PDA

Zobacz pełną wersję : Elektronarzędzia



d80
28-07-2010, 06:42
Planuję zakup wyrzynarki w cenie do około 300 zł i wiertarki bez udaru również do około 300 zł.Co byście polecili w w/w cenach?Wiertarka nie za duża na 230V (bez akumulatora).
Z góry dzięki za info.

Przemek Paśnik
28-07-2010, 06:44
Jak dla mnie to Makita, model już jak tam sobie znajdziesz - różnice w cenie w poszczególnych sklepach bywają spore

d80
28-07-2010, 06:54
Myślałem o Boschu ale wydaje mi się,że ten sprzęt jest przereklamowany.

Rafał_Sz
28-07-2010, 08:08
Jak dla mnie to Makita, model już jak tam sobie znajdziesz - różnice w cenie w poszczególnych sklepach bywają sporePotwierdzam. Makita to spory wydatek, ale tylko raz.

FalkoN.pl
28-07-2010, 08:25
Tak jak koledzy wyżej. Makite kupisz raz i masz spokój.
A jeżeli Bosch, to tylko niebieski, a nie zielony.
Możesz się też rozejrzeć za DeWaltem albo Hitachi (o Hitachi wiele dobrego słyszałem, ale nie miałem okazji pracować)

mkl
28-07-2010, 08:53
Do zastosowań domowego majsterkowicza nie ma sensu kupować ani Boscha ani Makity z linii standardowej. Jakością nie odróżniają się od innych marek a są wyraźnie droższe (no chyba że porównujemy do wiertarki z marketu za 40 PLN). Ja mam kilka narzędzi marki Graphite oraz Skill. Graphite w ofercie ma kilka wiertarek w przedziale mniej więcej od 100 PLN do 250 PLN. Poza tym przy zakupie trzeba zwrócić uwagę na moc narzędzia.

eskimos
28-07-2010, 10:02
makita albo milwaukee heavy duty :mrgreen: A tak poważnie jeśli nie masz zamiaru uzywać narzędzi na skale przemysłową to spokojnie któryś z mniejszych DeWaltów wystarczy .

kh29228
28-07-2010, 10:06
a ja kupiłem sobie wkrętarkę i wiertarkę firmy Einhell. Cena vs jakość na 5+

rockabilly
28-07-2010, 10:16
Chwalicie Makitę...powiem tak.
Do zakładu kupowałem narzędzia u autoryzowanego dealera.
Kupiłem kątówke Makity 230mm i młotek udarowy Hitachi.
Bralem jeszcze pod uwage dewalta i milwalkee właśnie..
Przed zakupem naczytalem się jak to w Hitachi psuje się udar a jaka to Makita wspaniała i w ogóle..

Hitachi sprawuje się super, ma bardzo mocne uderzenie, jest lekka i na głowce nie robią się luzy - super się nią pracuje a wiercę w granicie.
Flex Makity to ostatnie g, chyba że tylko ja tak trafiłem.
Pierwszy raz zepsuła się za...pierwszym razem kiedy ją włączylem, może po 15 min ciągłej pracy.Spalił się wirnik- wymieniono.Druga awaria była zaraz potem, nie pamietam co to było ale wywalało korki jak ją włączałem...usterke usunięto.
Trzeci raz padł włącznik - wymieniono.Wszystko to w ciągu 8 miesięcy a używam go naprawdę sporadycznie.

Może tylko ja tak mam a może tylko flexy makity są takie słabe ale dla mnie to narzędzie nie nadaje się do pracy i w tej chwili używam Parkside 230 z Lidla (tania, amatorska seria) i nie zawodzi.
Myslalem ze mi sie jakas podróba Makity trafiła ale serwis stwierdził że jak najbardziej oryginał..

Ja makity nie polecam(moja jest o dziwo made in japan),
polecam Hitachi

aa o dziwo(bo to dla mnie zaskakujące) polecam tez mój drugi młotek einhella bh 726 chyba, taki niebieski.
Nie ma takiego kopnięcia jak Hitachi i ma spory rozrzut wiertła ale chodzi i dziurki wierci.

