Zobacz pełną wersję : Mazda 6, Volvo V70, Volvo XC70, czy Toyota Avensis
Wojciech
04-08-2010, 08:33
Witam wszytskich fanow motoryzacji I nietylko,
Z naglych powodow rozrozstu rodziny , musze sie zmierzyc z zakupem wiekszego auta, kombi, sytuacja nie jest ciekawa, 4 typy; Mazda 6, Volvo V70, Volvo XC70,Toyota Avensis, czy ktos moze jezdzil jezdzi na co dzień tymi markami jak sie maja realia I problemy zwiazane chocby z awaryjnoscia? W gre wchodza silniki tylko Diesla.
Podlizujac sie licze na wasze porady.
Zona ma ochote na Mazde a ja na Volvo , no I mam przechlapane,
Pozdrawiam
Wojtek
gdzie dwóch się bije, trzeci korzysta ... Toyota:)
Rafał_Sz
04-08-2010, 09:04
Mazda 6 z dieselkiem. Świetne autko, nawet Webasto masz w standardzie, co przy małym dziecku zimą bardzo się przydaje. Osobiście dodałbym jeszcze jednego kandydata: Octavia Kombi TSI.
trucker2005
04-08-2010, 09:26
juz kiedyś wypowiadalem sie na podobny temat , z uwagi na to iz jeżdżę tylko i wyłącznie volvo , zachęcam do zakupu a przynajmniej przetestowania tego autka , z XC bedziesz z całą pewnością zadowolony silnik D5 nie do zabicia .
Ceny serwisu podobnie jak przy innych markach - serwis drogi lub bardzo drogi , ale na szczęście są warsztaty specjaluzujące się w tej marce które nie maja autoryzacji ale bardzo dobrych mechaników , po przystepnych cenach . Po drugie w moim S80 od 2003 wymieniłem tylko tuleje wahacza , (nie mówię o klockach czy olejech bo to wiadomo...) a mam przejechane 600 tys km . Zona jeżdzi 40 i też nie pamiętam czy cos złego działo sie z jej autem , prócz zwykłej okresowej wymiany .
Również szukam V70 , ale to powakacjach
grudzinsky
04-08-2010, 09:32
jezdzilem v70 przez ostatni rok i gdyby nie fakt jezdzenia "wkolo komina" nigdy bym tego samochodu nie sprzedal. fakt, ze moje v70 bylo z 1998 roku, ale w srodku...cisza. silnika wogole nie slychac. przy 110km/h obroty wskakiwaly zaledwie na 2.000 ;) wiekszego kombiaka do v70 to chyba nie ma ;) przeprowadzalem zone z Aberdeen do mnie na wysepke i zabralem do samochodu wszystkie jej szpargaly, a jak to jest z kobietami to wszystcy wiedza...na jednej walizce nigdy sie nie skonczy ;)
dodatkowy plus dla v70 to fotelik dla dziecka w tylnej kanapie. CX70 cholernie mi sie podoba, zwlaszcza naped 4x4 i podwyzszone zawieszenie...
brac volvo :D
Polecam także popatrzeć na testy zderzeniowe - taka np Octawia składa się w harmonijkę przy kolizji.
Mówię o filmikach np na youtube ,a nie o sponsorowanych testach NCAP ;] i samemu wyciągnąć wnioski.
Miałem volvo 245 z roku 82 i spotkałem się w nim z przydrożnym drzewem - drzewa nie ma, volvo przeżyło,
żałuję tego auta bo to był czołg.
Obecnie jeżdżę v70 2,5 TDI z 2001 r, nie jest to już konstrukcja jak poprzednie volvo oparta na ramie, a samonośna (co ma właśnie odbicie w rozkładzie naprężeń przy kolizji) ale i tak czuje się w nim bardzo bezpiecznie (poduszki, kurtyny, konstrukcja foteli, słupki boczne itd...).
Spalanie jak na diesla w automacie i z automatyczną klimatyzacją w trasie oscyluje w granicach 7,5 L.
Wymiana rozrządu na bosch'owski- 1200 PLN.
Motor pochodzi od VW, w nowszych volvo już niestety od renault za wyjątkiem wersji D5 - te są szwedzkie.
