Zobacz pełną wersję : Zdjęcia na ślubie w kościele
tomek_rybak
20-07-2010, 01:29
Na początku chce się przywitać, to mój pierwszy post na tym forum, po rejestracji.
A teraz przejdę do rzeczy.
Otóż zwykle robię zdjęcia raczej przyrodnicze (krajobraz itp), ale zdarza mi się też od czasu do czasu zrobić jakiś ślub. Nie wiele ich miałem na razie i wyłącznie w Salach Królestwa. Nie traktuje tego jako prace, nie zarabiałem na tym. Ale ostatnio zostałem poproszony przez koleżankę abym zrobił jej zdjęcia ślubne w kościele katolickim. Jest to bliska mi osoba, więc pomimo, że normalnie bym nie chciał się za to brać - po namowach się zgodziłem. Nie będę głównym fotografem, takiego już ma. Ale mimo to chcę wykonać zdjęcia najlepiej jak można. Problemem dla mnie są warunki techniczne - ma ona kościół dość ciemny i wysoki, a takich warunków nie miałem do tej pory. Widzę więc dwa wyjścia - albo robić zdjęcia z lampą (wtedy bym dał iso max 400, czas okolo 1/50-1/60 i np. f/5.6), albo druga możliwość to zdjęcia bez lampy (wtedy iso około 800-1200, czas 1/5 i f - 2.8 lub 1.8). Ogólnie wszędzie gdzie czytałem większość osób poleca bez lampy. Ale boje się ze będzie za ciemno, a przy dużym iso będzie za dużo szumu, zwłaszcza że mój sprzęt szumi zauważalnie przy takich wartościach. Ponadto boję się ze taka mała f spowoduje, że głębia będzie zbyt płytka - np. tylko oczy koleżanki - a reszta strasznie się porozmywa. Mam do dyspozycji d90 z sb600, do tego szkła nikona 35/1.8 i 50/1.8 (bo kitu oraz 300 nie liczę, za ciemne i nie nadają się w ogóle).
Ślub za 3 tygodnie. Co o tym myśleć? Co byście poradzili i co sądzicie o moich wątpliwościach?
neverhood
20-07-2010, 01:41
polecam przeszukac forum, bo bylo juz wiele razy
ale ja nie balbym sie lampy
tym bardziej ze ciemny kosciol,
zszedlbym do 1/30 wiecej swiatla wpadnie,
ja mam 85/1.8 i fajne zblizenia mozna pstryknac z rozmyciem drugiego planu (pani ostra pan nie itp) inwencja duza ze szklami ktore posiadasz
Lampe to ja używam nawet poza kościołem, nie wpominajac już o interiorze. Masz fajny błysk Nikon wiec nad czym się zastanawiać ? Moim zdaniem bez lampy nie ma co podchodzić do zadania. Większość zdjęć wykonuje ze wsparciem lampy zew. Natomiast przy dodatkowych ujęciach robię kilka ekspozycji w świetle zastanym (np ogólny plan kosciola). Moim zadniem lampe koniecznie zamontuj na sanki. Jeśli z jakiegoś powodu Ci się to nie spodoba zawsze możesz ja wyłączyć (lub mieszać techniki). gorzej jeśli jej nie zabierzesz, a mydlane zdjęcia sklonią Cie do gdybania...
chłopie - zakładasz 35/1.8, ustawiasz autoISO z max wartością 2500-3200 i najdłuzszym akceptowalnym czasem 1/60 sek i zapierdzielasz cały kościół.
tomek_rybak
20-07-2010, 11:05
no właśnie chodzi o to, że co osoba to może się opowiedzieć za tym lub tym wyborem (widać powyżej). Forum przeszukiwałem i widziałem wątki traktujące o fotografi kościołowej, ale w tym momencie mi bardziej zależy na podzieleniu się własnym doświadczeniem w tym i w tym przypadku, tak żebym mógł rozwiać swoje wątpliwości (skusić się bardziej na drogę w jedną stronę). Dlatego to, że ktoś mówi "idź z lampą" a ktoś inny "bez, na wysokim iso" dalej nie rozwiązuje problemów, bo chciałbym zwyczajnie dowiedzieć się z czym to będzie się konkretnie wiązać. W przypadku lampy boje się, że mogą wyjść płaskie zdjęcia; że gdzieś niefortunnie trafie i stworze brzydkie cienie (nawet z dyfuzorem); albo zwyczajnie że będe przeszkadzał błyskami. Natomiast przy wysokim iso i małym f boje się koszmarnych szumów i zbyt małej głębi ostrości.
