Zobacz pełną wersję : żywotność EN-EL4a
Uzywam 3 takich aku w 2 body -- od poczatku stosuje naprzemiennie, wiec raczej zuzywaja sie w miare rownomiernie. Eksploatacja to ca. 2,5 roku. Kazde z body ma troche ponad 70 tysiecy zdjec, czyli na aku przypada jakies 46 tysiecy klapniec. O ile na poczatku moglem olewac spogladanie na miarke naladowania po kazdym powrocie z sesji, tak teraz w zasadzie po kazdej, kilkugodzinnej robocie, mam o kreske, dwie mniej. Ostatnie szacunki wskazuja, ze na kazdym z tych aku da sie zrobic max 2000 zdjec -- gdzie na poczatku -- taka ilosc byla w zasadzie dla nich jak rozgrzewka (mam wrazenie, ze spokojnie dalo sie na nich robic 6000 klatek). Co ciekawe, w menu akumulatora mam informacje o zuzyciu baterii na 1 stopniu. Troche to jakos kiepsko (wg mnie) przeklada sie na stan jego mozliwosci... Przy wzroscie zuzycia o 1 stopien (w skali 0-4), wydajnosc spadla wlasciwie o 2/3. Zakladajac dalsze zuzycie na takim poziomie, przy 3 okaze sie chyba, ze naladowane aku zniesie max 2-3 setki zdjec. Zeby nie bylo, ze naiwnie mysle, ze przez 10 lat beda sluzyly ciagle tak samo jak na poczatku :) dodam, ze taki szybki spadek wydajnosci zaczal sie okolo pol roku temu i degres jest widoczny z miesiaca na miesiac.
Ciekawy jestem Waszych doswiadczen w tym temacie.
czworek co prawda jeszcze tak dlugo nie uzywam, zeby zaobserwowac na nich spadek wydajnosci, ale inne doswiadczenia z bateriami Li-Ion w ogolnoci (laptop i inne urzadzenia) wskazuja, ze ten typ tak ma... to znaczy baterie daja rade przez jakas liczbe cykli ladowania (z tego co gdzies czytalem maja lifetime rzedu kilkuset pelnych ladowan), a pozniej zaczyna sie widoczny stopniowy spadek pojemnosci.. i tak jak piszesz nie jest to spadek liniowy, ale wlasnie taki "postepujacy"..
z tego co gdzies czytalem maja lifetime rzedu kilkuset pelnych ladowanNo i wlasnie to mnie troche zastanawia, bo przy moim cyklu pracy i czestotliwosci ladowania (a raczej doladowywania brakujacej jednej, dwoch kresek), to w ladowarce siedzialy one moze 40-60x wiec roznica dosc spora.
Robisz czasem kalibrację?
Robisz czasem kalibrację?Tak. Kilka razy -- zawsze kiedy sie dopominaja... Niezbyt czesto, ale kilka razy (sumarycznie -- nie rozrozniam, ktore konkretnie aku tego chcialo) na pewno wlaczalem.
W mojej bateryjce po kalibracji wróciło jedno życie, na jakiś czas.
A ja uważam że w żadnych akumulatorach nie powinno stosować się metody doładowywania. Doładowywanie po prostu zabija akumulatory, kilka lat temu kupiłem ładowarkę Unomata z funkcją rozładowywania i od tamtej pory z każdym akumulatorem postępuję tak by rozładować go do samego końca. Uważam że moja metoda daje b.dobre rezultaty i nie naraża mnie na na taki stres jaki prawdopodobnie ma STIG
Michał Jędrak
08-08-2010, 22:31
A ja od nowości robię około 2000 zdjęć na akumulatorze, więc może Ci się wydaje, że się mocno pogorszyły.
A ja uważam że w żadnych akumulatorach nie powinno stosować się metody doładowywania. Doładowywanie po prostu zabija akumulatory, kilka lat temu kupiłem ładowarkę Unomata z funkcją rozładowywania i od tamtej pory z każdym akumulatorem postępuję tak by rozładować go do samego końca. Uważam że moja metoda daje b.dobre rezultaty i nie naraża mnie na na taki stres jaki prawdopodobnie ma STIG
TU (http://pl.wikipedia.org/wiki/Akumulator_litowo-jonowy) a konkretniej to
1.Nie należy rozładowywać ogniw Li-ion do napięcia niższego niż 2,8 V na ogniwo.
2.Ograniczyć lub nie używać wcale funkcji, które powodują pełne rozładowanie się baterii (spotykane w laptopach i telefonach komórkowych pracujących z bateriami niklowymi).
To sa akumulatory litowo jonowe i ich sie nie rozladowuje, nie posiadaja "pamieci" i doladowywanie im nie zagrozi;)
A ja uważam że w żadnych akumulatorach nie powinno stosować się metody doładowywania. Doładowywanie po prostu zabija akumulatory, kilka lat temu kupiłem ładowarkę Unomata z funkcją rozładowywania i od tamtej pory z każdym akumulatorem postępuję tak by rozładować go do samego końca.Ladujesz nim EN-EL4a?
