Zobacz pełną wersję : Plexi do zmiękczania światła w studio
Witam
czytając porady Wacława Wantucha na temat światła ( http://www.fotopolis.pl/index.php?n=7083 ) zobaczyłem, że światło można zmiękczyć pleksi, czego jeszcze nie próbowałem. Mieliście już z tym doświadczenia? Czy używał ktoś pleksi do zmiękczania światła przy portrecie?
Pozdrawiam
Michał ;-)
to samo osiągniesz foliami - są tańsze i zajmują mniej miejsca
Nie to samo!
Pleksi ma charakter rozproszenia opalowy a folie matówkowy. Pierwszy zależy w małym stopniu od kierunku oświetlenia drugi największy wektor oświetlenia ma zgodny z kierunkiem padania. W wielu sytuacjach może dawać to istotną różnicę.
W artykule autor, co prawda w sposób intuicyjny, ale podaje różnicę...
Czyli jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach.
Pozdro
Wiesiek
Plexi daje najpiekniejsze zmiękczenie jakie widziałem. Szkoda tylko, że konstrukcja robi się ciężka, sztywna i mało mobilna.
Macie Panowie jakieś sampelki? Gdzie tą plexi ustawić? Tuż przed lampą? <-pytam,bo dopiero zaczynam zabawę w studio ;-)
sensualna
11-08-2010, 12:20
A próbowaliśmy pleksi do portretu.
faktycznie przyjemnie zmiękcza światło, ale też je odbija.
jesli mam porównywać efekty jakie daje pleksa i styropian to stawiam na plekse.
Chociaz i tak wszystko zależy od wizji autora ;)
A co do sampli... później coś wrzucę ;)
Niektóre pleksi istotnie wpływają na barwę światła. Zwykle światło z lampy zabawia się purpurowo. Zdjęcia Wacka Wantucha http://www.hensel.pl/linki/19-uytkownicy-hensela/24-waclaw-wantuch.html z albumów 1 i 2 są cz-b więc problem nie wystąpił. Warto sprawdzić przez zakupem dużej płyty pleksi. Ten sam kłopot występuje przy pleksi na stołach bezcieniowych - akryl wypada lepiej.
Niektóre pleksi istotnie wpływają na barwę światła. ..
Warto sprawdzić przez zakupem dużej płyty pleksi. Potwierdzę. Kiedyś nieźle się nagimnastykowałem z niby białymi płytami. Najlepiej wziąć ścinki płyt ze sklepu, błysnąć przez to np sabinką, ale oczywiście z WB ustawionym na sztywno, porównac to zdjęcie ze zrobionym bez płyty-filtra.
charakter rozproszenia opalowy
Możesz rozwinąć?
Rozumiem kontekst, ale nie rozumiem sformuowania.
dobre, ale blyskanie przez plexe czy w plexe?
Emisja opalowa daje w każdym pumkcie w każdym kierunku jednakowe wektory oświetlenia. Gdyby to narysować "wyszłaby" półsfera. Ponieważ brzmi skomplikowanie to spróbuję podać przykład
- jeśli przed żarówkę wstawimy plexi to nie będzie można rozpoznać kształtu żarówki. Uzyskamy równą powierzchnię świecącą a różnice jasnosci na brzegach będą wynikały z prawa Lamberta
- jeśli przed żarówkę wstawimy kalkę to zauważymy kształt żarówki. Różnica o której pisałem będzie większa. A jaki przemieścimy się w bok to "przemieści" się też widziany obraz żarówki.
Mam nadzieję, że jest to już zrozumiałe...
A tak w ogóle to pewnie nigdy nie mamy do czynienia z idealną taką czy taką charakterystyką tylko ich przybliżeniami.
Dodam jeszcze, że o ile charakterystyka matówkowa (i parę innych) występuje też przy świetle odbitym (np biały ekran) to opalowa raczej tylko przy świetle przechodzącym. Choć może dałoby się ją uzyskać przez domieszkę kulek szklanych (jak w ekranach)...
Pozdro
Wiesiek
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.