Po więcej informacji na temat różnych modeli zajrzyj na forum volvo - albo podeślij linka żonie, poczyta to zmieni zdanie :D
Witek "Wisz"
04-08-2010, 14:09
Ja od przeszło półtora roku jeżdżę Mazdą 6 z 2-litrowym dieslem i jestem naprawdę bardzo zadowolony. Fakt, że wymiana rozrządu szarpie po kieszeni, ale raz na 120 tys. km to nie taka znowu tragedia. Polecam.
Witek, z ciekawosci... ile szarpie po kieszeni wymiana rozrzadu w szostce?
muchografia
04-08-2010, 14:28
Witek, z ciekawosci... ile szarpie po kieszeni wymiana rozrzadu w szostce?
Warszawska cena to 2300
Adam Trzcionka
04-08-2010, 14:34
Ja od przeszło półtora roku jeżdżę Mazdą 6 z 2-litrowym dieslem i jestem naprawdę bardzo zadowolony. Fakt, że wymiana rozrządu szarpie po kieszeni, ale raz na 120 tys. km to nie taka znowu tragedia. Polecam.
ile to pali?
tgollob_jamessuchar
04-08-2010, 14:40
ile to pali?
wszystko co mu wlejesz...
z tego co wiem, to mało - bo koło 8-9 litrów ropy po mieście.. jak na 2,0 i gabaryty to chyba nieźle :)
w trasie koło 5-6l /100km
Warszawska cena to 2300
To cena w ASO Mazdy ?
Volvo V70XC, lub nowszego brata XC70, jak dla mnie samochód codziennego użytku może być każdy, tak ten model uwielbiam .
Ceny z ASO, w nie-ASO około 1500. Kolega ma diesla. Ja śmigam benzyną, tam jest łańcuch :-). Ale auto polecam, japońska robota, chodzi jak złoto. Jeździłem wcześniej Hondą Accord zrobioną w Anglii - ja różnicę widzę
muchografia
04-08-2010, 16:00
Ceny z ASO, w nie-ASO około 1500. Kolega ma diesla. Ja śmigam benzyną, tam jest łańcuch :-). Ale auto polecam, japońska robota, chodzi jak złoto. Jeździłem wcześniej Hondą Accord zrobioną w Anglii - ja różnicę widzę
Nie! 2300 to cena na oryginalnych czesciach owszem wraz z pompa wody, ale robione u niejakiego Jaksy (to nie ASO), który jest jedynym "sensownym" mechanikiem od mazd w wawie. (w ASO bez pompy wody cena 2100). Z ta Japonia tak bym nie szalał....
Jednostka polecana w mazdach 6 to silnik 1.8 benzyna, diesel natomiast... hmm trzeba uwazac... te silniki maja czesto klopot z zapychajacym sie smokiem olejowym... co grozi zatarciem...
Doszly mnie sluchy ze stawka akcyzy w PL jest zbyt niska na ON i ma byc wyrównana do 2012 roku - decyzja nalezy do Ciebie
Ja bym bral benzyne po 2005 roku wtedy poprawili takze bude ktora przed 2005 bardzo rdzewieje...
pozdr
Marcin
Przedział cenowy pozostaje bez zmian, koszt części to ok. 1000 zł, robocizna ok 500 (mówię o zwykłym warsztacie, bez pompy). Ja mam 2.0 benzynę, nie narzekam, 1,8 nie próbowałem. Co do japończyków to jest to moja opinia, po jeżdżeniu Hondami japońskimi i niejapońskimi. Jeśli mam wybierać biorę japończyka z rodowodem. Chyba Honda też do takiego wniosku doszła, bo zabrali produkcję Accorda to Japonii, ale nie wszyscy muszą mieć na ten temat taki sam pogląd.
Wojciech
04-08-2010, 17:00
Punky a wersja z D5 to jaka pojemnosc bedzie, z silnikiem 2.5 czy 2.4.
Podobno silniki 140KM byly nieco zamale do gabarytow auta.
Tak zgadzam sie Mazda o tyle prowadzi ze ma webasto i rano auto zawsze jest cieplutkie.