neverhood
20-07-2010, 12:09
to ja powiem tak, jesii masz lampe zew to plasko nie bedzie, a juz na pewno nie az tak bardzo jesli skierujesz ja tak by odbic od czegos swiatlo, a jesli chodzi o iso wysokie szumy beda i bedzie duzo gorzej, wiec z dwojga zlego lepiej z lampa - to moje sugestywne odczucie. zawsze mozesz zmniejszyc moc blysku i tez bedzie mniej plasko. jesli nie masz zew, to zeby nie bylo zbyt plasko zrob sobie z kartki papieru dyfusor na wbudowana lampe i tez bedzie mniej plasko.
potrzeba matka wynalazkow :)
ja robilbym z lampa, wole ja ustawic niz potem zloscic sie ze szumy nie do usuniecia
z drugiej strony stock ma racje, bo 35 jest bardzo jasna i szeroka wiec zrobisz fajne zdjecia i bez lampy
wiec zrob tak, wez lampe i popstrykaj raz z nia raz bez, ale lampe miej przy sobie
no 1.4/1.8 szło może tu ratować o ile się takie posiada... Choć ja i tak bym starał się odbić choć słabiutki błysk lampy z wysuniętym sztucznym sufitem dla zamrożenia... z praktyki wiem, że focenie bez lampy w ciemnych miejscach z ręki przy dużym ISO kończy się mydłem i ciężko potem nawet z NEFów coś wyciągnąć. to dotyczy ciemniejszych szkieł (f3,5 u mnie) z chęcią zobaczyłbym jak daje sobie radę 1.8 stock'a w kościołach, sam jeszcze nie miałem okazji takich zdjęć robić (raczej też nie widziałem by ktoś biegał bez zew. lampy w kościele).
Mercury to wiele nie widziałeś. Chyba z połowa forumowych fotografów ślubnych trąbi na forum (a wątków ślubnych sporo), że w kościele (niektórzy nawet na sali) obywają się bez lampy.
no 1.4/1.8 szło może tu ratować o ile się takie posiada... Choć ja i tak bym starał się odbić choć słabiutki błysk lampy z wysuniętym sztucznym sufitem dla zamrożenia... z praktyki wiem, że focenie bez lampy w ciemnych miejscach z ręki przy dużym ISO kończy się mydłem i ciężko potem nawet z NEFów coś wyciągnąć. to dotyczy ciemniejszych szkieł (f3,5 u mnie) z chęcią zobaczyłbym jak daje sobie radę 1.8 stock'a w kościołach, sam jeszcze nie miałem okazji takich zdjęć robić (raczej też nie widziałem by ktoś biegał bez zew. lampy w kościele).
ja biegam bez lampy w kościele - mam D90, D90, 14-24/2.8, 10.5/2.8 fish, 50/1.5G, 35/1.8G i tak sobie tym pracuje. Wszystkie kościelne foty u mnie na www są bez lampy. W tej chwili nie mam czasu podrzucić nowych - moze wieczorkiem coś znajdę.
ja to samo .. raz zrobiłem ostatnio kościół bez lampy który wydawał mi się koszmarnym kościołem pod względem światła... teraz już nie zapinam lampy do kościoła...kolosalna różnica w efekcie
tomek_rybak
21-07-2010, 15:33
ja biegam bez lampy w kościele - mam D90, D90, 14-24/2.8, 10.5/2.8 fish, 50/1.5G, 35/1.8G i tak sobie tym pracuje. Wszystkie kościelne foty u mnie na www są bez lampy. W tej chwili nie mam czasu podrzucić nowych - moze wieczorkiem coś znajdę.
Popatrzyłem - faktycznie te "wnętrza" wyglądają ładnie. Niektóre mają sporo szumu, ale w tej wielkości nie jest przeszkadzający. Za to zauważyłem, że większość z tego typu ujęć to czarno białe prace. Kwestia "widzimisie" (stosowania takiej techniki bo ma się ochotę) czy jednak przymusu, bo nieciekawie w kolorze wypadały?
