mont1
26-07-2010, 12:44
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img3.imagebanana.com/img/a5s48qm4/DSC_0053.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img3.imagebanana.com/img/kc2d35ix/DSC_0051.jpg)
Fort został obsadzony prze załogę 31 sierpnia 1939 roku i był to jednocześnie fort dowodzenia 151 kompanii fortecznej "Węgierska Górka". Armata ppanc. został zainstalowana na stanowisku ogniowym, na stropie w miejsce brakującej kopuły pancernej ułożono worki z piaskiem. Ckm-y i rkm-y dotarły transportem kolejowym w nocy z 30 na 31 sierpnia 1939 roku i zostały wkrótce zainstalowane w forcie.
1 września fort został ostrzelany przez niemiecki samolot. Tego dnia kończono prace przygotowujące fort do walki (rozebrano ogrodzenie z desek i szalunki, organizowano naczynia na wodę i naftę do lamp, zgromadzono skromne zapasy żywności). Popołudniu 1 września fort dostał się pod ostrzał artylerii nieprzyjaciela.
2 września "Wędrowiec" wraz z żołnierzami batalionu KOP "Berezwecz" odparty został pierwszy szturm na fort. Do nocy odpartych zostało kilka kolejnych szturmów piechoty niemieckiej. W nocy wykorzystując ciemności kpt. Semik zezwolił na otwarcie i przewietrzenie fortu, a także na załatwienie potrzeb fizjologicznych. Wówczas "Wędrowiec" został zaatakowany przez Niemców, jednak załodze udało się wrócić do fortu i zaryglować drzwi.
Po wycofaniu się batalionu KOP "Berezwecz" fort był kilkukrotnie w nocy atakowany, jednak wszystkie ataki udało się odeprzeć. Zginął w tych walkach szer. Kulpa walcząc na stanowisku strzeleckim na górze fortu.
3 września nad ranem po kapitulacji fortu "Włóczęga" i opuszczeniu przez załogę fortu "Waligóra", na polu walki pozostał tylko fort "Wędrowiec" oraz fort "Wąwóz". Do "Wędrowca" strzelała z rejony dworca PKP bezpośrednio armata ppanc. 37 mm (z odległości około 300 m). Armata ta raziła strzelnicę fortu "Wędrowiec". Podczas jednego z ataków na stanowisku na stropie fortu zginął dowódca schronu sierż. St. Raczyński. Niemcy wkrótce rozpoznali strefy ognia "Wędrowca" i wykorzystując to niemieccy saperzy dostali się na strop fortu, a następnie wrzucili ładunki wybuchowe do otworu, gdzie miała się znajdować kopuła pancerna. Jednak i to "Wędrowiec" przetrwał.
Dopiero około godziny 17.00 dnia 3 września, po uszkodzeniu armaty ppanc. 37 mm i wyczerpaniu zapasów amunicji oraz wszelkich środków do obrony, kpt. Semik zdecydował o poddaniu fortu. Załoga fortu wraz z kpt. Semikiem dostała się do niewoli.
Załoga fortu: plut. Żurek Józef, kpr. Czech Leon, kpr. Kamiński Remigiusz, kpr. Kaługa Stanisław, st. szer. Bykowski Czesław, st. szer. Siebielec Jan, szer. Flis Stanisław, szer. Jurasz Jan, szer. Kasperlik Józef, szer. Kowal Stanisław, szer. Kosturba Kazimierz, szer. Kozak Stefan, szer. Król Jan, szer. Kulpa Jan, szer. Piątek Jóżef, szer. Powęska Stanisław, szer. Podkorski Aleksander.
Źródło: Suchanek S., „Forty Węgierskiej Górki”, Węgierska Górka 2009
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img3.imagebanana.com/img/a5s48qm4/DSC_0053.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img3.imagebanana.com/img/kc2d35ix/DSC_0051.jpg)
Fort został obsadzony prze załogę 31 sierpnia 1939 roku i był to jednocześnie fort dowodzenia 151 kompanii fortecznej "Węgierska Górka". Armata ppanc. został zainstalowana na stanowisku ogniowym, na stropie w miejsce brakującej kopuły pancernej ułożono worki z piaskiem. Ckm-y i rkm-y dotarły transportem kolejowym w nocy z 30 na 31 sierpnia 1939 roku i zostały wkrótce zainstalowane w forcie.
1 września fort został ostrzelany przez niemiecki samolot. Tego dnia kończono prace przygotowujące fort do walki (rozebrano ogrodzenie z desek i szalunki, organizowano naczynia na wodę i naftę do lamp, zgromadzono skromne zapasy żywności). Popołudniu 1 września fort dostał się pod ostrzał artylerii nieprzyjaciela.
2 września "Wędrowiec" wraz z żołnierzami batalionu KOP "Berezwecz" odparty został pierwszy szturm na fort. Do nocy odpartych zostało kilka kolejnych szturmów piechoty niemieckiej. W nocy wykorzystując ciemności kpt. Semik zezwolił na otwarcie i przewietrzenie fortu, a także na załatwienie potrzeb fizjologicznych. Wówczas "Wędrowiec" został zaatakowany przez Niemców, jednak załodze udało się wrócić do fortu i zaryglować drzwi.
Po wycofaniu się batalionu KOP "Berezwecz" fort był kilkukrotnie w nocy atakowany, jednak wszystkie ataki udało się odeprzeć. Zginął w tych walkach szer. Kulpa walcząc na stanowisku strzeleckim na górze fortu.
3 września nad ranem po kapitulacji fortu "Włóczęga" i opuszczeniu przez załogę fortu "Waligóra", na polu walki pozostał tylko fort "Wędrowiec" oraz fort "Wąwóz". Do "Wędrowca" strzelała z rejony dworca PKP bezpośrednio armata ppanc. 37 mm (z odległości około 300 m). Armata ta raziła strzelnicę fortu "Wędrowiec". Podczas jednego z ataków na stanowisku na stropie fortu zginął dowódca schronu sierż. St. Raczyński. Niemcy wkrótce rozpoznali strefy ognia "Wędrowca" i wykorzystując to niemieccy saperzy dostali się na strop fortu, a następnie wrzucili ładunki wybuchowe do otworu, gdzie miała się znajdować kopuła pancerna. Jednak i to "Wędrowiec" przetrwał.
Dopiero około godziny 17.00 dnia 3 września, po uszkodzeniu armaty ppanc. 37 mm i wyczerpaniu zapasów amunicji oraz wszelkich środków do obrony, kpt. Semik zdecydował o poddaniu fortu. Załoga fortu wraz z kpt. Semikiem dostała się do niewoli.
Załoga fortu: plut. Żurek Józef, kpr. Czech Leon, kpr. Kamiński Remigiusz, kpr. Kaługa Stanisław, st. szer. Bykowski Czesław, st. szer. Siebielec Jan, szer. Flis Stanisław, szer. Jurasz Jan, szer. Kasperlik Józef, szer. Kowal Stanisław, szer. Kosturba Kazimierz, szer. Kozak Stefan, szer. Król Jan, szer. Kulpa Jan, szer. Piątek Jóżef, szer. Powęska Stanisław, szer. Podkorski Aleksander.
Źródło: Suchanek S., „Forty Węgierskiej Górki”, Węgierska Górka 2009