PDA

Zobacz pełną wersję : Jak uzupełnić szklarnię od jej szerokiego końca?



Nikopol
23-07-2010, 03:23
Witam Bractwo!

Zgrabiwszy trochę grosza do kiesy nadszedł czas na doroczne zakupy szkieł. Posiadam N35 1.8 oraz N85 1.8 i chciałbym uzupełnić tzw. dół. (Nie)stety od czasów gdy wybór był właściwie między T12-24 a S10-20 troszkę czasu minęło i wyszło sporo różnych ciekawych szkieł albo nowszych ich wersji.
Mam do wydania do 4000 złotych (co nie znaczy, że muszę tyle wydać). Zastanawiam się, czy skorzystać ze sprawdzonych rozwiązań (czytaj kupić tokinę albo sigmę pierwszej generacji które można dostać już od trochę ponad 1000 złotych używane) czy może jednak warto iść z duchem czasu i poszukać czegoś innego.

Zaintrygował mnie na przykład Tamron 10-24, który jeśli popatrzeć na cenę (1000 złotych mniej niż nowa S10-20 f3.5) ma całkiem przyzwoite światło, nie wiem jednak na ile jest to "udane" szkło. Jest tokina 11-16 z bardzo przyjemnym światłem choć nie tak elastyczna pod względem ogniskowych a jednocześnie jednak droższa.

Na dodatek kusi mnie (oprócz ultra szerokiego zoomu) zakup nowego T17-50 w wersji z OS - który wydaje mi się świetnie sprawdziłby się jako obiektyw "na co dzień", a także do wieczornych reportaży. (Choć sam nie posiadałem to często używałem jego pierwszej wersji z której byłem zadowolony, mimo rachitycznej budowy - po prostu lubię to szkło)

Zależy mi na czymś co będzie jak najbardziej używalne na pełnej dziurze - wolę kupić coś ze światłem 4 ale używalnym niż 2.8 które trzeba przymykać. Miło by było gdyby szkło nie było ślimaczo powolne (cecha niektórych tokin) no i nie rozpadło się od używania (tamrony bywają delikatne). Cena nie gra aż tak ważnej roli ale nie jestem rozrzutny i chętnie kupię coś tańszego jeśli nie jest ewidentnie gorsze od konkurenta.
Szkło potrzebne będzie przede wszystkim do krajobrazów + repo, ewentualnie "artystycznych" portretów z wykorzystaniem szerokiego kąta. Nie szukam szkła idealnego które ma być zawsze i wszędzie do wszystkiego, raczej porządnego narzędzia służącego do tego do czego jest przeznaczone.

Proszę nie tyle o refleksje nt fizycznych właściwości tych szkieł, tego które ma większe albo mniejsze aberracje, winiety, BF/FFy, ale raczej o jakieś zdroworozsądkowe sugestie na co się zdecydować, na co nastawiać. Czy przypadkiem nie chcę kupić za dużo myśląc o standardowym zoomie i jeszcze ultrawide, posiadając bądź co bądź bardzo jasne i sprawdzone szkła (jak choćby ta 35ka). Mętlik mam po prostu - człowiek chciałby wszystko a musi wybierać, więc trzeba by jakoś wybrać rozsądnie.

Z góry dzięki za odpowiedzi!

Mariusz888
23-07-2010, 10:36
Nie wiemy ani jaką masz puszkę ani jak bardzo szeroko chcesz... Jeśli to FX to N 17-35/2.8 używany albo N 16-35/4VR - jak DX to też 17-35/2.8 używany jeśli tyle mm Ci starcza albo spokojnie bierz starą Sigmę 10-20/4-5.6 bo to niesamowicie udane szkło :)

karolt
24-07-2010, 21:54
Że masz mętlik, to rzeczywiście widać...
Bierz Tokinę 11-16/2.8, albo którąś z Sigm 10-20.
Lub fisha pod DX (z możliwością prostowania specjalną wtyczką do PS - rewelacja, każdy zwykły szeroki kąt się chowa ze wstydem).

amirez
25-07-2010, 14:03
Z testów wychodzi, że stara Sigma 10-20 jest najbardziej /w przedziale cenowym/.

dareknik
25-07-2010, 18:37
Mam Tokinę 11-16/2.8 i nic złego o niej nie mogę powiedzieć (architektura, ciemne wnętrza, krajobraz, ostra od f/2.8), ale do Twoich zainteresowań pasuje też Sigma 10-20.

petrus33
02-08-2010, 21:21
Piszesz, że masz fundusz 4000zł........a nie lepiej dobrze poszukać i kupić dwie stałki szerokokątne ??
Z szerokim kątem poniżej 24mm nie jest łatwo, ale warto się trochę pomęczyć. Stare obiektywy manualne też potrafią mile zaskoczyć swoimi osiągami.

mateo912
02-08-2010, 21:24
stałki UWA są bardzo niepraktyczne ponieważ zmiana nawet 1mm jest bardzo widoczna a przy szerszych planach "zoomowanie nogami" nie działa tak jak przy węższych szkłach

stock
02-08-2010, 21:39
a rozważałeś N14-24/2.8 - miałbyś szkło zasadniczo do końca świata.
Ewentualnie N12-24.

Ja posiadam T12-24/4 i sobie chwalę. Oczywiście miazgi takiej jak N14-24 nie ma - ale bardzo dobrze mi się sprawdza

mateo912
02-08-2010, 21:45
Można też S12-24(fx) lub S8-16(dx)
Nie ma nic szerszego;)

Greg77
03-08-2010, 03:44
Można też S12-24(fx)


Chyba 14-24?!

mateo912
03-08-2010, 09:26
Chyba 14-24?!


Nie, dokładnie tak jak napisałem Sigma 12-24 mm f/4.5-5.6 EX DG Aspherical HSM :)

Nikopol
04-08-2010, 02:05
Dzięki za sugestie! Jak bardzo szeroko chcę? Tego to się dowiem jak już coś kupię, czy będzie mi wystarczająco szeroko czy nie :D W czasach analoga używałem śp Tokiny 20-35/3.5-4.5 - więc wszystko co będzie miało na początku mniej niż 13mm (20/1.5=13.3...) będzie szersze niż obiektyw który w owym czasie był dla mnie wystarczająco szeroki.

Myślę, że nie będę się "ciął" o każdy milimetr, bardziej zastanawiam się nad światłem. Używam dwóch stałek ze światłem 1.8 które rozpieściły mnie swoimi możliwościami pracy w gorszych warunkach oświetleniowych. Wiem, że do pejzażu i tak przymknę obiektyw pewnie do co najmniej f8 - ale co gdy będę chciał wykonać zdjęcia reporterskie np na zadaszonym bazarze, w opuszczonej fabryce czy jakimkolwiek przeciętnie nawet oświetlonym wnętrzu?

Zastanawiam się po prostu czy kupić starą, dobrą, sprawdzoną i tańszą S10-20 lub T12-24 czy może jednak warto pokusić się o nowsze T11-16, S8-16, albo faktycznie zagryźć zęby i trzymać się szkieł ze stajni nikona...
FXa w najbliższym czasie i tak nie planuję kupić, a d200 na d300 nie chcę zamieniać więc zostaję z korpusem o mimo wszystko "słabszym" ISO. Nie chcę gdybać, pytam o Wasze wrażenia z użytkowania, praktykę i ewentualne sytuacje gdy myśleliście "a niech to, gdybym tylko miał jaśniejsze szkło" ;)

Pozdrawiam!