Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Prezent dla siostry...



rocherr
28-07-2010, 20:23
Witam forumowiczów, chcę zrobić siostrze mały prezent w postaci zdjęcia jej córeczki, niestety nie mam pomysłu na obróbkę i może ktoś z Was będzie miał jakiś ciekawy pomysł na obróbkę? Pozdrawiam


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img716.imageshack.us/img716/2125/dsc0203p.jpg)

stock
28-07-2010, 20:28
jeśli masz jeszcze możliwośc to zrób zdjęcia raz jeszcze:
-w dzień w jasnym pomieszczeniu
-bez lampy błyskowej

rocherr
28-07-2010, 20:43
No właśnie, nie miałem takiej możliwości, małą miałem na chwile...

Fiod
28-07-2010, 22:27
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img838.imageshack.us/img838/5346/83961936.jpg)

03-08-2010, 23:21
Okropnie jak ktoś ''wymazuje'', znamienia u małych dzieci. Moja mała ma naczyniaka, pod okiem - dodaje uroku, a nie ''wyrzucam'', bo to naturalne - takie maleństwo ze swoimi ''defektami''.

marcinc
03-08-2010, 23:44
Okropnie jak ktoś ''wymazuje'', znamienia u małych dzieci. Moja mała ma naczyniaka, pod okiem - dodaje uroku, a nie ''wyrzucam'', bo to naturalne - takie maleństwo ze swoimi ''defektami''.

No wiesz... jak patrzysz na fotografię swojego maleństwa to żadne znamię czy krostka Ci nie przeszkadza. Do zdjęcia podchodzisz emocjonalnie bo to twoje dziecko. Obiektywnie nie jesteś w stanie ocenić co jest nie tak.
Ja raczej skłaniał bym się do wyretuszowania tej blizny (znamienia) aby inni oglądający nie skupiali uwagi właśnie na tym fragmencie fotografii.

Pozdrawiam:)

04-08-2010, 10:31
Marcinc, dla Mnie odpada. :-) Ja lubię naturalność, a zwłaszcza u takich niemowlaków. Zdjęcie będzie w większym formacie, wisiało na środku pokoju, to dopiero ludzie al'a goście, będą się zastanawiali, czemu usunęłam naczyniaka małej - wstyd, chce by była idealna?

Nie chce, by sie to przerodziło w kłótnie - zaznaczam. :-)

amirez
05-08-2010, 09:49
Jak do tej pory to raczej brak pomysłu. Sugeruję przegląd forum, gdzie są zdjęcia maluszków. Może się coś nasunie.
Byłbym za retuszem.

Animka
12-08-2010, 17:22
Marcinc, dla Mnie odpada. Ja lubię naturalność, a zwłaszcza u takich niemowlaków. Zdjęcie będzie w większym formacie, wisiało na środku pokoju, to dopiero ludzie al'a goście, będą się zastanawiali, czemu usunęłam naczyniaka małej - wstyd, chce by była idealna?

Nie chce, by sie to przerodziło w kłótnie - zaznaczam.
Ja tez nie chce się kłócić, ale szczerze doradzalabym w takim razie odłozęnie robienia takiego prezentu i poczekałabym az jeszcze raz będe mogła sfotografować dziecko i wtedy swiadomie nie umieszczać bądź co badź, choćby nie wiem jak naturalnego, to jednak niezbyt ładnego naczyniaka w jednym z najmocniejszych kompozycyjnie punktów na obrazie! Bo w tej chwili wyszlo tak, jakby to wlasnie było tu najwazniejsze...i ja tez cenię naturalnosc szczególnei u dzieci, ale to zdjęcie naprawdę nie wygląda dobrze... podejdź jeszcze raz do tematu, umieść w mocnym punkcie oczy tej kruszyny, doswietl -moz ena spacer z rodzicami się wybierz, jakis plener zrób. Mozesz zrobić ew. ciasny kadr i portrecik zgrabny. Dużo możłiwości.
Moja córka tez miała przez pół roku gradówkę a nawet dwie na oku- wyglądalo to, nie oszukujmy się paskudnie- i choć mam dwie fotografie z super kadrem, extra swiatłem i złapane w idealnym wręcz momencie dla fotografa to mam je w czelusciach archiwum zamknięte, nie wywalam na ścianę.... to, ze nie wysatwiam ich na widok publiczny nie świadczy o tym, ze nie "kocham dziecka tkaim jakie jest". Uważam wręcz przeciwnie okazuję szacunek dziecku, ze nie wystawiam tych fotografii na widok publiczny.
:)

messer
12-08-2010, 19:00
@Fiod -- skąd masz takie fajne to to na policzku? :>
Urocze bardzo.

Skąd takie coś się wytrzaskuje?