PDA

Zobacz pełną wersję : D5000 - śrubokręt, a silnik w obiektywie



endrjub
08-08-2010, 13:07
Witam,
przymierzam się do zakupu swojej pierwszej lustrzanki i waham się z zakupem D5000 lub D90. Wiem, że model D5000 jest m.in. pozbawiony silnika AF (tzw. śrubokręta) i w związku z tym nasunęło mi się pytanie. Czy jeżeli kupię aparat D90 i przykładowo podepnę do niego N35 z AF-S (wbudowany silnik AF), to który silnik AF będzie wykorzystywany. Śrubokręt, czy silnik z obiektywu, a może oba jednocześnie?
Ostatnio rozmawiałem ze sprzedawcą w MM i on twierdził, że zdecydowanie D90+N35 będzie szybciej ostrzył niż D5000+N35, bo wykorzystywane są jednocześnie oba silniki AF. Czy to jest prawdą? Jak to jest z tymi silnikami AF, jeżeli zarówno korpus, jak i obiektyw są w niego wyposażone?

Z góry dzięki za odpowiedź.

wasilewk
08-08-2010, 13:11
Sprzedawca pewno z innej galaktyki....
Silnik w obiektywie ma zawsze pierszeństwo - bo nie ma śrubokręta do napędu z aparatu.

grafzero
08-08-2010, 13:21
Mogę się mylić, ale założę się o rolkę velvi że obiektywy AF-S nie mają wejścia na śrubowkręt.

A szybkość ostrzenia na obiektywach AF-S zależy od układu AF z korpusu.

endrjub
08-08-2010, 13:24
Dzięki za wyjaśnienie - takiej odpowiedzi oczekiwałem :)
Czyli, jeżeli zestaw D90+N35 posiada śrubokręt oraz silnik w obiektywie, to wykorzystywany jest silnik obiektywu?!

A sprzedawcę pytałem 2x czy aby na pewno oba silniki współpracują i działają jednocześnie i z całą pewnością to potwierdzał, przy czym zaznaczył, że sam posiada D90 i zajmuje się półzawodowo fotografią. Hmmm... i tak to jest z kompetencjami sprzedawców.

P.S. To chyba już zdecydowałem i biorę D5000+N18-105+N35, bo w sumie D90 robił mi taką różnicę, że lepiej leżał w dłoni. Z tego powodu nie będę dokładał tych dodatkowych 800PLN.

Antonioo
08-08-2010, 14:28
.....bo w sumie D90 robił mi taką różnicę, że lepiej leżał w dłoni. Z tego powodu nie będę dokładał tych dodatkowych 800PLN.


nie bluźnij Synu...;)

endrjub
08-08-2010, 15:16
nie bluźnij Synu...;)

Moje stwierdzenie było dużym uproszczeniem, bo wiadomo, silnik AF, dodatkowy wyświetlacz, obsługa CLS, lepsza ergonomia i lepsze trzymanie (to wszystko posiada d90 w odróżnieniu od D5000)...
A z tych wszystkich powyżej opisanych różnic to właśnie wygodnego trzymania body najbardziej będzie mi brakowało w D5000.
Ale za tą różnicę mam dodatkowy obiektyw i to do mnie przemawia. Zaznaczam, że jestem fotoamatorem, który chce robić dobrej jakości zdjęcia, a już coś tam potrafię i mój kompakt (C A610) bardzo mnie ogranicza.

Greg77
08-08-2010, 20:38
Moje stwierdzenie było dużym uproszczeniem, bo wiadomo, silnik AF, dodatkowy wyświetlacz, obsługa CLS, lepsza ergonomia i lepsze trzymanie (to wszystko posiada d90 w odróżnieniu od D5000)...
A z tych wszystkich powyżej opisanych różnic to właśnie wygodnego trzymania body najbardziej będzie mi brakowało w D5000.
Ale za tą różnicę mam dodatkowy obiektyw i to do mnie przemawia. Zaznaczam, że jestem fotoamatorem, który chce robić dobrej jakości zdjęcia, a już coś tam potrafię i mój kompakt (C A610) bardzo mnie ogranicza.

Powodzenia, za rok i tak zmienisz puszke:D

gilvhs
08-08-2010, 21:06
Za rok może nie, ale za dwa na pewno :D

endrjub
08-08-2010, 21:10
To, że zmienię puszkę nie jest wcale wykluczone... :) Zupełną paranoją jest fakt, że ceny D90 rosną (ostatnio o około 200PLN w górę) w perspektywie pojawienia się następcy - D95 (a może D90s). Jeżeli faktycznie następca D90 zostanie zaprezentowany w sierpniu, czy wrześniu, to ceny D90 powinny spadać, żeby wyprzedać zapasy.
Ale oczywiście u nas w Polsce wszystko postawione jest do góry nogami. Ja już czekać dłużej nie chce (a właściwie nie mogę) bo szkoda tego czasu, kiedy mógłbym zrobić naprawdę ciekawe zdjęcia. Czekam już prawie 2 miesiące... :/ W związku z tym biorę D5000 i już nie łudzę się, że ceny D90 spadną.
Trochę odbiegłem od tematu, ale to chyba wyraz mojej frustracji :)

Greg77
08-08-2010, 21:53
[QUOTE=endrjub;2022485]To, że zmienię puszkę nie jest wcale wykluczone... :) Zupełną paranoją jest fakt, że ceny D90 rosną QUOTE]

A to akurat taka Polska paranoja bo u mnie cena spada:D Pewnie bedzie niedlugo nastepca D90 i jak to juz wczesniej bylo wysprzedaja za ile sie da:D

velaskez
08-08-2010, 21:56
Zawsze rosną jak towar zostaje wykupiony i jest go mało. No i idzie następca ;)

Duder
08-08-2010, 22:10
Eee...tam.Następca będzie pewnie lekko droższy,a cena starego nie spadnie.
Bierz D90,nawet kosztem 35mm.Te 35 prawie identyczne będziesz miał na razie w 18-105.Potem dokupisz dla lepszej jasności.I tyle.

