PDA

Zobacz pełną wersję : Patologia



nurkiewicz
22-07-2010, 11:18
Przepraszam, Czy to normalne, że kupując np błotnik w sklepie z częściami blacharskimi płacicie za polakierowanie i montaż?

Bo właśnie tak się czuję, po zakupie magicznych gumek do mojego D50.
Sprzedaż obejmowała po 0,1 roboczogodziny.

Ponieważ kupowałem, przez znajomego z W-wy nie za bardzo miałem wpływ na operację.
Myślę ze słowo [...] dobrze oddaje moj stan ducha.
Tym bardziej, ze juz raz kupowałem i było ok.

onia
22-07-2010, 11:34
hehehe miałem podobnie jak kupowałem ten czerwony dżingiel co zaslania wspomaganie AF do lampy bo mi odpadł :)

The Structorr
22-07-2010, 11:57
Bo właśnie tak się czuję, po zakupie magicznych gumek do mojego D50.
Sprzedaż obejmowała po 0,1 roboczogodziny.


Pewnie zapłaciłeś za to, że magazynier ruszył [...] ze stołka i znalazł to czego potrzebowałeś. :\

stecarlos
22-07-2010, 12:36
Ciekawe czy za takie coś można by postraszyć ich UOKiKiem, bo nie jest to raczej normalna praktyka. Bagnet do 18-xx z wysyłką z USA 22 USD, a u nas jest go trudniej dostać (allegro 90pln), a na Po(d)stępu 200pln z wymianą ( a przynajmniej tak napisał, kiedyś ktoś na forum). Po raz kolejny dochodzę do wniosku, że serwisanci mają bardzo cenne ręce ze złota.

elanek
22-07-2010, 12:40
Nie, to nienormalne.

Wstaw skan faktury :)

mswilk
22-07-2010, 13:05
Przepraszam, Czy to normalne, że kupując np błotnik w sklepie z częściami blacharskimi płacicie za polakierowanie i montaż? (...)

Jeśli to taka analogia - to oczywiście, że normalne.

Sklep sprzedaje część, lakiernik maluje, a mechanik montuje - 3 różne osoby, 3 różne operacje.
Przecież sklep nie prowadzi wykonywania usług, tylko handluje.

The Structorr
22-07-2010, 13:23
Jeśli to taka analogia - to oczywiście, że normalne.

Sklep sprzedaje część, lakiernik maluje, a mechanik montuje - 3 różne osoby, 3 różne operacje.
Przecież sklep nie prowadzi wykonywania usług, tylko handluje.

Koledze chodziło chyba o to, że nie musi płacić za malowanie i montaż gdy tylko zakupił wspomniany wcześniej błotnik.
A w serwisie N musiał zapłacić za 0.1 roboczogodziny (czyli montaż) gumy który wykona sam. Tak jakby płacił w sklepie za pomalowanie błotnika, który sam sobie pomalował.

freefly
22-07-2010, 14:41
Jeśli to taka analogia - to oczywiście, że normalne.

Sklep sprzedaje część, lakiernik maluje, a mechanik montuje - 3 różne osoby, 3 różne operacje.
Przecież sklep nie prowadzi wykonywania usług, tylko handluje.

Serwis na Postępu nie jest sklepem. Jeśli prowadzisz działalność gospodarczą i nie posiadasz odpowiednich wpisów do rejestru przedsiębiorców i PKD, a prowadzisz tylko działalność usługową, nie handlową częściami, to nie wolno Ci tych części sprzedawać jako towar. Do ceny części musisz doliczyć cenę usługi.
Czy w knajpie, której właściciel zarejestrował jako działalność usługi gastronomiczne można sprzedawać alkohol tak jak w normalnym sklepie monopolowym?

