PDA

Zobacz pełną wersję : Miniwieża



Zuzus
20-07-2010, 16:03
Czesc.

Chyba byl juz kiedys watek o miniwiezach.. Ale nie moge go znalezc. Wiem tez, ze na forum napewno jest kilku audiofilów, albo chociaz ludzi znajacych sie bardziej lub mniej na takim sprzecie.
W czym rzecz. Audiofilem nie jestem, ale lubie i cenie sobie jak cos gra mi w pokoju ;).
Zalozenia sa takie: segment mini, mikrozestawow, przyjemnie grajacy, ladny i estetyczny z wygladu (wazne:)), powinien czytac plyty mp3, i miec wejscie usb. To chyba te najwazniejsze kwestie. Kwota ok. 1000zl.
Ktos? Cos?

Dzieki!

nowart
20-07-2010, 18:04
Yamaha Pianocraft 730. Odtwarza mp3, divx z napisami, cd/dvd. Posiada usb z którego odtwarza muzykę, video i fotki.
Malutki , jednosegmentowy, świetnie wykonany, estetyczny. Jakość dżwięku rewelacyjna. 3 letnia gwarancja dystrybutora.
Jedyną wadą jest dla mnie brak normalnych potencjometrów oraz sterowanie niemalże całością funkcji wyłącznie z pilota - no ale coś za coś - gdyby miał masę przycisków nie byłby taki filigranowy ;)
Kupiłem w ub. tygodniu w promocji MM drugi sprzęt za pół ceny - wyszła mnie jakieś 870zł 8)
Szczerze polecam !

marszull
20-07-2010, 18:47
Pianocraft jak wyzej, a oprocz tego sprzet firmy TEAC na naszym rynku mniej popularny ale bardzo dobrej jakosci. ja mam dr-h300 od 2 lat i jest naprawde ok i z winyla i z cd i z kompa lub z usb. Audiofilem nie jestem ale muzyki slucham bardzo duzo ;)

Psychotrop
20-07-2010, 20:57
wszystko fajnie, tylko PC 730 kosztuje 1500zł.
Zuzus ewidentnie napisała, że do 1000zł

w cenie ok 1000zł jest np Onkyo CS 525
podobno ładnie gra.
chociaż sam jestem zwolennikiem kupowania np używki wzmacniacza stereo i reszty klocków + głośniki, to decydując się na mini do tego PC710 warto dołożyć te 500zł jeśli jest taka możliwość finansowa.

miałem amplituner rsx 595 yamaha, miałem cd 950, miałem dvd yamaha .... posprzedawałem z wielkim bólem serca, ale brak miejsca i sprzęt się marnował.
pottem się przymierzałem do czegoś mini ....
przesłuchiwałem różne sprzęciki .... jednak pianocraft mi najbardziej podchodził - jak na tak mały sprzęcik grało toto zadziwiająco bardzo dobrze -> odsłuchiwałem pc 730 i 840 na płytach king crimson, georga bensona, chucka mangione, deep purple, led zeppelin, pink floyd, juniora wells i john mayalla.

do tego rodzaju muzyki najlepiej spisywała się właśnie yamaha (jedna i druga).

generalnie, jeśli masz z czego dołożyć, to każdy ci powie, że PC 730 yamahy warte brania nawet w ciemno.

jeśli nie, to najlepiej samemu odsłuchać sprzęt.
zabrać ze sobą ulubione płyty, przejść się do jednego sklepu i posłuchać kilku sprzętów.

sklepu na rogu grzegórzeckiej i chodkiewicza nie polecam.
no chyba, że zmieli się sprzedawcy.
ci z którymi ja miałem do czynienia byli "lekko" nadęci, jak dowiedzieli się, że chcę wydać na same kolumny głośnikowe jedyne 2000zł - ot z pospólstwem nie będą się przeca zadawać.

paraki
20-07-2010, 21:17
Podepnę się pod wątek kolegi, czy ktoś może mi powiedzieć jak się ma takie mini do Radmora 5102?? Nie wiem co kupić, mini było by extra...
Abstrahuje od USB i innych dobrodziejstw współczesnej techniki, chodzi mi o jakość dźwięku.

