PDA

Zobacz pełną wersję : Sprzęt do samolotu



Michaelg
27-07-2010, 11:37
Witam,


czy do samolotu- lecąc do Turcji- mogę zabrać jako bagaż podręczny mój plecaczek z lustrem , szkłami itp? Czy nie mam z tym problemu i w jaki sposób sprawdzają taką torbę?

stock
27-07-2010, 11:45
możesz zabrać bez problemu. Nawet nie myśl by go ładowac do głównego.

Michaelg
27-07-2010, 11:47
Dzięki, nie myślałem o tym bo wiem co oni tam robią. Jednak za sprawą rodziny stałem się niepewny czy nie ma z tym problemu.

darko
27-07-2010, 11:49
jaki sposób sprawdzają taką torbę?
Będziesz musiał wsio wyładować do kuwety i prześwietlą i to wszystko, ja zawsze tacham swój plecak foto i nigdy problemów na lotnisku nie miałem

Michaelg
27-07-2010, 11:58
Łącznie z drobiazgami typu filtry, baterie itp?
A co z powrotem czy te ich prześwietlacze magnetyczne nie poniszczą danych na karcie?

darko
27-07-2010, 12:02
Już parę razy mi karty prześwietlali i nigdy nic się nie działo, spokojnie bierz foto jako bagaż podręczny

kh29228
27-07-2010, 12:02
uważaj tylko na statyw, bo to traktują różnie. gdy leciałem na Corfu, to brałem razem z plecakiem z aparatem do samolotu. gdy natomiast leciałem do Egiptu, musiałem przepakowywać do bagażu głównego

Michaelg
27-07-2010, 12:22
No, statyw mam zamiar od razu wpakować do głównego. Dziękówa

bastek
27-07-2010, 18:57
Ja ostatnio leciałem z monopodem, tzn żona go miała w torebce :D i też nie było problemów, ale to zależy od przewoźnika. Najlepiej przed odprawą podejść i zapytać czy można w podręcznym.

Michaelg
27-07-2010, 19:08
Mi jak leciałem do Bułgarii to świeżo kupioną jeszcze nieotwartą Nestea wyrzucili do kosza na moich oczach nawet bez zastanawiania . . .

AdamoN
27-07-2010, 19:24
Bo można max przewozić 100ml. Ja jak wracałem z Rzymu rok temu to na moich oczach wyrzucili mi litre :)

dareknik
27-07-2010, 23:33
Położyłem torbę na taśmie i poszła do rentgena, oczywiście po drugiej stronie czekała na mnie miła pani żeby zobaczyć co jest w środku torby. Tylko otworzyłem i kazała zamknąć.

M.A.J.
28-07-2010, 00:14
Będziesz musiał wsio wyładować do kuwety i prześwietlą i to wszystko, ja zawsze tacham swój plecak foto i nigdy problemów na lotnisku nie miałem

Wiele razy leciałem targając jako bagaż podręczny swoje zabawki, i ani razu nie kazano mi wypakowywać sprzętu foto z torby/plecaka (po uprzednim pytaniu co jest w torbie/plecaku). W przypadku torby za kazdym razem pytano czy mam ze sobą laptopa, i jeśli tak, to uprzejmie proszono o wyjęcie i włożenie do kuwetki tylko kompa.
oczywiście cały sprzet zawsze był prześwietlany.

Linie to Lufthansa, Lot, WizzAir, SkyEurope (ale już nie istnieje), i jakieś wakacyjne czartery.

darko
28-07-2010, 14:16
Wiele razy leciałem targając jako bagaż podręczny swoje zabawki, i ani razu nie kazano mi wypakowywać sprzętu foto z torby/plecaka (po uprzednim pytaniu co jest w torbie/plecaku).
Widocznie trafialiśmy na różnych celników, chociaż chyba w Szwajcarii też nie wyładowywałem plecaka

Greg77
03-08-2010, 06:20
Hiszpania, Anglia, Niemcy, Irlandia zaden problem, przeswietla i puszczaja (to normalne) w Polsce kaza wypakowywac i pokazuja kto tu rzadzi.....i to nie wina lini lotniczych tylko naszych sluzb celnych (aj em de bos).....po spieciu z jednym takim chudym w mundurku (po tym jak kazal mi otwierac puszki zeby zobaczyc co jest w srodku) i pytaniu kto zaplaci za czyszczenie matryc, chcieli mnie cofnac z odprawy wiec odpuscilem:D Ale wspomnienia mam, wiele razy latalem i od czasu kiedy mam wiecej sprzetu niz jedna pucha z obiektywem to zawsze mnie ryja!

tomitom
03-08-2010, 09:34
Przestrzegam przed LuftHansem - może się tak przytrafić że nikt Was i waszego sprzętu nie uratuje, tak jak zrobiono to w filmiku niżej.