Polecam za to oprzyrządowanie makity, np wiertła właśnie.



aaa i to autora wątku:
wyrzynarkę to mój brat ma dewalta i spoko jest i tez chyba ze 3 stówki dał.

z wiertarek bez udaru to albo kup trzy Einhelle niebieskie i zarzynaj na zmianę albo jedną a porządną Celmę która też pochodzi..

mjr
28-07-2010, 11:00
Polecam tego człowieka. (http://www.wiertarki.waw.pl/index.php?k30,wiertarki-udarowe)

Sam od kilku lat kupuję do firmy u niego maszyny i mam jak najlepszą opinię o tym sklepie.

Zorki
28-07-2010, 11:03
W przypadku wiertarki czy wyrzynarki (Boscha, Makity) za 300 zł nie należy się spodziewać zbyt wiele. Jest to sprzęt do domowego majsterkowania, mniej trwały i mało precyzyjny (zwłaszcza po dłuższym czasie intensywnego użytkowania). Zastanów się jak często będziesz ten sprzęt używał i do czego. Jeśli często i potrzebujesz precyzji to lepiej trochę zainwestować, jeśli kilka razy w roku to warto kupić coś „mniej markowego”.
Każda firma ma jakieś bardzo dobre i gorsze modele, a czasem totalne wpadki. Niektóre modele zielone Boscha okazują się równie dobre jak ich odpowiedniki niebieskie (czasem tak naprawdę różnią się tylko ceną i kolorem).
Uważaj na podróbki Boscha i Makity, trafiają się często na allegro i czasem w mniejszych sklepach (nawet tych niby firmowych). Niekiedy nawet po rozkręceniu są trudne do rozróżnienia.

d80
28-07-2010, 13:31
Użytkowanie sprzętu będzie amatorskie (domowe).Parę dni temu w OBI widziałem sprzęty Black&Decker http://www.blackanddecker.pl/powertools/ Dobre to to czy nie za bardzo?

Zorki
29-07-2010, 09:44
Black & Decker to firma produkująca narzędzia dla majsterkowiczów. Spokojnie w warunkach domowych powinny dać radę.
Jeśli jednak planujesz używać sprzętu kilka razy w roku i nie zależy Ci na precyzji (szczególnie w przypadku wyrzynarki, np. cięcie paneli podłogowych, a nie budowa mebli). To chyba lepiej kupić jakąś „mniej firmową” byle z długą gwarancją.
Jeszcze jedno zwróć uwagę jak jest mocowany brzeszczot, wydaje mi się (ale tego nie jestem pewny) że większy wybór brzeszczotów jest z systemem Bosch (typ T) niż B&D

mkl
29-07-2010, 10:46
Jeszcze jedno zwróć uwagę jak jest mocowany brzeszczot, wydaje mi się (ale tego nie jestem pewny) że większy wybór brzeszczotów jest z systemem Bosch (typ T) niż B&D

Co do cięcia paneli wyrzynarką... Nie wiem z czego składają się panele podłogowe, ale brzeszczot zużywa się bardzo szybko, przynajmniej taki standardowy do cięcia drewna - to takie moje spostrzeżenie.

Marian K
29-07-2010, 11:24
Użytkowanie sprzętu będzie amatorskie (domowe).Parę dni temu w OBI widziałem sprzęty Black&Decker http://www.blackanddecker.pl/powertools/ Dobre to to czy nie za bardzo?