Uważam że moja metoda daje b.dobre rezultaty i nie naraża mnie na na taki stres jaki prawdopodobnie ma STIGTo nie stres. Zapas mam, a jak poczuje chociaz minimalne przejawy stresu, to po prostu kupie nowe. Bardziej zalezy mi na potwierdzeniu, czy inni, uzywajacy tych akumulatorow, tez zauwazyli tego typu zmiany po podobnym przebiegu.
A ja od nowości robię około 2000 zdjęć na akumulatorze, więc może Ci się wydaje, że się mocno pogorszyły.To kwestia techniki pracy. Fotografujac na spokojnie -- np. sesje z modelkami, dlugo kombinowane portrety, etc., ogladajac te zdjecia po kilka razy -- wtedy faktycznie, nawet nowy -- moze wytrzymac tylko 2000. Ja jednak zasuwam glownie w fotoreportazu i czesto robie serie, przegladajac je dopiero na koniec (w kompie, a nie aparacie). W taki sposob -- zrobienie 5000-6000 zdjec na nowym aku tego typu, to nie jest nic szczegolnego -- raczej normalna rzecz. Niemozliwe, zeby mi sie cos pomerdalo, bo kiedys potrafilem 3, 4 mecze kosza zrobic na jednym ladowaniu, zanim drgnela jedna kreska, a teraz znika mi ona po dwugodzinnym duzo spokojniejszym fotografowaniu dzialan plastycznych dzieci, nie mowiac juz o tym, ze nawet taka impreza jak slub, potrafi je wykonczyc prawie do zera. Kiedys po slubie znikala mi kreska, a teraz jedna tylko zostaje.
STIG - EN-EL4a nie ładuję tym Unomatem, tylko zagłębiłem się bardziej w technikę ładowanie i dbania o akumulatory
Greg77 - mimo wszystko ja jednak rozładowuję akumulatory do końca i mam przez wiele lat pozytywne rezultaty, a mój stary laptop na starej baterii trzyma tak dobrze jak nowy
Po resztą, wiecie jak to jest z reklamą - jedni wierzą, a inni nie - ja w ten efekt braku pamięci nie wierzę i wam też radzę zapomnieć o tym
STIG - EN-EL4a nie ładuję tym Unomatem, tylko zagłębiłem się bardziej w technikę ładowanie i dbania o akumulatoryOk. Mozna w ten sposob postepowac z paluszkami. Z EN-EL4a raczej trudno. Nie zabierzesz przeciez niepelnego aku na robote, zeby go wyladowac do samego konca, i np. stracic wazne ujecie, bo trzeba zmienic akumulator. Ladowarka Nikona nie ma opcji rozladowywania -- wiec co niby pozniej robic z takim aku? Pstrykac bez sensu, zeby go rozladowac?
STIG - POLAK potrafi - ja po prostu podpinam pod akumulator halogen 12V i czekam aż zgaśnie, następnie czekam aż akumulator ostygnie i dopiero zaczynam ładowanie odpowiednią ładowarką - jak do tej pory moja metoda (może upierdliwa i czasochłonna), sprawdza się rewelacyjnie
gregoire7
09-08-2010, 11:10
Ok. Mozna w ten sposob postepowac z paluszkami. Z EN-EL4a raczej trudno. Nie zabierzesz przeciez niepelnego aku na robote, zeby go wyladowac do samego konca, i np. stracic wazne ujecie, bo trzeba zmienic akumulator. Ladowarka Nikona nie ma opcji rozladowywania -- wiec co niby pozniej robic z takim aku? Pstrykac bez sensu, zeby go rozladowac?
A na czym polega owa kalibracja nikonowskiej ładowarki ?, a no na wykonaniu cyklu ładowania/rozładowania-dlatego trwa dość długo, akumulatorki litowe - bo tak brzmi poprawna nazwa(technologia oparta jest na jonach litu a nie na licie i jonach) mają kombinowany proces ładowania, są dwa etapy - stały prąd przy wzrastającym napięciu a później po osiągnięciu napięcia 4,1/4,2V ogniwo wartość prądu maleje do ~0
Wraz ze zużyciem aku wzrasta jego rezystancja wewnętrzna co wydłuża czas potrzebny do pełnego naładowania i właśnie proste monitorowanie procesu ładowania/rozładowania pozwala określić stopień zużycia, który to zapisany w pamięci EEPROM ma wpływ na dalszą bezpieczną eksploatację - jak wiadomo przeładowanie ogniw litowych/polimerowych źle się kończy
wykorzystanie funkcji rozładowania/ładowania w akumulatorkach wodorkowych NIMH czy alkalicznych enelopopodobnych mija się z celem bo skraca to zwyczajnie ich żywotność a w żaden sposób nie poprawia ich parametrów
EN-EL4a - używam dwóch od ~2,5 roku, zużycie wskoczyło na pierwszą kreskę jakoś między 6 a 12 miesiącem eksploatacji i tak się utrzymuje, kalibrowałem z ciekawości tylko raz dawno temu..., nie zauważyłem znaczącego spadku żywotności zdjęciowej, fotografuję bez serii, pojedyncze klatki rozłożone w czasie, w tym czasie przeglądam, selekcja, wystarcza na ~1600zdjęć(jeden aku)
i jeszcze ważna kwestia- warto doładowywać aku litowe/polimerowe, głębokie rozładowanie powoduje degradację chemiczną ogniwa(właściwie każdego)
mazon - jest bardzo prawdopodobne, że gdybyś tak nie zamęczał akumulatora działałby on jeszcze lepiej...
