora w pierwszym odruchu skojarzy z efektami ze swojego telefonu. Ja wlasciwie polowe swoich zdjec zmuszony jestem robic na ISO powyzej 1600. Nie wyobrazam sobie, zeby te potrzebe nazwac moda.



Ma swoje ograniczenia, ale jeśli jesteśmy ich świadomi, to D200 to dobre narzędzie w rękach fotografa.Ze ma swoje ograniczenia, to oczywiste, ale jak moze byc dobrym narzedziem -- "jesli jestesmy ich swiadomi" a potrzebujemy lepszego narzedzia? :) Swiadomosc ograniczen narzedzia nie czyni go automatycznie dobrym! Jesli w pewnym okresie nie bylo innego aparatu, ktory udostepnialby dobry AF, wytrzymalosc, niskie szumy, i to wszystko za w miare przystepna cene, to nie znaczy, ze D200 byl dobrym narzedziem. Byl jakims tam aparatem ze sredniej polki, dla wielu nawet marzeniem, ale z perspektywy czasu nie mozna napisac, zeby sie czyms specjalnym wyroznial.



p.s. to oczywiście moja subiektywna ocena.Kazdy wyraza tu swoja, subiektywna opinie. ;) Tyle, ze miedzy nimi dyskutujemy.

Grygolas
17-08-2010, 09:40
Problem w tym, że jeśli się kupowało semipro lustro, z 10mpix matrycą to nie po to żeby być zadowolonym z odbitek 10x15. Do 10x15 wystarczą 2mpix.

Poza 10mpix jest jeszcze parę innych atutów D200 nie?
Akurat prawie wszystko drukuję w tym formacie, a 10mpix daje mi pewność, iż po skadrowaniu jeszcze wyciągnę dobrą odbitkę. No ale faktycznie wystarczyłoby mi... no max 8mpix:)

Pawel Pawlak
17-08-2010, 11:07
Poza 10mpix jest jeszcze parę innych atutów D200 nie?
Oczywiście, tylko argument broniący jakości 10mpix aparatu, że odbitki pocztówkowe wychodzą ładniej jest... żadnym argumentem. Z 10mpix powinny wychodzić technicznie genialne odbitki 13x8,5" i bardzo dobre 19x13" a nie jakieś śmieszne 6x4"

Na szczęście ze sporej części materiału z D200 da się uzyskać takie "jak powinny" a nawet większe i to nie tylko z iso100, ale także z iso800-1000.

Grygolas
17-08-2010, 12:12
Na szczęście ze sporej części materiału z D200 da się uzyskać takie "jak powinny" a nawet większe i to nie tylko z iso100, ale także z iso800-1000.

Tys prowda;)
Co prawda na iso400 zrobiona, ale wisi u mnie fota (po małym jeszcze kadrowaniu) na formacie 60x90cm i nie widzę strat jakości ani szumów.

Jacek_Z
17-08-2010, 22:44
No ja tak kochałem swoje D200, że niech go piekło pochłonie. .... Autofocus ma tolerancję jednego metra. Raz walnie metr za obiektem a raz przed...
??? absolutnie nie potwierdzam. Mi zawsze pracuje idealnie.

Opinie na temat D200 są skrajne, bo być może skrajne są zapotrzebowania fotografującego. Ja lubię fotografować przy świetle zastanym i przy pełnej dziurze. Dlatego też AF w ogóle nie wyrabia i strzela sobie jak chce. ..W bardzo słabym świetle AF D200 jest lepszy niż w D700. Nie wymaga wspomagania w sytuacji, gdzie D700 juz go potrzebuje


. to i tak najmniej rozmazanym punktem ma być ten punkt, na którym jest ustawiona ostrość i tyle. W D200 tego nie ma, bo ostrość sobie gdzieś lata po całym kadrze, tylko nie tam gdzie ja ją ustawiam :-(...Zastanawiam się czy twoje problemy z AF to kwestia stylu pracy, albo, że w okresie używania D200 używałeś jednocześnie jakieś konkretne "trudniejsze" obiektywy.
Dla pracujących na pełnych dziurach łopotliwe jest np uzywanie śrubokrętów w trybie AF-S. Trzeba niestety wielokrotnie łapac ostrość - przestawiając na moment punkt ostrzenia na coś dalekiego, a potem wracając do tego czegoś co chcemy. Z obiektywami z silnikami tego typu potrzeb nie ma. Czyli to nie problem body, a szkieł.
Kolejna sprawa to wielkość punktu AF. Trzeba to brać pod uwagę i wiedzieć jak dany model aparatu ostrzy. Może tego nie brałeś pod uwagę. Tu przewaga D700/D3 jest naprawde bardzo duża - co potwierdzasz.


