Zobacz pełną wersję : D80 zabawka czy narzędzie.
Dziś pierwszy raz próbowałem zrobić fotki D80 / 18-70 .Pogoda jaka jest każdy widzi. Ale żeby on wymagał expozycji 1/4 s na 4 o godzina 11 przed południem - to chyba coś nie tak . Używałem dotąd "cyfrowych idioten camera " i własnie mała ich czułość i pernamentnie poruszone zdjęcia lub nieostre / mała głębia o./ doprowadziły mnie do Nikona D80 .A tu kicha - czyli praw fizyki pan nie zmienisz.... .To też zabawka . Filmem 100 ASA i powiedzmy Obiektywem 28-105 w Canonie 1N bym zrobił ostre zdjęcia .Czy w takim razie te parametry Nikona aby napewno są prawdziwe ?Jak to jest z tą czułością tej matrycy i jak to się ma do filmu powiedzmy 100 ASA ?.Ja mam wrazenie że ta czułośc jest w granicach 25.Zresztą kiedyś widziałem gości którzy machali na weselu po 3000 fotek i mieli ostre może z 10 szt. Może ktoś mnie oświeci czy robię jakiś błąd na wstępie? Aparat mi się podoba ale wizja robienia zdjęć tylko w słońce zdecydowanie mnie martwi.Fotografia wyżowa tak o niej pisał kiedyś Pan Mroczek.
december
15-12-2006, 16:21
d 80 to ani zabawka, ani narzędzie, tylko aparat fotograficzny i to dobry, z tego co ludzie piszą na forum. Używam d 50 i jestem baardzo zadowolony, gdybym miał fundusze, to przesiadłbym się na d 80. nie irytuj się, bo d 80 to aparat, który trzeba poznać i zrobić pareset zdjęć, by móc cokolwiek powiedzieć. Spokojnie potrzaskaj foty, a na pewno już niedługo aparat odwdzięczy się za odrobinę cierpliwości. Póki co, matryce nie dają radu w porównaniu z filmem, więc ja nawet nie myślę takimi kryteriami. Ale zwiększysz czułość matrycy zwiększając na niej sygnał, czyli wyższe iso :) Nie przejmuj się, d80 ma ogromne możliwośći
jasiu102
15-12-2006, 16:46
kolego to gdzie ty mieszkasz? Ja w Łodzi w d70s ustawiłem przesłonę na 8 a czasy miełem w granicach 1/200 przy czułości 200.
Niedzwiedz
15-12-2006, 16:49
zoomy sa zle zapnij stalke f1,4 lub f2 wlacz sobie iso 400 (powiedzmy najwyzsza czulosc bez dewastacji obrazu szumami) i zobaczysz co sie dzieje zabraknie ci czasów ;)
1. Nie po to masz ISO 100-3200, aby wszystko pstrykac przy 100
2. Oko dopasowuje sie do oswietlenie, a czulosc aparatu nie
3. 10 ostrych klatek na 3000, to chyba z M42 bez soczewki ;)
4. W malpkach masz wieksza GO, nie mniejsza
Jak napisal December, sprzet wymaga zapoznania sie z nim
Z całym szacynkiem Hasnik, ale po prostu wzbogać swoją wiedzę tyczącą fotografii, bowiem poprzez posty tego rodzaju trochę się kompromitujesz. Zacznij może od podstaw - polecam Ci A. Mroczka "O fotografowaniu". Poczytaj, przemyśl, wyciągnij wnioski, poczym zacznij fotografować i jak coś nie bęzie wychodzić - wal na forum.
Zapamiętaj: puszka za Ciebie zdjęcia nie zrobi.