http://www.youtube.com/watch?v=QbsVJWpsTk4&feature=related

grudzinsky
03-08-2010, 10:44
Będziesz musiał wsio wyładować do kuwety i prześwietlą i to wszystko, ja zawsze tacham swój plecak foto i nigdy problemów na lotnisku nie miałem

na ktorym lotnisku takie rzeczy robia? latalem z Glasgow, Edynburga, Aberdeen, Berlina, Krakowa i nigdy, ale to przenigdy nic z plecaka nie kazali wyladowywac. rzucalem go na tasme i to wszystko. musialem wyciagnac jedynie komputer...w Berlinie raz zabrali mnie na zaplecze i jakims dziwnym papierkiem sprawdzali sprzet. w Aberdeen pani mi powiedziala, ze moj plecak jest za duzy i za ciezki na bagaz podreczny i nie moge go zabrac na poklad. jak wyciagnalem puche z podpieta s50-500 plecak zrobil sie lzejszy na tyle, ze pani sie bardzo zdziwila...jak sie jej zapytalem, czy pokryja koszty naprawy w razie uszkodzenia w luku bagazowym to stwierdzila, ze jednak moge wziąć na poklad ;) moj plecak wazy ok 15kg jak go zapakuje na maxa calym sprzetem jaki mam ;)

pincerna
03-08-2010, 11:34
ostatnio wracałem przez Frankfurt i jako bagaż podręczny miałem statyw i plecak z aparatem i obiektywami ... nikt sie nie czepiał że to czy tamto ...tylko nie wiedzieć czemu najpierw pani kazała mi własnoręcznie wyciągnąć aparat z plecaka bo na przeswietleniu wyszło że tam jest i dac go panu który coś z nim zrobił ... jakiś dziwnym papierkiem albo szmatką przetarł (chyba)od spodu a potem nie wiem co sie działo bo odwróciłem glowe ...całe szczescie zaraz go oddał bez słowa...może sprawdzał czy nie kradziony???

2pompony
03-08-2010, 12:03
W Europie sprawdzają tak jak koledzy opisali, po luzacku, na odprawie do USA są oczywiście bardziej wyczuleni. Odprawiałem się w Monachium, leciałem Lufthansą. Z torby fotograficznej każą wyjąć własnymi rękami każde szpejo większe od paczki papierosów i oglądają. Miałem dwa szkła luzem i jedno podpięte - z tych luzem facet kazał mi zdjąć dekielki i patrzył, czy widać na przestrzał; w rybim oku spojrzał na przednią soczewkę i zobaczył otwór grubości szpilki, na szczęście spojrzał też od tyłu i stamtąd widać ten prześwit szerszy. Aparatem kazał mi zrobić zdjęcie i pokazał palcem gdzie skierować obiektyw - zrobiłem, pokazałem na ekraniku i to go uspokoiło.

Wiedziałem z góry że tak robią i że w związku z tym trzeba mieć sprawną baterię. Tak na marginesie - ciekawy jestem jak w takim razie sprawdzają sprzęt analogowy. :)

Na liniach wewnętrznych w Stanach panują te same zwyczaje, z tym że tam czasem patrzą Through The Lens :) każdego szkłą, a czasem tylko spoglądają czy obiektyw ma soczewki. Na szczęście nie każą pokazywać puszki w środku.

Ni3lo
03-08-2010, 12:08
ostatnio wracałem przez Frankfurt i jako bagaż podręczny miałem statyw i plecak z aparatem i obiektywami ... nikt sie nie czepiał że to czy tamto ...tylko nie wiedzieć czemu najpierw pani kazała mi własnoręcznie wyciągnąć aparat z plecaka bo na przeswietleniu wyszło że tam jest i dac go panu który coś z nim zrobił ... jakiś dziwnym papierkiem albo szmatką przetarł (chyba)od spodu a potem nie wiem co sie działo bo odwróciłem glowe ...całe szczescie zaraz go oddał bez słowa...może sprawdzał czy nie kradziony???


Ten papierek służy im do wykrywania materiałów wybuchowych, w US&a używają do tego takich bramek jonizujących.

Ni3lo
03-08-2010, 12:16
Przestrzegam przed LuftHansem - może się tak przytrafić że nikt Was i waszego sprzętu nie uratuje, tak jak zrobiono to w filmiku niżej.

http://www.youtube.com/watch?v=QbsVJWpsTk4&feature=related

Latam średnio raz w miesiącu Luftwafe Sas airfrance i czasem tanie bydlarki raian. Polecam lufe zero problemów najlepszy przewoznik z jakim miałem do czynienia. W podręcznym bagażu wożę wertex 200AW D3+300F4+24-70+fish+sb900+lapek+zewnętrzna grafika i dysk . Ważne by spełnić wymogi rozmiaru i masy.Raz przekroczyłem dopuszczalne 10kg i w lufie powiedzieli że na sprzęt foto robią wyjątek ważne by bagaż leżał pod fotelem. Co do celników to jeszcze pół roku temu strasznie na tych naszych bym marudził, ale od jakiegoś czasu nie mam powodu do narzekania.