No i podgrzewana szyba z przodu. Wielki '' + ,, za to rozwiazanie.
muchografia
04-08-2010, 17:09
...Ja mam 2.0 benzynę, nie narzekam, 1,8 nie próbowałem. Co do japończyków to jest to moja opinia, po jeżdżeniu Hondami japońskimi i niejapońskimi. Jeśli mam wybierać biorę japończyka z rodowodem. Chyba Honda też do takiego wniosku doszła, bo zabrali produkcję Accorda to Japonii, ale nie wszyscy muszą mieć na ten temat taki sam pogląd.
Benzyna w mazdzie to bardzo dobra decyzja... 1.8, 2.0... ale juz 2.3 wypada srednio... Mazda w diesel'u (niestety taka jezdze) szalu nie robi, jakosc przecietna, czesci drogie, zamiennikow bardzo malo. W ogólnym rozrachunku planuje powrót do benzyniaka. Osobiscie bardzo lubie japonska motoryzacje i nie wyobrażam sobie aby kolejny byl Niemcem :P Tak jak doktor wspomnial co komu sie podoba... Jedni kupuja rozsadkiem inni emocjami... mi blizej do tych drugich dlatego zakochalem sie w IS200 / IS300 :)
Pozdrawiam wszystkich zmotoryzowanych forumowiczow
Punky a wersja z D5 to jaka pojemnosc bedzie, z silnikiem 2.5 czy 2.4.
Podobno silniki 140KM byly nieco zamale do gabarytow auta.
Tak zgadzam sie Mazda o tyle prowadzi ze ma webasto i rano auto zawsze jest cieplutkie.
No i podgrzewana szyba z przodu. Wielki '' + ,, za to rozwiazanie.
Wersje d5 były w pojemnościach 2.0 i 2.4 zależy od modelu, no i wychodziły w trzech generacjach od 2001, od 2005 i od 2009 roku.
140KM w moim to wg mnie odpowiednio mocy - ale ja jeżdżę dość spokojnie. Najlepiej samemu sprawdzić i sie przejechać;]
Dobrze jest trafić na volvo produkowane w Skandynawii, te mają w większości webasto montowane fabrycznie.
Wersje produkowane w Belgii już niekoniecznie.
Witek "Wisz"
04-08-2010, 20:22
Witek, z ciekawosci... ile szarpie po kieszeni wymiana rozrzadu w szostce?
Warszawska cena to 2300
Nie tylko warszawska ta cena... Ja za same części - oryginalne - dałem przeszło 1800 złotych i do tego jeszcze robocizna, czyli wyszło prawie tyle samo. Z tym, że była to druga wymiana, po 240 tys km, więc wymieniałem też hydronapinacz (ok. 750 złotych).
ile to pali?
Moja madzia w trasie zadowala się 6,2 - 6,5 l ropki (5 osób w aucie + wypchany bagażnik, włączona klima) - łagodnie traktowałem pedał gazu. W mieście 7,5 - 8 litrów. Średnie wychodzi mi około 7l/100 km.
Cytat:
"Nie! 2300 to cena na oryginalnych czesciach owszem wraz z pompa wody, ale robione u niejakiego Jaksy (to nie ASO), który jest jedynym "sensownym" mechanikiem od mazd w wawie. (w ASO bez pompy wody cena 2100). Z ta Japonia tak bym nie szalał....
Jednostka polecana w mazdach 6 to silnik 1.8 benzyna, diesel natomiast... hmm trzeba uwazac... te silniki maja czesto klopot z zapychajacym sie smokiem olejowym... co grozi zatarciem...
Doszly mnie sluchy ze stawka akcyzy w PL jest zbyt niska na ON i ma byc wyrównana do 2012 roku - decyzja nalezy do Ciebie
Ja bym bral benzyne po 2005 roku wtedy poprawili takze bude ktora przed 2005 bardzo rdzewieje...
pozdr
Marcin"
Jaksa jest naprawdę dobry. Benzyniaki mazdy są nie do zajechania, ale z tymi dieslami też nie ma tragedii, a zapchanie smoka nie zdarza się znowu tak bardzo często. O czym jeszcze słyszałem, to padające wtryski.
Wojciech
05-08-2010, 15:45
Czesc
Przepraszam ze tak nic nie odpisuje n ate wasze odpowiedzi, niestety jestem w pracy na statku I od 2 dni reguluje luzy zaworowe, ok.
Wiec tak mialem 1.8 benzyne mondeo ok na trasie ale w miescie maly smok, obecnie smigam Toyota corolla 1,4 90 KM I niestety brakuje mocy.