Witam kolego ,ale moje uwagi nie mogą być powodem Twojej agresji i niewybrednych epitetów. Jesli aparat może robić na 100 ASA to ja chcę to wykorzystać i na filmie analogowym skutecznie to robiłem.Uważam że jest mniej czuły i tyle . Mniej niż piszą .Można kupić jaśniejsze obiektywy za trylion zł, ustawiać inne czułości a to i tak nie zmieni faktu że 100 w D80 nie jest 100 w Kodaku.I to chciałem powiedzić nic więcej . A walić to można .....
Mati_007
15-12-2006, 17:31
Mam super letnie opony. Wyjechałem w góry w grudniu i okazało się, że wcale nie są super! Wpadałem w poślizgi, nie mogłem hamować. Co za gó...! Ten prosty przykład podpinam pod zdania typu" Jesli aparat może robić na 100 ASA to ja chcę to wykorzystać"
Witam kolego ,ale moje uwagi nie mogą być powodem Twojej agresji i niewybrednych epitetów. Jesli aparat może robić na 100 ASA to ja chcę to wykorzystać i na filmie analogowym skutecznie to robiłem.Uważam że jest mniej czuły i tyle . Mniej niż piszą .Można kupić jaśniejsze obiektywy za trylion zł, ustawiać inne czułości a to i tak nie zmieni faktu że 100 w D80 nie jest 100 w Kodaku.I to chciałem powiedzić nic więcej . A walić to można .....
100 ISO to 100 ISO. na filmie czy na matrycy.
jak jest ciemno, to trzeba zmienic ekspozycję.
PS ja bym bardzo chciał miec czułosci ISO 50 i 25, ale niestety Nikon ich nie oferuje nawet w wyższych modelach.
BugsBunny
15-12-2006, 18:26
Podejrzewam że korzystałeś z matrycowego pomiaru światła. Przeczytaj wątki na temat specyfiki jego działania - jeśli w niezbyt korzystnych warunkach oświetleniowych ustawiałeś ostrość na coś ciemnego to nie dziw się że dla ISO 100 podaje takie parametry.
PS - podobno to właśnie w Nikonach deklarowane ISO najbardziej odpowiada rzeczywistości
Archangel
15-12-2006, 18:33
ludzie maja problem z D80 [no ok moze ciut bardziej profi od D50/70s itd.] ale z D50 i D40 tez mialby taki problem, wiec coraz bardziej wierze ze nikon dobrze zrobil ze wprowadzil D40 bo i tak niekotrzy kupuja aparaty lepsze/drozsze i nie umiej ich wykorzystac. Przynajmniej byli by mniej pirytowani ze kupi D40 za 2000 a nie D80 za 4000 ;)
MzMarcin
15-12-2006, 18:52
Witam kolego ,ale moje uwagi nie mogą być powodem Twojej agresji i niewybrednych epitetów. Jesli aparat może robić na 100 ASA to ja chcę to wykorzystać i na filmie analogowym skutecznie to robiłem.Uważam że jest mniej czuły i tyle . Mniej niż piszą .Można kupić jaśniejsze obiektywy za trylion zł, ustawiać inne czułości a to i tak nie zmieni faktu że 100 w D80 nie jest 100 w Kodaku.I to chciałem powiedzić nic więcej . A walić to można .....
Akurat w tych nowych Nikonach(od d200 włącznie), czułości są niemal identyczne jak na slajdach kodaka ;). Aha i wiem to bo na nich robię najczęściej ;)
Zresztą to co koledzy napisali powyżej wyjaśnia twoje wątpliwości...
100 ISO to 100 ISO. na filmie czy na matrycy.
jak jest ciemno, to trzeba zmienic ekspozycję.
PS ja bym bardzo chciał miec czułosci ISO 50 i 25, ale niestety Nikon ich nie oferuje nawet w wyższych modelach.
Podejrzewam że korzystałeś z matrycowego pomiaru światła. Przeczytaj wątki na temat specyfiki jego działania - jeśli w niezbyt korzystnych warunkach oświetleniowych ustawiałeś ostrość na coś ciemnego to nie dziw się że dla ISO 100 podaje takie parametry.