Michaelg
03-08-2010, 12:48
Noo chłopaki dzięki za tak szczegółowe wypowiedzi. Szczerze to jestem zdziwiony że aż tak mocno przeglądają i szukają czegoś "Through The Lens" :)

2pompony
03-08-2010, 15:03
TTL było na odprawie transatlantyckiej w Monachium - odprawa do USA jest wyraźnie prowadzona na innych zasadach, bardziej restrykcyjnych. Dochodzi do tego ściąganie butów; młodsi wyskakują i wskakują z powrotem chyżo, starsi mają z tym problem. Sam widziałem starszą panią z chodzikiem, której też nie darowali zdjęcia sandałków, a potem jeszcze żaden umundurowany tłumok jej nie pomógł założyć, musiał się zlitować jakiś najbliższy współpodróżny z kolejki...

Przewrażliwienie na tym punkcie przez wujka Sama jest widoczne gołym okiem i nie tłumaczy tego nawet to, że de facto i de iure są obecnie w stanie wojny. Bardzo ciekawy artykuł na ten temat (gigantycznego rozrostu służb celno-wywiadowczo-inwigilacyjnych w USA, ze szczególnym naciskiem na lotniska) dała Polityka w ostatnim numerze.

grudzinsky
03-08-2010, 15:57
pasek i buty sciagam jak lece lotem miedzymiastowym na terenie UK ;)
nie wiem od czego to zalezy, ale jak lecialem z Berlina do Glasgow to kazali mi wyrzucic Zippo mimo iz lezala sobie spokojnie w bagazu glownym. pozniej lecialem od siebie do Aberdeen i kolejna Zippo tym razem wlozylem do plecaka foto. gosc na bramce powiedzial, ze nastepnym razem lepiej zebym mial zapalniczke w kieszeni ;)
jak wylatywalem z Krakowa do Edynburga celnik na bramce kuknal na mnie i zapytal "co na wkacje zdjecia porobic?" ;) roznie to bywa...wszystko zalezy na kogo sie trafi...

Kalmar
04-08-2010, 10:44
na ktorym lotnisku takie rzeczy robia? latalem z Glasgow, Edynburga, Aberdeen, Berlina, Krakowa i nigdy, ale to przenigdy nic z plecaka nie kazali wyladowywac. rzucalem go na tasme i to wszystko. musialem wyciagnac jedynie komputer...w Berlinie raz zabrali mnie na zaplecze i jakims dziwnym papierkiem sprawdzali sprzet. w Aberdeen pani mi powiedziala, ze moj plecak jest za duzy i za ciezki na bagaz podreczny i nie moge go zabrac na poklad. jak wyciagnalem puche z podpieta s50-500 plecak zrobil sie lzejszy na tyle, ze pani sie bardzo zdziwila...jak sie jej zapytalem, czy pokryja koszty naprawy w razie uszkodzenia w luku bagazowym to stwierdzila, ze jednak moge wziąć na poklad ;) moj plecak wazy ok 15kg jak go zapakuje na maxa calym sprzetem jaki mam ;)

Mi się raz tak jak DARKO przytrafiło się na lotnisku w Dreźnie, a poza tym miałem zawsze tak jak Ty czyli koputerek na wierzch reszta pozostała w plecaku.

siona
04-08-2010, 11:46
ja niestety przeważnie muszę wypakowywać (poznań, bristol, berlin) choć zależy to od kola, który obsługuje kuwety (jakkolwiek to brzmi). co do ilości - nigdy nie miałem problemów a ostatnio ciągnąłem cały swój majdan bez f90x więc było sporo. zazwyczaj też nie wyskakuję z butów - nigdy nie robię tego "dobrowolnie" a dopiero po wyraźnej prośbie gościa od bramki, więc zdarzyło mi się w sumie tylko 1 raz. co do komputera to muszę wyciągać zawsze, ostatnio macali mi go jakąś szmatką i sprawdzali czy nie wybuchnie :D

ebstein
04-08-2010, 18:27
Lotniska: Rzym, Mediolan, Genewa, Londyn, Frankfurt, Paryż, Barcelona, Praga. Loty zawsze do/z Europy. Nigdy nie musiałem wyjmować sprzętu fofo z bagażu podręcznego, laptop zawsze wyjęty i otwarty, statywu nigdy nie miałem w podręcznym. Zdejmowanie butów - tylko jeśli "piszczy" na bramce (a akurat mi nie "piszczało").