Oczywiście, tylko argument broniący jakości 10mpix aparatu, że odbitki pocztówkowe wychodzą ładniej jest... żadnym argumentem. Z 10mpix powinny wychodzić technicznie genialne odbitki 13x8,5" i bardzo dobre 19x13" a nie jakieś śmieszne 6x4"mam idealny wydruk ploterowy o wysokości 1,5 m, w dodatku jest to tylko jakieś 2/3 kadru!

Na pewno D200 nie jest uniwersalnym body, wysokie ISO leży. Ja używałem studyjnie tylko ISO 100, a poza studiem wchodziłem na ISO 200, max ISO 400. Tyle było dla mnie akceptowalne. To nie aparat do sportu, ślubów itp.

Michał Jędrak
18-08-2010, 01:16
W bardzo słabym świetle AF D200 jest lepszy niż w D700. Nie wymaga wspomagania w sytuacji, gdzie D700 juz go potrzebuje

Nie no w takim razie świat się kończy :-)

A tak na serio to miałem w większości te same obiektywy i miałem problemy np z 80-200, który na D3 jest żyletą. Obecnie podpinam ostre obiektywy z D3 i na Fuji S5 są cienkie (np super ostry 50/1.4 AF-S).

Aeon88
18-08-2010, 01:55
masakra co ja tu widze :) sam niedawno kupiłem D200 i nie sądziłem że tyle ludzi ma to body za shit, tym bardziej że dużo osób z tego forum twierdziło że warto tą puszkę kupić..

jeśli chodzi o AF to przy bardzo bardzo słabym świetle nie zawsze sobie radzi, lubi błądzić jeżdżać po całym zakresie ostrości na obiektywie, ale przy 'tylko' słabym świetle radzi sobie bardzo dobrze i o niebo lepiej niż np d80. przy bardzo bardzo słabym świetle zakładam sb800 i z pomocą lampy AF przestaje mieć odchyły.

jakość obrazka - więcej wyciągnę z RAWa D200 niż z RAWa D80 to po pierwsze. skóra jest o wiele ładniejsza ze zdjęc z d200 niż z d80 czy nawet d70 który też miałem. ostrość zdjęcia też bardzo zadowalająca, fakt że dopiero na przysłonie f3.5 ale tylko dlatego że mój T17-50 nie jest ostry od pełnej dziury. jak założę N35 1.8 to na f1.8 jest gitara jeśli chodzi o ostrość zdjęcia.

dlaczego porównuję d200 z d80 a nie z D3 jak Wy? bo to śmich! porównywać go z D3. D3 to puszka która kosztuje 15000, d200 jest teraz wart jakieś 2000-2500.. dzieli te puchy kupa czasu i masa udoskonalen, oczywiście z przewagą dla D3. zaczęło sie od niewinnej 'przewagi' lpmm w D200 w stosunku do D3 a skończyło się na jechaniu po D200 bo jest tak masakrycznie gorszy od D3.. dziwi to Was? mnie nie - jak by nie byl masakrycznie gorszy od D3 to po co kupować D3? a co do porównania go z D70 - śmich! w drugą stronę. miałem super egzemplarz D70s, ale nie wróciłbym nigdy w życiu do niego z D200. (na rozum coniektórych mających D3 to tak jak by wrócić z D3 do D200 :P )

bładzący AF to może być przypadłość jakiejś części egzemplarzy, niekoniecznie wszystkich D200. ja jestem jak narazie z D200 bardzo zadowolony, nie miałem w rękach D3 (pewnie D200 wtedy bym wyklinal) ale po przesiadce z D80 odczułem poprawę praktycznie w każdym aspekcie. wiadomo że D200 szumi jak cholera, ale jak sie foci na ISO 200 to tego problemu nie ma. używam go do ślubów, ISO nadrabiam jasnymi szkłami, choć przyznam że nie zawsze to wystarcza i przydałoby się D3, ale czego chcieć za tą cenę (2000zł)?

do 2000zł nie ma lepszego body niż D200 (mówię o nikonach bo innych systemów nie poznałem). wiadomo, d300 d700 czy d3 - dużo lepsze puszki. Ale cena też inna. weźcie to pod uwagę.

