Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Matówka z dalmierzem klinowym a punkt ostrości



tedd
11-08-2010, 16:38
Witam czytajacych.

"Zanabyłem" matówkę z mikrorastrem i podwójnym dalmierzem klinowym. Znów.
Miałem kiedyś D200 i po założeniu takiej matówki okazało się że ustawiony punkt ostrości różni się o mniej więcej stałą wartość z punktem ostrości matrycy, czyli ustawiając na matówce mam ogromny FF.
Mam D300 i zrobiłem to samo, czyli założyłem takąż matówkę.

I problem jest dokładnie taki sam, choć mniejszy.
Wyjściem byłoby zmienić jedną z fabrycznych podkładek pod matówką na ok 10-15% grubszą. Tyle że to nierealne
- oryginalne mają znikome ułamki milimetra grubości a ich dostępność jest pewnie bliska zeru. A delikatne toto jak diabli...
Z punktu widzenia Nikona wszystko jest OK, bo mając AF uznają że takie cuś jak dokładna ostrość na matówce nie jest nikomu potrzebna.

Czy ktoś ma jakiś pomysł na regulację?
Nie wykluczam, ze rozwiązanie jest banalne, ale na nie nie wpadłem, niestety.

maki
11-08-2010, 21:38
O ile dobrze zrozumiałem problem...
W komorze lustra d300 została na wierzchu jedna hexagonalna śrubka. I to jest TO. Zaopatrz się w odpowiedni imbus i metodą prób i błędów chwila moment i po sprawie.

Pozdr

edit:
TO JEST D50.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/08/100748479-2.jpg
źródło (http://www.pbase.com/andrzejmakal/image/100748479.jpg)

Ponieważ w d300 jest elektronicznie rozwiązana regulacja AF, pozostała tylko jedna z tych 2óch śrub, mniej więcej w tym miejscu jak na zdjęciu.
Uwaga: wystarczą niewielkie ruchy tej śrubki do widocznych zmian w dokładności ostrzenia. Poza szczególną ostrożnością podczas gmerania w sąsiedztwie lustra, nic zepsuć nie można. Śrubka obraca się wkoło po mimośrodzie.

tedd
12-08-2010, 08:49
Dzięki wielkie!

Przyglądnąłem się - w D300 jest prawie tak jak na zdjęciu. Imbus jest schowany znacznie głębiej, własciwie to zamaskowany, ale to nie problem.

maki
12-08-2010, 11:05
Zdjęcie pokazuje oczywista podniesione lustro

hostman22
12-08-2010, 11:49
Tedd a skąd kupowałeś matówkę ?

andrstac
12-08-2010, 15:32
O ile dobrze zrozumiałem problem...
W komorze lustra d300 została na wierzchu jedna hexagonalna śrubka. I to jest TO. Zaopatrz się w odpowiedni imbus i metodą prób i błędów chwila moment i po sprawie.

Pozdr

edit:
TO JEST D50.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/08/100748479-2.jpg
źródło (http://www.pbase.com/andrzejmakal/image/100748479.jpg)

Ponieważ w d300 jest elektronicznie rozwiązana regulacja AF, pozostała tylko jedna z tych 2óch śrub, mniej więcej w tym miejscu jak na zdjęciu.
Uwaga: wystarczą niewielkie ruchy tej śrubki do widocznych zmian w dokładności ostrzenia. Poza szczególną ostrożnością podczas gmerania w sąsiedztwie lustra, nic zepsuć nie można. Śrubka obraca się wkoło po mimośrodzie.



