Wujot
23-07-2010, 17:22
Dzięki użytkownikowi ram na forum znalazła się informacja
Znalazłem na allegro ciekawy zestaw:
http://www.allegro.pl/item1101568379...00_sb_800.html
Wygląda to naprawdę fajnie czy ktoś testował, warto wydać te pare zł?
Oferta mnie zainteresowała kupiłem dwa zestawy, cztery adaptery. Jestem po oględzinach i pierwszych zdjęciach.
Pod linkiem można obejrzeć końcówki - 6 szt różnych, cena ok 350 zł. Nie można zamówić ich dowolnie - albo wszystko albo nic. A ponieważ w fotografii stolikowej używa się często tych samych końcówek na planie to jeden zestaw to mało. W takim przypadku zostaje się z nie chcianymi modyfikatorami (stąd moja oferta w dziale sprzedam).
Teraz po kolei omówię elementy zestawu:
- adapter. Na lampę nakłada się go troszkę kłopotliwie. Wydaje się, że można mu zaufać ale... w praktyce jednak czasem spada. Warto pomyśleć o dodatkowym zabezpieczeniu (np "gumka recepturka"). Plastikowe zatrzaski na których zapina się końcówki też nie do końca wzbudzają zaufanie grożąc wyłamaniem przy ściąganiu końcówki. Czyli trzeba uważać, szczególnie gdy nam się spieszy... Producent przewidział to i daje zapasowy komplet zatrzasków (wśród moich czterech adapterów w jednym zabrakło zapasu ale sprzedawca obiecał dosłać). Muszę powiedzieć, że po zatrzaśnięciu końcówki na adapterze trzymają się bardzo dobrze, bez śladu luzów.
- wrota. Pierwszy ogląd i szok - w tej końcówce nie ma możliwości obrotu wrót wokół osi oświetlenia. Czyli praktycznie nie nadają się do użytku! Ale chwila refleksji - ten obrót mam w lampie po ustawieniu jej w pozycji palnik do góry. Niezbyt to wygodne bo albo trzeba założyć głowicę na statyw albo skorzystać z boomu. Do tego obrót jest "zaskokami" - co jakiś kąt - wiem już, że będzie kłopot z precyzyjnym ustawieniem pozycji. Ale jak bardzo mnie zdołowały oględziny tak podbudowały zdjęcia. Można uzyskać bardzo precyzyjną krawędź światła. Porównywalną z dobrymi reflektorami pc (to światło ciągłe). Jest bardzo dobrze a niedoróbki projektu i niewygodę pracy da się przeżyć wobec uzyskanej precyzji.
- plaster miodu - zgodnie z przewidywaniami - wpływ umiarkowany bo odległość pracy jest trochę za bliska. Ale w niektórych przypadkach może to być zaleta.
- tubus - pierwsze wrażenie bardzo pozytywne ale 20 lat pracy w studio każe od razu spojrzeć na zabezpieczenie plastra miodu w nasadce oraz sposób trzymania się nasadki na tubusie. Ustawiam końcówkę pionowo w dól lekko nią potrząsam... I zgodnie z obawami nasadka spada, wypada drut mocujący i plaster miodu. Skąd ja to znam! Usunięcie tej wady to tylko kawałek taśmy malarskiej - warto o tym pamiętać mając na planie jajecznicę.
- softbox - wymiar a4 - od razu mi się spodobał, łatwo się montuje nic się nie dzieje. Co prawda nie sądzę aby przy głęboko osadzonej lampie błyskowej boczne powierzchnie pracowały. Ale nie to jest najważniejsze. Do softboxa wytwórca dołącza komplet kolorowych dyfuzorów (z tkaniny). Pierwszy raz widzę takie rozwiązanie. Wolałbym komplet foliowych filtrów nakładanych na lampę - mógłbym je użyć w dowolnej końcówce czy w dwóch tak samo...