nurkiewicz
22-07-2010, 17:08
W takim razie jakim cudem w ubieglym roku kupilem identyczną gumkę za 11 zl nie płacąc za montaż?
Może i nie jest to sklep, ale dowodzi to tylko tego jakim shitem jest ten punkt, bo mają burdel w procedurach i nie są powtarzalni.
A poza tym trzeba miec odrobinę rozsądku. Nie kupowałem szkieletu aparatu tylko glupią gumkę, która w najlepszej firmie nie może wytrzymać jednego roku(!) średnio intensywnej eksploatacji.
Mam plecak Karimora w ktorym są klamry, które łatwo ulegają połamaniu, dystrybutor przysłał mi 4 sztuki ZA DARMO bo pewnie firmie zalezy na dobrym zdaniu. Właśnie, zależy...

freefly
22-07-2010, 17:38
W takim razie jakim cudem w ubieglym roku kupilem identyczną gumkę za 11 zl nie płacąc za montaż?
Może i nie jest to sklep, ale dowodzi to tylko tego jakim shitem jest ten punkt, bo mają burdel w procedurach i nie są powtarzalni.


Bo widzisz, wystarczy, że NP zmienił np. księgowego, który stosuje inne interpretacje skarbowe. Bo dla jednego serwisowanie może być traktowane jako usługi na rzeczowym majątku ruchomym, a drugi potraktuje to jako dostawą z montażem.




Mam plecak Karimora w ktorym są klamry, które łatwo ulegają połamaniu, dystrybutor przysłał mi 4 sztuki ZA DARMO bo pewnie firmie zalezy na dobrym zdaniu. Właśnie, zależy...

Karimor daje dożywotnią gwarancję, więc przysłali Ci, żebyś im głowy nie zawracał zbyt często.

zdyboo
22-07-2010, 19:37
Ciekawe czy za takie coś można by postraszyć ich UOKiKiem, bo nie jest to raczej normalna praktyka.

Próbować możesz, ale nic to nie da. W Polsce nie ma obowiązku sprzedaży części zamiennych, wyjątkiem są tu samochody. ZTCP Nikon kiedyś w ogóle nie oferował części zamiennych. Teraz oferuje, ale w takich cenach, żeby mieć względny spokój.

leszeg
23-07-2010, 14:41
Ja tam sie cieszę i nawet nie zwracałem uwagi na to 1 zł z groszem kosztu usługi. To moim zdaniem bzdet w porównaniu z wartościa gum. Zawsze można odesłac do serwisu ,żeby oni nalepili tylko to juz wtedy nie bedzie 0,1 rg.

nurkiewicz
23-07-2010, 18:32
Ja tam sie cieszę i nawet nie zwracałem uwagi na to 1 zł z groszem kosztu usługi. To moim zdaniem bzdet w porównaniu z wartościa gum. Zawsze można odesłac do serwisu ,żeby oni nalepili tylko to juz wtedy nie bedzie 0,1 rg.

przepraszam bzdet to to nie jest bo kosztowało to więcej niż sama część.
w przypadku wymiany "wyklejki tylnej scianki" serwis zazyczyl sobie 19.00zl brutto (robocizna 155zl netto/h) wartosc czesci 17,5 zł brutto.
wymiana gumy obiektywu 11zł brutto (robocizna 90,16zl netto/h) wartosc czesci 27 zł brutto
czyli w sumie wycenili swoją "łachę" i ruszenie tłustej dupy magazyniera na 40 zł.
Leszeg podsunął dobry pomysł na obejscie ksiegowego. Można zrobić ryczałtowy koszt usługi 1 zł.
Można tylko trzeba chcieć jak np. Karrimor i inne firmy. Ale do tego potrzebna jest konkurencja.

M.

freefly
26-07-2010, 02:03
Można tylko trzeba chcieć jak np. Karrimor i inne firmy. Ale do tego potrzebna jest konkurencja.



Jest przecież konkurencja. Canon, Olympus, Sony itp.

enthropia
27-07-2010, 08:54
Jest przecież konkurencja. Canon, Olympus, Sony itp.

Czasem się zastanawiam czy Ty tego typu komentarze piszesz z przekory, czy po to żeby wszyscy myśleli że jesteś... fajny.

freefly
27-07-2010, 14:27
Czasem się zastanawiam czy Ty tego typu komentarze piszesz z przekory, czy po to żeby wszyscy myśleli że jesteś... fajny.

Wedle Twojego uznania.