Greg77
08-08-2010, 23:14
Eee...tam.Następca będzie pewnie lekko droższy,a cena starego nie spadnie.


No i to jest wlasnie Polska paranoja......jak wyszedl D300 (kosztowal 1200euro body) to kupilem D200 (za 580 euro) za polowe ceny z ostatnich zapasow a to ze na wakacjach w Polsce mi go zawineli to juz inna hostoria:D

hobbits
09-08-2010, 08:45
A ja jeszcze wrócę do tematu. Mając body ze śrubokrętem i chcąc kupić obiektyw, który dostępny jest w 2-ch wersjach - z silnikiem i bez - którą z nich lepiej wziąć? Rozumiem, że w przypadku, gdybym miał wersję z silnikiem, to przy ustawianiu AF pracuje silnik z obiektywu. A w drugim przypadku - silnik z aparatu. Czy w takim razie obiektywy takie jak tamron warto kupić w wersji bez silnika, aby to napęd AF pochodził z aparatu a nie z obiektywu, bo wtedy będzie to lepiej działało? Czy też moje rozumowanie nie jest prawidłowe?

Grand.
09-08-2010, 09:07
Jest prawidłowe. Chociaż sam tego nie doświadczyłem, czytałem wiele razy że tamrony napędzane z body kręcą lepiej ;)

Fortaigne
09-08-2010, 10:34
nie bluźnij Synu...;)

dobra puenta Antonioo :)

hobbits
09-08-2010, 13:36
Jest prawidłowe. Chociaż sam tego nie doświadczyłem, czytałem wiele razy że tamrony napędzane z body kręcą lepiej ;)

a nikkory? czy tu już nie trzeba się obawiać i lepiej stawiać na silnik w obiektywie?

wasilewk
09-08-2010, 13:58
a nikkory? czy tu już nie trzeba się obawiać i lepiej stawiać na silnik w obiektywie?

Generalnie TAK.

Ostatnio po długim używaniu N24-70/2.8 G podczepiłem N70-300/4-56 G.
No, o mało mnie szlag nie trafił z kręceniem tego obiektywu ! Jego młodszy brat (ciemniejszy: N70-300/ 4.5 - 5.6 VR) radzi sobie całkiem dobrze, a ten: prawie za każdym razem nowego namierzania przejeżdża cały zakres, by złapać ostrość, czeeekaaanie mnie wkurza (a przecież D700 kręci dość szybko). Na domiar złego obrazek też zostawia wiele do życzenia.

Tak więc Nikkor Nikkorowi nie równy, choć generalnie (poza wyjątkami) porównywanie szkieł innych producentów o takich samych zakresach daje przewagą Nikonowi. Silnik AF-S jest świetny i nawet większe obciążenie (AF-S 80-200/2.8) nie przeszkadza mu w szybszej pracy od napędu z aparatu. Musisz jednak pamiętać, że zarówno Sigma jak i Tamron produkują też obiektywy ze zwykłym silnikiem - tutaj porównanie wychodzi na korzyść śrubokręta.

Pzdr.

hobbits
10-08-2010, 08:14
Generalnie TAK.

Ostatnio po długim używaniu N24-70/2.8 G podczepiłem N70-300/4-56 G.
No, o mało mnie szlag nie trafił z kręceniem tego obiektywu ! Jego młodszy brat (ciemniejszy: N70-300/ 4.5 - 5.6 VR) radzi sobie całkiem dobrze, a ten: prawie za każdym razem nowego namierzania przejeżdża cały zakres, by złapać ostrość, czeeekaaanie mnie wkurza (a przecież D700 kręci dość szybko). Na domiar złego obrazek też zostawia wiele do życzenia.

Tak więc Nikkor Nikkorowi nie równy, choć generalnie (poza wyjątkami) porównywanie szkieł innych producentów o takich samych zakresach daje przewagą Nikonowi. Silnik AF-S jest świetny i nawet większe obciążenie (AF-S 80-200/2.8) nie przeszkadza mu w szybszej pracy od napędu z aparatu. Musisz jednak pamiętać, że zarówno Sigma jak i Tamron produkują też obiektywy ze zwykłym silnikiem - tutaj porównanie wychodzi na korzyść śrubokręta.

Pzdr.

Dzięki za wyjaśnienie :)

Z 3-ch obiektywów, które miałem podpięte najszybciej AF działał w kicie 18-135, potem w tamronie 17-50 (wersja z silnikiem), a najwolniej w 50/1.8. Choć dokładnych czasów nie mierzyłem :)

Duder
10-08-2010, 10:04
Koledzy - jeśli odpowiadacie bezpośrednio na post powyżej,to nie cytujcie go! To tylko utrudnia czytanie i zajmuje miejsce.