Zuzus
21-07-2010, 09:39
Dzieki za odzew.
Faktycznie wszyscy, gdzie nie przeczytasz, polecaja Pianocrafta, z tym, ze ten 730 jest jednak troszke za drogi.
No nic, rozejrze sie dzis po media marktach i tym podobnych, moze cos znajde :).

marekm
21-07-2010, 09:54
Yamaha Pianocraft 730 rzeczywiście kosztuje 1490 PLN, ale w EURO AGD (http://www.euro.com.pl/search,d3.bhtml?keyword=yamaha%20pianocraft&searchType) można ją kupić w systemie ratalnym 0%. 30 rat po 49,67 PLN już tak nie boli. Można też wziąć mniejszą liczbę rat, np. 6 lub 12.

Rafał_Sz
21-07-2010, 16:44
Pianocraft jest dobry. Jest nawet bardzo dobry. Ale legendy które wokół niego urosły to lekka przesada. Seryjnie dołączane głośniczki to jakaś farsa. Żeby to jakoś grało, trzeba szukać innych monitorków. A to już często podwaja cenę zakupu tej Yamaszki. Bo za 3000 można spokojnie sklecić własny zestaw o dużo lepszych walorach dźwiękowych. Słuchałem Piano z oryginalnymi głośniczkami i w zestawie z "grubymi" B&W. Przepaść na korzyść tych drugich.

Psychotrop
21-07-2010, 16:54
rsz
a widziałeś co pisała Zuzus ?
kwota do 1000zł.
pianocraft i tak wykracza poza jej zasoby finansowe.
oczywiście, że nie jest to wypas nad wypasy, ale i tak w tym przedziale cenowym PC730 nie ma sobie równych.

poleć coś w tej cenie, bo na tej zasadzie dojdziemy do sprzętu za 10k pln ;)

Rafał_Sz
21-07-2010, 17:14
rsz
a widziałeś co pisała Zuzus ?
kwota do 1000zł.
pianocraft i tak wykracza poza jej zasoby finansowe.
oczywiście, że nie jest to wypas nad wypasy, ale i tak w tym przedziale cenowym PC730 nie ma sobie równych.

poleć coś w tej cenie, bo na tej zasadzie dojdziemy do sprzętu za 10k pln ;)
Tak, wiem doskonale o budżecie jaki jest do dyspozycji i dlatego piszę o nieco przereklamowanej opinii o Pianocrafcie. Śmiem twierdzić, że z poniższych sprzętów będzie bardziej zadowolona.



http://allegro.pl/item1151400317_qualia_wieza_sony_cmt_dh30_dvd_mp3_ s_master_usb.html

http://allegro.pl/item1143979641_nowa_mikro_wieza_jvc_ex_ak1_dvd_cd_ fm_am_mw.html

A ta gra pięknie:

http://allegro.pl/item1131520658_mini_wieza_philips_z_dvd_mcd716_12_ bez_ryzyka_sk.html

Sorry za takie rzucanie linkami z Alle, ale to tak na szybko. ;) Pianocraft gra czysto, detalicznie i ma nawet jakąś tam scenę stereo. Jednak osobiście wolę bardziej miękkie, spokojne i ocieplone czyste granie bez dudnienia udającego bas. W tego typu sprzęcie dźwięk ma relaksować, odprężać i sprawiać przyjemność z odsłuchu. Niekoniecznie musi być idealnie liniowy.

onia
21-07-2010, 17:22
a moze ? Yamaha E-330 ?

marekm
21-07-2010, 17:34
Głośniki w Pianocraft'ach są OK, wystarczy zastąpić kable lepszymi, nie koniecznie drogimi.

Psychotrop
21-07-2010, 18:09
no właśnie - wszystko zależy do jakiej muzyki ...
to co napisałem wcześniej - zabrać ze sobą ulubione płyty cd i pochodzić po sklepach ....

Rafał_Sz
21-07-2010, 18:19
(...) zabrać ze sobą ulubione płyty cd i pochodzić po sklepach ....
Dokładnie. Tylko, że często klient który nie rokuje na wydanie 10 000 za klocek to nie klient i ciężko doprosić się o pomoc. Czasem jak proszę o demonstrację jakiegoś sprzętu to odnoszę wrażenie, że sprzedawcy mają jakiś wrodzony lęk przed odpakowywaniem pudeł. Nie wiem, może boją się potem składania tych styropianów czy co? No cóż, co kraj to obyczaj...

kondziu
21-07-2010, 18:20
Nawet się nie zastanawiaj tylko Yamaha Pianocraft, sam używam E700.