Kolego,jeśli markowe to nie po 300zł.,jeśli tanie to po kilkadziesiąt zł.
Wszystkim wyznawcom markowych i drogich elektronaerzędzi zadam pytanie,piszecie z własnego doświadczenia?
Ja ze swojego powiem tak:użytkuję zarówno te drogie markowe jak i te najtańsze (kupowane po 30-35zł,nie wiem czy teraz są jeszcze takie tanie) i jedne i drugie spisują się znakomicie już kilka lat,te tańsze używane po kilka razy dziennie.Jest jednak pewne ale bo "ale" jest zawsze,trzeba umieć się tym sprzętem posługiwać a sprzęt tani traktować jak jednorazowy i cieszyć się że służy już kilka lat.
Jeszcze tylko jedna uwaga,na tani sprzęt masz też dwa lata gwarancji.Podobno jak się bierze na firmę jest tylko rok.
"Stety" działa cholerstwo i nie ma zamiaru się psuć.
Oczywiście znam amatorów ze super sprzętem ale i tak przewiercili tylko jedną dziurkę.:)

Rafał_Sz
29-07-2010, 11:28
Co do cięcia paneli wyrzynarką... Nie wiem z czego składają się panele podłogowe, ale brzeszczot zużywa się bardzo szybko, przynajmniej taki standardowy do cięcia drewna - to takie moje spostrzeżenie.Do cięcia paneli są specjalne brzeszczoty. Różnią się tym od zwykłych, że mają zęby w drugą stronę i są mocno utwardzone. Te "inne" ząbki dają to, że można spokojnie ciąć panele z wierzchniej strony nie obawiając się o zadziory. Trzeba tylko nieco solidniej dociskać wyrzynarkę.

kux
29-07-2010, 12:31
jeżeli ma to zarabiać na siebie to hilti, metabo, makita zależnie co tam komu lepiej w łapie lezy, ale ja bym jednak naciskał na hilti....

jak do zrobienia czegoś w domu rax na jakis czas to może byc najgorszy szajs z hipermarketu, ale nie liczmy na komfort pracy....

i pisze to z własnego doświadczenia, elektronarzędzia mam w ręku praktycznie codziennie

Marcin_krk
29-07-2010, 12:58
Jeszcze jedno zwróć uwagę jak jest mocowany brzeszczot, wydaje mi się (ale tego nie jestem pewny) że większy wybór brzeszczotów jest z systemem Bosch (typ T) niż B&D

Wczoraj wlasnie kupowalem brzeszczot. Wybor jest dokladnie taki sam miedzy typem T a U. Wiekszosc producentów robi takie same ostrza na oba mocowania.

Jurandw
29-07-2010, 20:50
Jakiś czas temu miałem podobny dylemat (tylko wiertarkę potrzebowałem znacznie droższą). Wszyscy mi tu polecili Maiktę za co bardzo dziękuje bo sprzęt nie do zdarcia. Jeżeli możesz to bierze bez wahania Makitę, lub jeszcze lepiej hilti. Bosch jest już przereklamowany

freefly
29-07-2010, 21:14
Użytkowanie sprzętu będzie amatorskie (domowe).Parę dni temu w OBI widziałem sprzęty Black&Decker http://www.blackanddecker.pl/powertools/ Dobre to to czy nie za bardzo?

Jeśli kupujesz wiertarkę, żeby raz w roku wywiercić dziurę w betonie, kilkanaście dziur w drewnie i płaskowniku aluminiowym, to bez znaczenie jakiej marki kupisz. Byle nie miała bicia.
Lepiej kupić wypasione wiertła.

mkl
29-07-2010, 21:55
Jeżeli możesz to bierze bez wahania Makitę, lub jeszcze lepiej hilti. Bosch jest już przereklamowany

Hilti starczy jeszcze dla prawnuków przy domowym użytkowaniu...

maroo_s
30-07-2010, 19:38
B&D da radę w domu i na jakieś drobne fuchy też. Z tym, że wiertarka B&D to nawet mniej niż 300zł. B&D zaliczam do kategorii "najlepsze z najtańszych", użytkuję od lat (drobne i grube roboty) i nie narzekam.

