Zobacz pełną wersję : Jakie rolki ze średniej półki...
Pytanie do praktyków...na starosc zachcialomi sie posmigac...tak troche rekreacyjnie troche dla podniesienia formy...
Co mozecie polecic w srednim segmencie.
Rolki ktore sie nie rozwala po miesiacu intensywnego uzywania...na co zwracac uwage przy zakupie...?
marszull
20-07-2010, 22:26
ja ze swojej strony polecam bauery
mialem kiedys naprawde duzo przeszly przez jakies 4 lata
a pozniej jesczze ktos w nich smigal ;)
a uwage trzeba zwracac na to zeby byly wygodne po zalozeniu
nie cisnely (najlepiej jezdzic w grubych bawelnianych skarpetach)
i jesli nie sznurowane to zeby zapiecia dobrze trzymaly
chyba ze ci takie kroj hokojowy nie odpowiada
albo potrzebujesz czegos do extremow ;)
to Rollerblade, Roces i k2
wiecej dobrych firm nie znam
wyczynowo nie mam zamiaru pomykac....ot tak lightowo i fitnesowo..;)
dzieki
marszull
20-07-2010, 22:53
oczywiscie te wymienione firmy Rollerblade, Roces i k2
tez robia zwykle rolki
generalnie moja klasyfikacja jest w takeij kolejnosci jak wymienilem ;)
na pewno cos znajdziesz
ja uzywam Rollerblade i bardzo sobie chwale - o takie (http://static0.blip.pl/user_generated/update_pictures/42998.jpg), niestety nie pamietam jaki to model - widze, ze w obecnej ofercie firmy juz go nie ma, najblizej pewnie bedzie seria Crossfire (http://www.rollerblade.com/products_detail.php?id_prodotto=266)
Rozumiem, że zainteresowanie rolkarstwem to rezultat lektury tego wątku? :mrgreen: :lol: :twisted:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=151949
Ja w ubiegłym roku w promocji (środek sezonu) kupiłem w Delta Sport K2 Exo i jestem zadowolony. Wygodne, niebrzydkie nie za szybkie no i tanio w miarę było bo dąłem jakies 3,5 stówki gdzie normalnie są chyba ze stówę więcej.
Rozumiem, że zainteresowanie rolkarstwem to rezultat lektury tego wątku? :mrgreen: :lol: :twisted:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=151949
hehe nie nie widzialem ale lolkarka ok;)
Witam
Nie kupuj Baurów, odkąd Nike przejęła tę firmę, sprzęt amatorski to jakościowa porażka;/ Ja mam RBK 3K, bardzo sobie chwale i są zaje****** wygodne. Tylko że nie mają hamulca więc nie wiem czy Ci takie będą odpowiadać, za to mają fajny bajer każda rolka ma 3 rozmiary kółek, z przodu najmniejsze, potem trochę większe i 2 pozostałe największe, przez co spokojnie można nawet po kostce jechać bez obawy że polecimy zębami do przodu :). Ewentualnie możesz poszukać rolek CCMa. Ja osobiście polecam Ci rolki hokejowe, gdyż są relatywnie lekkie, bardzo wygodne i dzięki temu że są przez całość sznurowane, można idealnie zawiązać je do każdej stopy przez co nie będą uciskać.
Pozdrawiam
Od kilku lat smigam na rolkach Salomona, i jak najbardziej polecam.
Za przyzwoita kase masz wygodne rolki. Moje sa lekkie, i maja przewiewna siateczke z boku rolki przez co nie poci Ci sie stopa; dolna czesc wiazana, gorna na klamry; dodatkowo maja wkladke, ktora dopasowywuje sie do Twojej stopy, do tego aluminiowa lyzwa i fajne kolka. Rozejrzyj sie, moze ktorys model przypadnie Ci do gustu.
ja przez lata uzywalem Bauer SX Frontside. Nigdy mnie nie zawiodly a komfort jazdy rewelacyjny. Tyle, ze to rolki do jazdy wyczynowej i to bardziej do half-pipe'a niz do streeta. Reasumujac - polecam Bauera.
dzieki wszystkim za sugestie;)
Rollerblade i k2 są bardzo ok, żona i córka mają i są super - ja kupiłem dla siebie rolki fila i już 3 razy się niestety rozwaliły, niby naprawiane ale szczerze mówiąc zraziłem się i nie polecam..
Zainspirowany tym tematem kupiłem sobie K2 Nordic 90 i jestem zachwycony.
Moje poprzednie rolki (Fila) w porównaniu z tymi to cienizna. Polecam.
Psychotrop
23-07-2010, 00:12
stosunek cena/jakość - polecam K2
Ostatecznie kupilem rollerblade'y a kobiecie K2
Lekko nie jest, lata siedzenia przed monitorem robia swoje ale codziennie godzinka zapylania po asfalcie powoli wchodzi w krew....krew rowniez ze mnie wychodzi a zwlaszcza z tylnej czesci ciala i goleni....generalnie niejednego orla juz wywinalem;)
...generalnie niejednego orla juz wywinalem;)
Powiem Ci, że te rolki jakieś fajansiarskie robią - no wywrotne są. Niestety.
Przy zakupie miałem inne podejście - wlazłem wiosną do GoSportu i kupiłem takie tanie. Stwierdziłem, że się nauczę i jeśli się przyjmie - kupię lepsze. Na razie nie muszę - się trzymają i mają się dobrze. Droższe i lepsze wciąż leżą w sklepie i czekają na mnie. Ale już nie w tym sezonie.
krew rowniez ze mnie wychodzi a zwlaszcza z tylnej czesci ciala i goleni....generalnie niejednego orla juz wywinalem;)
Wynaleziono ochraniacze. Słyszałeś o tym? ;)
ochraniacze mam tyle ze jakos tak dziwnie padam zawsze tam gdzie ich niema;)
ochraniacze mam tyle ze jakos tak dziwnie padam zawsze tam gdzie ich niema;)
No to musisz dokładać następne komplety w newralgiczne miejsca. ;)
Ja zacząłem jeździć w czerwcu tego roku dzięki koleżance.
Jakieś 25 lat temu ostatnio miałem łyżwy na nogach więc uczyłem się niemal od podstaw.
Teraz jeżdżę prawie codziennie i robię ok. 10-12 km w ciągu godziny z kawałkiem. Po takiej dawce czuję, że żyję.
to fakt....organizm nastepnego dnia niemal sie domaga ruchu
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.