Zuzus
21-07-2010, 21:58
Psycho, dzieki za trzymanie reki na pulsie :) Faktycznie budzet mam jaki mam, i nie zamierzam wydac wiecej, nawet biorac sprzet na proponowane raty.
Na chwile obecna rozwazam:
Sony http://www.sony.pl/product/hfs-cd-music-system/cmt-hx70btr#pageType=TechnicalSpecs
Philipsa http://www.philips.pl/c/sprzet-audio/mcm770_12/prd/
Yamaha http://www.ceneo.pl/2105233

Psychotrop
21-07-2010, 22:03
no to tak jak i rsz będę obstawał, żebyś się wybrała z płytkami ulubionej muzyki do jakiegoś sklepu i posłuchała.
wybierz, to które najlepiej dla ciebie brzmi.

jak już wybierzesz, to kupić możesz gdzie mają najtaniej.

nowart
21-07-2010, 23:08
Zuzus, zwróć uwagę na propozycję kolegi rsz, czyli wieżyczkę jvc z drewnianym głośniczkiem. Słuchałem tego mikruska u znajomych i byłem bardzo zdziwiony jakością i głębią dźwięku jakie to z siebie wydaje. Wspomniany Philips i Sony również bardzo dobrze daje sobie radę o czym pisałem w wątku o wyborze sprzętu dla małego "komunisty" ;)
Poza tym szczerze wątpię abyś podczas odwiedzin w jakimś elektro markecie z własną płytką i prośbą o odsłuch kilku mieżyczek za ok tysiąc zł została potraktowana poważnie. Wybacz ale znam to z autopsji, potwierdzają to również przedmówcy...
Nikt nie będzie Ci ustawiał na wolnej przestrzeni 3-5 zestawów obok siebie żeby je w podobnych warunkach porównać bo nie ma na to czasu/ochoty a żeby było kulturalniej to powiedzą Ci, że ekspozycja na to nie pozwala lub nie ma miejsca :)
Wtedy do dupy takie porównania skoro jedna stoi na wysokości kolan, druga wciśnięta między inne na wysokości głowy a jeszcze inna wmontowana w stałą ekspozycję i zabudowana półkami...
kupowałem tak przed paroma dniami wspomnianą yamaszkę i chciałem porównać tylko z zestawem quadrala ale po dyskusjach z durnymi sprzedawcami a także znając yamaszkę z wcześniejszych odsłuchów wziąłem ją bez porównań.
Nie mniej jednak życzę powodzenia :)

nem
21-07-2010, 23:27
Psycho, dzieki za trzymanie reki na pulsie :) Faktycznie budzet mam jaki mam, i nie zamierzam wydac wiecej, nawet biorac sprzet na proponowane raty.
Na chwile obecna rozwazam:
Sony http://www.sony.pl/product/hfs-cd-music-system/cmt-hx70btr#pageType=TechnicalSpecs
Philipsa http://www.philips.pl/c/sprzet-audio/mcm770_12/prd/
Yamaha http://www.ceneo.pl/2105233

Bardzo, ale to bardzo fajny jest ten Philips. Jako posiadacz nienajgorszego zestawu audio mam dobre porównanie. Filipek zaskoczył pozytywnie, zastanawiam się nad zakupem takiego do pracy.

Zuzus
22-07-2010, 10:09
Nowart masz zupelna racje mowiac, ze klient, ktory planuje kupic sprzet za tysiaka to nie klient godny zabiegania. Co innego pewnie by bylo jakbym przyszla tam po sprzet za 5k.
Mysle, ze wszystkie upatrzone przeze mnie wieze sa na podobnym poziomie zarowno cenowym jak i jakosciowym 'dzwiekowym', wiec teraz pozostaje kwestia wyboru chyba tego ktory mi najbardziej odpowiada wygladem/przyciskami/pokretlami/kolorem.

Nem, powoli sklanialam sie ku pianocraftcie mikro, a Ty mi teraz tutaj piszesz, ze Philips (ktory jednak bardziej mi sie podoba) tez jest niezly.. Hmm :)
Ide dzis jeszcze do RTVeuroAGD gdzie maja zarowno yamahy i philipsy i mam nadzieje, ze cos wybiore.

marekm
22-07-2010, 10:15
Nowart masz zupelna racje mowiac, ze klient, ktory planuje kupic sprzet za tysiaka to nie klient godny zabiegania. Co innego pewnie by bylo jakbym przyszla tam po sprzet za 5k...
Niekoniecznie.

