Zobacz pełną wersję : Zmiana obiektywu z KITa na Tamrona, proszę o opinie
Witam
Ostatni założyłem temat w sprawie Samyanga 14mm ale jednak zdecydowałem się wstrzymac z kupnem szerokiego szkła. Posiadam Nikkora 18-55mm KIT. Chciałbym kupić coś lepszego i jaśniejszego. Moją uwagę zwrócił szczególnie obiektyw Tamron SP AF 28-75 mm f/2.8 XR Di LD Asp. (IF) MACRO. I teraz mam pytanie. Czy nie będę żałował swojego wyboru? Czy będzie dobrze się robiło zdjęcia z d90?
Valdek_Tychy
23-07-2010, 10:42
Obiektyw sam w sobie niezły,moim zdaniem lepszy niż 17-50 choć to praktycznie taka sama konstrukcja,ale musisz wziąć pod uwagę,że pozbawiasz się szerokiego końca bo ten zaczyna się od 28mm czyli po cropie 42mm z czasem okaże się,że jest za wąsko.
Będzie Ci brakowało szerokiego końca, jeżeli już to lepiej 17-50. Co do jakości tamrona to muszą się wypowiedzieć ci co go używali.
dominikpl72
23-07-2010, 11:34
Ja dłuuugo rozważałem alternatywę pomiędzy T 17-50 a T 28-75. Zdecydowałem się na 28-75 i mnie wcale nie brakuje szerokiego kąta. Uważam, że zniekształcenia jakie generuje ogniskowa 17 są w dzisiejszych czasach zbyt często stosowane (i mamy setki kadrów z walącymi się ścianami we wnętrzach i w architekturze, mamy przerysowaną perspektywę przy fotografii ludzi i obiektów z bliska - wielkie dłonie, wielkie nosy itd). Jako kilkuletni użytkownik - polecam T 28-75. Obecnie wykonuję tym obiektywem ok 95% wszystkich fotek - efekty można obejrzeć na mojej stronce.
PS. W przypadku Tamrona - koniecznie trzeba sprawdzić konkretny egzemplarz - opisywałem kiedyś na forum moje doświadczenia z dwoma egzemplarzami T 28-75.
Tzn. KITa będę też dalej używał, ale chciałbym coś jaśniejszego do ciemniejszych pomieszczeń (np. kościół). Bo nie chcę ciągle walić lampą po oczach.
... Uważam, że zniekształcenia jakie generuje ogniskowa 17 są w dzisiejszych czasach zbyt często stosowane (i mamy setki kadrów z walącymi się ścianami we wnętrzach i w architekturze, mamy przerysowaną perspektywę przy fotografii ludzi i obiektów z bliska - wielkie dłonie, wielkie nosy itd).
Z całym szacunkiem, ale tego typu argumentacja jest bozbawiona sensu. To tak jakby powiedzieć że skoro ludzie się topią to nie jedźmy na morze. To nie fakt posiadania szerokiego kąta powoduje robienie słabych kadrów, tylko nieumiejętność fotografującego i węższy kąt/dłuższa ogniskowa nic w tej kwestii nie zmienią. Spowoduje tylko zawód i frustrację po takim nabytku u kogoś, kto - jak autor wątku - z założenia chce robić zdjęcia we wnętrzach, w których ogniskowa ponad 40mm może być sporym ograniczeniem.
T 28-75 to szkiełko pod pełną klatke co jest dużą zaletą przy wykorzystaniu w puszce DX. Musisz się zastanowić czy jesteś fanem szerokich ujęć, jeżeli tak to lepiej 17-50 lub 28-75 i coś ultra szerokiego typu 10-24 . Z mojego doświadczenia powiem, że T28-75 spełnia 90% potrzeb przy zastosowaniu do puszki DX-owej. Polecam, a jak trafisz w super egzemplarz to szkła nie będziesz zdejmował.
Narazie ultraszeroki obiektyw sobie daruję. Kiedy czytałem test w/w obiektywu to nie wiem, może im trafił się taki egzemplarz, że łapie ostrość za obiektem. Lecz czytając też opinie na stronie gdzie zrobili test, użytkownicy mówili, że u nich ostrość pada tam gdzie powinna. Więc opłaca się wydać te niecałe 1500zł na nowe szkiełko T28-75mm?
Poza tym jak pisałem wyżej narazie mi starcza 18mm w Nikkorze 18-55mm.
dominikpl72
14-08-2010, 15:10
Z całym szacunkiem, ale tego typu argumentacja jest bozbawiona sensu. To tak jakby powiedzieć że skoro ludzie się topią to nie jedźmy na morze. To nie fakt posiadania szerokiego kąta powoduje robienie słabych kadrów, tylko nieumiejętność fotografującego i węższy kąt/dłuższa ogniskowa nic w tej kwestii nie zmienią. Spowoduje tylko zawód i frustrację po takim nabytku u kogoś, kto - jak autor wątku - z założenia chce robić zdjęcia we wnętrzach, w których ogniskowa ponad 40mm może być sporym ograniczeniem.
z całym szacunkiem - ale trochę mnie nie zrozumiałeś. wg mnie - posiadanie takiego szerokiego kąta powduje, że "aż się chce" poszerzyć kadr, nie zważajac na geometryczno-perspektywiczne niebezpieczeństwa - i często się temu ulega. z kolei - obiektyw ktory konczy się na mało szerokim kącie - po prostu fizycznie zmusza do ograniczenia się w stosowaniu tej sztuczki - i powoduje, że człowiek siłą rzeczy przypomina sobie o "zoomie nożnym" (tam gdzie to możliwe).
w mojej wypowiedzi chodziło mi o to, że w dzisiejszym świecie DX ludzie traktują 18 mm jako "zwykły szeroki kąt" a jednak zniekształcenia i przerysowania jakie generuje 18mm w DX są jednak dużo bardziej intensywne niż np "zwykłe" 28 mm z czasów fromatu FX.
Bierz 17-50/2.8, sprzedaj 18-55, ja miałem ten sam dylemat, sprzedałem 18-55 i kupiłem 17-50, nie żałuje
andrzej_suse10
14-08-2010, 21:31
Zastanawiałem się długo czy by nie sprzedać T28-75 i kupić sigmę 17-50 jak stanieje, ale doszedłem do wniosku że za rzadko używałbym ogniskowych 17-28, chyba lepiej w moim przypadku będzie jak dokupię szkło o zakresie 10-24 (12-24) które w tych właśnie okolicach 17 mm sprawuje się znacznie lepiej od zoomów standardowych. A T28-75 to świetne szkło :)
W T28-75 to fajne szkiełko(pod warunkiem, że będzie sprawna sztuka - zwróć jakby co szczególną uwagę na kombinację 28/2,8 czy ostro ). Po zamianie u mnie z N18-105 brakowało mi jakiś czas przodu, ale nie tęsknię już aż tak bardzo.
Jasność 2,8 czasem mało w kościele..., ale bez porównania jest lepiej niż tzw. kitem.
Jeżeli 28 z przodu wystarczy to nie będziesz żałował.
Zazwyczaj to szkło mam zapięte. W ciemnych miejscach AF czasem błądzi, ale w piwnicy nie robię fotek :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.