Zobacz pełną wersję : Deszczowy ślub
W Wawie mamy mały deszczyk tzn. zarąbistą ulewę i wiatr.
Tak mi się nasunęło, że bardzo nie lubię desczowych ślubów.
Jak sobie koledzy z tym radzicie ( z tym deszczem znaczy się )
Czy chowacie aparaty, czy coś pstrykacie z ukrycia, a może jakieś techniczne sposoby na wodę z nieba?
dareknik
06-08-2010, 20:23
Najlepiej asystent z parasolem.
reka na tulipanie. Na szybko w reklamowke i dziura na obiektyw. Roznie bywa.
szczególnie z uszczelnianymi body ;) nie? ;)
ja jakoś z d90 nigdy nie bałem się o przemoknięcie. jak trzeba zdjęcie zrobić to trzeba, a to czy pada, wieje, gradem sypie to już mało istotne ;)
tgollob_jamessuchar
08-08-2010, 19:50
heh do czasu : )
bowiem znane są przypadki, że i D3 nie dał rady na deszczu ;) Nikon nie gwarantuje szczelności body...
ja mam specjalny pokrowiec, który sprawdza się i na żużlu, i na deszczu ;)
sprowadzony z USA zaadaptowany do naprawdę szczelnej ochrony aparatu (ciasna, szeroka guma przyciska folię na tulipanie, resztę zakłada się jakby do tyłu) - jedyny minus to to, że strasznie ręka pod folią się poci... przez to cała folia paruje i robi się klimat równikowy pod folią co chyba specjalnie dobre nie jest dla sprzętu.. raczej trzeba używać krótkotrwale, wtedy zdaje to egzamin idealnie
heh do czasu : )
bowiem znane są przypadki, że i D3 nie dał rady na deszczu ;) Nikon nie gwarantuje szczelności body...
ja mam specjalny pokrowiec, który sprawdza się i na żużlu, i na deszczu ;)
sprowadzony z USA zaadaptowany do naprawdę szczelnej ochrony aparatu (ciasna, szeroka guma przyciska folię na tulipanie, resztę zakłada się jakby do tyłu) - jedyny minus to to, że strasznie ręka pod folią się poci... przez to cała folia paruje i robi się klimat równikowy pod folią co chyba specjalnie dobre nie jest dla sprzętu.. raczej trzeba używać krótkotrwale, wtedy zdaje to egzamin idealnie
Nie trzeba tego ściągać z USA. Kupiłem coś takiego kiedyś na allegro.
szczególnie z uszczelnianymi body ;) nie? ;)
ja jakoś z d90 nigdy nie bałem się o przemoknięcie. jak trzeba zdjęcie zrobić to trzeba, a to czy pada, wieje, gradem sypie to już mało istotne ;)
A D90 jest uszczelniony?:mrgreen:
skulinski
08-08-2010, 23:41
Hmm.. a ile tego deszczowego ślubu dzieje się na zewnątrz? Jeśli pada to młodzi są na zewnątrz tyle co wejście wyjście z kościoła i przejście do/z auta co i tak odbywa się wtedy w pospiechu. Jasne - w reportażu powinno pojawić się trochę tego deszczowego klimatu, ale tyle co napada na aparat przez czas kiedy ludziki są pod gołym niebem w czasie deszczu, to spokojnie nieuszczelniane puszki wytrzymywały. Zakładając, że nie wystawia sie puszki bez sensu na deszcz.
Jak byłem jeszcze w innym systemie i nie dorobiłem się uszczelnianej puszki, to trafił mi się deszczowy ślub - bryzgało deszczem nie mało, więc przed młodymi wyszedłem przed kościół, wiadomo obrzucanie takie symboliczne było bo wejście lekko pod dachem, to ludzie przyjmowali mnie pod swoje parasolki :D
heh do czasu : )
bowiem znane są przypadki, że i D3 nie dał rady na deszczu ;) Nikon nie gwarantuje szczelności body...
bo nikon gwarantuje tylko 2 rzeczy :
po pierwsze primo, że słono zapłacisz za ich sprzęt
po drugie primo, jeszcze lepiej za jego serwis :)
ta firma kiedyś skupiała się na robieniu świetnego sprzętu do robienia świetnych zdjęć a od jakiegoś czasu porwana współzawodnictwem korporacji robi świetny sprzęt do robienia świetnej (dla nich) kasy. a najbardziej w tym wszystkim denerwują mnie ich deklaracje - a tu migawka co wytrzyma 150 k cykli a jak się sypnie po 40 k to trzeba zapłacić, a tu szczelne body w którym czyszczenie lcd pod szybką jest płatne ....
jak ktoś ma wątpliwości jak było kiedyś niech popyta właścicieli luster ery późnego analogu - wtedy serwis nikon polska był jeszcze gorszy z tym, że nikomu to nie przeszkadzało bo, żeby taki f90x czy f4s musiał tam zawitać to najpierw koniecznie szedł na randkę z czołgiem albo czterolatkiem (nie wiem co gorsze )
bo nikon gwarantuje tylko 2 rzeczy :
po pierwsze primo, że słono zapłacisz za ich sprzęt
po drugie primo, jeszcze lepiej za jego serwis
Przepraszam, że nie na temat ale ruszyła mnie ta wypowiedź. I chcę napisać, że nieopatrznie wdepnąłem w ten system 6 lat temu i co jakiś czas jak widzę zagrywki tej firmy to mam ochotę sprzedać wszystkie zabawki tej firmy ( m.in 9 obiektywów i 4 sb). Oczywiście przeważa rachunek kosztów zakupu nowego systemu - per saldo nie tak wiele tańszego... i Sony czy Canon też "mają swoje za uszami". i dalej mam dyskomfort.
Cyfrowy system Nikona to pewnie ze 20 system jaki miałem i taką sytuację gdzie nie cierpię producenta mam pierwszy raz...
A co do fotografowania w deszczu to raz pracowałem d300 przez dwie godziny w deszczu i było ok. Mam też osłonę Matin - niezbyt wygodna w pracy - średnio polecam. Zdecydowanie najlepsza opcja - asystent z parasolem.
pozdro
Wiesiek
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.