Ale softbox jest bez zarzutów
- dyfuzor kulisty - nigdy dotąd nie miałem do czynienia z tą końcówką. Chwila refleksji na co mi końcówka świecąca wszędzie? Doświadczenie wskazuje na możliwe zastosowanie - bardzo ciasne wnętrze - gdzie używa się optyki bardzo krótkiej. Idę więc do kible i jest rzeczywiście bardzo nieźle. Ale o wiele ciekawsze wydaje mi się postawienie jej na oddzielnym statywie jako źródła światła wypełniającego (nad planem), ciekawe też może być schowanie jej w planie w środku. Miałem obawę co do wpływu opalowego plastiku, z którego wykonano to urządzenie, na temperaturę barwową ale wygląda, że jest neutralne. Bardzo pozytywne wrażenie. Postanawiam przetestować ją na planie stolikowy zamiast blendy.
- słoneczko. Powstrzymam się tu od pełnej oceny. Końcówki te w obu zestawach miały odwrotnie założone deflektory (warto to sprawdzić po zakupie). Słoneczko prawidłowo pracuje od kąta odpowiadającego 40 mm. Mam wątpliwości co do jego geometrii. według mnie jest źle zaprojektowane. Na gorąco pojawiła mi się myśl, żeby z dyfuzora kulistego wyciąć deflektor i wymienić tą "kulawą" blachę w śroku. Jest szansa na zasadnicze polepszenie tej końcówki. Jakby ktoś był skłonny też w to wejść to proszę o kontakt. Ale oczywiście nie przesądza to stosowalności tego co jest. Pierwsze doświadczenia były dość pozytywne ale chcę zrobić portret,
Podsumowanie. Zestaw lamp systemowych to poważny wydatek. Na tym tle oferowane końcówki są dość tanie. Rozszerzają one bardzo stosowalność posiadanego sprzętu. Pozwalają na realizację niewielkich planów oświetleniowych na poziomie technicznym dużo lepszym niż zdecydowana większość studyjnych zestawów lamp kompaktowych. Umożliwiają precyzyjny portret. Mimo opisanych mankamentów uważam ten zestaw za bardzo udany.
Wiesiek
Znalazłem na allegro ciekawy zestaw:
http://www.allegro.pl/item1101568379...00_sb_800.html
Wygląda to naprawdę fajnie czy ktoś testował, warto wydać te pare zł?
Oferta mnie zainteresowała kupiłem dwa zestawy, cztery adaptery. Jestem po oględzinach i pierwszych zdjęciach.
Pod linkiem można obejrzeć końcówki - 6 szt różnych, cena ok 350 zł. Nie można zamówić ich dowolnie - albo wszystko albo nic. A ponieważ w fotografii stolikowej używa się często tych samych końcówek na planie to jeden zestaw to mało. W takim przypadku zostaje się z nie chcianymi modyfikatorami (stąd moja oferta w dziale sprzedam).
Teraz po kolei omówię elementy zestawu:
- adapter. Na lampę nakłada się go troszkę kłopotliwie. Wydaje się, że można mu zaufać ale... w praktyce jednak czasem spada. Warto pomyśleć o dodatkowym zabezpieczeniu (np "gumka recepturka"). Plastikowe zatrzaski na których zapina się końcówki też nie do końca wzbudzają zaufanie grożąc wyłamaniem przy ściąganiu końcówki. Czyli trzeba uważać, szczególnie gdy nam się spieszy... Producent przewidział to i daje zapasowy komplet zatrzasków (wśród moich czterech adapterów w jednym zabrakło zapasu ale sprzedawca obiecał dosłać). Muszę powiedzieć, że po zatrzaśnięciu końcówki na adapterze trzymają się bardzo dobrze, bez śladu luzów.