Weź kolego nie mieszaj jak nie wiesz do końca do czego co służy. Śruba głębiej służy do regulacji kąta pochylenia głównego lustra, ta bliżej do regulacji pochylenia lustra pomocniczego. Generalnie w body z więcej niż trzema punktami AF najlepiej tych śrub nie ruszać - dlaczego? Bo zamiast poprawić możemy sobie całkowicie rozregulować AF, a już na pewno rozregulujemy punkty powyżej i poniżej punktu centralnego. Poza tym niestety dla wszystkich szkieł (i mikroregulacja może nie pomóc). Można to było robić np w D40, D60, gdzie były punkty rozłożone poziomo i tylko wtedy, gdy miało się wadę AF taką samą we wszystkich szkłach.

maki
12-08-2010, 19:22
A kim Ty jesteś Kolego że takim tonie rady dajesz? Próbowałeś? Miałeś okazję regulować BF/FF w różnych korpusach? Montowałeś inną matówkę? Wiesz jak to w praktyce wygląda w d300?
Informuję Cię również że do pochylenia lustra głównego służy właśnie ta oznaczona na czerwono bliższa bagnetu śruba. Głębsza jest od lusterka pomocniczego.

andrstac
12-08-2010, 20:04
Po pierwsze przepraszam za ton, a po drugie za błąd - ze śrubkami masz rację.

Poniżej obrazki:

- D50

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img839.imageshack.us/img839/9039/afd50.jpg)

- D300

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img827.imageshack.us/img827/6931/afd300.jpg)

Jeśli zaś chodzi o zasadność i potencjalne problemy przy regulacji, także w odniesieniu do problemu autora wątku, to podtrzymuję to co mówiłem poprzednio.

PS maki: Tak próbowałem, z sukcesem (patrz uwagi z poprzedniego mojego posta)

maki
12-08-2010, 20:59
Skoro Nikon wyprowadza na wierzch elementy regulacyjne, to chyba po to żeby ich w razie potrzeby użyć (pomijam fakt, że żaden chyba z producentów nie wie jak sobie skutecznie poradzić z problemami BF/FF. Podobnie focus shift... Gdyby wiedzieli - nie byłoby problemów). Jedyną mozliwą metodą regulacji manualnego ostrzenia dla przeciętnego użytkownika jest właśnie regulacja ową śrubką. Zgadzam się że w ten sposób zmienia sie cały układ lustro główne-pomocnicze, jednak w aparatach gdzie jest możliwość regulacji drugą śrubą można na nowo przywrócić pożądany kąt nachylenia lusterka pomocniczego. W aparatach z elektroniczną regulacją AFa - wierzę w skuteczność programowej regulacji (ale na jakiej drodze - będę szczery - nie wiem).
Pzdr

tedd
14-08-2010, 09:54
Tedd a skąd kupowałeś matówkę ?

eBay

Jakość wykonania bez zastrzeżeń, ale traci się nieco światła. Zauważalnie.
Na jasnych stałkach to bez znaczenia, ale z zoomami jest znacznie ciemniej.

tedd
14-08-2010, 10:43
Skoro Nikon wyprowadza na wierzch elementy regulacyjne, to chyba po to żeby ich w razie potrzeby użyć (pomijam fakt, że żaden chyba z producentów nie wie jak sobie skutecznie poradzić z problemami BF/FF. Podobnie focus shift... Gdyby wiedzieli - nie byłoby problemów). Jedyną mozliwą metodą regulacji manualnego ostrzenia dla przeciętnego użytkownika jest właśnie regulacja ową śrubką. Zgadzam się że w ten sposób zmienia sie cały układ lustro główne-pomocnicze, jednak w aparatach gdzie jest możliwość regulacji drugą śrubą można na nowo przywrócić pożądany kąt nachylenia lusterka pomocniczego. W aparatach z elektroniczną regulacją AFa - wierzę w skuteczność programowej regulacji (ale na jakiej drodze - będę szczery - nie wiem).
Pzdr

Wczoraj zebrałem się na odwagę.
Imbus jest prawie zaraz za bagnetem, ale znacznie głębiej niż w D50 i prawie go nie widać.
Popróbowałem, pokręciłem, popatrzyłem i mam zgodność manualnego z ostrością na matrycy.
AF też działa prawidłowo, ale fakt - nie sprawdzałem jeszcze pól górnych i dolnych...

