Zobacz pełną wersję : zbieraj żywicielu na procenty
http://technowinki.onet.pl/wiadomosci/1-dodatkowego-podatku-od-aparatow-cyfrowych,1,3341315,artykul.html
takie dzisiaj przeczytałem procenty dzisiaj w modzie więc nie ma dziwoty że następni się chcą pożywić NASZĄ KASĄ
ciekawe skąd się takie biorą dawniej uważano że z wody i brudu ale nie jestem już taki pewien.
Każda okazja do wyciągnięcia pieniędzy jest dobra. Powinni ściągać jeszcze haracz z komórek, bo można nimi nagrywać filmy w kinie.
coach_lodz
30-07-2010, 19:40
chwilunia, ale nie rozumiem dlaczego długopisy nie ? w sensie możliwości powielania oraz to że jakby nie patrzeć jest to urządzenie mechaniczne... hmmm
chwilunia, ale nie rozumiem dlaczego długopisy nie ? w sensie możliwości powielania oraz to że jakby nie patrzeć jest to urządzenie mechaniczne... hmmm
A każdy kto przeczyta książkę powinien natychmiast wszystko zapomnieć, żeby przypadkiem nie opowiedział komuś treści w niej zawartej.;-)
Uzasadnienie wprowadzenia podatku (czy też podniesienie jakiegoś obecnego) jest absurdalne. Równie dobrze można wprowadzić podatek od wszelkiego rodzaju noży, aby aparat państwowy mógł pomagać ofiarom nożowników. Mi tu pachnie odpowiedzialnością zbiorową... Skoro aparat nie jest w stanie ukarać przestępcy - ukarze wszystkich obywateli - zgodnie z matematyką wtedy zostanie ukarany też przestępca...
Kasandra
30-07-2010, 20:31
by wszystkim żyło się lepiej...
super!k.mać
dyskusje o polityce są tu faux-pas...
przekleństwa również niemile widziane...
zatem nic nie napiszę tylko pójdę pobiegać bo zaraz wybuchnę...:mad:
1 % od VAT leci w górę + 1 % od sprzętu = 2 % UP :| Ale mówią, że tego nie odczujemy... :?
Kto tego nie odczuje, ten nie odczuje. Od kompakta, taki dodatkowy podatek, to raptem 3zł. OK - piwo można sobie odpuścić w imię celów wyższych. Ale przy zakupie takiego D700, to już 80zł, czyli równowartość kilkugigowej karty pamięci.
z tym (nie)odczuciem, to ironia była, nie poczułeś? :P
Marian K
30-07-2010, 21:21
"Różne stowarzyszenia wydawców utworów drukowanych, w tym KOPIPOL, REPROPOL i „Polska Książka” chce, by do takich urządzeń dołączyły aparaty cyfrowe. Sprawa została przedstawiona Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jeżeli propozycja przejdzie," To cytat z tego artykułu.
Proponuję wprowadzenie opłaty za pisanie.Czyli za pisanie bzdur,słowo/1zł.
1 % od VAT leci w górę + 1 % od sprzętu = 2 % UP :| Ale mówią, że tego nie odczujemy... :?
Danina na rzecz organizacji zarządzających płacona jest od kilku lat. Opłatą taka obłożony jest papier do drukarek, nośniki danych (CD,DVD, twarde dyski itp), punktu ksero.
"Różne stowarzyszenia wydawców utworów drukowanych, w tym KOPIPOL, REPROPOL i „Polska Książka” chce, by do takich urządzeń dołączyły aparaty cyfrowe. Sprawa została przedstawiona Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jeżeli propozycja przejdzie," To cytat z tego artykułu.
Drogi Marianie K, przeczytałem ten artykuł. Wydaje mi się jednak, iż musisz zdawać sobie sprawę z faktu irracjonalności tych roszczeń. Dodatkowo pragnę zauważyć, że bez wyraźnej kooperacji ze strony aktualnie sprawujących rządy w naszym kraju polityków, roszczenia takie pozostałyby czystą fikcja. Wielce niepokojąca jest natomiast perspektywa przeprowadzenia procesu legislacyjnego, dzięki któremu bezpodstawne i wręcz absurdalne żądania lobby wydawniczego mogą się stać realnym podatkiem, pobieranym od szarego konsumenta. Dotychczasowe postępowanie naszych elit politycznych nie pozwalają mi z całą pewnością przyjąć, iż pomysł takiego podatku znajdzie swoje, z samej natury zasłużone, miejsce w koszu.