Co do pozostałych marek to jestem za kolegami - Bosch niebieski (ale to już droższe sprzęty), DeWalt, Hilti...

madburn
30-07-2010, 23:39
ii tam - topex za 40zl z marketu :P
caly remont miekszania przezyla - glownie - wiercenie w drewnie (szafy w syppialni i przedpokoju) metal - sufity podwieszane
oraz multum wiaderek zaprawy do klejenia plytek podlogowych i w lazience raz zaprawy do klejenie obudowy kominka
i co ? i nic - wciaz dziala :P

nie uzywam w niej udaru - bo to badziew i po 1 otworze by przekladnie ropzwalio
przy mieszaniu zaprawy - male ilosci - albo mieszadlo niezbyt gleboko - bo to ma tylko 500W i za malo zey 25l kibel zaprawy wymieszac

wierarka ma szybkozacisk, regulacje prawo lewo i predkosci - nie wiem co ma miec wiecej wietarka do domu ?

udar to tylko wiertarki z pneumatycznym mechanizmem i SDSem - na normalne wiertla to chocby i najmarkowszy byl sprzet to i tak kupa - do obrazka na sciane starczy - ale sadze ze padnie przy robieniu konstrukcji pod sufit podwieszany :P

za 350zl mozna juz kupic zgrabnego skilla - radzi sobie nawet z zageszczanym betonem choc wiertla z 4 widami to podstawa

ostatnio z kolega podczas drobnych prac domowych wyburzalismy schody na 2 kondygnacjach (kolega wymyslil sobie ze 2 klatke przerobi na pokoje :)

do tego kupil mlot wyburzeniowy za 500zl - bo zwykle udary maja moze z 10kJ - mlot ma 45kJ i szedl przez schody jak maslo - po dwoch dniach nie bylo o czytm mowic - jakis tam Einhell - i co ? dziala


sprzet trzeba uzywac z glowa - jesli sie grzeje to znaczy ze cos nie tak - np za duze obciazenie (czyli za slaby do danej pracy) albo za ostro nim cioramy

udarem pneumatycznym wierci sie lekko - praktycznie wiertlo wchodzi pod samym ciezarem wiertaki - a niejden majster i fachura opiera sie calym ciezarem ciala i pcha wiertarka - a potem - panie kierowniku - co to za g..no macie - sie spier,,,lo

wyrzynarke mam kinzo - specjalne brzeszczoty z odwrotnymi zebami do laminatow (panele, plyty wiorowe laminowane i blaty)
brzeszczoty sa Boscha hehe - bo te z walizki kinzo to co najwyzej do plastiku sa :P

szlifierke tasmowa - einhell - 3 pary drzwi , oscieżnic i belke kominkowa tym cioralem - glownie debina
frezarka jesze gorzej - budget - hmm drzwi, listwy i mase *******ek tym zrobilem i dziala



jedyne co np takie kinzo robi slabe to .... tokarki - maja straszne luzy na mechanizmach - wiec precyzyjne to one nie sa (ruska tokarka to zegarmistrzowska jest przy takiej kinzo :P
oczywiscie jak ktos sie uprze i zna na rzeczy to moze poprawic mechanizmy i doprowadzic to do uzytku


aa sprzet akumulatorowy - no tu jest inaczej - takie dewalty czy makity maja dobre aku - li-pol np o duzej wydajnosci pradowej i o szybkim ladowaniu
sprzet marektowy to porazka - owszem da sie zrobic 4 dziurki - ale juz po bateriach - bo tam jest bateria ogniw AA o pojemnosci .... 700mA - sic ! rozebralem takiego pegasusa - porazka - 18V a sily nie ma i laduje sie 14h

wystarczy policzyc ile kosztuje 20 np eneloopow - to juz mamy prawie koszt jakiegos Hitachi albo Boscha :P

Rafał_Sz
31-07-2010, 07:25
Co do Topexu to jestem w stanie się zgodzić, pod warunkiem, że będzie to seria Graphite. Reszta to jednorazówki. Z wierteł polecam firmę Hawera i Makita.