..(technologia oparta jest na jonach litu a nie na licie i jonach) ..Hm, to baaaardzo nieprecyzyjnie. Dla mnie (chemika z wykształcenia) brzmi to bardzo śmiesznie :)
gregoire7 - nie uważam by moje akumulatory były przemęczane - służą mi już dość czasu, a funkcja kalibracji nie jest mi znana. Uważam, że porządne formatowanie oraz dalsze dbanie o akumulatory przynosi u mnie pozytywne rezultaty
porządne formatowanie
Formowanie.
Tak - przepraszam FORMOWANIE - (starość nie radość)
Panowie! Powiedzcie po co funkcja refresh przy akumulatorach Li-ion? Przecież te baterie poza gabarytami niczym innym się nie różnią od baterii laptopowych. Cały pic polega na tym, iż elektronika zawarta w aku zapisuje ilość cykli, a kalibracja sama w sobie polega na weryfikacji tej wartości ze stanem faktycznym. Aku dlatego słabnie ponieważ elektronika nie pozwala na dłuższe ładowanie przy konkretnym zużyciu. Jedynym wyjściem jest reset elektroniki, ale to może się wiązać z wyciekiem\wybuchem\pożarem pakietu. Jeśli kalibracja przedłuża - super. Natomiast roztrząsanie czy formatować czy nie to kompletna pomyłka. Nie ten proces, nie w tych akumulatorach.
Natomiast z innej beczki - słabe aku? nie wystarcza na dłuższy czas? Wydać dwie stówy i po kłopocie.
Ciekawy jestem Waszych doswiadczen w tym temacie.
Ja podobny skok zauważyłem jak podpiąłem Tamrona 17-50, do tej pory używałem głównie nikkora 50mm f1.4, sporadycznie 70-210 f4-5.6 i 28mm f2.8. Po podpieciu tamiego bateria spada do ostatnij kreski duzo szybciej, podejrzewam ze af tamrona wciaga wiecej prądu niż ten z body D80
gregoire7
09-08-2010, 23:13
Hm, to baaaardzo nieprecyzyjnie. Dla mnie (chemika z wykształcenia) brzmi to bardzo śmiesznie :)
zgoda jacku, wogóle powinienem napisać że chodzi po prostu o lit, rzecz trzeba uprościć i nie ma potrzeby drążenia tematu technologi, bo dla nas ważne jest to co z tej technologii wynika, a przyczepiłem się do nomenklatury bo nazewnictwo dotyczące tego tematu jest w polskim wydaniu błędne, sam chyba przyznasz że akumulator Li-Ion to nie akumulator litowo-jonowy a NiMH to nie akumulator niklowo-wodorkowy jak go się potocznie zwie...
A jakim typem baterii są Sanyo Eneloop? Ni-MH? Chodzi o opcje z menu aparatu dotyczące innych źródeł zasilania w gripie (LR6, HR6, FR6, ZR6).
a jakim typem baterii są sanyo eneloop? Ni-mh? Chodzi o opcje z menu aparatu dotyczące innych źródeł zasilania w gripie (lr6, hr6, fr6, zr6).
fr6
fr6
Przejrzałem sieć i większość osób określa Eneloop jako baterie Ni-MH, czyli HR6. Sam producent opisuje je jako podobne do tej technologii, ale bez konkretnego jej nazwania. Znalazłem także sklep, który opisuje je jako HR6. Czy ktoś może potwierdzić / zaprzeczyć?
Przejrzałem sieć i większość osób określa Eneloop jako baterie Ni-MH, czyli HR6. Sam producent opisuje je jako podobne do tej technologii, ale bez konkretnego jej nazwania. Znalazłem także sklep, który opisuje je jako HR6. Czy ktoś może potwierdzić / zaprzeczyć?
Rzeczywiście chodzi o HR6 (pisałem z bani nie sprawdzając tego). Masz rację, mój błąd.
anita-głowacka
29-08-2010, 11:08
Może to być też banalny powód jakim jest "przegrzanie się" baterii.
Czyli np. Wyjmujesz rozgrzany akumulator z aparatu i od razu podpinasz go do ładowarki
Lub na odwrót
Wyjmujesz rozgrzany akumulator z ładowarki i od razu wkładasz go do aparatu.
Zaleca się żeby bateria przed użyciem/podłączeniem do ładowarki ostygła.
W instrukcji D3s'a [tak, czytam zawsze instrukcje :)] jest napisane, że pojemność baterii zależy również od obiektywu jaki podepniemy pod body.
Jako przykłady podano różnice między ilością zdjęć na 24-70 i 70-200.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.