Mam nadzieję, że ton mojego postu wynagrodził ci brutalne zetknięcie z bzdurami, tak przecież niespotykanymi w internecie. Dodatkowo życzę ci więcej dystansu do treści z jakimi spotykasz się na forach internetowych, ponieważ - jak ostrzega minister zdrowia - poważne traktowanie każdego postu grozi nerwicą i wrzodami żołądka :mrgreen:
Drogi Marianie K, przeczytałem ten artykuł. Wydaje mi się jednak, iż musisz zdawać sobie sprawę z faktu irracjonalności tych roszczeń. Dodatkowo pragnę zauważyć, że bez wyraźnej kooperacji ze strony aktualnie sprawujących rządy w naszym kraju polityków, roszczenia takie pozostałyby czystą fikcja. Wielce niepokojąca jest natomiast perspektywa przeprowadzenia procesu legislacyjnego, dzięki któremu bezpodstawne i wręcz absurdalne żądania lobby wydawniczego mogą się stać realnym podatkiem, pobieranym od szarego konsumenta. Dotychczasowe postępowanie naszych elit politycznych nie pozwalają mi z całą pewnością przyjąć, iż pomysł takiego podatku znajdzie swoje, z samej natury zasłużone, miejsce w koszu.
Zacytuję klasyka (Bareja, Alternatywy 4, Jan Winnicki): "...Wszyscy mówili nonsens, nonsens. Potem pod głosowanie proszę pana, kto za, kto przeciw, nie widzę, nie słyszę i już."
Drogi Marianie K, przeczytałem ten artykuł. Wydaje mi się jednak, iż musisz zdawać sobie sprawę z faktu irracjonalności tych roszczeń. Dodatkowo pragnę zauważyć, że bez wyraźnej kooperacji ze strony aktualnie sprawujących rządy w naszym kraju polityków, roszczenia takie pozostałyby czystą fikcja. Wielce niepokojąca jest natomiast perspektywa przeprowadzenia procesu legislacyjnego, dzięki któremu bezpodstawne i wręcz absurdalne żądania lobby wydawniczego mogą się stać realnym podatkiem, pobieranym od szarego konsumenta. Dotychczasowe postępowanie naszych elit politycznych nie pozwalają mi z całą pewnością przyjąć, iż pomysł takiego podatku znajdzie swoje, z samej natury zasłużone, miejsce w koszu.
Mam nadzieję, że ton mojego postu wynagrodził ci brutalne zetknięcie z bzdurami, tak przecież niespotykanymi w internecie. Dodatkowo życzę ci więcej dystansu do treści z jakimi spotykasz się na forach internetowych, ponieważ - jak ostrzega minister zdrowia - poważne traktowanie każdego postu grozi nerwicą i wrzodami żołądka :mrgreen:
Chciałbym tylko powiedzieć, że jest już w tej sprawie projekt rozporządzenie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego który ma wejść w życie od 1 stycznia 2011 roku.
http://bip.mkidn.gov.pl/media/download_gallery/SKMBT_C25210072309450.pdf
Marian K
30-07-2010, 22:07
Drogi Marianie K,
Mam nadzieję, że ton mojego postu wynagrodził ci brutalne zetknięcie z bzdurami, tak przecież niespotykanymi w internecie. Dodatkowo życzę ci więcej dystansu do treści z jakimi spotykasz się na forach internetowych, ponieważ - jak ostrzega minister zdrowia - poważne traktowanie każdego postu grozi nerwicą i wrzodami żołądka :mrgreen:
Ktoś wykasował(i dobrze)posta do którego się odniosłem,przez co moja odpowiedź się trochę wypatrzyła.Mówi się trudno.