- wrota. Pierwszy ogląd i szok - w tej końcówce nie ma możliwości obrotu wrót wokół osi oświetlenia. Czyli praktycznie nie nadają się do użytku! Ale chwila refleksji - ten obrót mam w lampie po ustawieniu jej w pozycji palnik do góry. Niezbyt to wygodne bo albo trzeba założyć głowicę na statyw albo skorzystać z boomu. Do tego obrót jest "zaskokami" - co jakiś kąt - wiem już, że będzie kłopot z precyzyjnym ustawieniem pozycji. Ale jak bardzo mnie zdołowały oględziny tak podbudowały zdjęcia. Można uzyskać bardzo precyzyjną krawędź światła. Porównywalną z dobrymi reflektorami pc (to światło ciągłe). Jest bardzo dobrze a niedoróbki projektu i niewygodę pracy da się przeżyć wobec uzyskanej precyzji.
- plaster miodu - zgodnie z przewidywaniami - wpływ umiarkowany bo odległość pracy jest trochę za bliska. Ale w niektórych przypadkach może to być zaleta.
- tubus - pierwsze wrażenie bardzo pozytywne ale 20 lat pracy w studio każe od razu spojrzeć na zabezpieczenie plastra miodu w nasadce oraz sposób trzymania się nasadki na tubusie. Ustawiam końcówkę pionowo w dól lekko nią potrząsam... I zgodnie z obawami nasadka spada, wypada drut mocujący i plaster miodu. Skąd ja to znam! Usunięcie tej wady to tylko kawałek taśmy malarskiej - warto o tym pamiętać mając na planie jajecznicę.
- softbox - wymiar a4 - od razu mi się spodobał, łatwo się montuje nic się nie dzieje. Co prawda nie sądzę aby przy głęboko osadzonej lampie błyskowej boczne powierzchnie pracowały. Ale nie to jest najważniejsze. Do softboxa wytwórca dołącza komplet kolorowych dyfuzorów (z tkaniny). Pierwszy raz widzę takie rozwiązanie. Wolałbym komplet foliowych filtrów nakładanych na lampę - mógłbym je użyć w dowolnej końcówce czy w dwóch tak samo...
Ale softbox jest bez zarzutów
- dyfuzor kulisty - nigdy dotąd nie miałem do czynienia z tą końcówką. Chwila refleksji na co mi końcówka świecąca wszędzie? Doświadczenie wskazuje na możliwe zastosowanie - bardzo ciasne wnętrze - gdzie używa się optyki bardzo krótkiej. Idę więc do kible i jest rzeczywiście bardzo nieźle. Ale o wiele ciekawsze wydaje mi się postawienie jej na oddzielnym statywie jako źródła światła wypełniającego (nad planem), ciekawe też może być schowanie jej w planie w środku. Miałem obawę co do wpływu opalowego plastiku, z którego wykonano to urządzenie, na temperaturę barwową ale wygląda, że jest neutralne. Bardzo pozytywne wrażenie. Postanawiam przetestować ją na planie stolikowy zamiast blendy.
- słoneczko. Powstrzymam się tu od pełnej oceny. Końcówki te w obu zestawach miały odwrotnie założone deflektory (warto to sprawdzić po zakupie). Słoneczko prawidłowo pracuje od kąta odpowiadającego 40 mm. Mam wątpliwości co do jego geometrii. według mnie jest źle zaprojektowane. Na gorąco pojawiła mi się myśl, żeby z dyfuzora kulistego wyciąć deflektor i wymienić tą "kulawą" blachę w śroku. Jest szansa na zasadnicze polepszenie tej końcówki. Jakby ktoś był skłonny też w to wejść to proszę o kontakt. Ale oczywiście nie przesądza to stosowalności tego co jest. Pierwsze doświadczenia były dość pozytywne ale chcę zrobić portret,
Podsumowanie. Zestaw lamp systemowych to poważny wydatek. Na tym tle oferowane końcówki są dość tanie. Rozszerzają one bardzo stosowalność posiadanego sprzętu. Pozwalają na realizację niewielkich planów oświetleniowych na poziomie technicznym dużo lepszym niż zdecydowana większość studyjnych zestawów lamp kompaktowych. Umożliwiają precyzyjny portret. Mimo opisanych mankamentów uważam ten zestaw za bardzo udany.
Wiesiek