PS - podobno to właśnie w Nikonach deklarowane ISO najbardziej odpowiada rzeczywistości
Ten wątek jest już tak piramidalnie głupi, że ręce mi niże d...y opadają. Wiele było tutaj teorii spiskowych, ale coś takiego to już przebija wszystko. "Bo Canonem bym zrobił" - skąd wiesz? Potrafisz ilość światła na oko ocenić? Próbowałeś chociaż zdjęcie zrobić na tej 1/4s? Nie przyszło ci do głowy, że może pomiar dał d...y? Jest qrv 1 mln możliwości logicznego wytłumaczenia, a ty wykombinowałeś sobie że cię oszukali na czułości? Pomyślałeś co by się działo gdyby tak było naprawdę? Tysiące ludzi, czasopism i portali fotograficznych mogło by twoim zdaniem nie zauważyć subtelnej różnicy 2EV?
Prędzej bym podejrzewał, żeś se klapki z obiektywu nie sciągnął.
Antonina
15-12-2006, 19:16
Prędzej bym podejrzewał, żeś se klapki z obiektywu nie sciągnął.
:lol::lol::lol::lol:
Uściślijmy dywagacje .Oczywiści że można na oko ustalić warunki expozycji . Jeszcze raz moim zdaniem na te konkretnie warunki pomiar expozycji wskazał następujące parametry Program P - przysłona 4 czas 1/4 s . godz 11 . Zdjęcie poruszone. Uważam że dowodzi to niskiej czułości matrycy bo aparatem analogowym i czułosci 100 w tych samych warunkach oświetleniowych uzyskał bym inne wskazania / Bardziej korzystne i dające wiecej szans na nieporuszone zdjęcie/ na porównywalnym obiektywie, sprzęcie itd.I co to cudować oceniać pouczać było tak i koniec.
Mam pomysl - moze po prostu wrzuc to zdjecie razem z exifem, to przynajmniej bedzie podstawa, zeby cos stwierdzic. Ale IMHO na 99% bedzie to jedna z 2 mozliwosci: albo nie potrafisz, albo masz skopany pomiar. Chociaz Twojemu pomiarowi ocznemu tez bym specjalnie nie dowierzal...
Antonina
15-12-2006, 19:32
Masz to zdjęcie bo nie mogę uwierzyć w to co mówisz jeszcze nie miałam takiej sytuacji może jak byłam w jaskini Ty na pewno byłeś na zewnątrz bo coś mi się wydaje że nas oszukujesz gdybym nie wiedziała że używałeś analoga powiedziała bym że albo jest to post kompletnego laika albo jakiegoś trola
Uściślijmy dywagacje .Oczywiści że można na oko ustalić warunki expozycji . Jeszcze raz moim zdaniem na te konkretnie warunki pomiar expozycji wskazał następujące parametry Program P - przysłona 4 czas 1/4 s . godz 11 . Zdjęcie poruszone. Uważam że dowodzi to niskiej czułości matrycy bo aparatem analogowym i czułosci 100 w tych samych warunkach oświetleniowych uzyskał bym inne wskazania / Bardziej korzystne i dające wiecej szans na nieporuszone zdjęcie/ na porównywalnym obiektywie, sprzęcie itd.I co to cudować oceniać pouczać było tak i koniec.
Mam tylko jedno pytanie: Czy w tych warunkach zrobiłeś zdjęcie tym Canonem do porównania?
Uściślijmy dywagacje .Oczywiści że można na oko ustalić warunki expozycji . Jeszcze raz moim zdaniem na te konkretnie warunki pomiar expozycji wskazał następujące parametry Program P - przysłona 4 czas 1/4 s . godz 11 . Zdjęcie poruszone. Uważam że dowodzi to niskiej czułości matrycy bo aparatem analogowym i czułosci 100 w tych samych warunkach oświetleniowych uzyskał bym inne wskazania / Bardziej korzystne i dające wiecej szans na nieporuszone zdjęcie/ na porównywalnym obiektywie, sprzęcie itd.I co to cudować oceniać pouczać było tak i koniec.