I piszemy dalej,była raz kiedyś teoria: im gorzej tym lepiej,no i pomogło!:)
Futrzak,do bzdur przywykłem,dystans przebyty mam już dość spory:) więc bez obaw.
Pozdrawiam
Marian K
30-07-2010, 22:55
Albo dymasz,albo jesteś dymany.Pośrednich stanów,chyba,w naturze nie ma.Jak człowiek się z tym pogodzi to lżej
się żyję.:) Zawsze i w każdej nacji znajdzie się żarłoczna grupa pasożytów.Nie jest to naszą polską specjalnością.
Albo dymasz,albo jesteś dymany.Pośrednich stanów,chyba,w naturze nie ma.Jak człowiek się z tym pogodzi to lżej się żyję.:)
Właśnie o tym pisałem. Przyjmujesz, że sytuacja z jaką mamy tu do czynienia jest naturalna i nie da się jej zmienić.
Jest jednak trochę inaczej. Przede wszystkim, jeżeli już chcesz sprowadzać to zagadnienie do tak prymitywnych porównań - jest stan pośredni - pilnujesz swojej "dupy". Jest to całkiem wygodna opcja, ponieważ pozwala ci nie być "wydymanym", nie "dymając" jednocześnie nikogo innego. Jest to jedna z zasad społeczeństwa obywatelskiego, u nas jednak dopiero raczkująca.
Danina na rzecz organizacji zarządzających płacona jest od kilku lat. Opłatą taka obłożony jest papier do drukarek, nośniki danych (CD,DVD, twarde dyski itp), punktu ksero.
Karciochy pamięciochy też. DSRL bez niej teoretycznie nie działa. Więc ile razy mam bulić ten haracz?
inna kwestia - dlaczego podatek ma byc 1% ?
wszak d700 raczej rzadko z pewnoscia uczestniczy w procesie kopiowania - jesli kogos stac na lustrzanke to stac i na ksiazke - w dodatku potem trzeba OCRwac foty - i na czyms czytac - to lepiej chyba ekrany LCD opodatkowac - bo z nich sie czyta :P
ci co kopiuja ksiazki jada na kompaktach - ba nawet 5mpix komorka daje rade skopiowac wyraznie kartke A4 dla OCR :P
z tego punku widzenia - podatek jest nie uczciwy - bo ci so kupuja lepszy sprzet (do fotografii) maja pokrywac rzekome straty na rzecz tworcow
zreszta jesli to 3zl - to ile sie psrzedaje rocznie aparatow - 100tys ? chyba rzesze autorow nie wyzyja z 300tys ;p
ciekawe jak ma to sie do tego ze w panstwowej bibliotece sa ksiazki nie do wypozyczenia - tylko do wgladu - ale za 9zl mozna je .... fotografowac :P
to takie legalne piracenie - sam korzystalem - bo ksiazka byla bialym krukiem i nie dalo sie tego nigdzie dostac
Marian K
30-07-2010, 23:13
inna kwestia - dlaczego podatek ma byc 1% ?
wszak d700 raczej rzadko z pewnoscia uczestniczy w procesie kopiowania - jesli kogos stac na lustrzanke to stac i na ksiazke - w dodatku potem trzeba OCRwac foty - i na czyms czytac - to lepiej chyba ekrany LCD opodatkowac - bo z nich sie czyta :P
ci co kopiuja ksiazki jada na kompaktach - ba nawet 5mpix komorka daje rade skopiowac wyraznie kartke A4 dla OCR :P
z tego punku widzenia - podatek jest nie uczciwy - bo ci so kupuja lepszy sprzet (do fotografii) maja pokrywac rzekome straty na rzecz tworcow
zreszta jesli to 3zl - to ile sie psrzedaje rocznie aparatow - 100tys ? chyba rzesze autorow nie wyzyja z 300tys ;p
ciekawe jak ma to sie do tego ze w panstwowej bibliotece sa ksiazki nie do wypozyczenia - tylko do wgladu - ale za 9zl mozna je .... fotografowac :P
to takie legalne piracenie - sam korzystalem - bo ksiazka byla bialym krukiem i nie dalo sie tego nigdzie dostac
Kolego,a co mieli napisać:to jest napad,dawać kasę! jakaś kultura obowiązuje,no i ta no-gra wstępna.