Jastrząb
01-08-2010, 12:29
Uzywam elektronarzędzi Hitachi i polecam od młoto-wiertarek po odkurzacz :)

Ale powiem tak. Jeżeli nie planujesz jakiś wielkich prac to narzędzia marki Graphite (czy jakoś tak) też dadzą radę - mam tarczówkę i szlifierkę - jest ok. Ale już takich narzędzia jak heble, wyrzynarki kupowałbym jednak z najwyższych półek. Hebel marketowy zaciorałem w jeden dzień, wyrzynarka Kressa ma chyba z 8 lat i mocowanie trochę już szwankuje.
Bosch zielony-właściwie po kilku latach wszystko poumierało, ale raczej dostawało w dupę, szczególnie wiertarka i wkretarka, szlifierka działa ale się rozpada.

MJ

marezko
25-11-2010, 15:48
Hej, ja używam sprzętu firmy Makita i jestem naprawdę zadowolony. Ostatnio kupiłem sobie wiertarkę i szlifierkę. Szlifierka jest naprawdę świetna. Wiertarka (http://www.makita.sklep.pl/) może nie jest aż tak rewelacyjna, ale na to ile za nią zapłaciłem to jest naprawdę spoko. Tak więc polecam tą firmę :)

nowart
25-11-2010, 16:37
... i w tej chwili używam Parkside 230 z Lidla (tania, amatorska seria) i nie zawodzi.
.

przed rokiem zaopatrzyłem siebie i część rodzinki w narzędzia Parkside z Lidla po konsultacji ze znajomym specem. Większość sprzętów to starsze modele Kress w skrzyneczce Parkside, ceny śmieszne niczym najtańsza taniocha z marketu, 3 lata gwarancji i do tej pory po kilku solidnych remontach i robotach nic nie nawaliło.

stoodent1
25-11-2010, 16:43
Też polecam Makitę świetnie radzi sobie u brata w firmie dekarskiej.
Wszelkiego rodzaju wkrętarki, młoty i wiertarki wszystko na wysokim poziomie.

Rafał_Sz
25-11-2010, 16:45
Potwierdzam. Makita to spory wydatek, ale tylko raz.
Odszczekuję to co napisałem o w.w. Wkrętarka Makita LTX poległa miesiąc po upływie gwarancji.

madburn
25-11-2010, 17:15
a nie zastanawia was dlaczego stare wiertarki Celmy sermi EMA-COMBI chodza po 200zl na allegro ? :P

zdyboo
25-11-2010, 19:17
a nie zastanawia was dlaczego stare wiartarki Celmy sermi EMA-COMBI chodza po 200zl na allegro ? :P

Nie, ponieważ były robione na licencji Boscha. Póki sobie nie odpuścili, to konkurowały z niemieckimi wyrobami, były nie do zajechania. Jak egzemplarz nie jest spracowany, to można śmiało brać.

rockabilly
26-11-2010, 11:18
niestety....kiedyś Makita a dziś makita(celowo z małej literki) to dwa różne produkty.

Jak już napisałem i potwierdzę raz jeszcze....lepszy parkside z lidla niż to żałosne badziewie Makitowe obecnie produkowane.
Dodam że mam oryginał, a nie kątówkę z rynku.
Mam ale boję się jej tknąć żeby się znowu nie zj@bała bo nie chce mi sie po raz czwarty do serwisu jeździć...trochę wstyd:D

Sapphiron
26-11-2010, 11:24
A ja mam wkrętarkę i wiertarkę Einhela czy jak to tam się piszę. Bardzo dobrze sie trzymają...

A do tamtego roku przez 20 lat w domu była używana stara ruska wiertarka udarowa. Ciężka ale mocna i solidna. Niestety traf chciał żę została zalana piwkiem i nie opłacało się już zupełnie naprawiać...