Zmartwila mnie tutaj jedna wypowiedz na temat mazdy, iz podobno z silnikiem 2.0 146KM nie ma szalu, tzn. co zamalo mocy, auto ma byc jako rodzinne 3 kobiety mnostwo walizek, rowerek, a niewspone o wozku, no dobra I jak juz zapakuje sie jakims cudem to nie chcialbym znowu ciagnac sie na drodze pod gorke I klnac ze za maly silnik.
Ostatnio pojawil sie jeszce pomysl z toyota avensis verso ale tam jest silnik tylko 116 KM.
A kolega pisal ze vovlo 2.5 140 KM, powinno wystarczyc mysle ze to chyba dobra opcja.
Witek "Wisz"
05-08-2010, 15:55
Czesc
Zmartwila mnie tutaj jedna wypowiedz na temat mazdy, iz podobno z silnikiem 2.0 146KM nie ma szalu, tzn. co zamalo mocy, auto ma byc jako rodzinne 3 kobiety mnostwo walizek, rowerek, a niewspone o wozku, no dobra I jak juz zapakuje sie jakims cudem to nie chcialbym znowu ciagnac sie na drodze pod gorke I klnac ze za maly silnik.
Hmmm... Ja ma wersję 2.0 diesel 136 KM i jakoś nie narzekam na brak mocy. Jak ktoś chce startować w wyścigach to faktycznie nie dla niego auto, ale na pewno nie jest zawalidrogą, nawet załadowane. Wystarczy trzymać obroty w optymalnym zakresie i jest całkiem ok. Dla porównania - miałem Roverka 1,4 103 KM (jakby nie było, lżejsze o dobre 300 kg) i nie było wcale tak różowo...
grudzinsky
05-08-2010, 15:56
jezdzielem v70 2.5 v10 i 110KM. przeprowadzelem tym samochodem zone z innego miasta i na trasie przy pelnym, maksymalnym obciazeniu autko smigalo bez zadnego ale ;) slbiej natomiast spisywalo sie pod gorke, samochod zwlanial o 10mph ;) ale na pusto tez tak sie zachowywal :D napisze tak...v70 po zlozeniu tylnych kanap ma 186cm powierzchni spalnej :mrgreen: czyli wybierajac sie gdzies tam na fotki spokojnie mozna kimac w samochodzie :D ja mialem mniej komfortowo bo mam 2 metry wzrostu i troche miejsca na wyciagniece nog brakowalo ;)
Czesc
Przepraszam ze tak nic nie odpisuje n ate wasze odpowiedzi, niestety jestem w pracy na statku I od 2 dni reguluje luzy zaworowe, ok.
Ja właśnie ze statku wróciłem :D tylko ze głównie siedzę tam na strychu.
Ktoś tutaj dobrze zauważył że w wyścigach startować nie będzie się takim autem.
Moja v70 2,5 TDI w automacie, po niemieckich autostradach spokojnie trzyma 150-170km, jadąc np 100 na godzinę i wciskając gaz do oporu przy 3-4 dorosłych osobach wyrywa ostro do przodu ,a to wystarcza do szybszego wyprzedzania. Nie wiem jak ci to zobrazować, najlepiej chyba naprawdę się przejechać tym autem.
muchografia
05-08-2010, 18:16
Wojciech tak z ciekawosci ile km rocznie to nowe auto bedzie smigac?
MadOnion
05-08-2010, 22:44
Poczytaj o DPF w Maździe :]
Jak by tego nie miała to najlepsze auto na świecie ;p
Marian K
05-08-2010, 22:54
Witam wszytskich fanow motoryzacji I nietylko,
Z naglych powodow rozrozstu rodziny , musze sie zmierzyc z zakupem wiekszego auta, kombi, sytuacja nie jest ciekawa, 4 typy; Mazda 6, Volvo V70, Volvo XC70,Toyota Avensis, W gre wchodza silniki tylko Diesla.
Pozdrawiam
Wojtek
Przepraszam,z podanych przez Ciebie samochodów,wybrałem Forda Mondeo ST220 kombi,w grę wchodzi tylko benzyna.
Przepraszam,z podanych przez Ciebie samochodów,wybrałem Forda Mondeo ST220 kombi,w grę wchodzi tylko benzyna.