tedd
16-08-2010, 15:50
Nowe dane:
- w zwiazku z przesunięciem lustra ulegają zmianie połozenia punktów ustawiania ostrości - u mnie nieco w dół,
- ostrosć AF jednak idzie "w buroki", gdy sprawdziłem na jasnych stałkach - konieczność wprowadzenia stałej korekcji -6 w mikroregulacji + jeszcze nieznaczne dostrojenie poszczególnych szkieł.
Czyli konsekwencje są jednak istotne i mogą spowodować szybsze bicie serca.
W głębi komory lustra jest jeszcze jeden imbus i prawdopodobnie na nim można by tę powyższą regulację wykonać, ale to znów "terra incognita"... jeszcze nie wiem czy się odważę.

Fraglesso
17-08-2010, 14:46
Mam dziwne pytanie, czy nie lepiej byłoby zrobić podkładki?? Znajdź odpowiedniej grubości materiał, a kształt mogę Ci wciąć laserem tnąco-grawerującym. Jakoś mniej inwazyjna metoda :]

siona
17-08-2010, 15:31
ale tu mówimy o grubościach rzędu dziesiątych mm - więc o taką blachę może być strasznie trudno

Fraglesso
17-08-2010, 15:37
a kto powiedział, że blacha, ja nawet blachy nie potnę, ale folie, pleksi, polimery, papier (wiem, że to dziwne i głupie, ale papier zachowuje swoją grubość dość dokładnie).

siona
17-08-2010, 16:22
no i to jest koncepcja :) HDPE - to jest niezły pomysł jak mnie pamięć nie myli jest dość sztywny nawet przy małej grubości

deep
17-08-2010, 23:56
Ruszyłeś imbus od głównego lustra więc ma on również minimalny wpływ na lustro pomocnicze od AFa bo jest ono przymocowane do tego lustra. Kolejność jest taka, najpierw regulujesz imbus bliżej bagnetu czyli od głównego lustra, co ma wpływ na obraz powstający na matówce i jak już będziesz mieć idealnie manualne ustawianie to poprawiasz imbus drugi ten bliżej migawki tak by AF był idealnie, i to cała filozofia.

andrstac
18-08-2010, 09:58
Ruszyłeś imbus od głównego lustra więc ma on również minimalny wpływ na lustro pomocnicze od AFa bo jest ono przymocowane do tego lustra. Kolejność jest taka, najpierw regulujesz imbus bliżej bagnetu czyli od głównego lustra, co ma wpływ na obraz powstający na matówce i jak już będziesz mieć idealnie manualne ustawianie to poprawiasz imbus drugi ten bliżej migawki tak by AF był idealnie, i to cała filozofia.

Z zastrzeżeniem, że jeśli przed regulacjami, było dobrze w każdym punkcie AF, to po regulacjach będzie dobrze tylko na punktach środkowych w poziomie (na prawo i lewo od centralnego). Pozostałe będą poprzesuwane i na górnych BF na dolnych FF (lub odwrotnie w zależności od kierunku regulacji.

deep
18-08-2010, 10:04
Teoretycznie tak, praktycznie są to tak minimalne zmiany (jeśli oczywiście aparat nie jest rozjechany) że mogą w praktyce być nie widoczne. W tym konkretnym przypadku nie będzie to miało wpływu bo lustro pomocnicze trzeba skorygować po zmianach lustra głównego więc tak naprawdę lustro pomocnicze trzeba przywrócić do tego samego położenia jak było poprzednio (czyli tylko kompensujemy zmianę jaką wprowadziła regulacja lustra głównego). Inaczej wygląda sytuacja jak mamy np. duży BF ale programowy i ruszymy lustro to wtedy punkty AF mogą się rozjechać. Z doświadczenia wiem, że nasze kochane aparaty mają dość marną precyzję strojenia opuszczając fabrykę i w 90% poprawka imbusem załatwia problem.