Blasius.G
26-11-2010, 19:42
Makita i Bosch Profesional. Bardzo porownywalne jakosciowo. Mam z nimi stycznosc i wiem jakie warunki wytrzymuja. Z tanszych moge polecic wyrzynarke Ferm. Nie czytalem calego watku ale zakladam, ze tych maszyn nie bedziesz katowal non stop i w ciezkich warunkach dlatego odpusc sobie drogie wymienione na wstepie narzedzia (ktore takie warunki wytrzymuja). Bosch Profesional rozni sie od budzetowego kolorem obudowy. Ma taka zielen wpadajaca w niebieski. Nie wiem jak cenowo wypada Hilti ale tez jest to dobry sprzet.

bogdi64
26-11-2010, 20:06
mam w garażu chyba wszystkie marki narzędzi, podstawa to określenie częstotliwości używania i obciążenia używania, miałem już kilka wyrzynarek, różnica polega na tym, że tą za 40 po najmniejszej awarii wywalisz (nieopłacalność naprawy) BLECK wytrzymał dłużej, ale podobna sytuacja, czyli nieopłacalność naprawy, za to obecny BOSCH pst 54e - tania, prosta i na razie nie do zajechania, ciała wszystko (aluminium, panele, płyty wiórowe, drewno, belki, tworzywo, gumę), najważniejsze to dobór ostrza dobrego jakościowo i smarowanie, co do wiertarek (kuzyn naprawiał) to wersja ekonomiczna czyli skil, "naprawialne" i dobrze wykonane, choć warto po kupnie dać do nasmarowania, bo często się okazuje, że ktoś o tym zapomniał lub bardzo oszczędzał (wiadomo - nawali to kupisz nowe)

de Fresz
27-11-2010, 03:06
Bosch Profesional rozni sie od budzetowego kolorem obudowy. Ma taka zielen wpadajaca w niebieski.

Jeśli to nie jest typowo męski problem z opisywaniem kolorów, to na Twoim miejscu czym prędzej udałbym się do okulisty ;-)

Marian K
27-11-2010, 09:06
Klient ma prawo zakupu wiertarki w dowolnym kolorze pod warunkiem że sprzedawca ma podobne postrzeganie kolorów.Uff:)

Blasius.G
27-11-2010, 11:22
Jeśli to nie jest typowo męski problem z opisywaniem kolorów, to na Twoim miejscu czym prędzej udałbym się do okulisty ;-)

Taki ma wlasnie kolor. Musze chyba zrobic zdjecie by ci pokazac. Nie jest to czysty niebieski, na turkus mi nie pasuje, a ja daltonista nie jestem.

No, nazwijmy to zielonkawy niebieski.

Wojteksw
27-11-2010, 12:10
Moje doświadczenie z elektro narzędziami firmy Bosch jest spore, użytkuję ładnych parę lat. Poprzednio seria profesjonalna była produkowana głównie w Szwajcarii, teraz także w innych krajach takich jak Malezja. Na podstawie użytkownika, majsterkowicza, linię niebieską oceniam bardzo dobrze:
1. Wyrzynarka ( produkcja Szwajcaria) użytkowana przez 10 lat, działa perfekcyjnie, była używana nawet do przecinania 10 cm krokwi podczas budowy domu.
2. Wkrętarka akumulatorowa 9,6 V(produkcja Szwajcaria), bardzo wytrzymała, też użytkowana przez 10 lat. Wkręcałem nawet drewno wkręty 6mm dł. 10 cm. Do wkrętarki trudno jest dostać obecnie akumulatory, ale jeszcze bywają.
3. Wiertarka sieciowa(produkcja Szwajcaria) jeszcze nowa, bo 3 rok użytkowania, wspaniała.
Dwa pierwsze narzędzia to weterani pracy, katowałem przy budowaniu domu, lecz żadnych problemów, nadal w pełni sprawne. Poprzednio miałem wiertarkę zieloną ale nie wytrzymała trudów pracy przy budowie.
4. Szlifierka kątowa zielona (produkcja Niemcy), po 5 latach pracy wymiana łożysk i nadal sprawna.
Wielokrotnie kupując elektro narzędzia z niebieskiej serii profesjonalnej spotkałem się z narzędziami innego odcienia niebieskiego, ale były to wyroby niewiadomego pochodzenia i ich nie dotykałem (produkcja PRC i inne egzotyczne rejony)