Odpowiednia kampania mogłaby taki projekt posłać w zapomnienie, jednak jestem prawie pewien, że nie zyska on odpowiedniego nagłośnienia. Wszystko w imię zasady że to przecież tylko kilka złotych, zupełnie pomijając fakt ze dostajemy po te kilka złotych w plecy na wszystkim co jakiś czas.
Przecież od lat płacimy ten haracz i nie słyszałem, żeby ktoś protestował. Teraz do listy dopisali tylko aparaty. Za rok dopiszą 1% od opłat za dostęp do internetu. Artystom i wydawcom spadła sprzedaż, więc muszą sobie zrekompensować.
Wystarczy z prawa autorskiego usunąć zapis o użytku dozwolonym, a zniknie podstawa prawna do haraczu.
W przypadku oprogramowania, użytku dozwolonego nie ma i twórcy oprogramowania nie dostają działki od opłat pobieranych od czystych nośników, dysków itp. przez organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi.
No ale twórcy oprogramowania nie balują z politykami na różnego rodzaju "eventach" jak to mają w zwyczaju artyści, dziennikarze, czy producenci.
Q...q.....łba nie urwie, jak to mawiali starożytni Rosjanie.:wink:
Marian K
30-07-2010, 23:24
Ale musicie przyznać,im bardziej kraj się rozwija-dymanie wzajemne również.
Ale musicie przyznać,im bardziej kraj się rozwija-dymanie wzajemne również.
Wydajesz płytę, podpisujesz umowę z ZAiKSem. Płyty pies z kulawą nogą nie kupi, a Ty co miesiąc do końca życia dostajesz pieniądze z haraczu ze sprzedaży czystych nośników., a także tantiemy z radia i TV, ponieważ media wnoszą opłaty ryczałtem. Nie muszą nawet Twoich piosenek puszczać na antenie. To jest interes. :)
Marian K
30-07-2010, 23:42
Wydajesz płytę, podpisujesz umowę z ZAiKSem. Płyty pies z kulawą nogą nie kupi, a Ty co miesiąc do końca życia dostajesz pieniądze z haraczu ze sprzedaży czystych nośników., a także tantiemy z radia i TV, ponieważ media wnoszą opłaty ryczałtem. Nie muszą nawet Twoich piosenek puszczać na antenie. To jest interes. :)
Dajmy spokój,bo to już zakrawa na perwersję.:)
marszull
31-07-2010, 00:09
zakrawa, nie zakrawa - trzeba brac sie za wydanie plyty ;)
Azazel85
31-07-2010, 00:15
To tu jeszcze analogiczny artykuł u Optycznych (http://optyczne.pl/3145-nowo%C5%9B%C4%87-Wydawcy_upominaj%C4%85_si%C4%99_o_1_procent_od_cen _aparat%C3%B3w_cyfrowych.html), którzy oparli się na Projekcie rozporządzeń Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (http://bip.mkidn.gov.pl/pages/projekty-aktow-prawnych/projekty-rozporzadzen.php).
Czyli generalnie, tak jak to zauważył ktoś komentujący u Optycznych, skoro będę wnosił legalną opłatę za "kopiowanie", to znaczy że owe kopiowanie będzie dla mnie legalne? :)
Choć mnie martwi bardziej to, że 1% od przychodu ze sprzedanych aparatów po który łapę będzie wyciągało Ministerstwo nie pamiętam czego, to to będzie doskonały pretekst dla Nikona (i nie tylko) by ceny podnieść o 3-5% :/ Tfu! Obym się mylił.
To tu jeszcze analogiczny artykuł u Optycznych (http://optyczne.pl/3145-nowo%C5%9B%C4%87-Wydawcy_upominaj%C4%85_si%C4%99_o_1_procent_od_cen _aparat%C3%B3w_cyfrowych.html), którzy oparli się na Projekcie rozporządzeń Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (http://bip.mkidn.gov.pl/pages/projekty-aktow-prawnych/projekty-rozporzadzen.php).