maki
18-08-2010, 13:45
otóż to

tedd
18-08-2010, 17:01
Mam dziwne pytanie, czy nie lepiej byłoby zrobić podkładki?? Znajdź odpowiedniej grubości materiał, a kształt mogę Ci wciąć laserem tnąco-grawerującym. Jakoś mniej inwazyjna metoda :]

Pytanie nie jest wcale dziwne - metoda byłaby świetna mając dostęp do blaszek i "blaszeniek". Oryginalne mają ok 0,1 -0,2mm a tera potrzebowałbym np o 10 i 20% grubsze. I cały wic w tym skąd je wziąć?

tedd
18-08-2010, 17:04
Mam dziwne pytanie, czy nie lepiej byłoby zrobić podkładki?? Znajdź odpowiedniej grubości materiał, a kształt mogę Ci wciąć laserem tnąco-grawerującym. Jakoś mniej inwazyjna metoda :]

Pytanie nie jest wcale dziwne - metoda byłaby świetna mając dostęp do blaszek i "blaszeniek". Oryginalne mają ok 0,1 -0,2mm a teraz potrzebowałbym np o 10 i 20% grubsze. I cały wic w tym skąd je wziąć?

tedd
18-08-2010, 17:05
UUUpssss. Palec mi się omsknął.

Fraglesso
19-08-2010, 11:17
Pytanie nie jest wcale dziwne - metoda byłaby świetna mając dostęp do blaszek i "blaszeniek". Oryginalne mają ok 0,1 -0,2mm a teraz potrzebowałbym np o 10 i 20% grubsze. I cały wic w tym skąd je wziąć?

Jak napisałem... blaszki nie potnę, ale wszelkiego rodzaju materiały typu folia, pleksi, klisza poligraficzna - kwestia zmierzenia mikrometrem oryginalnej podkładki i dodania/odjęcia tego co Ci potrzeba... no i pomiaru materiału na nową podkładkę... Zdziwiłbyś się ile tego jest.

Przykładowo (wiem, że za grube) ale świetnym materiałem jest np okładka od płyty CD. Bardzo dobrze tnie się ABS... rozejrzyj się, masz tony ABSu wkoło siebie, może coś trafisz.

maki
19-08-2010, 17:27
Tylko że nie wiadomo, czy potrzeba dodatkową podkładkę czy może nowa matówka jest za gruba...

Fraglesso
20-08-2010, 11:54
Tylko że nie wiadomo, czy potrzeba dodatkową podkładkę czy może nowa matówka jest za gruba...

no ale jak rozumiem jest tam fabrycznie jakas podkładka, to kwestia dania cieńszej, albo usunięcia w ogóle.

Tak czy siak, jak mi ktoś podrzuci rysunek jak to wygląda, to mogę spróbować wyciąć z jakiejś folii :)

tedd
20-08-2010, 18:32
Tylko że nie wiadomo, czy potrzeba dodatkową podkładkę czy może nowa matówka jest za gruba...

Wiadomo.
Matówkę wkłada się stroną "matową" w kierunku pryzmatu, więc jej grubość nie ma wpływu na punkt ostrości.

tedd
20-08-2010, 18:37
no ale jak rozumiem jest tam fabrycznie jakas podkładka, to kwestia dania cieńszej, albo usunięcia w ogóle.


Fabrycznie są 2 podkładki, w efekcie jest nieduży , ale istotny FF. Wyjęcie jednej daje FF koszmarnego rozmiaru.
Potrzebna jest podkładka o ok 5-10% grubsza.




Tak czy siak, jak mi ktoś podrzuci rysunek jak to wygląda, to mogę spróbować wyciąć z jakiejś folii :)

Za bardzo to mi się nie chce tam znowu dobierać, choć to raptem 10minut grzebania. Jakbbym wyjął, to bym już pomierzył, tyle że nie mam mikrometru, więc pomiar grubości będzie mało miarodajny. I ta podkładka sama w sobie jest tak cienka, ze trzeba z nią znacznie delikatniej niż z jajkiem.

maki
21-08-2010, 14:55
Wiadomo.
Matówkę wkłada się stroną "matową" w kierunku pryzmatu, więc jej grubość nie ma wpływu na punkt ostrości.