Pominąwszy gnijącą blacharkę, notorycznie wysrywające się sprzęgło i wir w baku, to całkiem słuszny wybór.
ja w tej chwili bym wszedł w opcje volvo xc70 D5 AWD (205 KM) :) teraz jeżdżę v40 ale kusi już mnie zmiana na xc70
Wojciech
06-08-2010, 06:45
Przebieg bysmy robili okolo 50tys rocznie,
Punky no jezdzielm nowym vovlo z rocznika 2009, pojechalismy do salonu obejrzec bagaznik a zakonczylo sie na jazdach probnych z wyborem lakieru wlacznie, ale oprzytomnialem(-lismy) sie na szczescie wtedy jeszcze nie bylo takiej potrzeby, tzn.: v70 2,5 TDI to jest wersja 140 KM, nie jestem pewny juz.
Mazda z tym webasto wygrywa, ale szukam tez v70 z wbudowana taka instalacja takze.
Pozdrawiam
jasiu102
06-08-2010, 08:01
Przebieg bysmy robili okolo 50tys rocznie,
Na rodzinne wycieczki będziesz tyle jeździł? Wychodzi 140 km dzień w dzień :). Mój ojciec ma volvo v70 z 2000 roku. 2.5 l kopciuch, 140 koni w automacie. Mocy na pewno w nim nie brakuje. W trasie przy 150 z klimą koło 7,5 litra pali. Mało awaryjny, ale drogie części. Volvo to volvo :)
jezdzilem V70 T5 (2,3 turbobenz, 250KM) z 2001
W tym aucie nie bedziesz sie wlekł pod górę, nawet z całą góra bagaży i haremem kobiet. :-)
Komfort, wygoda, jakość materiałów na najwyższym poziomie.
Przy 250 tys, nie było zadnych problemów z kompresją, mocą, wyciszeniem...
Niestety ceny serwisu to koszmar.
A spalanie srednie ok 11.
Przy 220-230 - 17-18 :-)
Sejsmolog
06-08-2010, 10:12
Jako posiadacz S60 2.4 diesel (D5) polecam zakup V70. Szwedzkie silniki 2.4, produkowane od bodajże 2001 roku to bardzo udane i niezwykle trwałe konstrukcje. W zależności od rocznika pojawiały się z mocami od 116 do 205 KM. Do 2005 roku występowały wersje D5244T (163 KM - wersje najmocniejsze w danym okresie produkcji nazywane są D5), D5244T2 (130KM), D5244T3 (116KM - chyba tylko na rynek francuski). W 2005 roku weszły nowe wersje o oznaczeniach D5244T4 (185KM), D5244T5 (163KM), D5244T6 (122KM) i D5244T7 (126KM). Istotne jest to, że silniki z grup T-T3 oraz T4-T7 (znaczna poprawa w stosunku do T-T3!!!) to tak naprawdę identyczne konstrukcje, różniące się tylko oprogramowaniem stąd inne moce. Różnice to zastosowanie np. innego sprzęgła, innego rozmiaru tarcz hamulcowych, skrzyni biegów. Od chyba 2009 roku najsilniejszy, znów przekonstruowany, diesel w ofercie volvo ma 205 KM (420Nm!) i dwie turbosprężarki, a silniki są oznaczane D5244T8 wzwyż. Generalnie z każdego silnika da się wycisnąć znaaaaaaaaaaacznie więcej, zmieniając mu oprogramowanie np. na RICA (wpisz w google np. JK Racing - przedstawiciel RICA w Polsce). Można osiągnąć nawet ok 250KM i 550Nm :-D
Koszty napraw są porównywalne do innych marek, np. za wymianę rozrządu wraz z pompą wody zapłaciłem niespełna 1500zł (części to dobre zamienniki z allegro, montaż przez zwykłego choć dobrego mechanika).
Diesle 2.5 w volvo do 2001 roku to silniki VW - dobre, ale szwedzkie silniki 2.4 mają lepszą opinię bo to znacznie nowocześniejsza konstrukcja, szczególnie po 2005r.
Wersja XC70 jest bardzo fajna ale warto zauważyć że naprawa napędu AWD jest bardzo kosztowna, podobnie jak nivomatów.