Umów się na odsłuch Yamahy w Top HiFi (http://www.tophifi.pl/)

nowart
22-07-2010, 13:25
I pewnie w tym salonie pełnym melomanów-audiofilów bez problemu porówna ją z budżetowymi wieżyczkami philipsa, jvc czy sony za ok 1000zł...

marekm
22-07-2010, 14:52
I pewnie w tym salonie pełnym melomanów-audiofilów bez problemu porówna ją z budżetowymi wieżyczkami philipsa, jvc czy sony za ok 1000zł...

Może w przyzwoitych warunkach odsłuchać i ocenić jak brzmi Pianocraft.

Jeżeli się nie zdecyduje na zakup, zawsze będzie mogła pójść na halę supermarketu i tam odsłuchać pozostałych kandydatów z listy.

Psychotrop
22-07-2010, 16:01
zwłaszcza, że Zuzus z Krakowa, a w Krakowie jest kilka sklepów stricte audio, gdzie można posłuchać i nikt problemu nie robi.

robin102
22-07-2010, 16:13
.. zawsze będzie mogła pójść na halę supermarketu i tam odsłuchać pozostałych kandydatów z listy.
Ojjj to chyba nie jest dobry pomysł.
A w temacie pianokrafcik to brzmieniowyu cukiereczek, od dawna drapię się w łepetynę jak konstruktorom udało się tak ładnie zestroić caly tor łącznie z fabrycznymi kolumienkami, że sprzęcik ustawiony właściwie w dobrych warunkach akustycznych potrafi zagrać jak dorosły zestaw za dużo większe pieniądze rzucony w kąt byle jak ustawiony połączony byle jakim drutami. Nie ma co wyważać otwartych drzwi, trza brać jamaszkę i nie bawić się w soniacze filipsiki i inne naciągacze kieszeni. Wszystko będzie brzmiało jak plastik fantastik z mnogością harmonicznych na górze pasma oraz charakterystycznym bum bum plus cyk cyk. No może jeszcze warto pochylić ucho nad takim małym zestawikiem Denona, ale zabyłem jak się nazywa, grał nawet przyjemnie, ale mocno po japońsku czego w jamaszce jest mniej.
Jeszcze mala uwaga na temat zmiany fabrycznych kolumienek na aleternatywne zestawy. Sprzęcik jest zestrojony pod fabryczne głośniczki. Zastąpienie ich innymi często niskoimpedancyjnymi (nie koniecznie większymi fizycznie) może być ryzykowne. Zestawy glosnikowe innych nizależnych producentów potrafią pociągnąć sporo prądu ze wzmacniacza, na co jamaszka nie jest przygotowana. Regułą to nie jest, oczywiście da się dobrać inne głośniki, ale trzeba to mieć na uwadze aby im impedancja nie spadała i miały sporą skuteczność.

marekm
22-07-2010, 16:23
Ojjj to chyba nie jest dobry pomysł...
O ironii słyszałeś. :mrgreen:

Zuzus
23-07-2010, 11:31
Dzieki dla wszystkich ktorzy wypowiedzieli sie w tym watku.
Od siebie napisze tylko tyle, ze trafilam w media markt na rewelacyjnego sprzedawce, ktory "nie chcial" mi sprzedac wybranego przeze mnie philipsa twierdzac, ze sumienie nie pozwoli mu w nocy spac wiedzac, ze w takich samych pieniadzach ma cos zdecydowanie lepszego niz wybrana przeze mnie wieza:). Odsluchalismy razem wymieniane w tym watku sony, philipsy, i yamahy micro (wszystko w budzecie do ok. 1300zl) i nic nie gralo tak przyjemnie, ladnie i czysto jak zaproponowana przez sprzedajacego Yamaha MCR-040.
Niepozorna, i mala Yamaha naprawde warta jest uwagi, i imo jezeli szukacie sprzetu za ok. 1000zl jest to chyba najlepsze rozwiazanie. Polecam z calego serca! :)
Tutaj mala recenzja, jezeli ktos mialyby ochote poczytac na temat tego sprzetu: Yamaha MCR-040 czyli mini zestaw z maxi dzwiekiem (http://forum.mp3store.pl/topic/57845-yamaha-mcr-040-czyli-mini-zestaw-z-maxi-dzwiekiem/)

Psychotrop
23-07-2010, 13:15
cóż .... miłego słuchania :)

robin102
23-07-2010, 14:15
Czyli jak zwykle z poradami-doradami bywa. Klient i tak kupił to co chciał sprzedać sprzedawca. A mówią, że tam nie ma fachowców od sprzedaży.
Miłego słuchania życzę.