Więc tak: by uzyskać nieporuszone zdjęcie Canonem + 28-105/3.5-4.5 trzeba by uzyskać czas min. 1/30sek. Wynika z tego niezbicie, że na podstawie organoleptycznej obserwacji uznałeś, iż firma Nikon Corporation zrobiła cię w wała na 3EV w czułości matrycy (różnica między 1/4 a 1/30-tą konieczną do wykonania zdjęcia w Canonie). Dowodzisz zatem, że posługując się swym niezawodnym instynktem fotograficznym ustaliłeś czułość matrycy Nikona D80 na 12EV (100ISO - 3EV = 12ISO).
Czyli żyjemy w matriksie? Wszyscy wokół kłamią? Cała prasa fotograficzna jest skorumpowana, albo nie potrafi zauważyć subtelnej różnicy 3EV? Jakiś nindża z firmy Nikon wkradł się do mojej firmy (podwójne kraty i drzwi Gerda w obawie przed złodziejami) i przeskalował mi moją niezawodną fleszmiarkę Polarisa?
Mogę jutro lub w niedzielę dokonać rzetelnego pomiaru . Mam szarą tablicę Kodaka i światłomierz Sokonic L 508 i mogę spróbować na statywie to pomierzyć , ale to tych piramidalnych geniuszy i tak nie przekona .Co tu ma do rzeczy oszukaństwo czy nie .Jest to w sumie możliwe , może rzeczywiście jest coś nie tak z pomiarem co tu sami geniusze fotografii , dotąd używałem filmów i tego światłomierza przeważnie ustalając expozycje i tak na oko a moje zdjęcia nie tylko na mojej scianie wiszą.
nie mogłem chamować. Co za gó...! Ten prosty przykład podpinam
Ortografia się kłania.
hasnik - z całym szacunkiem - nie znamy twego dorobku i doświadczenia, czytamy jedynie co piszesz i nie możemy się zgodzić z takim postawieniem sprawy. Na zdrowy chłopski rozum musisz sam przyznać, że numer z pakowaniem matryc o czułości 12 zamiast 100ISO by Nikonowi nie przeszedł i sam pomysł by tak mogło być jest - delikatnie mówiąc - ryzykowny.
Uściślijmy dywagacje .Oczywiści że można na oko ustalić warunki expozycji . Jeszcze raz moim zdaniem na te konkretnie warunki pomiar expozycji wskazał następujące parametry Program P - przysłona 4 czas 1/4 s . godz 11 . Zdjęcie poruszone. Uważam że dowodzi to niskiej czułości matrycy bo aparatem analogowym i czułosci 100 w tych samych warunkach oświetleniowych uzyskał bym inne wskazania / Bardziej korzystne i dające wiecej szans na nieporuszone zdjęcie/ na porównywalnym obiektywie, sprzęcie itd.I co to cudować oceniać pouczać było tak i koniec.
moim zdaniem ktoś sobe robi jaka i nas podpuszcza.
zamieszczone zdjęcie z exif nic nie udowodni - bo istotne ile było światła, a nie ma i tak odniesienia.
moim zdaniem ktoś sobe robi jaka i nas podpuszcza.
Niekoniecznie - to prawdopodobnie kolejna ofiara tego niedorobionego pomiaru matrycowego - oby ich w Nikonie obesrało za ten szatański wynalazek... Ale jak faktycznie obmierzy sobie scenę Sekonikiem, to się pewnie uspokoi ;)
Pawel Pawlak
15-12-2006, 20:17
Czornyj, to nie może być tylko problem matrycowego pomiaru. Jeśli pomiar światła by zbzikował i przewalił fotę o 3 EV, to bardziej niż poruszenia rzucały by się w oczy przepały...
on nie pisze, że zdjęcie było prześwietlone czy niedoświetlone. Tylko, że wyszło poruszone. Wyszedł mu za długi czas. Bo chyba nie ma pretensjio to, że z ręki nie zrobił na 1/4s ostrego zdjęcia.
bartoszek
15-12-2006, 20:20
My nie mamy z moim nikonkiem takich problemów...i nawet udało się nam razem zrobić trochę fajnych fotek jak na nasze możliwości (czytaj świetny aparat i początkujący uczeń)...no chyba że mój D80 jest popsuty...hi! hi!