Mimo to nie wiesz czy potrzebujesz podkładki co by zblizyć matówkę do lustra, czy może raczej lustro oddalić, chyba że będziesz strugał pod matówką...

tedd
22-08-2010, 02:34
Mimo to nie wiesz czy potrzebujesz podkładki co by zblizyć matówkę do lustra, czy może raczej lustro oddalić, chyba że będziesz strugał pod matówką...

Jak piszę że potrzebuję podkładkę grubszą, to chyba jest to jednoznaczne, że potrzebuję ją oddalić...
W gnieździe pryzmatu, czyli oddalić od tegoż pryzmatu.

Sputnik_Wwa
22-08-2010, 03:04
Ja do matówki którą kupowałem do d90 dostałem dwie foliowe podkładki. U mnie matówka spoczywa tylko na jednej z nich, obie oryginalne zrobiły out i jest idealnie. Ja na Twoim miejscu bym dociął nożykiem kawałek folii i sprawdził ;) ja jestem bardzo z mojej matówki zadowolony. Ale ostrzenie i tak się nie umywa do matówki z nikona n90s którego posiadam. Tam bez klina i rastra widać po prostu ostrość i jak patrzę na kropeczkę to rzadko musze dodatkowo doostrzać na nią ;) ale tam pryzmat jest sporo większy i jasno jest dodatkowo

tedd
22-08-2010, 03:19
Dociąć można, trudniej wyciąć środek...

Kropeczka wskazuje o wiele za mało precyzyjnie dla szkła 1,4 czy 1,8.

Jakim cudem jesteś z matówki zadowolony, jeżeli oryginalna jest znacznie lepsza wg Ciebie? Nie rozumiem tego sformułowania.
Oryginał w D300 jest znacznie jaśniejszy niż wymieniona z dalmierzem, ale nie powiedziałbym ze widać na niej "ostrość". A przyczyną choćby to, że fabrycznie jest "średnio" skalibrowana, ale ktoś tam widocznie stwierdził, że przy AF to i tak bez znaczenia, bo kto używałby manuali?
Wady wzroku nie mam i też wydawało mi się że "widzę ostrość", a potem robiłem powiększenie 1:1... i zdjęcie szło w kosmos.

Sputnik_Wwa
22-08-2010, 03:23
Czytaj dokładnie, mówie o analogowym nikonie n90s że ma lepszą matówke a kropka w obu korpusach daje rade nawet na 1.4, kwestia wprawy. Wiem bo używam. Moje folijki sa w kształcie literki C i to już łatwiej wyciąć nożykiem zwykłym

tedd
22-08-2010, 06:56
Przeczytałem dokładnie :-D
Napisałeś "d90"...
Ale 3 w nocy była, wtedy wszystko możliwe...

Sputnik_Wwa
22-08-2010, 10:16
Wpierw pisałem o matówce z klinem w d90, a potem stwierdziłem, że zwykła matówka w n90s dużo lepsza jest niż ten cały klin i raster w d90 po prostu :P

maki
22-08-2010, 13:14
Jak piszę że potrzebuję podkładkę grubszą, to chyba jest to jednoznaczne, że potrzebuję ją oddalić...
W gnieździe pryzmatu, czyli oddalić od tegoż pryzmatu.

OKi, kumam. Jak swoją podmieniałem, to nie przypominam sobie podkładek a robiłem to kilka razy. Chociaż może...............

Sputnik_Wwa
22-08-2010, 13:15
OKi, kumam. Jak swoją podmieniałem, to nie przypominam sobie podkładek a robiłem to kilka razy. Chociaż może...............

Mogły Ci nie wypaść po prostu z gniazda i nie zauważyłeś nawet, są takie mosiężne ;)

maki
22-08-2010, 13:20
tia... raczej jak delikatnie wyciągasz matówkę, podkładka może zostać na swoim miejscu i nawet nie zauważasz jej istnienia.