Ogólnie polecić mogę volvo za niezłą jakość materiałów, wyposażenie (rzadko można kupić totalnego golasa), nagłośnienie (nie jestem co prawda audiofilem ale audio w moim S60, choć wcale nie w najwyższej wersji Premium Sound, uważam za bardzo dobre), wygodę i ergonomię. Także nie mogę narzekać na awaryjność (odpukać).
Do tego mam automat i bardzo sobie chwalę bo głównie jeżdżę po mieście i nie muszę wachlować lewarkiem.
Ktoś napisał że V70 to chyba największe kombi więc to także istotny argument. I sylwetka jakaś taka ponadczasowa ;-)
Suma sumarum gdybym potrzebował kombi mój wybór to V70 z silnikiem D5 (163KM), a najchętniej w wersji po 2005r. z silnikiem 185KM :-)
PS. Z RICA czy JK Racing, NIE mam żadnego związku i nawet nie korzystałem z ich usług.
Mój przyjaciel ma Volvo S60 2.4 diesel D5 (163KM) i bardzo, bardzo chwali ten samochód.
Z tego co pamiętam przejechał nim ok. 170 tys. km. i jedyne koszty (poza jedną stłuczką) to serwis i stacja benzynowa.
Miałem okazję kilka razy prowadzić to auto i muszę przyznać, że jest super. Teraz, to takie moje marzenie motoryzacyjne :-)
Sporo jeździłem służbową Toyotą Avensis I 2.0 diesel. Toyota jak to Toyota, jeśli ktoś akceptuje dizajn, to trudno się do czegoś przyczepić.
Auto bezproblemowe zawieszenie i silnik gorsze niż w S60, ale wnętrze obszerniejsze.
Koszty napraw są porównywalne do innych marek, np. za wymianę rozrządu wraz z pompą wody zapłaciłem niespełna 1500zł (części to dobre zamienniki z allegro, montaż przez zwykłego choć dobrego mechanika).
No właśnie zauważyłem ciekawą prawidłowość.
Ty masz volvo, ja mam volvo (nie pierwsze zresztą) i oboje jakoś nie narzekamy na wysokie koszty napraw, oboje twierdzimy że są porównywalne do innych marek- bo są.
Najwięcej o dużych kosztach mówią Ci którzy tych samochodów nie posiadają i powielają mity.
V70 drogie w serwisowaniu nie jest, drogie są modele XC70 i wyższe, no ale to już inna klasa aut.
andrzej_suse10
06-08-2010, 12:53
D5 to najlepiej brzmiący diesel na świecie :) , pomijając konstrukcje V8 i V12
Sejsmolog
06-08-2010, 15:10
D5 to najlepiej brzmiący diesel na świecie :) , pomijając konstrukcje V8 i V12
Też o tym słyszałem i gotów jestem się zgodzić :-)
A jako ostateczny argument podam, że znani wam zapewne prowadzący program Top Gear określili V70 najfajniejszym kombi na świecie! Przy czym oni testowali wersję V70R - 300KM pod maską :-D
Wojciech
06-08-2010, 15:29
Wiec tak z tymi km rocznie przesadzilem ale jako posiadac silnikow beznynowych, niestety mam ich dosyc ciagle tankowanie nastacji paliw, takze stad ma byc tym razem diesel, moja 2 polowka jezdzi i jezdzi i takze nie jest zadowolona.
Sejsmolog dzieki za wielki opis o volvo, takze zaraz wszystko przeczytam raz jeszcze i poszukam jakies uzywki w okolicach roku 2005
Czyli z volvo 2.4 TDI 163 KM.
Pozdrawiam
z sejsmika
Coz...ja rowniez mam Volvo....V70 '99 B5254S czyli 2.5 litra benzyna bez turbo w automacie...ceny serwisu i czesci na normalnym poziomie (oczywiscie nie mowie o ASO)...jezdzi sie fajnie, komfortowo dosyc dynamicznie (140KM)...Volvo moge z zystym sumieniem polecic ...moj mimo ze ma nastukane ok 270 tys sprawuje sie rewelacyjnie.
W tej chwili rozwazam sprzedaz i zakup S60 lub V50...no chyba ze trafie jakas fajna Honde Accord;)
Sejsmolog
06-08-2010, 16:07
Wojciech, jak Twoja małżonka zatopi się w fotelu, złapie za stery i wdepnie akcelerator już nie będzie chciała wysiąść.
