nixon2
22-07-2010, 21:29
Witam!
Jestem fotograficznym świerzakiem. Zdjęcia robię amatorsko. Przesiadłem się jakieś dwa miesiące temu z Lumixa fz18 na d90. Dzisiaj przyjechał do mnie obiektyw f.1.4d i mam pewien problem.
Przestudiowałem wątki na forum i w internecie, ale rozwiązania nie znalazłem. Problem dotyczy pierścienia przysłony. "Na sucho" kiedy obiektyw nie jest podpięty, kręcąc pierścieniem listki wzorowo zamykają i otwierają otwór. Podłączam obiektyw (zablokowany na f16) do aparatu, uruchamiam trym M i ... no właśnie, jedynie f/16 działa, a kręcenie pierścieniem nic nie zmienia. Na wyświetlaczu wyskakuje f/EE. Mało tego kręcenie pierścieniem nie powoduje ruchu listków. Poza tym wszystko działa jak należy, obiektyw ostrzy, przesłonę ustawiam z poziomu korpusu i wszystko działa wzorowo.
Moja hipoteza zakłada że "dzyndzelek" w korpusie znajdujący się nieco powyżej z prawej strony "dynksa" -z tego linka http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=124346 "blokuje" pierścień. Można to sprawdzić kiedy obiektyw jest odpięty, przytrzymując pewną część w obiektywie można kręcić pierścieniem ile w lezie a listki ani rusz. Podejrzewam, że "dzyndzelek" z aparatu "blokuje" tą część obiektywu. (przepraszam za składnie, ale mam nadzieje, że da się zrozumieć). Może trzeba coś przestawić w menu? - przejrzałem całe i nie znalazłem niczego co mogło by mieć z tym związek. Może to chip obiektywu jest zepsuty?
Oczywiście zakładam, ze mogę pieprzyć głupoty. Dlatego proszę o 1) informację czy ktoś się spotkał z takim "zjawiskiem" i jaka jest tego przyczyna, 2) czy można to naprawić nie ingerując w bebechy metodą chałupniczą i 3) czy warto sprawdzić na innym sprzęcie czy problem się pojawia, czy po prostu wysłać i obiektyw i aparat do serwisu nikona w wypadku jeśli odpowiedź na punkt drugi będzie negatywna.
aha. mam jeszcze pytanie dotyczące serwisu. sprzęt mam na gwarancji, ale muszę go wysłać do Warszawy, kto zapłaci za przesyłkę? z tego co przeczytałem na Ich stronie to oni pokrywają koszta, ale w jaki sposób zapłacą za przesyłkę którą ja nadaje? jaka jest procedura gwarancyjna?
Pozdrawiam Nikoniarzy
Jestem fotograficznym świerzakiem. Zdjęcia robię amatorsko. Przesiadłem się jakieś dwa miesiące temu z Lumixa fz18 na d90. Dzisiaj przyjechał do mnie obiektyw f.1.4d i mam pewien problem.
Przestudiowałem wątki na forum i w internecie, ale rozwiązania nie znalazłem. Problem dotyczy pierścienia przysłony. "Na sucho" kiedy obiektyw nie jest podpięty, kręcąc pierścieniem listki wzorowo zamykają i otwierają otwór. Podłączam obiektyw (zablokowany na f16) do aparatu, uruchamiam trym M i ... no właśnie, jedynie f/16 działa, a kręcenie pierścieniem nic nie zmienia. Na wyświetlaczu wyskakuje f/EE. Mało tego kręcenie pierścieniem nie powoduje ruchu listków. Poza tym wszystko działa jak należy, obiektyw ostrzy, przesłonę ustawiam z poziomu korpusu i wszystko działa wzorowo.
Moja hipoteza zakłada że "dzyndzelek" w korpusie znajdujący się nieco powyżej z prawej strony "dynksa" -z tego linka http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=124346 "blokuje" pierścień. Można to sprawdzić kiedy obiektyw jest odpięty, przytrzymując pewną część w obiektywie można kręcić pierścieniem ile w lezie a listki ani rusz. Podejrzewam, że "dzyndzelek" z aparatu "blokuje" tą część obiektywu. (przepraszam za składnie, ale mam nadzieje, że da się zrozumieć). Może trzeba coś przestawić w menu? - przejrzałem całe i nie znalazłem niczego co mogło by mieć z tym związek. Może to chip obiektywu jest zepsuty?
Oczywiście zakładam, ze mogę pieprzyć głupoty. Dlatego proszę o 1) informację czy ktoś się spotkał z takim "zjawiskiem" i jaka jest tego przyczyna, 2) czy można to naprawić nie ingerując w bebechy metodą chałupniczą i 3) czy warto sprawdzić na innym sprzęcie czy problem się pojawia, czy po prostu wysłać i obiektyw i aparat do serwisu nikona w wypadku jeśli odpowiedź na punkt drugi będzie negatywna.
aha. mam jeszcze pytanie dotyczące serwisu. sprzęt mam na gwarancji, ale muszę go wysłać do Warszawy, kto zapłaci za przesyłkę? z tego co przeczytałem na Ich stronie to oni pokrywają koszta, ale w jaki sposób zapłacą za przesyłkę którą ja nadaje? jaka jest procedura gwarancyjna?
Pozdrawiam Nikoniarzy