PDA

Zobacz pełną wersję : Zmiana rozmiaru partycji C bez utraty danych?



pmsphotography
23-07-2010, 21:57
Witam,

Mam trochę mało miejsca na partycji C. I tu pojawia się moje pytanie- czy da się zabrać trochę GB z dysku D i oddać to na rzecz C bez utraty danych ? A jeśli się da, to mógłby ktoś napisać dosyć prostym językiem JAK ? :-)

Z góry wielkie dzięki!

Meggido
23-07-2010, 21:59
Partition Magic. I wszystko.

Psychotrop
23-07-2010, 22:05
wątek przeniosłem do odpowiedniego działu.

co do tematu
PM potrafi się nie raz wywalić :/
osobiście preferuję Paragon Hard Disk Manager i Acronis Disk Director

każdy z tych programów ma interfejs graficzny.
łapiesz myszką i przesuwasz ...
ot cała filozofia

pmsphotography
23-07-2010, 23:31
Psychotrop - dzięki! Poszło bezproblemowo :-)

grzegorzant
24-07-2010, 12:50
co do tematu
PM potrafi się nie raz wywalić :/
osobiście preferuję Paragon Hard Disk Manager i Acronis Disk Director



oj wiem coś o tym :(
Tak nagmerałem, że 100GB poszło w kosmos

Psychotrop
24-07-2010, 13:24
oj wiem coś o tym :(
Tak nagmerałem, że 100GB poszło w kosmos

a niekoniecznie w kosmos.
czasem godziny mielenia dysku, a czasem minutka, ale da się odzyskać dane bezproblemowo.

stig
25-07-2010, 10:17
A ja juz dlugie lata temu oduczylem sie robic wiecej niz jedna partycje na dysku. Nie ma sensu tworzyc sobie problemow. Predzej czy pozniej zawsze pojawi sie podobna historia, ze potrzeba iles tam miejsca, ktore owszem -- jest -- ale sumarycznie na dwoch partycjach. ;)

grzegorzant
25-07-2010, 14:51
A ja juz dlugie lata temu oduczylem sie robic wiecej niz jedna partycje na dysku. Nie ma sensu tworzyc sobie problemow. Predzej czy pozniej zawsze pojawi sie podobna historia, ze potrzeba iles tam miejsca, ktore owszem -- jest -- ale sumarycznie na dwoch partycjach. ;)
święte słowa
na szczęście udało mi sie większośc plików odzyskać, ale teraz dmucham na zimne i mam jedną Patrycje :)

Psychotrop
25-07-2010, 15:12
z tą jedną partycją to nie tak do końca kolorowo ...
jeśli się od początku podzieli dysk zgodnie z własnymi potrzebami, to jest to przydatna rzecz.
u mnie system regularnie reinstaluję (a w zasadzie odtwarzam z image - ot z racji zawodu dużo mieszam w systemie :mrgreen:) i kopiowanie blisko 1TB rzeczy za każdym razem przed reinstalacją jest uciążliwe.
a tak mam partycję systemową ok 80GB, system tak pokonfigurowany, że wszystkie informacje, dane, ustawienia programów są na innej partycji.
na systemowej tylko odtwarzam image i mam świeży systemik z wszystkimi danymi i ustawieniami (które to leżą gdzie indziej).

ale tak jak napisałem - wszystko to kwestia indywidualnych potrzeb.

dzejms
25-07-2010, 15:18
To nie tylko kwestia wygody, ale i predkosci. Przy swapie/aplikacjach na C a danych na D, glowica skacze jak pchla na grzebieniu. Partycjom mowimy nie.

Mercury
25-07-2010, 15:24
Nie zawsze, np obszar operacyjny PS'a warto wskazać na inny niż ten z systemem... Jeśli chodzi o narzędzia do dysków to mogę polecić Hiren's boot cd i geparded, oba są na bootowalnych cd wiec można swobodnie bawić się wszystkimi partycjami.

dzejms
25-07-2010, 15:28
Nie zawsze, np obszar operacyjny PS'a warto wskazać na inny niż ten z systemem...

Tak. Dlatego:

1 Dysk - System
2 Dysk - Scatch do PS
3 Dane

costi
25-07-2010, 15:45
Partition Magic. I wszystko.

Tylko nie Partition Magic - ten program potrafi rozsypac cala tablice partycji. Kiedys byl fajny, ale w obecnych czasach juz taki nie jest, nie radzi sobie dobrze z nowymi kontrolerami, szczegolnie w trybach AHCI i RAID i potrafi duzo zlego zrobic.

