Zobacz pełną wersję : Glamour? Może kiedyś:)
Zrobiłem sobie mini studio jako, że pokój ma 2x2 jest naprawdę miniaturowe i ustawienie lamp wymaga wręcz cyrkowych zdolności:)
Jako, że jestem mocno początkującym fotografem proszę o porady i ocenę.
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img841.imageshack.us/img841/7428/forum1p.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img832.imageshack.us/img832/6393/forum3.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img839.imageshack.us/img839/5275/forum2.jpg)
Ad 1. Czy takie wycinanka jest passe bo zdjęcie ładne tylko moja ściana niezbyt wyszła w tym ujęciu, czy kadr dobry oraz czy nie wygładzić odrobinkę skorę bo absolutnie nic z nią nie robiłem w tym zdjęciu?
Ad.2 Czy inaczej skadrować czy zostawić taką prawą wolną przestrzeń? W sumie patrzy w tą stronę więc jakoś mi się to komponuje ale ja się w sumie nie znam
Ad.3 Czy taka tonacja B&W z kolorowym kwiatkiem to kicz czy u Was czasem przechodzi bo w sumie gawiedź się cieszy ale chce kiedyś przestać być całkowitym amatorem więc pytam mądrzejszych. Trochę ręka łokieć nie wszedł w kadr wobec czego - dyskwalifikacja??
No i proszę o ogólne oceny zdjęć, uwagi itd. itp. i które uważacie z nich za najlepsze:)
mskowronski
22-07-2010, 20:14
1. najlepsze - absolutnie nie wygładzał bym skóry, na tym zdjęciu jest ok. To jest najlepsze z trójki
2. przesadnie wygładzona skóra przez co wygląda po prostu plastikowo...
3. nie przepadam za kolorowymi elementami na czarno-białym zdjęciu
Według mnie im mniej obróbki w programie tym lepiej...
pozdrawiam
Jedynka jest dobra. Można by się trochę pobawić, ja bym na pewno trochę rozjaśnił.
Dwójka na nie, baaardzo zblurowana twarz...ale jakbyś podrzucił te 3 nefy to sam byś zobaczył, że zdjęcia i modelka są jak najbardziej ok...nawet z surowych jpg'ów można by sporo wyciągnąć.
Trójka za Przedmówcą...poza tym dosyć słaba konwersja do BW.
Tak na szybko zmieniłem minimalnie 1
http://yfrog.com/eqforum1pj
No to ponownie 2 i 3 bez blura i bez B&W, faktycznie spojrzałem na jpg-i i wyszły dość dobrze, czasami aż za bardzo chce się coś poprawić, czasami niesłusznie:
2. ver 2
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img812.imageshack.us/img812/1975/forum3ver2.jpg)
3. ver 2
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img571.imageshack.us/img571/909/forum2ver2.jpg)
ale chyba nadal wygrywa jedynka.
nickt - trochę dziewczyna straciła kolorków po Twojej obróbce, nie sądzisz? Ale to oczywiście kwestia gustu, w rzeczywistości jest bardzo opalona a tu lampa + obróbka i wychodzi trochę na białą damę, ale oczywiście co komu się podoba.
Kwiatek nie pasuje do tipsów i rozwalonych cycków, tak offtop. Kwiatek to czystość i piękność niewypudrowanej, niespalonej kobiety. Tak wogóle przy kości jest więc robiłbym bardziej z góry foto :)
Proszę o trzymanie się pewnego poziomu w ocenie zdjęć, jeśli ktoś nie ma nic sensownego do powiedzenia to niech nie ubiera tego w słowa.
Z innej beczki - jaki sprzęt posiadasz w tym mini studiu?
P.S - 1 najlepsza jak już wcześniej zauważono.
2 lampy F&V 300W, 2 x softbox, 1 x beauty dish (70 cm), SB-800, teraz jeszcze dokupiłem parasolkę transparentną, odbijająca, blendę 5w1 i komplet nakładek na sabinkę (Poruszony temat z Wujot w dziale Lampy błyskowe) wszystko czeka na nowe eksperymenty, tylko muszę poczekać z tydzień na moją nową D700:)
Bardzo skromnie ale przy odrobinie kreatywności coś się zawsze urodzi, tylko robić, wstawiać i wysłuchiwać - inaczej się nie nauczę:)
Wycinanki nie wyglądają za dobrze, nie bawię się w to, więc nie wiem, jak tu dużo problemów jest, ale kilka widać. Widoczne są i obwódki i artefakty przy włosach oraz na granicach ciała. Ale do nauki i dopracowania warsztatu - wystarczy tego świadomość i tyle - potem tylko przenosisz się do studio i czujesz się jak ryba w wodzie.
Cz-b po pierwsze szare - jest to słaby sposób obróbki (desaturacja pewnie). Zostawienie takiego kwiatka to rzeczywiście kicz. Prawie jedyne połączenie, którego bym nie uznał za kicz, to cała postać znajdująca się w czarno-białym świecie. A i tak, musiałoby to być genialnie zrealizowane, z przygaszonymi kolorami itd. Zatem, bym to odpuścił na razie. Jest jeszcze jeden przypadek właściwie, ale go pominę tutaj, gdyż jest to bardziej artystyczny kierunek, rzadko widziany na forum.
Wygładzanie - unikać. Lepiej retuszować nawet wiele obszarów. Czasem jednak leciutki blur pomaga, ale to należy po prostu z wyczuciem stosować. Ja osobiście kojarzę wygładzanie, ze zbliżaniem się do glamourowej konwencji, a nie jako sposób na ratowanie złej cery. Niestety często jedynym wyjściem jest właśnie ucieczka w glamour - ale wtedy całość warto w tej konwencji utrzymać.
Retusz można też przeprowadzać na inne sposoby, z których można wyróżnić metodę Dodge & Burn, ale generalnie mikro-operacje na jasności kawalątków skóry są w stanie dużo poprawić.
Ale jest też inna droga, gdy podejrzewamy problemy. Otóż użycie światła - tu masz spory kontrast pomiędzy światłem i cieniem, co w dołkach porów tworzy cienie. Dodanie światła wypełniającego je wygładzi i wtedy obróbka jest łatwiejsza. Czyli zmaleje kontrast lokalny. Można też częściowo regulować go w obróbce. :)
Jakby coś, to ja teoretyzuję tylko - może coś to wniesie jednak.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.