Zobacz pełną wersję : Matko boska. Nigdy nie bede dobrym fotografem slubnym.
Witam. Lubie styl Adama Trzcionki i Kaliny, staram sie isc podobna droga ale dzis trafilem na strone goscia przy ktorym czuje sie kompletnie kiepski i bez fantazji. Obejrzyjcie i dajcie znac co myslicie.
http://www.fotoknyt.pl
szczegolnie polecam ta czesc:
http://www.fotoknyt.pl/galeria/e-plener-nowosc
Kasandra
26-07-2010, 23:38
Ej ale nie napisałeś, że dla ludzi o mocnych nerwach!!!;-))))))))))
fotoknot w sumie dobra nazwa;-)oj to fotoknyt jest źle przeczytałam;-))))))
...zatrudniają fotografów, których systematycznie szkolą i przekazują im swoje spojrzenie na piękno fotografii...
To bedzie postępowało dalej, ktoś otrzymał już ten dar od nich?
stachu321
27-07-2010, 00:01
choć przez chwilę poczułem się zaje....sty :mrgreen:
Matey3000
27-07-2010, 00:10
no i musze teraz ekran wycierac.
Mlodego w rozpietej koszuli nie wytrzymalem.
rychu_cmg
27-07-2010, 00:12
koleś jest mistrzem photoshopa :mrgreen: współczuje parom które zamówiły u niego "zdjęcia"
koleś jest mistrzem photoshopa współczuje parom które zamówiły u niego "zdjęcia"
I znów to samo ;-) A może komuś podoba się taki styl i lubi takie zdjęcia bądź go nie stać na więcej ? Czy jak stoisz w mięsnym po szynke a ktoś kupuje zwyczajną to też mu współczujesz ? :-)
Witam. Polecana część galerii mówiąc w skrócie jest mocna artystycznie.
andrstac
27-07-2010, 00:41
No i serwer (albo traffic) nie wytrzymał:)
stachu321
27-07-2010, 01:42
Obróbką zdjęć wykonanych w każdym ze studiów zajmują się znakomici fachowcy w ich własnym nowoczesnym laboratorium cyfrowym.
Leżę :mrgreen: opis "o firmie" wymiata :D
Edit.
Przykre jest to, że mają na swoje usługi popyt. Utrzymać 3 studia w stolicy to jednak zasługa klientów :/
Przykre jest to, że mają na swoje usługi popyt. Utrzymać 3 studia w stolicy to jednak zasługa klientów :/
Wyjąłeś mi to z ust, takich gości jest masa i pewnie każdy w swojej okolicy może przynajmniej po jednym takim przypadku pokazać ale to chyba nie o to chodzi :) Większość się z nich śmieje ale skąd oni kuźwa biorą tych klientów skoro niby ich stać na utrzymanie trzech studii i to w Warszawie?
Leżę :mrgreen: opis "o firmie" wymiata :D
Edit.
Przykre jest to, że mają na swoje usługi popyt. Utrzymać 3 studia w stolicy to jednak zasługa klientów :/
Istnieją na rynku ponad 20 lat. Pierwszy zakład foto był w Legionowie. Robiłem u nich odbitki gdy byłem w wojsku w 1992 roku.Jako jedni z pierwszych mieli maszyny do odbitek Fuji. Hitem u nich były wtedy odbitki na płótnie 50X60.
Pamiętam, że trzepali w tamtych czasach niesamowitą kasę.
Mój kumpel na początku lat 90-tych u nich pracował. Po 20 ślubów w zakładzie w Legionowie każdą sobotę w studio robili i kilkadziesiąt tysięcy odbitek amatorskich miesięcznie.
Niektórych widać zazdrość żżera. ;] Są dwie drogi: albo przekonać klientów że jedynie słuszne zdjęcia to zdjęcia pana X, albo nasłać na nich Sanepid lub PIH, jak w filmie o Kramarzu. :) Piękny film swoją drogą. ;]
Nachodzi mnie refleksja: czy fotografowie ślubniacy gorzej się tną o klienta niż ślubniacze zespoły muzyczne czy jest jednak więcej pokoju? ;]
A może ludzie nie potrzebują niczego więcej? A może ludziom się TO podoba? A może....?
Niektórych widać zazdrość żżera. ;] Są dwie drogi: albo przekonać klientów że jedynie słuszne zdjęcia to zdjęcia pana X, albo nasłać na nich Sanepid lub PIH, jak w filmie o Kramarzu. :) Piękny film swoją drogą. ;]
Nachodzi mnie refleksja: czy fotografowie ślubniacy gorzej się tną o klienta niż ślubniacze zespoły muzyczne czy jest jednak więcej pokoju? ;]
A może ludzie nie potrzebują niczego więcej? A może ludziom się TO podoba? A może....?
Zazdrość, to polska przypadłość bez względu na jakiej szerokości geograficznej i w jakiej strefie klimatycznej Polacy się nie znajdą.
Kasandra
27-07-2010, 07:24
A czego tu zazdrościć???
Miejcie litość!!!
Ktoś tu wspomniał argument finansowy, idę o zakład, że wcale nie są tani, więc tak, jeśli ktoś kupuje parówkową w cenie polędwicy to ja współczuję takiej osobie. A czego?braku jakiegokolwiek dobrego smaku.
I gdzie tu zazdrość???
To jest chyba jednak cecha Polaków, że wszędzie widzą drugie dno, a to zamach, a to zazdrość, tam gdzie tego drugiego dna po prostu nie ma.
Panowie z gustami sie nie dyskutuje i tyle w temacie....jest popyt jest usluga a to ile kto placi to juz jego sprawa;)
Jak poprzednik. Trzeba go podziwiac ze zdobywa klientele ... To jest sztuka :)
Pozdrawiam,
Pawel
Panowie z gustami sie nie dyskutuje i tyle w temacie....jest popyt jest usluga a to ile kto placi to juz jego sprawa;)
I na tym zakończmy. Do niczego dobrego nie prowadzi ten temat.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.