A tak bez obrazy:to po co zastanawiać sie nad tak mało ważnymi rzeczami...doradzam spakować nikona do torby i pojechać w plener strzelać foty... napewno wyjdą super!
BugsBunny
15-12-2006, 20:31
No właśnie, nie napisałeś czy zdjęcie jest prawidłowo naświetlone, bo że poruszone to trudno się dziwić.
W teście D80 na dpreview było kiedyś takie porównanie:
http://www.dpreview.com/reviews/nikond80/page18.asp
jak widać czułości są ok, chyba że masz wadliwy egemplarz albo, jak pisałem, matrix zmierzył sobie głównie na czymś ciemnym na czym ustawiłeś ostrość, wtedy część zdjęcia byłaby prześwietlona
Dosłownie trzy dni temu jeden ze świeżo upieczonych userów d80 zwrócił się do mnie na PW z podobnym "problemem". Na "czuja" wydawało mu się, że aparat w pomiarze matrycowym dobiera zbyt długie czasy ekspozycji. Pytał czy z moich obserwacji wynika podobnie czy po prostu on jeszcze nie do końca poznał aparat? Ponieważ mam w domu analogowego Canona 300 a w nim film o czułości 200 postanowiłam zrobic mały sprawdzian.
Oto dane:
Canon: przysłona 5,6, 1/6s, film o czułości 200 (zero kompensacji) - w tym modelu nie ma możliwości wyboru pomiaru światła - pzrypuszczam jednak że jest to "coś" zbliżonego do ogólnie rozumianego pomiaru matrycowego - jeśłi się mylę - to proszę o korektę;)
Nikon D80: przysłona 5,6, 1/15s, ISO 200 (zero kompensacji) - pomiar matrycowy
Oba aparaty w trybie priorytetu przysłony, oba z ustawieniem ostrości w centralnym punkcie.
Jak widac Nikon dobierał czasy ok 2 razy krótsze niż Canon - i wynik ten był 100% powtarzalny - czasem minimalnie więcej niż dwa razy ale NIGDY poniżej tej dwukrotności.
Nie mam światłomierza zewnętrznego i pewnie zaraz ktoś mi zarzuci, że to żaden test ani prawidłowe porównanie ale po raz kolejny okazuje się, że nie ma żadnego "kuku" w tym jak działa pomiar światła w tym Nikonie.
PS - film w aparacie to Kodak Professional.
Mati_007
15-12-2006, 20:41
Remol71 dzięki już to poprawiłem:) Nie wiem jak tak mogłem napisać:)
Witam ja używam monitora LCD Samsung 920n marny i własnie taki "płowy " więc trudno ocenić ale moim zdaniem jest chyba lekko prześwietlone. Tych zdjęć jest 20 i może 2 są w miarę a reszta poruszona - 1/4 s nie dam rady utrzymac.Pomiar był i na ciemne /drzewa w młodym i rzadkim lesie / pnie i na powiedzmy krzaki cały czas dawał 1/4 s . Nie miałem ze sobą sekonica uznając ze co jak co ale będzie ok.Jutro podniose na 400 i pewnie bedzie lepiej. Ale na " oko " tak jak robiłem dotąd Kodak Portra 160 VC film aparat z obiektywem jasność 4 i powinno/wyszło by. 1/60 i 5,6 w porywach na 8 .
