Zobacz pełną wersję : "Zawieszone" lustro
Hej, dzisiaj w plenerze przez 15minut kłapanie lustra miało inny dźwięk. Przy pstryku na dłuższym czasie lustro poszło do góry i już nie wróciło na dół:( Wyskoczył mi error "błąd. ponownie naciśnij spust migawki". Kombinowałem, ale lustro dalej zawieszone i nie chce zadziałać.. Migawka zamknięta. Puszka to D60.
Miał już ktoś takie przeboje? Szukam przede wszystkim orientacyjnej ceny naprawy. Tak wiem, zadzwonię do serwisu pewnie, ale o tej godzinie nie pracują, a jutro jestem dwa dni w terenie.
Rozumiem, że "kombinowałem" oznacza wyjęcie baterii i reset... Na 90% padł mechanizm unoszenia lustra. Poszukaj na forum. Zdaje mi się że był podobny temat jakiś czas temu - może padła cena naprawy.
ja miałem podobną sytuację w D90 chciałem rzucić okiem na matryce przed wyjazdem ma wakacje czy bardzo jest zasyfiona. Lustro poszło do góry i tak już zostało , wyciąganie baterii , resety gówno dały więc wybrałem się do miejsca w którym go kupiłem wysłali go na Postępu i wymienili w nim elektronikę analogowa - main pcb tak jest w opisie naprawy , zrobili to w ramach gwarancji (przebieg 6k) wiec nie wiem jaka cena naprawy ale jak rzuciłem okiem na ebay to taka płytka kosztowała 35 $ pzdr
Kasa na nową puszkę już w 90% odłożona. Nawet jak naprawa miałaby być opłacalna, to jednak wolę nową puszkę. Wiem już co mnie ogranicza w sprzęcie, wiem co mi potrzebne, a więc wiem jaka puszka do mnie pasuje. Na pewno nie jest to D60:D
Rozwalony aparat zapewne trafi na allegro jako "dawca organów" dla majsterkowiczów. Będzie można go znaleźć po opisie:
"pierwszy właściciel - kobieta. Używany sporadycznie w domu, poza domem korzystałam z komurki, bo lóstrzanka za cienrzka. Aparat jest 100% sprawny. Jeśli dostaniesz uszkodzony towar, to kłóć sie z pocztom. Ja wysyłam tylko sprawdzony towar"
:twisted: :twisted:
"pierwszy właściciel - kobieta. Używany sporadycznie w domu, poza domem korzystałam z komurki, bo lóstrzanka za cienrzka. Aparat jest 100% sprawny. Jeśli dostaniesz uszkodzony towar, to kłóć sie z pocztom. Ja wysyłam tylko sprawdzony towar"
:twisted: :twisted:
hahaha leże :D
rozwalony aparat zapewne trafi na allegro jako "dawca organów" dla majsterkowiczów. Będzie można go znaleźć po opisie:
"pierwszy właściciel - kobieta. Używany sporadycznie w domu, poza domem korzystałam z komurki, bo lóstrzanka za cienrzka. Aparat jest 100% sprawny. Jeśli dostaniesz uszkodzony towar, to kłóć sie z pocztom. Ja wysyłam tylko sprawdzony towar"
:twisted: :twisted:
zamawiam! ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.