--------------------------------
PS. Chcę sprzedać D200 i D80, za to kupic używkę D300. D300 to też jest shit? bo jak tak to nie ma sensu i zostanie D200 :P

stachmuszel
18-08-2010, 07:55
Dokladnie podpisuje sie pod opinia Jacka. Oprocz opinii o AF dodam jeszcze, ze WB w D200 myli sie rzadziej niz w D700 i to nie tylko moja opinia. Ja swoja podpieram o doswiadzenia z trzema D700. Jesli ktos nie pracuje na wysokich ISO max 400-500 to bardzo dobra puszka. Napewno nie lepsza niz D700/D3/D3x etc. zeby byla jasnosc, ale na tyle dobra, ze spokojnie mozna nia pracowac, nie we wszystkich ale w wielu zastosowaniach. Nie dajmy sie zwariowac.

Pawel Pawlak
18-08-2010, 10:08
mam idealny wydruk ploterowy o wysokości 1,5 m, w dodatku jest to tylko jakieś 2/3 kadru!


Jacek, czyżbyś nie zrozumiał mojej wypowiedzi (nie...?! nie wierzę...;) )? W tym miejscu pisałem o argumentacji a nie o tym co naprawdę można uzyskać z poprawnie zrobionego zdjęcia z D200; o tym napisałem poniżej fragmentu który zacytowałeś :)

Michał Jędrak
18-08-2010, 10:34
Nie zrozumcie mnie źle. Ja nie porównuję D200 do D3 bo mam taki kaprys, ale po prostu D3 jest najbliżej tego co można określić mianem prawdziwego aparatu. W D3 nie podniecają mnie bajery jak prędkość czy 51 pół AF. Dla mnie się liczy dobra jakość zdjęć z matrycy oraz celny AF. Tak samo jak przy fotografii analogowej ważny był dobry film i po prostu ostre zdjęcie. Większość zdjęć na D200 zrobiłem na czułościach 200-400 (głównie 400) i są one genialne. Nie narzekałbym też na duże ziarno powyżej ISO 400 (w końcu filmy mocno szumiały powyżej 400), ale musiałoby to być ziarno a nie elektroniczny, regularny szum. Fuji S5 wypada gorzej 'na papierze', a mimo to w rzeczywistości ma mega fajne kolory, o wiele większą rozpiętość tonalną od D3 (a w teście wypada niewiele lepiej w tym zakresie od D200) i produkuje ziarno a nie szum (choć testy pokazują, że jest gorszy od D200).
http://www.dxomark.com/index.php/en/Camera-Sensor/Compare-sensors/(appareil1)/511%7C0/(appareil2)/203%7C0/(onglet)/0/(brand)/Fujifilm/(brand2)/Nikon

Przyznam, że kochałem swoje D200 i służył mi przez wiele lat. Zrobiłem wiele dobrych sesji zdjęciowych. Jednak wiele rozwiązań w tym aparacie to jakaś pomyłka, jakaś ślepa kiszka w ciele człowieka. Poza tym wszystko bym zaakceptował, ale niecelny AF mnie dobija. I mam podobnie w S5, więc to nie może być słaby egzemplarz D200

Aeon88
18-08-2010, 11:33
Michał Jędrek, skoro część ludzi (w tym Ty) mają problemy z AF w D200 a druga część ludzi (w tym ja) ich nie mają, rodzi się proste stwierdzenie, że trzeba trafić w sztukę. Poprostu.