Jeszcze tylko dodam do swojego poprzedniego postu - otóż mierzona scena w przypadku zarówno d80 i canona 300 to - ciemny pokój i AF na fragment oświetlony 30W halogenikiem. Więc śmiem twierdzic, że o 11 przed południem na zewnątrz - podane przez autora wątku wskazania są NIEMOŻLIWE.
O i oto chodzi że moim zdaniem takie warunki expozycji też wydają sie mi niemożliwe. Zdecydowanie za dużo światła.
Jutro drugie podejscie .
Dopóki nie widzimy foty z pełnym exifem.... wydaje mi się, że bujasz....
Pawel Pawlak
15-12-2006, 21:58
wiesz co hasnik, światło w lesie jest bardzo trudne do oceniania "na oko". Wystaczy, że chmury są mniej lub bardziej gęste i światło w lesie (nawet niezbyt gestym) zmieni się spokojnie o te poruszane tu 3EV. Pewnie o tym wiesz, ale w takich warunkach statyw + nikon może być lepszy niż aparat dowolnej innej firmy (nawet canon) bez statywu ;)
Pawel Pawlak
15-12-2006, 22:02
spore znaczenie może mieć też ogniskowa obiektywu. Wyobrażam sobie że 200mm podpięte do d80 szybciej pokaże 1/4s nie 20mm podpięte do pełnoklatkowego canona.
Gawronnek
15-12-2006, 22:40
przetrawiłem cały ten wątek o kolejnej porażce odnośnie D80, i po raz kolejny zmarnowałem czas, dyskusja o tym co się komuś na oko przewidziało jest tak samo sensowna, jak dyskusja nad tym że dzisiaj widziałem UFO, faktem jest że przeczyta ją kilku potencjalnych nabywców i na imieninach u cioci będą mieli o czym gadać i popisywać się wiedzą na temat bubli Nikona, moim zdaniem dawno ktoś powinien zamknąć ten wątek, skoro hasnik nawet nie raczył pokazać choćby jednego z tych 20 zdjęć, Panowie i Panie nie dajmy się zwariować
Pamiętam że kiedyś ( ze dwa trzy lata temu) się zdziwiłem robiąc zdjęcia w lesie - że pomimo iż wydawalo mi się iz jest dosyć jasno, to zdjęcia były poruszone. Przychylałbym się stwierdzeniu, iż w lesie jest cięzko ocenić ilość światła i że jest ona myląca. Trudno uwierzyć że automat myli się tylko w lesie
a juz myslalem ze nic mnie nie jest w stanie doprowadzic do takiego stanu ze bede musial czyscic monitor. dziekuje za doskonale zakonczenie tygodnia. wprawiles mnie w doskonaly nastroj.
w zwiazku z tym proponuje zosrganizowanie w cafe plebiscytu na najwieksza bzdure tygonia, miesiaca i roku.
pozwole sobie dac pierwsza nominacje; 25 ASA analoga to 100ASA z d80.
nominowanemu z serca gratuluje i prosze o jeszcze.
pomyłka światłomierza nie zmienia czułosci matrycy. to tylko propozycja parametrów naswiatlania. Jak jest naprawdę wyjdzie wtedy na zdjeciu.
nie było mowy o prześwietleniu zdjęcia.
załączenie zdjęcia nic nie da, bo nie ma odnośnika.
jak autor wątku założył - tylko nieprawidowa czułość aparatu by to tłumaczyła.
na dprewiev czasami pokazują, że canon jest czulszy, ale to jest o 1/3 EV, a nie 3EV. Różnica olbrzymia, to nie to.
po prostu w tej sytuacji nie potrafił jednak na oko prawidłowo ocenić ilości światła.
zgodnie z sugestią Gawronka zamykam, bo do niczego nie dojdziemy.
jak hasnik zrobi ponownie zdjącia i będzie chciał co innego tu udowodnic - niech napisze do mnie na PW, otworzę wątek.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.