Acronis Disk Director, a najlepiej GParted LiveCD.


A ja juz dlugie lata temu oduczylem sie robic wiecej niz jedna partycje na dysku. Nie ma sensu tworzyc sobie problemow. Predzej czy pozniej zawsze pojawi sie podobna historia, ze potrzeba iles tam miejsca, ktore owszem -- jest -- ale sumarycznie na dwoch partycjach.
Duzy blad. Niech Ci sie cos stanie z systemem ze nie da sie kompa uruchoic i co? Nerwowa "sraczka" co z danymi, kombinowanie jak kon pod gore... A przy dwoch parycjach cyk, format partycji systemowej, a wszystkie dane zostaja nienaruszone na drugiej ;)

Andrzej Olender
25-07-2010, 16:39
Duzy blad. Niech Ci sie cos stanie z systemem ze nie da sie kompa uruchoic i co? Nerwowa "sraczka" co z danymi, kombinowanie jak kon pod gore... A przy dwoch parycjach cyk, format partycji systemowej, a wszystkie dane zostaja nienaruszone na drugiej ;)

Pady systemów o ile ktoś nie dłubie w nich na siłę nie są w dzisiejszych czasach straszne. Z kolei gdy dysk się wysypie to jeden pies czy to podzielone na partycje czy nie. Nawet przy ewentualnym padzie systemu nie jest problemem przepiąć dysk do innego komputera i zgrać dane. Osobiście pracuje na OSX i już za czasów linuxowych przekonałem się do jednej głównej partycji na drzewo katalogów. Stosuje to do teraz w warunkach domowych. Najważniejsze dbać o systematyczny backup (właśnie TimeMachine przypomniało mi że mam przeterminowany backup, już leci przyrostowa aktualizacja, po zakończeniu dysk do szuflady i śpię spokojnie :))

stig
25-07-2010, 19:58
Duzy blad. Niech Ci sie cos stanie z systemem ze nie da sie kompa uruchoic i co?Na dysku z danymi jest image robiony co dwa dni. ;)

stig
25-07-2010, 19:59
u mnie system regularnie reinstaluję (a w zasadzie odtwarzam z image - ot z racji zawodu dużo mieszam w systemie :mrgreen:) i kopiowanie blisko 1TB rzeczy za każdym razem przed reinstalacją jest uciążliwe.Myslalem, ze jesli komp sluzy do pracy, to przynajmniej 2 fizyczne dyski, to podstawa.

Psychotrop
26-07-2010, 01:15
Myslalem, ze jesli komp sluzy do pracy, to przynajmniej 2 fizyczne dyski, to podstawa.

a nawet 3 ;)
każdy po 1TB :)

z tym, że dwa pozostałe dyski, to dyski na ważne rzeczy.
dysk na którym jest system to są pierdoły - dwie partycje, sys + dane (w sensie ustawienia systemowe, konfigi programów), czyli rzeczy które jak stracę, to się tylko zdenerwuję, ale odtworzę z "pamięci", ale sposób ich konfiguracji ułatwia życie.

dwa pozostałe dyski to dyski "niezależne" i tam nie ma prawa się znaleźć nic poza rzeczami ważnymi.
no przepraszam - na jednym z nich mam swapa i tempy, ale to chyba oczywiste :)

p.s.
ten komp nie służy do pracy (czynności zarobkowych) :)

stig
26-07-2010, 09:20
a nawet 3 ;)
każdy po 1TB :)To na system trzeba bylo sobie wziac cos mniejszego -- nie musialbys robic partycji, ani odtwarzac 1 TB z image. ;)
Ja mam tak:
1. WD Raptor 150 GB, o stalej zajetosci okolo 1/4 (image Acronisa przy standardowej kompresji to ~22-23 GB). Na nim jest system, programy i aktualne projekty nad ktorymi pracuje.
2. WD Black 320 GB, ze zdjeciami, projektami skonczonymi, ale jeszcze nie zarchiwizowanymi, plus kopia aktualnych projektow z dysku 1.
3. WD Green 2 TB, to kopia archiwum DVD trzymanych poza domem, plus czesciowa kopia danych z dysku 2, plus image dysku 1, wykonywany co 1, 2 dni.).
Kazdy dysk ma oczywiscie jedna partycje. Na dyskach roboczych (1 i 2) staram sie nie przekraczac 50% zajetosci (sprzatam regularnie, usuwajac wszelkie cache i inne smieci).

grzegorzant
26-07-2010, 12:16
Ja na szczęście/nieszczęście gmerałem w dysku zewnętrznym. Nie miało to nic wspólnego z OS
Części plików jednak, nie udało sie odzyskać.

costi
27-07-2010, 06:55
To na system trzeba bylo sobie wziac cos mniejszego -- nie musialbys robic partycji, ani odtwarzac 1 TB z image. ;)

Tylko po co, skoro mozna zrobic partycje systemowa 40-50GB (60 w ramach rozpusty), a reszte dysku wykorzystac na inne rzeczy? ;)

Chyba nie zrozumiales slow psycho, ktory napisal, ze dzieki podzialowi na partycje nie musi za kazdym razem odtwarzac calego 1TB, co musialby robic, gdyby mial jedna partycje obejmujaca caly dysk.


