Zobacz pełną wersję : Znikający martwy piksel
W zdjęciach z zeszłego weekendu wypatrzyłem charakterystyczny purpurowy krzyżyk, który sugerowałby martwy/gorący piksel. W zdjęciach kilka dni później już go nie mogę znaleźć (co akurat jest powodem do zadowolenia). Miał ktoś taki przypadek znikających martwych pikseli? Sprzęt: D80, przebieg 18 tyś kapnięć.
Tak. Miałem takie coś tylko na niebiesko w dole kadru. Nie wiem tylko czy znikł samoczynnie, czy po uaktualnieniu softu.
Tak czy owak więcej już go nie widziałem nawet na wysokich iso i długich czasach.
Hmmm... Jednak nie zniknął. Pojawia się na ISO400 i większych... No cóż. Na szczęście nie ma tragedii, bo to tylko jeden...
EDIT:
Zrobiłem przed chwilą update firmware'u do V1.11. Niestety piksel jest :)
ja mam tak w d60 też jeden i widać na iso od 400 w górę
Może pojawiać się gdy robisz dużo zdjęć. Matryca zaczyna się grzać i piksel pojawia się.
Na wakacjach aparat był nagrzany + zdjęcia to się pojawił. W domu sprzęt ostygł i znikło.
Pomoże mapowanie. Jak mieszkasz w stolicy na Postępu winni zrobić na poczekaniu.
zimą zniknie :-)
pixel zmarznie :D
ACR oraz UFRAW (GIMP) usuwają ten piksel chyba automatycznie, bo jak obrabiam NEF'a to nie mogę go zlokalizować. Kwas jest tylko na jpg, bo z jednego piksela robi się plamka lub charakterystyczny krzyżyk.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.