Zobacz pełną wersję : Nikkor 70-200 f/2.8 VR czy 85f/1.4 do pleneru ślubnego
Tomas_ok
11-08-2010, 14:17
Witam,
Jak w temacie posiadam d700 wspomagane d90, w plenerze ślubnym do portretu najczęściej używam 80-200 f/2,8 dwupierścieniowy , zastanawiam się nad zmianą na któryś z wymienionych obiektywów. 85 kusi mnie pięknym bokehem , plastyką oraz światlem , 70-200 stabilizacją zakresem ogniskowych , z drugiej strony waga podobna jak 80-200 trochę za duża.
Ciekawe jak wygląda bezpośrednie porównanie tych obiektywówprzy portrecie, będę wdzęczny za poradę.
Piszesz, że 70-200 kusi Cie zakresem - masz już przecież praktycznie ten sam zakres... Jak już masz tele z tego zakresu z światłem 2.8, a nie masz jasnej 85 to bym zdecydowanie brał 85 1.4. Plastyke i obrazek z 85 powala, ale z kolei 70/80-200 jest bardzo uniwersalne - długie ogniskowe też się często przydają - najlepiej mieć i to to ;)
Tomas_ok
11-08-2010, 16:44
Miałem na myśli sprzedaż 80-200 i zastąpienie jednym z ww obiektywów, aż tak dobrze nie jest aby mieć to i to (:
Tomek Konopka
11-08-2010, 16:49
jako mający n70-200 też bardzo mnie korci N85 1,4 :) tego pierwszego raczej nie sprzedam co skłania mnie do kupna 85 :)
daniello
11-08-2010, 17:48
No widzicie, a ja mam 85/1.4 a brakuje mi czegoś z zakresu 80(70)- 200. N85 jest bombowy w portrecie ale w sesji plenerowej zdecydowanie brakuje mi czegoś dłuższego. Dość często używam 105/2.8 VR do portretu ale to czasami jest za krótko.
Photoartbox
11-08-2010, 17:52
No widzicie, a ja mam 85/1.4 a brakuje mi czegoś z zakresu 80(70)- 200. N85 jest bombowy w portrecie ale w sesji plenerowej zdecydowanie brakuje mi czegoś dłuższego. Dość często używam 105/2.8 VR do portretu ale to czasami jest za krótko.
Nikkor 180/2.8? W plener jak znalazl;)
Tomas_ok
11-08-2010, 18:07
A może ktoś miał oba i zrobił porównanie przy 85 jadąc od światła 2,8 w dół do 1,4 oczywiście stałką ;) , chętnie obejrzałbym takie porównanie , zapewne nie tylko ja (:
Nikkor 180/2.8? W plener jak znalazl;)
to jest rzeczywiscie swietne szklo do portretu w plenerze.
do pleneru 70-200vr, do kosciola 85/1.4 :) zatem warto miec oba.
Tomas_ok
12-08-2010, 07:44
Wszystko wskazuje że jednak do pleneru lepszy będzie 70-200 VR i składanie kasy na 85 (;
bialogardzianin
12-08-2010, 09:09
Tak, Ci co mają 85/1,4 marzą o uniwersalnym, długim tele, Ci z tele- odwrotnie. Zastanawiam się, czy VR potrzebne jest w plenerze? Chyba, że rozmawiamy o plenerze wieczorno- nocnym, z dodatkowym oświetleniem, ale przecież na plener zabieramy statyw lub monopod, które pozwalają pracować na dłuższych czasach. Prawda jest taka i często tu na forum o tym pisano, że szkło VR jest ciężkie i na dłuższą metę znacząco męczące fotografa. Nie wiem, ile czasu przeznaczasz na plener, ale nawet jeśli kilka godzin, to przecież nie będziesz przez te kilka godzin latać z zoomem, tylko pewnie założysz 50/1,4 i coś krótszego (zależy co kto lubi). Wielu radzi sobie świetnie z N80-200, więc może delikatnie zasugeruję- pomyśl o 135/2 DC, o 180/2,8 lub... Tamronie 70-200, który, jeśli dobrze wyszukany lub skalibrowany, jest ostry, ładnie rysujący, tańszy no i LŻEJSZY (1150 g) od N70-200 VR (1470 g) (sam nad nim zastanawiam się, sportu fotografować nie będę)
dareknik
15-08-2010, 08:57
Mam N 85/1.8 i N 80-200/2.8 i do pleneru lepiej mi pasuje 85mm. Na d300 przypinam T11-16/2.8 jak chcę bardzo szeroko lub N 85/1.8 do portretu. Do d700 przypinam N50/1.4 jak chcę zdjęcie PM całe postacie z rozmytym tłem i S15/2.8 Fish.