Pady systemów o ile ktoś nie dłubie w nich na siłę nie są w dzisiejszych czasach straszne. Z kolei gdy dysk się wysypie to jeden pies czy to podzielone na partycje czy nie. Nawet przy ewentualnym padzie systemu nie jest problemem przepiąć dysk do innego komputera i zgrać dane. Osobiście pracuje na OSX i już za czasów linuxowych przekonałem się do jednej głównej partycji na drzewo katalogów. Stosuje to do teraz w warunkach domowych. Najważniejsze dbać o systematyczny backup (właśnie TimeMachine przypomniało mi że mam przeterminowany backup, już leci przyrostowa aktualizacja, po zakończeniu dysk do szuflady i śpię spokojnie )
Ja tam wole rozwiazanie mniej absorbujace, czyli RAID1. ;) 2x500GB i mam wszystko w nosie.
Co do przepinania: wlasnie po to sie dzieli dysk, zeby sie w przepinanie nie bawic. Poza tym wszelkiej masci wirusy i inne niespodziewajki atakuja zawsze partycje systemowa i czasami format/przywrocenie obrazu partycji jest najlepsza metoda na intruza.

stig
27-07-2010, 07:46
Chyba nie zrozumiales slow psycho, ktory napisal, ze dzieki podzialowi na partycje nie musi za kazdym razem odtwarzac calego 1TB, co musialby robic, gdyby mial jedna partycje obejmujaca caly dysk.No chyba wlasnie Ty nie zrozumiales, co ja napisalem i w zwiazku z czym to napisalem. :)
Cytujesz konkretne zdanie z mojej wypowiedzi, w ktorym wyraznie jest napisane co nalezy zrobic, zeby nie odtwarzac 1 TB danych z image, a pozniej twierdzisz, ze nie rozumiem? :) Moze jeszcze raz zacytuje:


To na system trzeba bylo sobie wziac cos mniejszego -- nie musialbys robic partycji, ani odtwarzac 1 TB z image.

costi
27-07-2010, 09:53
stig, skup sie ;) Pokaz mi, gdzie psycho napisal, ze musi odtwarzac 1TB z obrazu? Dla ulatwienia post, o ktory chodzi:

z tą jedną partycją to nie tak do końca kolorowo ...
jeśli się od początku podzieli dysk zgodnie z własnymi potrzebami, to jest to przydatna rzecz.
u mnie system regularnie reinstaluję (a w zasadzie odtwarzam z image - ot z racji zawodu dużo mieszam w systemie :mrgreen:) i kopiowanie blisko 1TB rzeczy za każdym razem przed reinstalacją jest uciążliwe.
a tak mam partycję systemową ok 80GB, system tak pokonfigurowany, że wszystkie informacje, dane, ustawienia programów są na innej partycji.
na systemowej tylko odtwarzam image i mam świeży systemik z wszystkimi danymi i ustawieniami (które to leżą gdzie indziej).

ale tak jak napisałem - wszystko to kwestia indywidualnych potrzeb.

Poza tym opcja "wsadz sobie mniejszy" ma dwie wady:
- kup obecnie maly dysk ;)
- ilosc portow SATA na plycie jest skonczona (tak, wiem, ze sa zewnetrzne kontrolery).

stig
27-07-2010, 09:56
stig, skup sie ;) Pokaz mi, gdzie psycho napisal, ze musi odtwarzac 1TB z obrazu?Ale to wynika samo z siebie, ze gdyby mial 1 partycje, to musialby to robic, bo ma dysk 1 TB! :) Wiec w jego przypadku wiecej niz 1 partycja jest wynikowa takiego a nie innego wyboru w kwestii rozmiaru dysku.

szymony
27-07-2010, 21:01
U mnie są dwa raptory 40GB w raidzie (strip) na system i programy. Reszta na innych HDD. Z partycji już się wyleczyłem. Szkoda tylko że na lapku, nadal trzeba kombinować z dzieleniem twardziela.