Volvo z roku 2005 mogą mieć zarówno silniki z wersji T-T3 jak i T4-T7. Te drugie jak napisałem są lepsze ale jest też mały mankament - wsadzili filtr cząstek stałych ;-) Sam mam niestety albo stety z 2004r. T2 (130KM) ale za całe 450zł wgrałem OEM od volvo T i cieszę się 163KM. Gdybym teraz kupował autko celowałbym w 185KM bo koników nigdy za wiele :-D
W nowym D5 185KM mojego kumpa ciągle wysrywa się elektronika i DPF - wcześniejsze D5 163KM chodziło bezproblemowo.
Sejsmolog
06-08-2010, 16:25
Czornyj, może ten kolega ma wyjątkowego pecha? Albo leje paliwo na dziwnych stacjach. Ja od pewnego czasu leję tylko ulitmate z BP ale dlatego że zbieram punkty :-) Przedtem cały czas na NESTE zwkły ON. Za to jak mnie podkusiło zatankować Vpower na Shellu to wywalało mi błąd silnika i przechodził w tryb awaryjny. DPF stanowi problem w każdej marce i chyba mądrych na to nie ma za wielu. A z elektroniką to mnie zaskoczyłeś. U mnie (znowu odpukać) żadnych problemów a nie słyszałem aby po 2005r. stosowane były jakieś inne (nowsze=gorsze?) rozwiązania.
U siebie - mimo lekkiego tuna (165 na 190KM) - nawet nie wiem, że mam DPF. Mówimy o nówce S60 D5 full-wypas z automatem - raczej nie sądzę, by zalewano go OO, natomiast wyskakiwały jakieś pierdoły, a co gorsza musieli wymienić DPF-a (na szczęście na gwarancji).
Marian K
06-08-2010, 17:57
Pominąwszy gnijącą blacharkę, notorycznie wysrywające się sprzęgło i wir w baku, to całkiem słuszny wybór.
Przepraszam ,myślałem że mówimy o aucie na kilka lat,jeżeli na dłużej to:może,chyba,masz rację.:)
Wir mi nie straszny,wychowałem się nad Dunajcem,:) a zresztą to tylko pieniądze.
Wojciech
07-08-2010, 08:27
Witam, czy ktos moglby sie jeszcze wypowiedziec na temat; mazdy 6 oraz toyote avensis verso.
(oczywiscie juz wiemy to nie to samo co vovlo,
ale wersja 7 osobowa; raz bagaze raz wiecej osob na wycieczke tez brzmi fajnie)
Martwi mnie tylko ten silnik 116 KM na taka ''bryle''.
Pozdrawiam
grudzinsky
07-08-2010, 11:37
w v70 mozna dolozyc dwa foteliki do bagaznika. znaczy sie kiedys tak bylo, nie wiam jak jest teraz. w moim v70 mialem mozliwosc wstawienia dwoch fotelikow do bagaznika...kiedys takze znajomymi (kumpeli fura) zwiedzalismy Szkocje :D ja z kumplem w baazniku (tylem do kierunku jazdy) i browarki :D ech te czasy juz nie powroca ;) sprawdz w salonie czy v70 nadal ma foteliki w bagazniku :)
Przepraszam ,myślałem że mówimy o aucie na kilka lat,jeżeli na dłużej to:może,chyba,masz rację.:)
Wir mi nie straszny,wychowałem się nad Dunajcem,:) a zresztą to tylko pieniądze.
Jeśli mówimy o starym MkIII ST220 z wolnossącą, trzylitrową V6-tką, to jest nieprodukowany od kilku latek, więc to co jest ma prawo gnić i mieć zjechane sprzęgło.
Jeśli mówimy o całkiem nowym MkIV, z uturbionym, pięciocylindrowym 2,5l - to jest jakby dlaczegoś nie do kupienia.
Wojciech
09-08-2010, 08:55
Dziekuje wszystkim za dyskusje, bedzie albo volvo albo .... vw sharan 136 KM, ah z tymi kobietami.
Pozdrawiam
W.
MadOnion
10-08-2010, 11:51
Weź Mazde z banzyniakiem ;p
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.