Zobacz pełną wersję : T 11-16 a N 12-24
Przeczytałam już masę wątków z forum. Optyczne, itp.
I mam taki problem że nie wiem co wybrać, nówkę*na gwarancji Tokine czy ciemniejszego używanego Nikona 12-24 f4.
Znajomi poprosili mnie bym porobiła im zdjęcia na ślubie.
Obecnie mam Fuji s5Tokine 50-135 f2.8 Nikona 35 f1.8 SB-900. I jeszcze parę szkieł z mojego starego analoga, których nie używam.
No i już mam mętlik w głowie. Proszę o pomoc
W kościele światło się może przydać, więc punkt dla Tokiny.
Co Ci powiem, to Ci powiem ale cipowiem. Tak więc za prawdę na prawdę powiadam Ci: 17-50(55)/2.8
czyli muszę*trochę*drobnych na 17-55 : )uzbierać
Na początek, proponuje zaoszczędzić i kupić używanego Tamrona 17-50/2.8 bez VC. Na weselu się sprawdzi bardzo dobrze a jak będziesz chciała zamienić na coś lepszego to sprzedaż praktycznie bez strat. No i będzie tanio.
A dlaczego nie 12-14 ani 11-16? BO szerokich kątów na ślubach trzeba raczej unikać.. Fotki są często przerysowane i brzydkie.
Jeśli masz już 35 i 50-135 to Tokina 11-16 idealnie Ci uzupełni system. Praktycznie pełny potrzebny zakres ze światłem 2.8. Szeroki kąt jest bardzo potrzebny na ślubach i przydaje się w wielu sytuacjach. Umiejętne operowanie nim pozwala robić dobre portrety bez przerysowań.
wilkolak
30-07-2010, 07:29
posiadam w moim zestawie T11-16. Początki naszej znajomości były jakieś nie bardzo ale teraz to moje ulubione szerokie szkiełko. Nie miałem do czynienia z z 12-24 ale 2.8 się przydaje bardzo często. Osobiście bardzo polecam.
Proponuje jeszcze rozważyć Sigme 10-20 3.5 światło ciuń gorsze ale ostrość super. No i AF dużo lepszy niż w tokinie
Bardzo wam wszystkim dziękuję za porady! Tę sigmę mam też*brać pod uwagę : )
jesli moge dodac cos od siebie, to nie wiem jak Tokina, Ale nikon 12-24 jest piekielnie szybki, co czesto sie przydaje. te swiatełko w ogole mi nie wadzi. Na slubach z szerokim nie szaleje, ale na weselu szeroki szaleje tak samo jak i goscie :)
Och jak ja uwoelbiam ludzi, którzy z przekonaniem twierdzą , że szerokim kątem można robić portrety. Można! Tylko po co? Po co dziewczynie wciskać szeroki kąt skoro nie ma standardowego zoomu. Tylko nie mówcie że szeroki kąt jest bardziej potrzebny/przydatny niż 17-50.
Och jak ja uwoelbiam ludzi, którzy z przekonaniem twierdzą , że szerokim kątem można robić portrety. Można! Tylko po co? Po co dziewczynie wciskać szeroki kąt skoro nie ma standardowego zoomu. Tylko nie mówcie że szeroki kąt jest bardziej potrzebny/przydatny niż 17-50.
ja tego nie powiedzialem. Szerokim kątem zrobilem tylko jeden portret...ale tylko po to zeby sie posmiac z karykatury ;) a co do 17-55 jest jako takie najlepsze wyjscie z całej sytuacji. Jest szeroki, jest małe tele. Na slubniaki pierwsza liga, tylko zeby jeszcze był szybki, bo czasami mozna wiele stracic...
Napisałem portrety ale miałem na myśli, że można robić reporterkę z ludźmi w kadrze bez rażących zniekształceń. Zresztą tokina na końcu ma 24mm a to nie jest zbyt szeroko... I powtórzę się.. jeśli ktoś ma 35mm + 50-135 i rozwarza kupno czegoś z zakresem 12-24 to chyba dobrze kombinuje...
verus, dziękuję. Raczej nie ma używanego sprzętu. Więc u mnie kupowanie czegoś co nie jest na gwarancji jest dość dużym ryzykiem. Jakiegoś takiego pecha mam że już dużo komputerów mi padło i innych rzeczy.
Aparat itp są jak na razie w 100% sprawne. Znając moje szczęście do sprzętu to różnie może być. Bo tego nikona 17-55 mogłabym rozważyć jeszcze. (ale używany w mojej obecnej sytuacji )
verus, dziękuję. Raczej nie ma używanego sprzętu. Więc u mnie kupowanie czegoś co nie jest na gwarancji jest dość dużym ryzykiem. Jakiegoś takiego pecha mam że już dużo komputerów mi padło i innych rzeczy.
Aparat itp są jak na razie w 100% sprawne. Znając moje szczęście do sprzętu to różnie może być. Bo tego nikona 17-55 mogłabym rozważyć jeszcze. (ale używany w mojej obecnej sytuacji )
Ja teraz kupilem N17-55 i to jest to czego szukalem!! szkło rewelka, ostre, szybkie i ... Nikkor :)
Ja wybrałem N12-24. Szeroki kąt bardzo przydaje się, zwłaszcza na imprezach okolicznościowych, a w tym N masz długi koniec 24mm co jest wystarczające aby nie zniekształcało, ale to już w sumie od 18-20 na DX masz ok.
Jest to obecnie moje ulubione szkło, na zewnątrz światła nie brakuje, a od kiedy mam lampę to w środku daje rade.
Aczkolwiek nie powiem, w dalszym ciągu rozwazam 17-55.
Moja rada co byś nie wybrał będzie dobrze, ale koniecznie bierz Nikona.
no i kupiłam 17-55 : ) używanego. Nie wiem czy dobrze. Dziękuję*wam bardzo za rady.
Myślę, że bardzo dobrze że używanego.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.