PDA

Zobacz pełną wersję : 70-200 2,8 VR ostrzenie na poziomych pasach



klabton
21-07-2010, 16:08
Witam.

Ponieważ rzadko zdarzają się takie historie, chciałem się podzielić swoją. Nie dotyczy ona problemu technicznego, a raczej specyfikacji systemu ostrzenia i problemu z tego płynącego.

Odebrałem ostatnio ww obiektyw z Postępu. Chcąc wykluczyć FF i BF, wyszedłem na zewnątrz serwisu.
Kilka strzałów - trafia w punkt. I teraz najciekawsze. Złapałem ostrość na studzienkę oddaloną*ode mnie jakieś 3 metry po czym przekierowałem obiektyw na wlot wentylacji. Jakieś 4x5 metrów, w szare, poziome pasy, oddalony o kilkanaście metrów. Generalnie, wypełnił cały kadr.
Wciskam spust aparatu, jest sygnał złapania ostrości, ale ostrość w obiektywie ani drgnęła względem studzienki!!
Sprawdziłem kilka razy i nic. Ręce już mi opadły. Wróciłem do serwisu, tłumacze panu. Pan sprawdza w środku - wszystko gra. Wychodzimy na zewnątrz, pokazuję co robiłem. Pan sprawdza - faktycznie nie działa.
Ale kierując obiektyw w każde inne miejsce, AF łapie w ułamku sekundy.
Okazuje się, że dopasowałem idealnie warunki swoich pomiarów do interferencji czujnika AF z poziomymi pasami.
Jedyna taka sytuacja w moim życiu i to akurat przed serwisem Nikona. :)
Był ze mną kumpel z identyczną konfiguracją sprzętową i miał to samo...

Reasumując. Pomijając super gładkie, jedno kolorowe powierzchnie, trzeba wystrzegać się poziomych pasów w punkcie ostrości :))

ada_zo
26-07-2010, 21:50
heh...ja miałam ostatnio analogiczną sytuację: Nikkor 24-70/2.8 i fotografia jakiegoś t-shirta w biało-czarne poziome pasy. D 700 twierdzi że ostrość jest, pomimo całkowitego jej braku. Też zwariowałam.

jackrabbit
26-07-2010, 21:55
a ktorym punktem ta ostrosc lapales? czy moze w d700 wszystkie macie krzyzowe?

MARYJAN
26-07-2010, 22:27
O ile dobrze pamiętam, to w instrukcji do Nikonów, jest wzmianka o takiej sytuacji między innymi, ale pokrótce chodzi o to, że AF może wariować przy kadrze z zawartymi regularnymi wzorami geometrycznymi. Bardzo często mam takie sytuacje np. na dachach, biurowcach mocno przeszklonych. To normalka z tego co wiem i trzeba z tym żyć.

klabton
26-07-2010, 22:52
Ja łapałem środkowym punktem. Potem włączyłem też wszystkie, ale efekt był ten sam :)

jackrabbit
26-07-2010, 23:15
no generalnie to musisz wycelowac w cos kontrastowego, jak wcelowales akurat w srodek tego pasa czy co to tam bylo to AF mogl zglupiec

klabton
29-07-2010, 11:17
No wiem wiem :)
Chodziło mi sam fakt istnienia takiej konfiguracji. :)

docxxx
29-07-2010, 11:25
Pomijając super gładkie, jedno kolorowe powierzchnie, trzeba wystrzegać się poziomych pasów w punkcie ostrości :))

Odkryles Ameryke :P Tak wlasnie dziala AF i jego punkty (nie)krzyzowe.
Chcialem tu wkleic linka do artykulu, ktory bardzo fajnie to przedstawia, ale jedynie co znalazlem to ten:
http://www.cambridgeincolour.com/tutorials/camera-autofocus.htm
Nie moge znalezc tamtego:/

klabton
29-07-2010, 11:40
Dla pewnej, niedużej grupy ludzi jest to pewnie oczywistość. Mnie ona zaskoczyła pomimo tego, że fotografuję dość długo. :) Stąd mój post. Nie znalazłem podobnego wątki na forum, więc przez te parę ładnych lat istnienia, nikt nie próbował się dzielić takimi spostrzeżeniami. :)
Teraz bogatsi o nową wiedzę, forumowicze nie dadzą się zaskoczyć :)

conik
29-07-2010, 14:50
a nie wystarczy aparatu obrocic o kilkanascie stopni?

klabton
29-07-2010, 14:56
a nie wystarczy aparatu obrocic o kilkanascie stopni?

Być może. Nie sprawdzałem tego. :)
Jak będę następnym razem na Postępu, to sprawdzę :)

docxxx
29-07-2010, 15:23
Jak masz jednolita powierzchnie, to nic nie da. Punkt AF "musi miec" odpowiedni kontrast, aby poprawnie dzialal. Z przepalen i D3s nie wyciagnie informacji;)