PDA

Zobacz pełną wersję : ~ Militarny plener ~



mswilk
22-07-2010, 18:25
Ola i Wojtek


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img707.imageshack.us/img707/2335/nd38298m.jpg)

kroolik
22-07-2010, 18:35
sztucznosc do potęgi siódmej

egoiste
22-07-2010, 18:48
ja po raz kolejny zastanawiam sie czy nie zapsul Ci sie aparat i czy nie pstrykasz jakas Nokia
IMHO brak tu jakiejkolwiek estetyki

Pienia
22-07-2010, 19:06
na nie...!

Robko
22-07-2010, 19:08
Tandetne.

verus
22-07-2010, 19:37
jacy ludzie takie zdjęcia ...

jm
22-07-2010, 20:17
Komórka wypychająca kieszeń młodego... lans!;)

Oni tak chcieli, czy Twój pomysł był? Wyszło słabo.

amirez
22-07-2010, 22:59
Jako żart do oficjalnej kolekcji ślubniaków pasuje.
Będą mieli /może nie najwyższych lotów/ pamiątkę.

rogalick
22-07-2010, 23:16
Bez różowych butków i tej komórki w kieszeni byłoby lepiej, ale i tak w swoim albumie nie chciałbym mieć takiego zdjęcia.

Może jakieś pochodzenie militarne? Jeżeli tak to pewnie rodzinie się podoba.

lavvina
23-07-2010, 00:19
a po co to...?

Krzychu_Z
23-07-2010, 06:32
No i Pani Młoda mogłaby jakoś sensowniej prawą ręką trzymać ten karabin...

fistaszek20
23-07-2010, 08:24
taki foto-żart ;) czy zawsze wszystko musi być nadmuchane do potęgi 7 i "artystyczne" ? :)

stock
23-07-2010, 08:28
ostatnimy czasu coś sie u Ciebie psuje - z wątku na wątek coraz gorzej niestety :(

mswilk
23-07-2010, 08:38
ostatnimy czasu coś sie u Ciebie psuje - z wątku na wątek coraz gorzej niestety :(

To mój sprzeciw wobec tego, co skonwencjonalizowane.

Teraz trendy są: megasztuczne ziarno, kadry ciemne/mroczne, najlepiej B&W i najlepiej kiedy na 3/4 kadru jest np. ściana lub jakiś inny element (na który nastawiona jest ostrość), a młodych trzeba sobie znaleźć na zdjęciu.
Sam takie robię, ale czasami trzeba też nabrać dystansu, więc nabieram, a oglądający jak widać - nie.

kroolik
23-07-2010, 10:40
nie chodzi o to, ze zawsze ma być arthystycznie. wiekszosc z nas lubi foto-zarty, ale w dobrym wydaniu i tu jest pies pogrzebany.
Marcinie: chodzi np. o ogniskową jaką stosujesz, deformując tym ludzi co uzyskujesz??

poza Mlodych i ogolnie caly wyraz zdjecia jest mocno kiczowate. nie wiem po to takie zdjecia robić skoro nikogo to nie śmieszy, nie zachwyca itd.

Dorabianie ideologii sobie daruj. Robisz totalną sztampę (mowie o tym zdjeciu) i twierdzisz, ze to sprzeciw wobec konwencjonalnemu podejściu: po prostu nie wiem czy masz nas za idiotów ?? Jesli zrobisz coś w opozycji to nie bedziesz musial nikomu tego tlumaczyć, a jak nie zrobisz to słowa są tymbardziej zbędne bo się pogrążasz.

mswilk
23-07-2010, 11:02
nie chodzi o to, ze zawsze ma być arthystycznie. wiekszosc z nas lubi foto-zarty, ale w dobrym wydaniu i tu jest pies pogrzebany.
Marcinie: chodzi np. o ogniskową jaką stosujesz, deformując tym ludzi co uzyskujesz??

poza Mlodych i ogolnie caly wyraz zdjecia jest mocno kiczowate. nie wiem po to takie zdjecia robić skoro nikogo to nie śmieszy, nie zachwyca itd.

Dorabianie ideologii sobie daruj. Robisz totalną sztampę (mowie o tym zdjeciu) i twierdzisz, ze to sprzeciw wobec konwencjonalnemu podejściu: po prostu nie wiem czy masz nas za idiotów ?? Jesli zrobisz coś w opozycji to nie bedziesz musial nikomu tego tlumaczyć, a jak nie zrobisz to słowa są tymbardziej zbędne bo się pogrążasz.


Każdy ma swoje zdanie, dlatego nie zamierzam nikogo przekonywać do swoich racji i dyskusję na tym zakończę.
Dla tych, którzy chcą zobaczyć nieco więcej z tego ślubu - zapraszam na bloga (http://marcinwilk.blogspot.com/2010/07/aleksandra-i-wojciech-17072010r.html)

kroolik
23-07-2010, 11:19
Mysle, ze jesli Twoje racje są mocne, zasadne itd- to zawsze warto się tym podzielić,
oczywiscie: kazdy patrzy ze swojego pkt widzenia, ale zdjecia zawsze można w miare obiektywnie ocenić chyba że są artystyczne i wtedy grunt jest bardzo śliski.
tutaj - chyba pelna zgoda- ze ani sie nie siliłeś na artystyczną fotografię, ani ona taką nie jest- wiec tym bardziej łatwiej to wsadzić w jakąś szufladkę i pogadac o tym w logiczny sposob.

fistaszek20
23-07-2010, 11:29
popatrzyłam drugi raz i wydaje mi się, że o ile pan młody był zachwycony pomysłem o tyle panna młoda już mniej ;)