domelmel
18-08-2010, 11:46
Sama próba porównania tych dwóch aparatów jest raczej mało wartościowa...po pierwsze dwie inne półki sprzętu, po drugie rozpiętośc pomiędzy premierami tych puszek to w elektronice lata świetle, ale trzeba oddać sprawiedliwość D200 że jak się ukazał wiele osób ucieszył i jak na tamtą ofertę sprzętową Nikona była to bardzo dobra puszka a że szum był jak groch to inna sprawa :)

Tomekk

Lata swietlne to jednostka miary odleglosci a nie czasu ... ;)

ps.
Sorki za off top

Jacek_Z
18-08-2010, 12:48
...A tak na serio to miałem w większości te same obiektywy i miałem problemy np z 80-200, który na D3 jest żyletą. .Czyli miałeś problemy z śrubokrętowym obiektywem (no chyba, że miałeś AF-S 80-200). O mydełkowatości matrycy D200 wiadomo. D3 to pełna klatka i ma mniejsze wymagania co do rozdzielczości szkieł i dlatego wiele obietywów spisuje się lepiej na 12 Mpx FF niż na body DX.


No ja tak kochałem swoje D200, że niech go piekło pochłonie. ..

Przyznam, że kochałem swoje D200 i służył mi przez wiele lat. :) mniejsza o to :)

Nie zrozumcie mnie źle. Ja nie porównuję D200 do D3 bo mam taki kaprys, ale po prostu D3 jest najbliżej tego co można określić mianem prawdziwego aparatu. Oczywiście, wyższa półka (pro) to lepszy aparat. Ponadto D3 jest nowszy, więc to jasna sprawa.

okimen
18-08-2010, 13:14
neverendingstory ....

mduraj
05-04-2011, 23:44
Witam, mam d200 i jeśli ktoś uważa, że jest lepszy niż d3x to już się pakuję i nawet dowiozę mojego d200 i odbiorę kiepskiego d3x od jego niezadowolonego właściciela ... A tak poważnie to nie piszcie takich bredni, bo ręce mi opadają.

wer
06-04-2011, 23:41
D200 i D3x to przede wszystkim różne technologie matryc. CCD i CMOS. CCD jak dla mnie daje głębsze kolory, ale gorzej z czułościami czy z odczytem danych z matrycy. CMOS ma zalety w postaci mniejszych szumów, mniejszy wpływ grzania się elektroniki na zdjęcia, szybszy odczyt z matrycy, brak problemu z rozlewaniem się światła, ale jednak to CCD daje lepszy obraz. Przystawki do średnioformatowców to jednak CCD.

http://www.dpreview.com/news/1009/10092012leafaptusII12.asp

Jacek_Z
07-04-2011, 00:30
CMOSy można bardzo róznie oprogramować. Część osób lubi "canonowski" sposób obrazowania. On jest podobniejszy do CCD z D200 niz to co proponuje nikon w D3/D700/D300. Ale .... wystarczy nie używać standardowego profilu, a wgrać sobie w body mode D2x v 2 i otrzymuje sie charakter zdjęć zdecydowanie bliższy temu co pokazuje D200. D3x już normalnie, bez profili ma wiele "łagodniejszy" obrazek od D3. Ja jestem matrycą D3x zachwycony.
Nie bawiłem się najnowszymi CMOSami w rodzaju D7000. Ciekawe jaki dają obrazek. To pokaże w jaka stronę idą inżynierzy nikona.

Pawel Pawlak
07-04-2011, 11:42
Ja jestem matrycą D3x zachwycony.
Nie bawiłem się najnowszymi CMOSami w rodzaju D7000. Ciekawe jaki dają obrazek. To pokaże w jaka stronę idą inżynierzy nikona.
Ja też ;) Matryca z d7000 też dla mnie ładniej obrazuje (kolory + porzejścia tonalne) niż inne DXy nikona. Wydaje mi się że podobnie do d3x.
Co więcej, ja jestem zachwycony matrycą d3x nawet na wysokich czułościach - wprawdzie trzeba ją troszkę bardziej odszumić niż D3/d700 ale ciągłość tonalna, DR, detaliczność, nawet na hi1 są świetne. Z chęcią zamieniłbym obrazek z d300+d700 na ten z d3x ;)