Ja lubię żywe kolory, w tą stronę bym chętnie szedł, ale jeśli nie będzie innej możliwości to też trzeba będzie do cb sprowadzać.
Chociaż wydaję mi się, że warunki w niektórych miejscach miałeś dość dobre. Wnioskuje po cieniach (np. tej przypinki/kokardki na jednym zdjęciu, albo pod dziećmi które idą na 1 planie).
A zechcesz zdradzić jakie parametry ekspozycji miałeś na 2 fotkach? Tak mnie interesuje w tej kwestii zdjęcie czarno białe, pary młodej składającej przysięge z księdzem mówiącym do mikrofonu w tle (z dużą ilością bieli na ołtarzu) - oraz następne zdjęcie po nim, takie cb z goścmi (jakaś pani w okularach na 1 planie).
Mam pytanie do tych co błyskają w kościele:
Kościół oświetlony żarówkami. Trzaskam z lampą. Wołam rawa z BB na flash. Przód jest ładnie odwzorowany, tył mam żółty od żarówek. Bardzo tego efektu nie lubię (dlatego nie błyskam) ale zdradźcie mi co w tym przypadku zrobić? Filtr (np Lee) na lampę?
siwyozzman
22-07-2010, 12:44
Mam pytanie do tych co błyskają w kościele:
Kościół oświetlony żarówkami. Trzaskam z lampą. Wołam rawa z BB na flash. Przód jest ładnie odwzorowany, tył mam żółty od żarówek. Bardzo tego efektu nie lubię (dlatego nie błyskam) ale zdradźcie mi co w tym przypadku zrobić? Filtr (np Lee) na lampę?
Sam sobie odpowiedziałeś...Do sb600 dobrze się sprawdzą właśnie takie filtry: 1CTO przy ciemnym kościele oświetlonym głównie światłem żarowym. Ustawiasz w body WB na żarówkę lub robisz pre z flashem i filtrem... Lampę koryguję zwykle na minus pamiętając że korekta ekspozycji w body wpływa również na ekspozycję lampy (w Nikonach). Zdjęcia wyglądają dużo lepiej, jak umiejętnie skorygujesz lampę a wystarczy Ci ekspozycji z zastanego to błysku praktycznie nie widać...a zdjęcie wygląda naturalnie. Fajnie mają posiadacze Sb900 bo tam filtr jest mocowany w stofenie i sam przekazuje informacje o WB do body. Mam SB800 tam niby są filtry Nikona ale...ich mocowanie jest katastrofalnie niewygodne...Używam gumowego paska z rzepami na lampie i do niego mocuje filtry Lee...
siwyozzman dzięki za informację.
Wyjaśnij mi jeszcze 2 sprawy:
1 Lampę koryguję zwykle na minus pamiętając że korekta ekspozycji w body wpływa również na ekspozycję lampy (w Nikonach). Tego nie zrozumiałem, korygujesz w lampie (mam 600) czy w puszcze?
2 Mam filtry które przyklejam na SB. Tylko teraz nie założę na to dyfuzora, więc rozumiem, że błyskasz na wprost?
siwyozzman
22-07-2010, 14:55
1.Koryguję w lampie. Natomiast jeżeli w body skorygujesz ekspozycję zastanego(nie lampę) np. na +0.7 to lampa też błyska +0.7EV.Tego nie podają w instrukcji, ale czytałem o tym i praktyka wskazuje, że tak jest...Czyli jak dasz w body +0.7 to dając na lampie -0.7EV masz ekspozycję lampy na "0" czyli to co zmierzyła automatyka.Przy takim ustawieniu ujmuję na lampie -1 lub -1.3 EV,żeby osłabić błysk.Zwykle tryb ttl rzadziej ttl-bl ten zwykle na zewnątrz też z korekcją na minus.
2.Czasem na wprost ewentualnie od wysuwanej kartki - w sb600 jej nie ma....Są na allegro bursztynowe stoffeny tylko nie wiem czy się sprawdzają...
siwyozzman
22-07-2010, 15:28
Jeszcze jedno...Nie zawsze posiadany sprzęt pozwala na uzyskanie poprawnej ekspozycji ze światła zastanego...pracując w taki sposób że lampa błyskowa jest głównym źródłem światła - ujemnej korekty nie wprowadzam a czasem gdy palnik jest odchylony to na +0.3EV.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.