Czyli generalnie, tak jak to zauważył ktoś komentujący u Optycznych, skoro będę wnosił legalną opłatę za "kopiowanie", to znaczy że ów kopiowanie będzie dla mnie legalne ? :)
Choć mnie martwi bardziej to, że 1% od przychodu ze sprzedanych aparatów po który łapę będzie wyciągało Ministerstwo nie pamiętam czego, to to będzie doskonały pretekst dla Nikona (i nie tylko) by ceny podnieść o 3-5% :/ Tfu! Obym się mylił.
Już płacisz od kilkunastu lat kupując dysk do komputera, CD, papier do drukarki, drukarkę, czy korzystając z xero.
Dzięki temu możesz sobie legalnie skopiować na własny użytek legalnie kupiony egzemplarz.
marszull
31-07-2010, 02:48
legalnie to jest dlatego ze prawo zezwala na takie kopiowanie, a nie dlatego ze doplacasz do plyty czy dysku
bo co z nosnikami kupionymi za granica? ;) na nich mam nielegalne kopie?
inna sprawa co z tymi ktorzy nagrywaja na te nosniki wlasne rzeczy, dlaczego maja placic na spiewaka o ktorym nigdy w zyciu nie slyszeli ;) ?
eh zawsze zwykly szary obywatel wychodzi na roznego rodzaju regulacjach najgorzej
Do płyty lub dysku dopłacasz tylko dlatego, że prawo pozwala Ci kopiować.
Taki haracz pobierany jest w całej UE, jako rekompensata za "dozwolony użytek prywatny".
Norwegia też miała taki zapis i pobierano opłaty, ale usunęła zapis o dozwolonym użytku prywatnym ze swojego prawa autorskiego i opłaty zlikwidowano.
U nas też były pomysły, żeby zlikwidować zapis, ale okoniem stanęły organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi.
Rafał_Sz
31-07-2010, 06:44
Przecież to jest jakiś pseudomafijny układ. Zaraz wyskoczą pseudoekolodzy żądający 1% na rzecz ofiar kopalni litu w Kanadzie, bo nam się szpanerskich akumulatorków zachciało. A i "klimatyczne" trzeba też będzie od zdjęć z wakacji zapłacić, bo przecież zabraliście na zdjęciach nastrój z kurortów i miejsc urokliwych. Ehh, dobrze, że wyjeżdżam na kilka tygodni daleko, daleko. Jak najdalej.
Valdek_Tychy
01-08-2010, 15:15
Obserwując od jakiegoś czasu poczynania rożnego rodzaju instytucji,osób,czynników itp. elyt utwierdzam się coraz bardziej w przekonaniu,że język polski nie zna (a jest przebogaty) dość obelżywych określeń na nazwanie tego wszystkiego
Azazel85
01-08-2010, 23:02
Głos w sprawie... LINK (http://www.chip.pl/news/wydarzenia/prawo-i-polityka/2010/07/kig-przeciwko-oplatom-od-aparatow-i-drukarek?src=nl_pp)
Tak naprawdę na opłatach reprograficznych zarabiają dystrybutorzy. Doliczają opłatę, ale mało kto ją odprowadza.
Zgodzie z rozporządzeniem Ministra Kultury, obowiązek opłat należy do importerów. Z tym, że większość dystrybutorów zgodnie z prawem unijnym dystrybutorami nie jest.
Dla zobrazowania. Nikon Polska nie jest importerem, ponieważ kupuje produkty od Nikon Europe w ramach wewnątrz wspólnotowej dostawy towaru. Importerem w UE jest zatem Nikon Europe, ponieważ sprowadza towar do UE.
I tak samo jest z drukarkami, dyskami i czystymi nośnikami.
W ostatecznym rozrachunku po tyłku i tak dostaje końcowy odbiorca. W dużej części konsumenci.
Ciągle się słyszy że jesteśmy ogonem (oględnie mówiąc) Europy ale proszę wychodzi na to że idziemy w szpicy, nasi wspaniali władcy jako jedyni i pierwsi w europie wprowadzają tą drobną daninę od aparatów cyfrowych wygląda to podejrzanie, wysoce podejrzanie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.