---------------------------


O ironii słyszałeś. :mrgreen:
no baaaa, ale na chwilę zapomniałem :)

Zuzus
23-07-2010, 16:42
Czyli jak zwykle z poradami-doradami bywa. Klient i tak kupił to co chciał sprzedać sprzedawca. A mówią, że tam nie ma fachowców od sprzedaży.
Miłego słuchania życzę.


Cena wybranego przeze mnie philipsa i tej yamahy byla identyczna, wiec w zadnym wypadku propozycja sprzedawcy nie miala na celu opchniecia mi drozszego towaru.
Mowcie co chcecie ale ja tam jak najbardziej sie ciesze, ze gosc mi doradzil, bo tylko na tym zyskalam.

nowart
23-07-2010, 17:16
Nie ważne, że ta sama cena. Każdy sprzedawca w sklepach wciska to co ma wciskać, to na czym sklep ma najwyższą marżę. Myślisz, że dlaczego te wszystkie philipsy, jvc itp stoją powciskane na półki jak warzywa a Yamaszka na samym środku, na wyeksponowanych, samodzielnych stanowiskach? :)
Swoją drogą ten mikrusek gra naprawdę świetnie, sam z ciekawości, po wielu forumowo-audiofilskich westchnieniach postanowiłem rzucić na nią uchem i można się zdziwić co prezentuje taki mikrusek.

Zuzus
23-07-2010, 18:43
Nowart Yamaszka stala dokladnie na tej samej polce co wszystkie philipsy, soniaki, jvc i naprawde nie wyrozniala sie "z tlumu". :)
Przesluchalam chyba 7 roznych miniwiez, i ta IMO grala najladniej, wiec ta wybralam. Proste :) Sprzedawca uratowal mnie jedynie przed szybkim zakupem philipsa, bez zadnego odsluchiwania i zaglebiania sie w tajniki sprzetu w sklepie (nie sadzilam, ze w MM bede mogla posluchac sprzetu, wiec nawet o to nie prosilam).

kymaj
29-07-2010, 12:31
jak przedmówcy , tylko YAMAHA ale od razy radze kupić lepsze kable,pozdro

ropusz
29-07-2010, 16:19
A ja Ci polecam Denona seria M http://www.ceneo.pl/1591914. Świetne wykonanie, grube kable głośnikowe, gra czysto. Ja tam słucham dość cicho bo w bloku mieszkam ale nie ma tego problemu co niektóre tanie wieże tzn. trzeba rozkręcić powera, żeby się dało dźwięki odróżniać. Z resztą wystarczy wziąć do ręki i poczuć wagę żeby się przekonać, że trochę elektroniki w środku jest. Głośniki też porządne, w drewnianych obudowach i mają nawet gąbki, dzięki którym można je dosunąć do ściany, jak jest mało miejsca. Ogólnie cud-miód. Warto zwrócić nawet uwagę na takie detale, jak spasowanie elementów. Co prawda trochę drożej niż 1000 zł ale moim zdaniem warto dopłacić. Ogólnie Denon i Yamaha są porównywalne. Na pewno się nie zawiedziesz. Nie każdemu spasują palcujące się pianocrafty Yamahy.

Psychotrop
29-07-2010, 16:50
ale po co polecacie, skoro Zusus już kupiła ? ;>

Rafał_Sz
29-07-2010, 17:15
ale po co polecacie, skoro Zusus już kupiła ? ;>
Cicho bądź! Trwa bardzo ważna dyskusja!
:);)

ropusz
29-07-2010, 17:18
ale po co polecacie, skoro Zusus już kupiła ? ;>

Dla potomnych, a nuż kolejna osoba na forum zapragnie mini wieży. Nie będzie trzeba zakładać nowego wątku.

