PDA

Zobacz pełną wersję : Plener i 38 stopni w cieniu...



kicek
23-07-2010, 00:28
Było ciężko ze względu na upał.
W dodatku dawno nie fotografowałam szerokim.

1.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/07/4817745711_063a16ccfa_o-1.jpg
źródło (http://farm5.static.flickr.com/4140/4817745711_063a16ccfa_o.jpg)

2 i 3.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/07/4817746159_359aceacf5_o-1.jpg
źródło (http://farm5.static.flickr.com/4143/4817746159_359aceacf5_o.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/07/4817745335_88f37b9b65_o-1.jpg
źródło (http://farm5.static.flickr.com/4099/4817745335_88f37b9b65_o.jpg)

4.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/07/4817745995_c49ab3f7d7_o-1.jpg
źródło (http://farm5.static.flickr.com/4079/4817745995_c49ab3f7d7_o.jpg)

Jak wyszło?
Prosiłabym o konstruktywne komentarze. :)

pastrana
23-07-2010, 22:14
1,2,4 na tak 3 mi nie podchodzi.

Robko
24-07-2010, 16:16
Troszke sztucznie to wyglada .

kicek
24-07-2010, 21:33
Troszke sztucznie to wyglada .

Ale co to jest "to"? Proszę, pisz mi konkretniej...

redrumdanyboy
24-07-2010, 22:04
2 sympatyczna, ma się wrażenie jakby tilt shiftem była robiona : )

Robko
24-07-2010, 23:12
Ale co to jest "to"? Proszę, pisz mi konkretniej...
Glownie pozy pary mlodej,nie wygladaj na takich co by zapomnieli ze sa fotografowani...

kicek
25-07-2010, 00:06
Aha.. Szczerze mówiąc nie potrafię pracować przy sesjach plenerowych tak, by para zapomniała, że jest fotografowana i wyszło to dobrze.
Rozumiem, że może ktoś ma inny styl pracy, myślę, że może to dawać naprawdę super efekty, ale ja fotografując staram się raczej dawać dużo wskazówek. Jeśli para zajmie się sobą i zapomni, że jest fotografowana, to zazwyczaj jest zgarbiona, włosy zasłaniają oczy, jedno robi drugiemu cień na twarzy i wygląda to w większości przypadków nieatrakcyjnie. I właśnie wtedy widać, że oboje przyjmują sztuczne pozy, myślę, że jeszcze mniej naturalne, niż chlapanie się wodą czy (niesugerowany przeze mnie) taniec przy zraszaczu na placu zamkowym.
Owszem, mogę schować się w krzakach i udawać że mnie nie ma, zostawiając parze 100% inwencji, ale myślę, że przyniosłoby to kiepskie rezultaty.

Po czym poznać, że fotografowana para zapomniała o aparacie? :)
Jak do tego doprowadzić?
Jak przy tym robić dobre technicznie zdjęcia, na których fotografowane osoby wyglądają atrakcyjnie?

Mam nadzieję, że podzielicie się doświadczeniami :-)

Robko
25-07-2010, 13:52
Musisz sie z nimi jakby zaprzyjaznic troszke ;)
Zrelaxowac ich zabrac tu i tam,by nie byli za bardzo spjeci sesja "jak wyjdzie,to nasza jedyna i ostatnia okzazja..."
Rob my sie nie martwili o takie szczegoly,no i zeby byli zywi troszke ,co tobie da mozliwosc zrobienia roznych i nie jednakowych fotek .

kicek
25-07-2010, 18:20
Zaprzyjaźniona to ja z nimi akurat jestem ;-) Ale rozumiem, że tego nie widać.
Akurat mi się wydaje, że "żywi" to oni są, i nie specjalnie wydają się myśleć o mojej obecności, zwłaszcza na zdjęciu z fontanną.

Ale wiadomo własne zdjęcia odbiera się inaczej. ;-)