Zobacz pełną wersję : Zdjecia przy torcie z zimnymi ogniami
Hej,
Jak najlepiej sfotografowac młodych kiedy jest w sali półmrok i na torcie dość mocne zimne ognie. Nie mam szkiełka z VR aby poelciec na krótkich czasach i miec pewnośc ostrości zdjęcia. Dopalanie lampą też odpada.
Jaki pomiar najlepiej zastosować?
dlaczego dopalenie odpada?- ze względów własnych preferencji wykonania czy z innych?
ja polecam lampą na kablu, albo w ogóle clsem od boku żeby nie rozświetlić za bardzo tort a za mało młodych. Choć dopalone od przodu też ok, ale najlepiej na M żeby błysk nie był za mocny.
Z za długim czasem też nie przesadź żeby zimne ognie nie wypaliły pół foty
Łukasz F.
06-08-2010, 16:22
ja tam robie na manualu, ISO ok 400 - 640, t 1/40- 50, f 2,8 - 3,2 czasami dopalam lampa
2pompony
06-08-2010, 17:03
A jak ustawisz lampę na drugą lamelkę, to nawet mogę powstać interesujące obrazki.
The Structorr
06-08-2010, 17:11
Kto w ogóle wymyślił te race? Nie dość że psują wygląd tortu, trzeba je gdzieś wbić i ktoś musi zjeść kawałek po racy, młodzi muszą czekać aż to wreszcie zgaśnie to jeszcze później śmierdzi na całej sali przez pół godz. Poroniony pomysł moim zdaniem, nie cierpię tych rac!
ja tam robię na manualu - iso w granicach 640-800, 1/100, 2.2 - ino wcześniej młodym mówię by stanęli blisko tortu by ich race oświetliły.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/08/123wsjl-1.jpg
źródło (http://i33.tinypic.com/123wsjl.jpg)
exif: ISO 640, 1/80 2.5 - to jest akuratnie dośc ciemne - no ale taki miał być romantyczny zamysł. By wyciągnąc tło wystarczy pociągnąc z iso i otworzyć bardziej szkło :) Aczkolwiek bez przesady :)
AHa - tych zdjęć nigdy nie dopalam lampa.
Tomek Konopka
07-08-2010, 00:44
to ja dam deczko jaśniejsze :) EXIF tryb M 1/80sek F 2,8 ISO 2500 brak lampy :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/08/2a7de6x-1.jpg
źródło (http://i36.tinypic.com/2a7de6x.jpg)
Dziękuję za pomoc. Jutro powalcze :D
Tomek Konopka
08-08-2010, 12:24
Dziękuję za pomoc. Jutro powalcze :D
podziel się jak Ci wyszło :)
BTW
Koszmarem przy takich zdjęciach bywa coś innego.... a mianowicie kamerzysta - który nagle ni stąd ni zowąd... odpada sobie lampkę w kamerze i psuje cały klimat. Byłem kiedyś świadkiem sytuacji, że jakiś wujek nie wytrzymał i "zrypał kamerzystę za taki wyczyn, że masakra" :)
Lampkę w kamerze to piqś ;) gorzej jak odpali na tę okazje trzy rozstawione wcześniej na statywach w około halogeny budowlane :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.