Psychotrop
29-07-2010, 18:30
Cicho bądź! Trwa bardzo ważna dyskusja!
:);)

ja nic nie mówię, ino piszę :mrgreen:


Dla potomnych, a nuż kolejna osoba na forum zapragnie mini wieży. Nie będzie trzeba zakładać nowego wątku.

dla potomnych będą nowe modele ;)
myślę, że w wątku został już przeglądnięty rynek sprzęcików w okolicy 1000zł :)

freefly
29-07-2010, 20:42
A ja Ci polecam Denona seria M http://www.ceneo.pl/1591914. Świetne wykonanie, grube kable głośnikowe, gra czysto. Ja tam słucham dość cicho bo w bloku mieszkam ale nie ma tego problemu co niektóre tanie wieże tzn. trzeba rozkręcić powera, żeby się dało dźwięki odróżniać. Z resztą wystarczy wziąć do ręki i poczuć wagę żeby się przekonać, że trochę elektroniki w środku jest. Głośniki też porządne, w drewnianych obudowach i mają nawet gąbki, dzięki którym można je dosunąć do ściany, jak jest mało miejsca. Ogólnie cud-miód. Warto zwrócić nawet uwagę na takie detale, jak spasowanie elementów. Co prawda trochę drożej niż 1000 zł ale moim zdaniem warto dopłacić. Ogólnie Denon i Yamaha są porównywalne. Na pewno się nie zawiedziesz. Nie każdemu spasują palcujące się pianocrafty Yamahy.

Wszystko pod warunkiem, że badania audiometryczne słuchu wykażą, że "audiofil" jest w stanie usłyszeć różnicą. Oczywiście z wykluczeniem autosugestii, że fakt posiadania sprzętu z górnej półki, powoduje większą wrażliwość słuchową. I oczywiście z uwzględnieniem, że od wielu lat płyty są nagrywane w ten sposób, żeby w miarę dobrze brzmiały na sprzęcie popularnym, czyli takim jaki posiada przeciętny słuchacz muzyki, bez zacięcia audiofilskiego.
Pracowałem kiedyś dla Pomaton EMI, więc zostałem uświadomiony, dlaczego wiele nagrań kiepsko brzmi na sprzęcie wysokiej klasy.

nem
30-07-2010, 10:32
Oj, a dziewczyna tylko małego grajka sobie chciała kupić :)

Polecam lekturę http://audio.x.pl/audio/audiovoodoo/

Rafał_Sz
30-07-2010, 10:43
(...)
Pracowałem kiedyś dla Pomaton EMI, więc zostałem uświadomiony, dlaczego wiele nagrań kiepsko brzmi na sprzęcie wysokiej klasy.
I dlatego większość wydawanych obecnie płyt to "krew z uszu". Niektórzy powinni siedzieć za mastering...

freefly
30-07-2010, 11:24
I dlatego większość wydawanych obecnie płyt to "krew z uszu". Niektórzy powinni siedzieć za mastering...

Najgorsza pod tym względem jest muzyka popularna. To przede wszystkim towar, którego produkcja ma z góry założony budżet i który trzeba wyprodukować jak najtaniej. I na dodatek ukierunkowany na radio i stacje muzyczne.
Utwory mają być krótkie i w miarę dobrze brzmieć w tych mediach, jako głównych ośrodkach promocji.
Utwór ma być tak skomponowany, żeby nagrać np.50 sekund zwrotki i refrenu, zgrać to tyle razy ile piosenka ma zwrotek i zrobić z 50 sekund utwór trwający 4 minuty. Żadnych solówek być nie może, bo to już bardziej komplikuje montaż.
To nie wina realizatorów nagrań. Oni dostają odgórne wytyczne.
Kiedyś ludzie zarządzający tym biznesem doszli do wniosku, że 90% sprzętu na którym ludzie słuchają muzyki to tani sprzęt stacjonarny, a także przenośne odtwarzacze ze słuchawkami za 2 dolary, więc nie ma powodu wydawać więcej pieniędzy na dopieszczanie nagrań przez realizatorów w studio. A jak dodać, że część instrumentów na których gra zespół w studio zastępowana jest elektronicznie generowanymi dźwiękami i automatami perkusyjnymi, bo automat się nie myli i jest w stanie to samo idealnie powtórzyć, to nagranie wychodzi jeszcze taniej.
A później ludzie idą na koncert i zastanawiają się, dlaczego jakoś inaczej grają niż na płycie.

ropusz
30-07-2010, 13:53
Oj, a dziewczyna tylko małego grajka sobie chciała kupić :)

Polecam lekturę http://audio.x.pl/audio/audiovoodoo/

Ale taką frezarkę do CD to sobie muszę sprawić ;)