Kiedyś używałem N 80-200/2.8 do pleneru ale za ciężki. Teraz służy mi głównie do reportaży i zdjęć córki na imprezach w przedszkolu gdzie nie można za bardzo chodzić, jak jeździ na rowerze i hulajnodze i itp. i ostatnio do zdjęć kota.
Mi całkowicie wystarcza 85 1.4 i 180 2.8 - pomysł noszenia kloca 70-200 / 80-200 w moim przypadku jest absurdalny :D
W obydwu przypadkach wydobycie postaci z tła jest wzorowe a i bokeh jest bardzo przyjemny.
krolewicz
15-08-2010, 13:16
85 1.4 - 560g
180 2.8 - 766g
razem - 1326
80-200 - 1300g
a teraz policz osobno - podpięte do aparatu
ja zamieniłem 80-200 af-s na 85/1.4 i 70-210/4 i jest git:) Z tym, że 70-210 praktycznie nie używam, wystarcza mi 85 ;)
krolewicz
15-08-2010, 13:57
mi waga 80-200 nie dokucza, a jestem raczej normalnie zbudowany, nawet po całym dniu zdjęć na torze było okej
a tutaj mowa o 2-3 godzinach pleneru, no bez przesady, ze 500g robi taka roznice :D
nie oceniam tutaj walorów szkieł, bo w zasadzie wszystkie są świetne
Ja bym popatrzyl na to z praktycznej strony jakiej wielkosci odbitki robisz.
Stalki zasadniczo beda lepsze, ale 70-200 (w moim przypadku 80-200 daje komfort), jak kupisz 85 1.4 to zooma masz ale w nogach a nie zawsze sie da.
Skoro liczysz sie z kasa to moze 85 1.8, w zasadzie to podobny efekt da Ci 50 1.4 na twoim D90, a jesli w plener to ciemno raczej nie bedzie wiec D90 powinien dac rade.
70-200/80-200 to VR-a mi osobiscie czasami brakuje mam D300s i 80-200 2.8, tylko na D700 iso bardziej podbijesz.
85 1.4 z czasem kupisz, ja tez. ale to jak z kazda stalka do zadan specjalnych, ja mam 300mm f4 i to do konkretnych rzeczy obiektyw, czesto jestem za blisko.
mi waga 80-200 nie dokucza, a jestem raczej normalnie zbudowany, nawet po całym dniu zdjęć na torze było okej
a tutaj mowa o 2-3 godzinach pleneru, no bez przesady, ze 500g robi taka roznice :D
nie oceniam tutaj walorów szkieł, bo w zasadzie wszystkie są świetne
Racja, jak sie raz D300 i w gore w rece wezmie + grip szkla 2.8 to niestety wazylo bedzie 500g to juz wiele nie zmieni. Bardziej trzeba miec wygadna torbe by sprawnie i latwo zmieniac obiektywy.
Jak komuś chce się nosić - proszę bardzo :D
85 1.4 - 560g
180 2.8 - 766g
razem - 1326
80-200 - 1300g
Dla mnie różnica jest mocno odczuwalna, nie dlatego, że 70-200 ciąży na barku, ale dlatego, że nadgarstki wymiękają, a przemieszczając się zestawi Ci dynda i musisz uważać.
Jak robisz zdjęcia z miejsca i jeszcze z monopodem (piłka, tory) to tej różnicy nie poczujesz.
Ale i tak używam 70-200 (:
lubię czasem mieć możliwość bardzo wąskiego kąta.
Natomiast czasem pożyczam 85 1.4 na ślub i obydwa się przydają, ale jeżeli tylko śluby bym robił to pewnie wybrałbym stałkę.
Czyli najbezpieczniej kupić 85 1.8 i zobaczyć w praktyce (dłuższej) z czym lepiej.
Jak sie niechce nosic to 18-200VR ;)
Ja jak ide robic zdjecia to sie czuje jek bym na weekend wyjezdzal na oko z 10kg i jeszcze pare rzeczy dojdzie do zestawu.
Ale wracajac do wagi sprzetu jak sie wszystko robi z reki przez caly dzien to nieco w kosc potrafi dac takie pare kg.
Jak sie niechce nosic to 18-200VR ;)
kocham tego typu teksty
w pewnym momencie zaczniesz doceniać mniejsze i lżejsze szkła
Doceniam, na wakacje w Grecji D3000 i T 17-50. W D300 najbardziej lubie 35mm f2.
Ale kolega wachal sie z waga 80-200 i podobnych wiekszych szkielek, jak sie tak czlowiek opakuje 2 lampy 2 body, 35mm 50mm, 17-50, 80-200 Ja jeszcze czesto zabieram 300mm to lekko nie bedzie, sam mam ochote dokupic jeszcze 2-3 stalki no kupie, ale jak autor watku, musze zadecydowac co pierwsze.
Tomas_ok
16-08-2010, 10:22
może Panowie ktoś się wypowie odnośnie porównania plastyki obrazu 70-200VR i 85 f/1,4
Photoartbox
16-08-2010, 10:26
może Panowie ktoś się wypowie odnośnie porównania plastyki obrazu 70-200VR i 85 f/1,4
Plastyka to w szkole albo u Canona ;)
bialogardzianin
16-08-2010, 12:05
Albo 200 f2 ;)
Taaa, obiektyw z przeznaczeniem dla bardzo nieśmiałych par (dystans), pytanie tylko po ilu zleceniach by się zwrócił? Choć myślę sobie, że panny młode mogłyby nadal czuć się onieśmielone rozmiarami... tego szkiełka. ;)
Taaa, obiektyw z przeznaczeniem dla bardzo nieśmiałych par (dystans), pytanie tylko po ilu zleceniach by się zwrócił? Choć myślę sobie, że panny młode mogłyby nadal czuć się onieśmielone rozmiarami... tego szkiełka. ;)
Bardziej chodziło mi o plastyke do której się odniósł Photoartbox ;) ale kurde, ostatnio na plenerku przydałby mi się wyjątkowo taki obiektyw...
Tomas_ok
16-08-2010, 12:33
o kurcze a ja miałem na mysli plastyczność obudowy, na przykład odporność na upadki albo podczas rzutu :-P
staroszc
17-08-2010, 14:28
o kurcze a ja miałem na mysli plastyczność obudowy, na przykład odporność na upadki albo podczas rzutu :-P
...a to raczej PLASTICZNOSĆ ;)
Temat bumerang :)
Miałem 85/1.4, mam 70-200/2.8. Przez pewien czas miałem oba. Nie jestem oglądaczem pikseli, więc nie robiłem żadnych testów, będąc świadomym, że to dwa kompletnie różne szkła. 70-200 nie otworzę do 1.4 i 85 nie wydłużę do 200 (jak nie mogę podejść). Praktyczność zooma aktualnie u mnie wygrywa.
Jedno jest pewne - kiedyś wrócę do tego szkła (może już w nowej wersji ;) ), oczywiście nie pozbywając się 70-200, które kocham.
85 plus 180 to dobry kompromis gdy nie potrzebujesz wykonywać szybkiej reporterki. W plenerze zyskujesz na mobilności i odciążasz ręce. Niestety uniwersalność zooma ciężko zastąpić, stąd większość tych, których stać, używa wszelkich możliwych kombinacji. :) Używając stałek część kadrów niestety umknie na sali balowej czy w kościele. Ale tam potrzeba też zwykle bardzo jasnego obiektywu. Zatem to 180/2.8 jest tutaj najmniej potrzebnym szkłem. 80-200 + 85/1.4 to pierwszy krok jaki bym zrobił. Kolejny to próba oceny, czy potrafisz pracować z 80-200 ustawionym na sztywno na 180 mm (możesz sobie taśmą zakleić na próbę ;)). W zależności od tego, czy dajesz radę, czy nie - dostaniesz odpowiedź na pytanie na co ewentualnie sprzęt zamienić.
Co do plastyki, to oba obiektywy bardzo ładnie rysują, choć 85-ka jest troszkę bardziej charakterystyczna i potrafi być o wiele ostrzejsza, gdy jest taka potrzeba.
Jeżeli możesz kupować sprzęt używany, to nie bój się eksperymentować - odsprzedasz przecież bez większej straty.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.